Komisje:

Mówcy:

Komisja Infrastruktury, obradująca pod przewodnictwem poseł Krystyny Sibińskiej (KO), zastępcy przewodniczącego Komisji, zrealizowała następujący porządek dzienny:

– informacja prezesa Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej na temat realizacji projektów finansowanych ze środków „Krajowego planu odbudowy” w obszarze U-space, w tym wykorzystanie środków publicznych, osiągnięcie kamieni milowych i wskaźników, stan zaawansowania prac oraz przyczyny ograniczenia lub rezygnacji z planowanych działań w zakresie bezzałogowych statków powietrznych.

W posiedzeniu udział wzięli: Grzegorz Orawiec dyrektor Departamentu Programów Wsparcia Innowacji i Rozwoju Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej wraz ze współpracownikami, Magdalena Jaworska-Maćkowiak prezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej wraz ze współpracownikami oraz Sylwia Cieślak-Wilk zastępca dyrektora Centrum Unijnych Projektów Transportowych.

W posiedzeniu udział wzięli pracownicy Kancelarii Sejmu: Jolanta Osiak, Kamila Seligowska i Jakub Sindrewicz – z sekretariatu Komisji w Biurze Komisji Sejmowych.

Przewodnicząca poseł Krystyna Sibińska (KO):
Dzień dobry państwu.

Otwieram posiedzenie Komisji Infrastruktury.

Serdecznie witam panie posłanki i panów posłów. Serdecznie witam zaproszonych gości, a w sposób szczególny witam panią Magdalenę Jaworską-Maćkowiak, prezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, z całym zespołem. Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej reprezentuje dyrektor Departamentu Programów Wsparcia Innowacji i Rozwoju, pan Grzegorz Orawiec – rozumiem, że z panią Martą Mioduszewską, zastępcą dyrektora. Centrum Unijnych Projektów Transportowych reprezentują Sylwia Cieślak-Wilk, zastępca dyrektora CUPT, i pani dyrektor Izabela Plutecka, dyrektor Departamentu Transportu Multimodalnego.

Naszego stałego gościa, pana Adriana Furgalskiego, bardzo serdecznie witam, choć go nie widzę. Pewnie przyjdzie. Jako obserwatorka jest z nami prezes Forum STEM, Julia Kwaśniewska. Jest też z nami pani Zuzanna Łukiewska, obserwatorka z Forum STEM. Witam wszystkich bardzo serdecznie.

Szanowni państwo, stwierdzam kworum.

Przedmiotem dzisiejszego posiedzenia, zgodnie z przedstawionym porządkiem, będzie informacja prezesa Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej na temat realizacji projektów finansowych ze środków „Krajowego planu odbudowy” w obszarze U-space, w tym wykorzystanie środków publicznych, osiągnięcie kamieni milowych i wskaźników, stan zaawansowania prac oraz przyczyny ograniczenia lub rezygnacji z planowanych działań w zakresie bezzałogowych statków powietrznych.

Przystępujemy do realizacji porządku dziennego.

Bardzo uprzejmie proszę panią prezes o zabranie głosu i przedstawienie informacji. Pani prezes, jeśli będzie potrzeba posiłkowania się też pozostałymi członkami całego zespołu, to wtedy proszę oczywiście o delegowanie głosu. Bardzo dziękuję.

Bardzo proszę, pani prezes.

Prezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej Magdalena Jaworska-Maćkowiak:
Dzień dobry państwu.

Wysoka Komisjo, pozwoliłam sobie przygotować kilka slajdów, bo zdecydowanie prościej będzie nam przedstawić podsumowanie według stanu na dzień dzisiejszy, ale i przy okazji według stanu na dzień końcowy, na koniec sierpnia. Potem będą z naszej strony jeszcze dwa zdania dodatkowo poza slajdami i oczywiście będziemy odpowiadać na pytania.

Pilot już działa, to jeszcze raz cofnę się do mapy. Powiem tylko dwa słowa historycznego rysu, bo do niego nie będę szczególnie wracać/ Projekt leżał długo, jak całe KPO. W momencie, w którym przystąpiliśmy do jego realizacji, mieliśmy ekstremalnie mało czasu. Stan faktyczny pokazuje, że rynek dronowy – nie tylko w Polsce, ale i w Europie – też nie do końca rozwijał się tak, jak kiedyś wszyscy sobie zakładaliśmy. W związku z tym centra kompetencji i tracking, który robimy w ramach KPO, jest zdecydowanie dodatkowym, potrzebnym bodźcem, który rynek komercyjny, bo o takim mówimy… Rynek służb porządku publicznego czy jakichkolwiek innych krytycznych infrastruktur jest zupełnie czymś innym.

