Komisje:

Mówcy:

Komisja do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych, obradująca pod przewodnictwem posła Marka Suskiego (PiS), przewodniczącego Komisji, zrealizowała następujący porządek dzienny:

– pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o dotacji przeznaczonej dla niektórych podmiotów (druk nr 2072);

– rozpatrzenie uchwały Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustaw w celu usprawnienia mechanizmów wsparcia odbiorców energii elektrycznej i ciepła (druk nr 2067).

W posiedzeniu udział wzięli: Konrad Wojnarowski i Marian Zmarzły podsekretarze stanu w Ministerstwie Energii wraz ze współpracownikami, Marek Kulesa dyrektor Biura Towarzystwa Obrotu Energią oraz Józef Motyka likwidator-dyrektor naczelny Kopalni Siarki „Machów” SA w likwidacji wraz ze współpracownikami.

W posiedzeniu udział wzięli pracownicy Kancelarii Sejmu: Kamila Pawluczuk i Łukasz Żylik – z sekretariatu Komisji w Biurze Komisji Sejmowych oraz Jarosław Lichocki, Jacek Markiewicz i Jacek Pędzisz – legislatorzy z Biura Legislacyjnego.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Otwieram posiedzenie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych, witam posłów oraz wszystkich gości, stwierdzam kworum.

Porządek posiedzenia przewiduje: 1) pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o dotacji przeznaczonej dla niektórych podmiotów, druk nr 2072 – uzasadniać będzie pan minister energii; 2) rozpatrzenie uchwały Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustaw w celu usprawnienia mechanizmów wsparcia odbiorców energii elektrycznej i ciepła, druk nr 2067.

Witam panów ministrów: Mariana Zmarzłego, podsekretarza stanu w Ministerstwie Energii, oraz Konrada Wojnarowskiego, również podsekretarza stanu w Ministerstwie Energii. Witam także: pana Arkadiusza Żurawla, dyrektora Departamentu Prawnego w Ministerstwie Energii; pana Łukasza Iwańskiego, radcę prawnego w Departamencie Prawnym ME; panią Aleksandrę Świderską, dyrektor Departamentu Elektroenergetyki i Gazu w Ministerstwie Energii; panią Annę Bednarską, naczelnik wydziału w Departamencie Elektroenergetyki i Gazu ME; panią Anetę Więcką, dyrektor Departamentu Ciepłownictwa w Ministerstwie Energii; pana Grzegorza Jagielskiego, p.o. dyrektora Departamentu Górnictwa i Hutnictwa w Ministerstwie Energii; panią Dianę Gawełek-Tutalak, p.o. naczelnik wydziału w Departamencie Górnictwa i Hutnictwa ME; pana Marka Kulesę, dyrektora Biura TOE; pana Józefa Motykę, likwidatora Kopalni Siarki „Machów” SA  w likwidacji oraz pana Marka Szmuca, kierownika robót górniczych KS „Machów” SA  w likwidacji.

Witam także wszystkich pozostałych gości. Jeśli kogoś nie przywitałem indywidulanie, to przepraszam, ale nie mam po prostu informacji o nazwiskach wszystkich gości.

Przystępujemy do realizacji pierwszego punktu porządku dziennego – chyba że są jakieś uwagi do porządku obrad? Nie widzę uwag. W międzyczasie poprawiło nam się kworum – witamy kolejnego pana posła.

Bardzo proszę pana ministra o przedstawienie uzasadnienia do projektu ustawy.

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii Marian Zmarzły:
Szanowny panie przewodniczący, panie i panowie posłowie, szanowni państwo, w tym miesiącu mam zaszczyt przedstawiać Wysokiej Komisji projekt już drugiej ustawy, ważnej dla Śląska i szerzej – dla polskiego górnictwa. Również w tym przypadku liczę na pozytywne przyjęcie, zwłaszcza że prezentowana ustawa przewiduje zwiększenie środków finansowych Skarbu Państwa przeznaczonych na kluczowe zadania publiczne.

