Komisja Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, obradująca pod przewodnictwem posła Kacpra Płażyńskiego (PiS), przewodniczącego Komisji, rozpatrzyła:
– projekt dezyderatu w sprawie różnic w wynagrodzeniach pracowników urzędów morskich w Gdyni i Szczecinie,
– projekt dezyderatu w sprawie poprawy systemu obsługi kontenerów zawierających produkty żywnościowe w polskich portach o strategicznym znaczeniu dla gospodarki.
W posiedzeniu udział wziął: Jacek Czerniak sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi wraz ze współpracownikami, Paweł Krężel dyrektor Departamentu Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej Ministerstwa Infrastruktury, Dorota Bocheńska główny inspektor jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych wraz ze współpracownikami oraz Karolina Florek zastępca głównego lekarza weterynarii.
W posiedzeniu udział wzięli pracownicy Kancelarii Sejmu: Jolanta Ostrowska, Ewa Soroka – z sekretariatu Komisji w Biurze Komisji Sejmowych.
Przewodniczący poseł Kacper Płażyński (PiS):
Szanowni państwo, otwieram posiedzenie Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.
Dzisiaj w porządku obrad mamy dwa punkty: rozpatrzenie projektu dezyderatu w sprawie różnic w wynagrodzeniach pracowników urzędów morskich w Gdyni i Szczecinie oraz rozpatrzenie projektu dezyderatu w sprawie poprawy systemu obsługi kontenerów zawierających produkty żywnościowe w polskich portach o strategicznym znaczeniu dla gospodarki.
Sprzeciwu nie słyszę.
Za chwilkę w toku dyskusji.
Szanowni państwo, przypomnę, że 29 lipca rozpatrywaliśmy informację na temat sytuacji w Urzędzie Morskim w Gdyni oraz trwającego sporu zbiorowego dotyczącego różnic wynagrodzeń pomiędzy pracownikami Urzędu Morskiego w Gdyni i Urzędu Morskiego w Szczecinie. W toku przeprowadzonej dyskusji zgłosiłem wniosek o przyjęcie dezyderatu w formie, którą państwu teraz przedstawię.
Przeczytam, panie przewodniczący, a drugi może streszczę, dlatego że drugi jest dłuższy. Pan przewodniczący podpowiada, że z uwagi na obfitość drugiego może zręczniej będzie go streścić.
Szanowni państwo, w każdym razie dezyderat, o którym teraz mówimy w punkcie pierwszym, to dezyderat nr 7 Komisji Gospodarki Morskiej Żeglugi Śródlądowej w sprawie różnic w wynagrodzeniach pracowników urzędów morskich w Gdyni i Szczecinie do ministra infrastruktury.
„Komisja Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej na posiedzeniu w dniu 29 lipca zapoznała się z informacjami przedstawionymi przez Ministra Infrastruktury oraz stronę społeczną w sprawie różnic w wynagrodzeniach pracowników Urzędów Morskich w Gdyni i Szczecinie. Z przekazanych Komisji informacji wynika, że pracownicy zatrudnieni na stanowiskach o analogicznych zakresach obowiązków, odpowiedzialności oraz wymaganych kwalifikacjach otrzymują wynagrodzenia różniące się średnio o ponad 1000 zł miesięcznie. Rozbieżności te obejmują zarówno wysokość wynagrodzenia zasadniczego, jak i przyznawanych dodatków.
W ocenie Komisji utrzymywanie znaczących różnic płacowych pomiędzy pracownikami wykonującymi porównywalne zadania w urzędach podległych temu samemu ministrowi nie znajduje dostatecznego uzasadnienia merytorycznego. Stan ten może prowadzić do poczucia nierównego traktowania pracowników, utrudniać pozyskiwanie i utrzymywanie wykwalifikowanej kadry oraz negatywnie wpływać na stabilność funkcjonowania administracji morskiej.
W związku z powyższym Komisja wnosi o:
– przeprowadzenie szczegółowej analizy wynagrodzeń na porównywalnych stanowiskach w Urzędzie Morskim w Gdyni i Urzędzie Morskim w Szczecinie, z uwzględnieniem wynagrodzeń zasadniczych, dodatków oraz innych stałych składników wynagrodzenia,
– podjęcie działań zmierzających do ujednolicenia zasad wynagradzania pracowników wykonujących zadania o analogicznym zakresie, stopniu odpowiedzialności oraz wymaganych kwalifikacjach,
– przygotowanie projektu zmian organizacyjnych, finansowych lub regulacyjnych, które doprowadzą do wyrównania wynagrodzeń zasadniczych oraz dodatków przysługujących pracownikom obu urzędów,
– przedstawienie Komisji harmonogramu wdrożenia proponowanych rozwiązań wraz z informacją o ich skutkach finansowych i źródłach finansowania”.
Otwieram dyskusję.
Czy ktoś chciałby zabrać głos? Czy ktoś wnosi sprzeciw wobec przyjęcia dezyderatu w tym brzmieniu? Nikt nie wnosi. A więc dezyderat zostaje jednogłośnie przyjęty. Będziemy czekać na odpowiedź ministra infrastruktury.
Teraz punkt drugi.
Komisja na posiedzeniu w dniu 13 maja 2026 r. rozpatrzyła informację na temat funkcjonowania systemu obsługi kontenerów zawierających produkty żywnościowe w portach w Gdańsku, Gdyni oraz Szczecinie i Świnoujściu. W następstwie przeprowadzonej dyskusji zgłaszam projekt dezyderatu w sprawie systemu obsługi kontenerów zawierających produkty żywnościowe w polskich portach o strategicznym znaczeniu dla gospodarki. Wnoszę o jego przyjęcie.