Tutaj jest więc mapa. Przypomnę tylko, że centra kompetencji – poza kryteriami, które ogłosiliśmy w konkursie – to są jednostki samorządu terytorialnego, które zgłosiły się do nas w otwartym konkursie. Nie jest tak, że ktokolwiek pokazywał palcem. Oczywiście dbaliśmy o to, żeby było rozproszenie, ale rozproszenie jednocześnie… Zaraz powiem dwa słowa więcej o Podkarpaciu, bo ważne jest to, żeby w końcu były korytarze, żeby te miejsca zaczęły się coraz bardziej łączyć i żeby ta mapa była coraz bardziej wypełniona niebieskim, a nie tylko niebieskimi plamami. W związku z tym to, co jest, to były wnioski, jakie w otwartym konkursie złożyły do nas samorządy bądź grupy samorządów z politechnikami, z jednostkami badawczo-naukowymi, ze szkołami – w różnych konfiguracjach – proponując rzeczy, których od nich wymagaliśmy, dokładając swoje różne lokalne aktywności. W różnych projektach miało udział wiele agencji rozwoju regionalnego w różnych konfiguracjach.

Tu macie państwo mapę z tymi 10 centrami. Są czasem większe, czasem mniejsze, zależne od lokalizacji i od tego, żeby jednostka samorządu terytorialnego miała w krótkim czasie odpowiedni teren, uzbrojony i właściwy do tego, żeby stawiać tam infrastrukturę odbiorczą, żeby był. Pewnie gdyby było to zrobione ze trzy lata wcześniej, może wyglądałoby to troszkę inaczej, może te mapki czy niebieskie plamy byłyby większe. Nie gdybam jednak, tylko przejdę dalej do rzeczy.

Najpierw jest slajd czysto formalny, żeby nie było żadnych wątpliwości co do tego, że zgodnie z umową, jaką zawarliśmy…

Przewodnicząca poseł Krystyna Sibińska (KO):
Pani prezes, tylko mam pytanie. Dostaniemy tę prezentację, tak?

Prezes PAŻP Magdalena Jaworska-Maćkowiak:
Tak. Już ją państwo macie.

Przewodnicząca poseł Krystyna Sibińska (KO):
Dobrze. Tak, tak. Dziękuję bardzo.

Prezes PAŻP Magdalena Jaworska-Maćkowiak:
Już ją państwo też macie.

Przewodnicząca poseł Krystyna Sibińska (KO):
Dobrze, dobrze.

Prezes PAŻP Magdalena Jaworska-Maćkowiak:
To slajd czysto formalny.

Wszystkie cele i wskaźniki osiągniemy w terminie. To jest najważniejsza rzecz, jaką chcę przekazać. Jak osiągniemy cele i wskaźniki, to rozliczymy. To jest przekaz od strony formalnej.

Pozwolę sobie poskakać po tym slajdzie. Najpierw czerwona ramka – to, jakie mamy wskaźniki, które, że tak powiem, rozliczają ten projekt. A za chwilę powiem o tym, jak to wygląda w terenie, czyli o 10 lokalnych centrach kompetencji, gdzie będą strefy, gdzie będzie można latać, trenować, testować, wszystko, co będzie można robić dzięki tym strefom i trackingowi, a czego dziś nie można robić.

10 lokalnych centrów kompetencji, pola lądowań… Pokażemy filmik, co to jest. Chodzi o to, żeby dron mógł wylądować, jak wydarzyło się coś niestandardowego. Infrastruktura odbiorcza w centrach kompetencji to są ADS-B czy odbiorniki, czyli coś, co umożliwia tracking. Będziemy mieli miejsca w Polsce, gdzie drony będą widoczne – nie chcę powiedzieć, że tak samo jak samoloty, ale mniej więcej o to chodzi – bo te odbiorniki w tylu lokalizacjach zostały – czy zostaną, jeśli zdążymy – zainstalowane, a oprócz tego będzie oprogramowanie. Po to, żeby widzieć i móc sensownie włączyć to potem do różnego rodzaju działalności PAŻP, wytworzyliśmy własne oprogramowanie, które oczywiście udostępniamy centrom kompetencji.