Ustawa o dotacji przeznaczonej dla niektórych podmiotów reguluje kwestie finansowania z budżetu państwa, w formie dotacji, zadań publicznych realizowanych m.in. przez: Kopalnię Soli Bochnia, która utrzymuje podziemną część trasy turystycznej i likwiduje niezabytkowe części kopalni soli – warto dodać w tym miejscu, że kopalnia w Bochni jest wpisana na listę UNESCO; Kopalnię Soli Wieliczka, gdzie też utrzymujemy podziemną trasę turystyczną i likwidujemy niezabytkowe części kopalni – kopalnia także wpisana na listę UNESCO; Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, gdzie utrzymujemy podziemne trasy turystyczne w ramach dawnej Kopalni Guido i Kopalni Królowa Luiza; Spółkę Restrukturyzacji Kopalń – Centralny Zakład Odwadniania Kopalń w Czeladzi i tutaj chodzi głównie o utrzymywanie Centralnej Pompowni Bolko w Bytomiu prowadzącej odwadnianie wyrobisk pozostałych po dawnej eksploatacji rud cynku i ołowiu w celu zabezpieczenia powierzchni na terenach tzw. Niecki Bytomskiej oraz położonych niżej wyrobisk węglowych. Ostatnim podmiotem finansowanym w formie dotacji jest Kopalnia Siarki „Machów” SA w likwidacji z siedzibą w Tarnobrzegu, gdzie prowadzimy odpompowywanie wód nadmiarowych z odkrywkowego wyrobiska poeksploatacyjnego Piaseczno, pozostałego po zakończeniu wydobycia siarki. W celu ochrony przed zalaniem terenów sąsiadujących finansowane są również prace likwidacyjne i rekultywacyjne.

Limity wydatków z budżetu państwa na realizację wyżej wymienionych zadań w poszczególnych latach w okresie 2021-2027 określa nowelizacja ustawy o dotacji przeznaczonej dla niektórych podmiotów, a konkretnie art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 27 listopada 2020 r. o zmianie ustawy o dotacji przeznaczonej dla niektórych podmiotów. Okazało się jednak, że limity na lata 2026-2027 są zbyt niskie. Wynika to z kilku powodów. Jednym z nich jest opóźnienie i skomplikowana realizacja przedsięwzięcia polegającego na zmianie systemu odwadniania ze stacjonarnego na głębinowy w Pompowni Bolko w Bytomiu. W tym miejscu należy także podkreślić, że system głębinowy jest rozwiązaniem docelowym, jest tańszy od stacjonarnego. System głębinowy po prostu już nie wymaga utrzymywania wyrobisk poziomych sąsiadujących z szybem, a poza tym przy obsłudze tego systemu pracuje mniej osób.

Kolejny powód zmiany wysokości limitów na lata 2026-2027 to konieczność rozpoczęcia przedsięwzięcia polegającego na przebudowie stacji oczyszczania wód kopalnianych, do której będą kierowane wody z Pompowni Bolko. Ta wspomniana stacja jest częścią Pompowni Bolko.

Następny powód to wzrost cen energii elektrycznej, szczególnie w przypadku Kopalni Siarki „Machów” SA w likwidacji, z uwagi na zasilanie energią elektryczną pomp odprowadzających wody nadmiarowe z wyrobiska poeksploatacyjnego Piaseczno.

Oczywiście jednym z powodów zwiększenia dotacji jest także wzrost kosztów pracy.

Projekt ustawy przewiduje następujące zwiększenie limitu wydatków na lata 2026-2027, przeznaczonych na realizację wyżej opisanych zadań: w 2026 r. z kwoty 125 661 000 zł do kwoty 135 475 500 zł, tj. o 9 813 500 zł, natomiast w 2027 r. jest planowany wzrost z kwoty 122 781 200 zł do kwoty 161 610 852 zł, tj. o 38 829 652 zł. Łącznie w latach 2026-2027 limit wydatków zostanie zwiększony o 48 643 152 zł.