Drodzy państwo, w maju była dosyć długa, kilkugodzinna dyskusja w tej sprawie. Strona społeczna dosyć szeroko przedstawiła swoje wnioski. Także urzędnicy różnych służb powiedzieli, że sytuacja rzeczywiście wymaga poprawy, jeżeli chodzi w szczególności o ujednolicenie systemów informatycznych, zwiększenie etatyzacji. Zresztą wprost było wypowiedziane, że z obecnym składem pracowniczym nie są w stanie w zadowalającym terminie realizować swoich obowiązków. Jak państwo pamiętacie, skład osobowy w kilku służbach w zasadzie nie zmienił się od wielu lat, tymczasem liczba kontenerów obsługiwanych w trzech polskich portach o strategicznym znaczeniu, również przewożących żywność, zwiększyła się wielokrotnie, kilkukrotnie.
W związku z tym zdarza się, że kontenery z żywnością nie są obsługiwane nawet do 30 dni, co powoduje, że część firm przetwarzających żywność w Polsce decyduje się rezygnować z usług polskich portów i transportować produkty przez porty niemieckie czy też krajów Beneluksu, co powoduje uszczuplenie naszych podatków, i to w znaczący sposób, idący w dziesiątki milionów. Strona społeczna mówiła potencjalnie o nawet 100 mln zł. Naturalnie jest to sytuacja, na którą nie możemy się zgadzać, z tego względu że nawet etaty kosztowałyby ułamek tego, a mogłyby spowodować, że znacząca część podatków wracałaby do Polski.
Dezyderat oczywiście będzie dostępny, jeżeli go uchwalimy. Na stronach internetowych Komisji każdy będzie mógł się z nim zapoznać.
Może przeczytam tylko w punktach nagłówki najważniejszych spraw, które są w dezyderacie zamieszczone:
1) niezwłoczne sfinalizowanie zwiększenia zatrudnienia w granicznych inspektoratach weterynarii o 18 etatów zgodnie z przedstawionym podziałem: 10 dla Gdańska, 6 dla Gdyni i 2 dla Szczecina,
2) utworzenie odrębnej, dedykowanej puli co najmniej 18 etatów dla granicznej kontroli inspekcji jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych w portach morskich z analogicznym do poprzedniego punktu podziałem etatów,
3) zwiększenie obsady granicznej inspekcji sanitarnej przy terminalu Baltic Hub z obecnych 6,75 etatu do co najmniej 12 etatów,
4) przeprowadzenie audytu etatyzacji wszystkich służb uczestniczących w kontroli żywności w portach, obejmujących Inspekcję Weterynaryjną, Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, Państwową Inspekcję Sanitarną, Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa oraz organy Krajowej Administracji Skarbowej,
5) zapewnienie zwiększonych środków na wynagrodzenie pracowników granicznych służb kontrolnych (szefowie służb informowali, że gaże dzisiaj w wysokości średnio 6–7tys. zł powodują, że nowi ludzie nie garną się na te stanowiska, a nawet jak zwiększy się etatyzację na dotychczasowych zasadach, to może być kłopot ze znalezieniem chętnych),
6) wydłużenie dostępności kontroli do 12 godzin dziennie oraz objęcie regularną pracą sobót,
7) wdrożenie modelu jednej skoordynowanej kontroli typu one stop (chodzi o to, że jak kontener przychodzi, jest poddany inspekcji, to żeby najlepiej wszystkie służby naraz mogły w momencie otworzenia kontenera wykonać swoje czynności, mieć problem z głowy i przekazywać go do dalszej wysyłki już poza obszar portu),
8) wprowadzenie jednolitych standardów współpracy z operatorami terminali,
9) stworzenie jednego cyfrowego środowiska obsługi kontroli i odpraw, czyli w skrócie żeby wszystkie służby korzystały z tego samego systemu,
10) pełniejsze wykorzystanie kontroli opartych na analizie ryzyka, że jeżeli mamy jakieś firmy, które spełniają standardy i nigdy nie było z nimi kłopotów, to żeby mogły w ułatwiony sposób transportować, przewozić swoje towary, być może bez głębokiej kontroli, a jedynie opierając się na kontroli wyrywkowej,
11) przygotowanie modelu zatwierdzonego importera w zakresie kontroli jakości handlowej (tu w zasadzie punkt 10 pokrywa się),
12) przygotowanie rozwiązań finansujących rozwój systemu kontroli (jest propozycja, żeby pobierać dodatkową opłatę za przewóz pewnego rodzaju żywności, która mogłaby zasilać właśnie koszty związane z pozostałymi punktami).
I to chyba wystarczy, szanowni państwo.
Projekt dezyderatu państwo posłowie otrzymaliście. Myślę, że pan minister też otrzymał projekt dezyderatu.
Oczywiście otwieram dyskusję, jeżeli ktoś miałby potrzebę jeszcze wypowiedzieć się w tych sprawach. Jeżeli nie ma takiej potrzeby, to czy jest sprzeciw wobec przyjęcia dezyderatu w przedstawionym brzmieniu? Nie ma, w związku z czym Komisja przyjmuje dezyderat i kieruje go do ministra rolnictwa i rozwoju wsi oraz ministra infrastruktury. Czekamy na odpowiedź.
Dziękuję bardzo. Zamykam posiedzenie.