Wszystko z rzeczy, które są wymienione jako elementy wskaźnika, już osiągnęliśmy. Zaraz pokażę, które już są osiągnięte, a które będą osiągnięte. Część certyfikacji prowadzimy dzisiaj, część do połowy sierpnia. Wszystko z końcem sierpnia zrealizujemy.

Teraz jeszcze do góry na sekundkę… Wspomniałam o tym, że to nie tylko PAŻP. Jest z nami 80 gmin i jednostek samorządu terytorialnego. Mamy kilkadziesiąt szkół, kilkanaście agencji rozwoju regionalnego, firmy, które były w partnerstwie z niektórymi jednostkami samorządu terytorialnego. Mamy nawet jeden czy dwa zagraniczne podmioty. W związku z tym to przedsięwzięcie jest w skali gigantycznej. PAŻP PAŻP-em – siłą rzeczy oczywiście kocham PAŻP – ale skala działania tego konkretnego programu jest dalece… Chyba nie do końca wszyscy mają świadomość, jak bardzo szerokie działania prowadzone są w tym projekcie.

To 12 postępowań przetargowych, 22 umowy z wykonawcami. Część to body leasing. To ci, którzy pomagali nam pisać czy nie tyle pomagali, co pisali software. O dwóch rzeczach z tego slajdu chcę jeszcze wspomnieć. Jedna to taka, która wiem, że nie jest – znaczy teraz już była na szczęście – problemem tylko moim, jeśli chodzi o KPO, ale wielu, wielu beneficjentów. To dramat w KIO. Prawie każde postępowanie doczekuje się odwołania tygodniami, a tu niektóre rzeczy były liczone czasami w godzinach. Tygodniami oczekiwaliśmy na wyznaczenie terminu. Jedno z postępowań to umowa zawarta w ostatniej chwili, a wykonawcy, bo to KIO, które ewidentnie ma jakieś problemy z zasobami, ale też – potwierdzam, bo o tym też publicznie się rozmawia – ewidentnie za łatwe składanie odwołań, a potem bez konsekwencji na przykład wycofywanie… To taki komentarz z jednej strony.

Ostatnia informacja na samym dole, bo muszę o tym powiedzieć… Jestem bardzo wdzięczna marszałkowi Ortylowi z Podkarpacia, prezydentowi Rzeszowa i rektorowi Politechniki Rzeszowskiej, bo na Podkarpaciu udało się stworzyć, jak to ładnie nazwaliśmy, super podkarpackie. To jest nazwa własna wymyślona przez nas wszystkich. Kilkadziesiąt gmin – przepraszam, że to powiem, ale muszę powiedzieć – ponad podziałami stworzyło korytarze czy autostrady dronowe, co fajnie w moich ustach brzmi, gdzie będziemy mogli zdecydowanie więcej potrenować, zdecydowanie więcej potestować nie tylko w samych określonych plamkach, tylko pomiędzy plamkami.

To był bardzo duży wysiłek rad gmin, bo różnego rodzaju umowy, które były podpisywane głównie w kwietniu tego roku, wymagały zaangażowania wszystkich organów samorządu terytorialnego. W związku z tym to jest wartość dodana, która nie jest objęta żadnym wskaźnikiem, ale powiem szczerze, że jest to coś, co jest unikalne na skalę Europy. Oczywiście będę chciała w duży sposób gdzieś to promować, bo samorządy z różnych stron politycznych, politechnika, firmy lokalne stworzyły coś, co zdecydowanie warto pokazać poza granicami Polski. Zaraz na mapce też coś bardziej będzie…

Zaraz po tych terminach wszystko powiem, ale tam na dole, jak państwo widzicie, widać, że podkarpackie gdzieś tam się połączyło, a na pierwszej mapce… Jednak pozwolę sobie do niej jeszcze na sekundę wrócić. O, tu właśnie to było widoczne. W związku z tym to o to chodzi. Gdzieś w przyszłości generalnie… To oczywiście nie cała Polska, bo dronami nie wszędzie można latać i nigdy wszędzie nie będzie można latać, niezależnie od różnego rodzaju trackingu czy analiz bezpieczeństwa, ale chodzi o to, żeby mieć jak najwięcej miejsc, żeby drony po testach mogły latać, i ewidentnie osiągnąć jakiś komercyjny efekt, bo – jeszcze raz powtarzam – to nie dotyczy służb porządku publicznego czy, nie wiem, Straży Granicznej czy kogokolwiek takiego,  bo KPO służy rozwojowi rynku dronowego.