Ewentualny brak zwiększenia finansowania spowoduje realne zagrożenie dla funkcjonowania Pompowni Bolko w Bytomiu. Zgodnie z tym, co zostało już wspomniane, Pompownia Bolko zabezpiecza przed zalaniem powierzchnię terenu tzw. Niecki Bytomskiej, która stanowi część miast Bytom i Piekary Śląskie. Równie istotne jest zapewnienie stabilnego odprowadzenia wód nadmiarowych w Kopalni Siarki „Machów”.

Z uwagi na potrzebę zapewnienia prawidłowego funkcjonowania Pompowni Bolko w Bytomiu projektowane jest zwiększenie limitu wydatków, który musi zostać wprowadzony jak najszybciej. Dlatego zaproponowano, aby ustawa weszła w życie w dniu następującym po dniu ogłoszenia.

Reasumując – uprzejmie proszę szanownych posłów o przyjęcie projektu ustawy bez poprawek. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bardzo dziękuję, panie ministrze. Zanim rozpoczniemy dyskusję, mam jeszcze obowiązek poinformować państwa, że marszałek Sejmu, zgodnie z art. 73 ust. 1 regulaminu Sejmu, skierował 12 grudnia br. rządowy projekt tej ustawy do naszej Komisji. W związku z tym, że w skierowaniu projektu do Komisji znalazło się zalecenie przedstawienia sprawozdania na bieżącym posiedzeniu Sejmu, proponuję przyjąć projekt do pierwszego czytania bez zachowania siedmiodniowego terminu, o którym mowa w art. 31 ust. 4 regulaminu Sejmu. Mówię o tym, żeby uniknąć później wątpliwości konstytucyjnych, dotyczących tego, że nikt formalnie nie zaproponował przyjęcia takiej procedury.

Czy ktoś z państwa posłów jest przeciw skrócenia regulaminowego terminu? Nie słyszę sprzeciwu, a zatem przystępujemy do dyskusji nad przedstawionym projektem ustawy. Jako pierwszy zgłosił się pan przewodniczący Gadowski, bardzo proszę.

Poseł Krzysztof Gadowski (KO):
Panowie ministrowie, szanowni państwo, myślę, że temat nie jest kontrowersyjny. Chciałbym zwrócić uwagę na to, co powiedział pan minister – w 2020 r. wszyscy zgodnie przyjęliśmy limity wydatków na realizację poszczególnych zadań. Zrozumiałą rzeczą jest to, że w dłuższym czasie pojawiają się jednak większe koszty, związane chociażby ze wzrostem cen materiałów czy ze wzrostem kosztów pracy.

Ta ustawa tak naprawdę dotyczy 4 podmiotów, które zostały wyraźnie wymienione.  One dzisiaj sprawnie funkcjonują, ale bez dodatkowych środków ich funkcjonowanie w przyszłym roku nie będzie już możliwe. Warto jednak zauważyć, że w tej ustawie nie mówimy o dodatkowych środkach finansowych, bo wszystkie środki są już zabezpieczone w ministerstwie w dziale 48. Te pieniądze są. Wyższe limity zostaną uruchomione w ramach istniejących środków, jednak rząd nie będzie mógł tych środków uruchomić poprzez ministerstwo, jeśli jako Sejm nie zwiększymy limitu tych wydatków o kwoty wskazane przez pana ministra. W konsekwencji podmioty nie będą mogły realizować zadań, o których również mówił pan minister. Przypominam, że dwa z tych podmiotów realizują konkretne zadania związane z procesem restrukturyzacji górnictwa. Mam tu na myśli SRK i Agencję Rozwoju Przemysłu, która sprawuje nadzór nad tym procesem. Na mocy ostatnio przyjętej przez nas ustawy doszły tej instytucji dodatkowe zadania i musimy teraz zabezpieczyć środki finansowe na ich realizację.