Teraz pozwolę sobie przejść do terminów. Tak jak państwo widzicie, pierwszy jest certyfikat w Wielkopolsce – to nasze duże centrum kompetencji – którego treść jest uzgodniona z Komisją Europejską. Centrum uruchomiono 10 lipca. Certyfikat wydano 15 lipca, w moje własne urodziny. To jest matka czy kalka, którą będziemy powielać w każdym innym centrum. Tak to wygląda. Dzisiaj czy jutro mamy kolejne certyfikacje. Widzicie państwo, że generalnie wszystkie te certyfikaty będziemy mieli do końca sierpnia. Gdyby ktoś zaraz mnie spytał, czy identyfikuję jakieś ryzyko, to dzisiaj o godz. 14:30, którą mamy w tej chwili, nie identyfikuję ryzyka, choć oczywiście nie powiem, że to wszystko było super łatwe. To informacja, zakładam, podsumowująca wszystkie rzeczy dotyczące dat. Wiem, że gdzieś oczywiście pojawiały się wątpliwości, czy zdążymy.  Nie wszyscy nam pomagali, żeby nie było wątpliwości.

Tutaj pokazuję, jak wygląda certyfikat wydany do Kąkolewa i co on potwierdza. Potwierdza infrastrukturę, czyli potwierdza pola lądowań, potwierdza system informatyczny, potwierdza infrastrukturę trackingową. W związku z tym każda z rzeczy, o których mówiłam, że na pewno je spełnimy, jest potwierdzana certyfikatem wydanym przez niezależnego audytora. Audytor wybrany jest oczywiście w otwartym postępowaniu przetargowym. Żebym nie opowiadała o certyfikacie, udostępniłam go państwu w materiałach dla Wysokiej Komisji. Certyfikat z Kąkolewa jest dostępny.

Pozwolę sobie pokazać kilka zdjęć albo zaraz panom oddam głos, bo nie będę mówiła, że jestem techniczną specjalistką od różnego rodzaju urządzeń. To są instalowane przez nas odbiorniki przy naprawdę ogromnej współpracy jednostek samorządu terytorialnego, dlatego że one muszą być zainstalowane w określonych miejscach. Wykonaliśmy setki inspekcji czy wizji lokalnych, żeby znaleźć te lokalizacje. Skakaliśmy trochę po dachach i po kominach, ale finalnie mamy wybrane bardzo dobre lokalizacje. Wszystkie jednostki samorządu terytorialnego zaangażowane w projekt bardzo nam w tym pomogły.

Tu są pola lądowań. Zaraz będzie film. W tym miejscu pozwolę sobie oddać głos Łukaszowi Grzybowskiemu, który powie państwu więcej o tym, po co są pola lądowań. Oddaję mu na chwilę głos.

Przewodnicząca poseł Krystyna Sibińska (KO):
Dobrze. Bardzo proszę.

Starszy specjalista ds. UTM w Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej Łukasz Grzybowski:
Dzień dobry państwu. Łukasz Grzybowski, Polska Agencja Żeglugi Powietrznej.

Pola lądowań to awaryjne miejsca przyziemienia dla zaawansowanych dronów, dzięki którym taki dron może w razie mniejszej awarii bezpiecznie wylądować i zostać zabezpieczony. Nie jest to miejsce ogólnie dostępne. Właściciel takiego drona będzie mógł się dostać dopiero za przyzwoleniem systemu. Uzyska dostęp do sprzętu, który bezpiecznie wylądował w zabezpieczonym miejscu.

Prezes PAŻP Magdalena Jaworska-Maćkowiak:
Tu mamy filmik.

Starszy specjalista w PAŻP Łukasz Grzybowski:
Na filmie widzimy, jak wygląda identyfikacja takiego drona i podświetlenie miejsca lądowania w warunkach słabego oświetlenia.

Prezes PAŻP Magdalena Jaworska-Maćkowiak:
To jeszcze raz: te miejsca lądowań są na wypadek czegoś. Tak one wyglądają, same się aktywują. Nigdy nie wiadomo, kiedy, co i do czego będzie potrzebne. W związku z tym – oczywiście zgodnie z zakresem projektu – chcieliśmy pokazać państwu ten film, bo centra kompetencji, mniej więcej wszystkie testy… Różnego rodzaju tego typu rzeczy się pojawiają, a przy okazji tych dronpointów chcieliśmy wyjaśnić, co to jest.