Pan prezydent, dzięki Bogu, podpisał tamtą ustawę. Mam nadzieję, że ta ustawa tym bardziej nie wzbudzi żadnych większych kontrowersji. Przypominam, że w 2020 r. przyjęliśmy ustawę niemal jednogłośnie. Mam nadzieję, że dzisiaj równie zgodnie poprzemy rozpatrywany projekt. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Dziękuję, panie pośle. Czy ktoś z państwa chciałby jeszcze zabrać głos? Proszę bardzo.

Poseł Piotr Paweł Strach (Polska2050):
Rozumiem, że odwadnianie tych kopalń jest konieczne, ponieważ prowadzimy wydobycie w innych kopalniach i brak odwodnienia groziłby zalaniem kopalń, które jeszcze pracują. Chciałbym jednak się dowiedzieć, ile – mniej więcej – w skali roku mamy dopłacać, tylko ze względu na odwadnianie, żeby te kopalnie na Śląsku, właśnie w rejonie Bytomia, mogły funkcjonować? Interesuje mnie także, jaka jest perspektywa czasowa w tym przypadku, tzn. czy to faktycznie będzie trwać do 2040 albo nawet do 2050 r.?

Podsekretarz stanu w ME Marian Zmarzły:
Panie pośle, dzisiaj odwadnianiem zajmuje się głównie Spółka Restrukturyzacji Kopalń, która ma prowadzić swoją działalność do 2027 r. Biorąc jednak pod uwagę to, co się stało w gminach Bolesław czy Bukowno, w przypadku których opracowania twierdziły, że poziom wody będzie wzrastał przez 20 lat, a stało się to o wiele szybciej i mamy tam teraz te zalewiska i zapadliska, to samo zaczyna grozić aglomeracji śląskiej i tutaj bez pompowania się nie obędzie. Słusznie pan poseł zauważył, że po części utrzymujemy to z powodu trwającej jeszcze eksploatacji innych kopalń, ale musimy pamiętać, że po zakończeniu eksploatacji tych kopalń nadal będziemy musieli utrzymywać pewien poziom wody, żeby po prostu nie zalać całej Niecki Bytomskiej, a także innych niecek aglomeracji śląskiej. Dlatego ten proces będzie trwał bardzo długo.

Szanowni państwo, w Niemczech kopalnie są już zamknięte od 2018 r., bodajże wtedy zamknięto ostatnią kopalnię, ale tam praktycznie wszystko zostało scentralizowane. Są wyznaczone kopalnie jako zlewiska i pompowanie trwa nadal. Chodzi głównie o utrzymywanie pewnej retencji i możliwy jest także kontrolowany zrzut tych wód do rzek. W Polsce w Instytucie Górnictwa opracowywany jest tzw. master plan, który wyznacza kilka takich zlewni. Dlatego pompowanie będzie trwało jeszcze bardzo długo po zamknięciu kopalń. W tej chwili trudno mi powiedzieć, kiedy ostatecznie uregulują się stosunki wodne, te połączenia wodne. Myślę, że to jeszcze potrwa kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt lat.

Poseł Piotr Paweł Strach (Polska2050):
Czy pan minister może podać teraz jakieś kwoty? Ile to, mniej więcej, kosztuje rocznie podatnika?

Podsekretarz stanu w ME Marian Zmarzły:
Nie chciałbym teraz z głowy podawać dokładnych kwot, ale mogę to oczywiście sprawdzić, panie pośle. Jeśli chodzi o ilość wypompowanej wody, to pamiętam z wypowiedzi wójtów gmin Bolesław i Bukowno, że oni pompują z tych zalewisk tyle, co praktycznie cała SRK rocznie. Dokładną kwotę, jeśli pan poseł sobie życzy, możemy oczywiście sprawdzić.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Zwracam uwagę, że w uzasadnieniu projektu jest podana kwota, o jaką zwiększa się limity.

Poseł Krzysztof Gadowski (KO):
Chyba to nie jest ta kwota, która interesuje pana posła.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Niestety nie wiem, jaką kwotę chciałby usłyszeć pan poseł.