Wszystko, co pokazujemy, to są zdjęcia rzeczywiste. To są takie zdjęcia, że gdyby ktoś dzisiaj miał ochotę po całej Polsce pojechać i zobaczyć, jak to wygląda, to to są dokładnie te lokalizacje – w takim stanie, w jakim są, bądź już w troszkę lepszym. Tak jak pokażę na następnym slajdzie – to są miejsca, które jeszcze są w trakcie budowy. To są miejsca, które na pięć lat, bo to nie jest projekt na forever, gdzie będą możliwości… Oprócz tego, że będzie zainstalowany system, gdzie będzie można odbywać różnego rodzaju testy i szkolenia.

Gdybym robiła oryginalne założenie projektu, a nie ktoś inny lata temu, to może zrobiłabym trochę lepsze. Miałam udostępnić infrastrukturę do tego, żeby szkolenia czy testy można było przygotować sobie na miejscu w danej lokalizacji, bo te lokalizacje też różnią się między sobą. Część na pewno będzie miała bardziej walor na przykład użytkowania rolniczego, część, zakładam, będzie miała jednak walor cywilno-militarny, część będzie miała walor czysto komercyjny.

Zaraz dwa słowa powiemy o tym, z kim rozmawiamy na przyszłość o tym, jak to wykorzystywać, ale tak to wygląda z punktu widzenia infrastruktury, którą szykujemy.

Muszę powiedzieć dwa słowa. To będzie dygresja – która trochę odnosi się do tytułu Komisji – o pierwszym zmniejszeniu z 700 do 180 mln zł dronowego KPO. To zmniejszenie miało miejsce lata temu, nie wiem, ze cztery lata temu. Oryginalne KPO dronowe było na 700 mln zł. Miało się rzucić pieniądze w teren i miało się dziać, co tam sobie kto uznał za stosowne, bez koordynacji. Potem miało być tak, że tymczasowo w polu miały powstać marmurowo… Nie wiem jakie generalnie, ale super rezydencje, bo za te pieniądze to można postawić gigantyczne budowle, które potem, jak rozumiem, trzeba byłoby rozbierać. W związku z tym zdecydowaliśmy się na coś, co jest skrajnie użyteczne, co daje nam 100% realizacji tego, co jest potrzebne, a jednocześnie po pierwsze nie marnotrawi środków publicznych, a po drugie jest zdemontowywalne.  Była optymalizacja z naszej strony, bo inaczej musielibyśmy postawić w tych wszystkich miejscach pałace, a potem je zburzyć.

Tu jest harmonogram wdrożenia oprogramowania. Tak jak mówiłam, oprogramowanie wytwarzamy sami, bo doszliśmy w PAŻP do wniosku – to nie jest pierwszy raz, kiedy doszliśmy do takiego wniosku – że czas najwyższy, żebyśmy mieli własne, polskie oprogramowanie, a nie kupowali u kogoś, bo kupujemy bardzo dużo, za dużo. W związku z tym udało się przekonać Komisję Europejską, że wytworzone przez nas oprogramowanie może być elementem tego projektu i że to tak naprawdę jest podwójna wartość dodana, bo stworzyliśmy know-how, stworzyliśmy coś, co nie jest niepasującym produktem spółki, który pewnie zapewniłby nam połowę tych funkcjonalności, których potrzebujemy.

Tak jak państwo widzicie, część już jest wdrożona, część będzie wdrożona do 15 sierpnia. Centra kompetencji są po lewej stronie, a przy okazji po prawej stronie jest informacja o tym, kiedy jest wdrożenie usługi, kiedy udostępnienie wszystkiego użytkownikom. Oczywiście robiliśmy rekonfiguracje przestrzeni powietrznej, tak że wszystko już jest zrealizowane albo najpóźniej tydzień przed końcem sierpnia będzie zrealizowane, bo oczywiście zostawiamy sobie kawałek bufora.

Na dwa słowa znowu pozwolę sobie oddać głos Łukaszowi, żeby wyjaśnił państwu, co tak naprawdę w praktyce w tym centrum kompetencji będzie można zrobić, a potem powiemy o zainteresowaniu, które staramy się wzbudzić na rynku.

Starszy specjalista w PAŻP Łukasz Grzybowski:
Powiem dosłownie dwa słowa o tym oprogramowaniu.

Oprogramowanie oczywiście będzie pozwalało widzieć drony w naszych systemach. Oprócz tego aplikacja DroneTower zyska możliwość składania planu misji. Jest też część oprogramowania, która… Tak jak pani prezes wcześniej wspomniała, to 114 miejsc instalacji infrastruktury odbiorczej, w każdym co najmniej trzy anteny jednej technologii i wiele innych urządzeń, co daje minimum 570 komponentów, nad którymi będziemy musieli trzymać pieczę i administrować. W związku z tym to jest oprogramowanie, które nam na to pozwoli. To oczywiście serwis informacyjny dla gmin, JST, okolicznych mieszkańców, ale także elementy oprogramowania, które dzięki temu, że pozwolą lepiej, precyzyjniej określić ryzyko naziemne, będą ułatwiały realizację bardziej zaawansowanych lotów bezzałogowymi statkami powietrznymi.

Prezes PAŻP Magdalena Jaworska-Maćkowiak:
Powiem dwa słowa o przyszłości. Przyszłość to jeszcze za sekundę, ale generalnie oprócz tego, że przyszłość za sekundę, bo najpierw musimy skończyć, to oczywiście od lutego mamy też osoby… Drugi pan Łukasz – dronowo, jak widać, Łukasze najlepiej sobie radzą – jest od tego, żebyśmy troszkę pomogli rynkowi.

Tak jak bowiem mówiłam na samym początku, trochę z powodu przeregulowania, chyba trochę z powodu tego wszystkiego, co dzieje się z punktu widzenia cywilno-militarnego, komercyjny rynek dronowy nie rozwinął się w Europie tak, jak pewnie wszyscy marzyliśmy sobie pięć czy sześć lat temu, stąd też KPO i dlatego rozmawiamy z przedstawicielami wszystkich możliwych firm, którzy sami do nas przyszli z JST. To nie jest tak, że jednostki samorządu terytorialnego nie zadbały o swoje lokalne miejsca, bo zadbały, ale rozmawiamy, pokazujemy, jak można to zrobić. Jesteśmy we wszystkich miejscach, w których nasza obecność, żeby zachęcić, jest przydatna. Jak będzie potrzeba, oddam głos drugiemu panu Łukaszowi, ale drugi pan Łukasz spowoduje, że będziemy tu siedzieć trzy dni, bo on tak ładnie mówi o możliwościach.

Najważniejsze z naszego punktu widzenia jest to, że przez to, że centra kompetencji będą zwolnione z wymogów rozporządzenia, różnego rodzaju walidacje technologii będą po prostu szybsze, bo m.in. właśnie po to inwestujemy w infrastrukturę trackingową i w system. Pozwolą one przede wszystkim na zaawansowane testy. Dzisiaj – pewnie to państwo wiecie – jak coś trzeba, to albo w trawie nielegalnie, albo na poligonach wojskowych, ale to zupełnie nie o to chodzi.  Dla cywilnej technologii, może dla cywilno-militarnej – zobaczymy.

Tak czy siak powstają w końcu miejsca, gdzie będzie można prowadzić zaawansowane testy, gdzie jest tracking, gdzie są też dostępni nasi eksperci i gdzie te wszystkie rzeczy, których do tej pory nie było gdzie robić, będzie można zrobić. Mam nadzieję, że tempo rynkowych wdrożeń zastosowań dronowych będzie zdecydowanie większe, bo dziś tam, zresztą tak jak tu… Tu jest Sejm, ale nawet jak nie ma Sejmu, to po centrum miasta drony latać nie mogą i nigdy specjalnie nie będą mogły, ale trzeba stworzyć taką infrastrukturę, żeby to zainteresowanie było większe.