Podsekretarz stanu w ME Marian Zmarzły:
Szanowni państwo, utrzymanie jednej pompowni to koszt kilku milionów złotych w skali roku. Czym innym jest jednak budowa takiej pompowni, bo wtedy już jest mowa o kilkudziesięciu milionach. Odpowiadając na pytanie zadane przez pana posła – utrzymanie pompowni kosztuje podatnika kilka milinów rocznie. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Pan przewodniczący Dziedzic, bardzo proszę.

Poseł Adam Dziedzic (PSL-TD):
Panie ministrze, ponieważ te pompownie działają i będą działały jeszcze może nawet przez kilkadziesiąt lat, żeby nie dochodziło do powstawania szkód górniczych, to czy one będą obciążone także opłatami ETS? Czy dobrze rozumiem, że nawet jeśli odpompowujemy wodę w przypadku nieczynnych przedsiębiorstw, to i tak wszystkie opłaty związane dziś ze zużyciem energii wchodzą w pakiet emisyjny?

Podsekretarz stanu w ME Marian Zmarzły:
Tam nie ma emisji, więc pompowanie nie będzie obciążone, natomiast należy pamiętać o kwestii energii elektrycznej, bo to są konkretne koszty.

Poseł Adam Dziedzic (PSL-TD):
Właśnie o tym mówiłem.

Podsekretarz stanu w ME Marian Zmarzły:
Powiem może kilka zdań o pomysłach na rozwiązanie tego problemu, bo takowe istnieją. Na przykład teraz zamykamy Kopalnię Bobrek i mamy plan wykorzystania ciepła wód kopalnianych do produkcji chłodu. Na świecie tak już się robi. W Hiszpanii produkuje się nawet wodór z wód kopalnianych.

Poseł Adam Dziedzic (PSL-TD):
Czyli jest szansa, że obciążenia z tytułu produkcji energii z kopalin zostaną w jakiś sposób skompensowane tymi rozwiązaniami, które są obecnie wprowadzane, a o których wspominał pan minister.

Podsekretarz stanu w ME Marian Zmarzły:
Zdecydowanie tak. Widziałem już taki wstępny projekt dotyczący właśnie Kopalni Bobrek.

Poseł Adam Dziedzic (PSL-TD):
Dziękuję bardzo.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Jak wiadomo, koszty energii rosną wraz z długością rządów obecnej koalicji, choć miały spadać. Nadal nie ma paliwa po 5,19 zł i nadal nie ma taniej energii.

Poseł Adam Dziedzic (PSL-TD):
Panie przewodniczący, energia podrożała o 1000% w czasach waszych rządów. Trzymajmy się faktów.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Ceny na rynkach światowych jednak ostatnio bardzo spadły, ale zostawmy to już…

Proszę państwa, czy ktoś jest w ogóle przeciwny temu projektowi? Pytam, ponieważ na razie na temat ustawy słyszałem głosy raczej pozytywne. Proszę, panie pośle.

Poseł Marek Wesoły (PiS):
Panie przewodniczący, ja chcę właśnie zaapelować, żeby posłowie nie byli przeciw tej ustawie. Ona jest bowiem bardzo ważna i potrzebna zarówno SRK, jak i wszystkim zakładom, które będą wygaszane, takim jak na przykład Kopalnia Bobrek, która za chwilę zakończy swoje funkcjonowanie, ale ona również będzie potrzebowała środków, aby nie dochodziło do takich wydarzeń, jakie miały miejsce 2 lata temu w Trzebini. Zaniechanie pewnych działań związanych z odpompowywaniem wody i pilnowaniem poziomu wody w pokładach wyłączonych z produkcji skutkowało niestety tworzeniem się zapadlisk, które – jeśli można tak powiedzieć – były efektem pracy zakładów górniczych. Dlatego teraz środki na odpompowywanie muszą się znaleźć.

Pamiętajmy także, jeśli chodzi o ewentualne szkody górnicze, że zakłady górnicze przez wiele lat, przez dziesiątki lat odprowadzały do budżetu państwa ogromne podatki. To nie jest tak, szanowni państwo, że w tej chwili obciąża to wyłącznie podatnika. Prawda jest bowiem taka, że zakłady górnicze to byli żywiciele tysięcy ludzi na Śląsku, ale to również byli dostarczyciele podatków do budżetu państwa. Dlatego dzisiaj państwo po prostu musi wziąć odpowiedzialność za to, że zgodnie z dyrektywami Unii Europejskiej na części tych zakładów zostało wymuszony ich przedwczesne zamknięcie, ich likwidacja. Dzisiaj państwo musi także za tę sytuację odpowiadać.

Panie przewodniczący, przychylam się do stanowiska, że ta ustawa jest bardzo potrzebna, zarówno zakładom górniczym, jak i przede wszystkim mieszkańcom Śląska.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bardzo dziękuję, panie pośle. Mamy zapadliska po kopalniach, woda zbiera się w dołkach i trzeba ją odpompować. Prosta sprawa.

Poseł Krzysztof Gadowski (KO):
To jest jednak trochę bardziej skomplikowane, panie przewodniczący.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Może jest faktycznie trochę bardziej skomplikowane, ale fizyki nie oszukamy.

Czy ktoś z państwa chciałby jeszcze zabrać głos w ramach pierwszego czytania? Nie widzę, a zatem stwierdzam zakończenie pierwszego czytania i proponuję przejść od razu do szczegółowego rozpatrzenia projektu ustawy. Czy ktoś jest przeciw? Nie słyszę.

Szanowni państwo, przystępujemy do szczegółowego rozpatrzenia projektu ustawy.

Czy jest zgoda na przyjęcie tytułu ustawy? Widzę, że jest zgoda, a zatem przyjęliśmy tytuł ustawy.

Czy są uwagi do art. 1? Nie ma uwag, przyjęliśmy art. 1.

Czy są uwagi do art. 2? Nie słyszę uwag, Biuro Legislacyjne też nie zgłasza zastrzeżeń do zaproponowanego terminu wejścia w życie, a zatem stwierdzam, że przyjęliśmy art. 2.

Na tym zakończyliśmy rozpatrywanie poszczególnych artykułów, ale pozostał nam jeszcze obowiązek przyjęcia całości ustawy. Przystępujemy do głosowania. Kto jest za przyjęciem projektu ustawy w całości? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał od głosu? Proszę o podanie wyników.

Głosowało 18 posłów, 17 głosów za, nikt nie był przeciw, 1 osoba się wstrzymała.

Poseł Tomasz Piotr Nowak (KO):
Proszę się przyznać, kto się wstrzymał.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Poseł ma prawo wstrzymać się od głosu, panie przewodniczący.

Stwierdzam, że Komisja przyjęła projekt ustawy z druku nr 2072. Pozostało nam jeszcze dokonanie wyboru posła-sprawozdawcy. Proszę o zgłoszenie kandydatur.

Poseł Tomasz Piotr Nowak (KO):
Zgłaszam pana posła Meysztowicza.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy poseł Meysztowicz wyraża zgodę?

Poseł Jerzy Meysztowicz (KO):
Tak, wyrażam zgodę.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy są inne kandydatury? Nie widzę.

Czy jest sprzeciw wobec kandydatury posła Meysztowicza? Nie ma sprzeciwu. Stwierdzam, że pan poseł Meysztowicz został wybrany na sprawozdawcę Komisji.

Przystępujemy do realizacji drugiego punktu porządku dziennego – rozpatrzenie senackich poprawek do ustawy o zmianie ustaw w celu usprawnienia mechanizmów wsparcia odbiorców energii elektrycznej i ciepła.

Informuję, że Senat zgłosił pięć poprawek. Czy jest na sali przedstawiciel Senatu? Nie ma, a więc poprawki bronią się same.

Czy Biuro Legislacyjne zgłasza jakieś uwagi lub sugestie dotyczące trybu prac nad tymi poprawkami?

Legislator Jarosław Lichocki:
Szanowni państwo, w naszej ocenie nad drugą i trzecią poprawką można głosować łącznie, natomiast nad czwartą i piątą należy głosować łącznie. Jednocześnie proszę o upoważnienie Biura Legislacyjnego do dokonania oczywistej korekty w poprawce nr 1 w zdaniu drugim in fine. Dziękuję.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Jakie jest stanowisko przedstawiciela rządu wobec propozycji dokonania zmiany legislacyjnej?

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii Konrad Wojnarowski:
Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, jak już zostało powiedziane, Senat zaproponował  5 poprawek do tej ustawy, akceptujemy wszystkie senackie poprawki.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Czy tę propozycję Biura Legislacyjnego także państwo akceptujecie?

Podsekretarz stanu w ME Konrad Wojnarowski:
Tak, również. Tam chodzi tylko o jedną literę.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Proszę zatem Biuro o wprowadzenie stosownej korekty w ramach upoważnienia, ponieważ ewidentnie do tekstu poprawki wkradł się mały błąd.

Czy ktoś z posłów jest przeciwny propozycji naszych legislatorów, żeby rozpatrywać łącznie poprawki nr 2 i 3 oraz poprawki nr 4 i 5? Nie słyszę sprzeciwu.

Przystępujemy do rozpatrzenia poprawki nr 1, chyba że ktoś chce jeszcze zabrać głos w dyskusji? Ponieważ nie widzę chętnych do zabrania głosu, rozpoczynamy głosowanie. Kto z pań i panów jest za pozytywnym zaopiniowaniem senackiej poprawki nr 1? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał od głosu? Proszę o podanie wyników.

Głosowało 19 posłów, za 18, nikt nie był przeciw, 1 osoba wstrzymała się od głosu. Stwierdzam, że poprawka została pozytywie zaopiniowana przez Komisję.

Poprawki nr 2 i 3 będziemy rozpatrywać łącznie. Przystępujemy do głosowania. Kto z państwa posłów jest za pozytywnym zaopiniowaniem senackich poprawek nr 2 i 3? Kto to jest przeciw? Kto się wstrzymał od głosu? Proszę o podanie wyników.

Głosowało 20 osób, za 19, nikt nie był przeciw, 1 osoba wstrzymała się od głosu. Stwierdzam, że poprawki nr 2 i 3 zostały pozytywnie zaopiniowane przez Komisję.

Poprawki nr 4 i 5 także rozpatrzymy łącznie. Kto z państwa posłów jest za pozytywnym zaopiniowaniem senackich poprawek nr 4 i 5? Kto to jest przeciw? Kto się wstrzymał od głosu? Proszę o podanie wyników.

Głosowało 20 osób, za 18, nikt nie był przeciw, 2 osoby wstrzymały się od głosu. Stwierdzam, że poprawki nr 4 i 5 zostały pozytywnie zaopiniowane przez Komisję.

Na tym zakończyliśmy rozpatrywanie poprawek Senatu do ustawy z druku nr 2067.  Pozostaje nam jeszcze dokonanie wyboru posła-sprawozdawcy.

Czy jest zgoda Wysokiej Komisji, żeby pan poseł Mariusz Popielarz nadal był sprawozdawcą do tej ustawy? Nie słyszę sprzeciwu.

Czy pan poseł Mariusz Popielarz się zgadza?

Poseł Mariusz Popielarz (KO):
Tak, panie przewodniczący.

Przewodniczący poseł Marek Suski (PiS):
Bardzo dziękuję. Stwierdzam, że upoważniliśmy posła Popielarza do bycia sprawozdawcą w sprawie senackich poprawek do ustawy o usprawnieniu mechanizmów wsparcia odbiorców energii elektrycznej i ciepła.

Na tym wyczerpaliśmy porządek dzienny, dziękuję państwu, zamykam posiedzenie Komisji.