Tak jak państwo widzicie, rozmawiamy naprawdę ze wszystkimi: i z małymi, i z dużymi. Rozmawiamy zarówno z WB, jak i z InPostem, jak i z dużo mniejszymi firmami. Rozmawiamy z Instytutem Łukasiewicza, ale rozmawiamy też z różnymi stowarzyszeniami. Stowarzyszenia dronowe też przyjęły od nas taką ambasadorską rolę, jeśli mogę tak powiedzieć, że do każdego małego miejsca i do każdego potencjalnie zainteresowanego czy indywidualnego droniarza – jeśli mogę tak kolokwialnie powiedzieć – czy firmy dotarła informacja o możliwościach, jakie dają te centra kompetencji. Mam wrażenie, że dotarła. Będę mogła powiedzieć to państwu kiedyś, na kolejnym posiedzeniu Komisji Infrastruktury, kiedy sprawdzimy, jak lokalne centra kompetencji przynoszą przełożenie na rozwój rynku, ale myślę, że część mamy już w trakcie konsultacji dotyczących lotów. Czasem jestem za bardzo, że tak powiem, wstydliwa, ale tu, gdybym miała dzisiaj podsumować, mam wrażenie, że zrobiliśmy już 300% tego, co moglibyśmy albo powinniśmy zrobić. To powinno realnie przełożyć się na rozwój rynku dronowego w Polsce.

Jest jeszcze jedna rzecz. To był już mój ostatni slajd, ale musi być też taka jasność. Mówię to, że centra kompetencji mają przysłużyć się do tego, żeby po pierwsze ten rynek się rozwinął, żeby dać szansę na zaawansowane testy, ale też żeby ten moment teraz, kiedy drony różnie się kojarzą… Chociażby latanie drona przy lotnisku za każdym razem wymaga reakcji zarówno kontroli ruchu lotniczego, jak i zarządzającego portem lotniczym. Chodzi o to, żeby pokazać, jak to powinno być nie tylko w tym konkretnych 10 lokalizacjach, ale co do zasady, żeby ten projekt przyczynił się do tego, że wiara w to, że drony się rozwiną, tak jak wierzyliśmy sześć lat temu, przekształciła się w rzeczywistość.

Tyle z mojej strony, jeśli chodzi o główne podsumowanie tego, gdzie jesteśmy z KPO na dzień 29 lipca.

Przewodnicząca poseł Krystyna Sibińska (KO):
Bardzo dziękuję, pani prezes.

Otwieram dyskusję.

Kto z państwa posłów bądź innych osób obecnych na sali chce zabrać głos? Nie ma odważnych. O, pan poseł Lasek, bardzo proszę.

Poseł Maciej Lasek (KO) – spoza składu Komisji:
Bardzo dziękuję, pani przewodnicząca.

Bardzo się cieszę, że mogłem przez jakiś czas wspierać prowadzenie tego projektu. Potwierdzam słowa pani prezes, że nie było to proste, że nie wszyscy nam pomagali, natomiast zaangażowanie specjalistów z PAŻP i chęć doprowadzenia tego projektu do końca jest nie do przecenienia, bo jednak 10 centrów kompetencji, gdzie będzie można testować drony na zupełnie innych zasadach niż do tej pory, to jest skok w przyszłość, jeżeli chodzi o technikę i przemysł dronowy.

Korzystając z uprzejmości pani przewodniczącej, mogę jedynie podziękować całemu zespołowi za tę pracę, bo mieliśmy przez ostatnie chyba półtora roku sporo nerwów w związku z tym, czy ten projekt uda się dowieźć do 31 sierpnia. Słowa, które pani prezes powiedziała, o problemach, które występują, jeżeli chodzi choćby o przetargi, czyli o odwołania do KIO, to jest coś, co… W zasadzie poszliśmy po bandzie, żeby udało się to dowieźć, prawda, pani prezes? To pokazuje, że coś, co teoretycznie powinno pomagać w prawidłowym prowadzeniu przetargów i dopuszczeniu wszystkich oferentów na równych prawach, staje się powoli naszym przekleństwem i hamulcem.

Jest też prośba. Warto byłoby zająć się tym tematem, ponieważ nie tylko przy tym projekcie, ale również choćby przy projekcie, który mieliśmy i pewnie jeszcze wielokrotnie będziemy mieli w przypadku Portu Polska, występuje dokładnie to samo. To tyle, jeżeli chodzi o – mam nadzieję – ośmielenie innych posłów do tego, żeby zabrali głos.

Przewodnicząca poseł Krystyna Sibińska (KO):
Dziękuję.

Rzeczywiście, jeśli chodzi o odwołania i postępowania przed Krajową Izbą Odwoławczą, one często są nadużywane. Dotyczy to wielu inwestycji i wielu postępowań. Taką prośbę, petycję musielibyśmy zgłosić chyba do Komisji Gospodarki i Rozwoju, żeby popracowali nad zmianą Prawa zamówień publicznych, żeby to zweryfikować. To po pierwsze.

Jak jestem przy głosie, to chcę też podziękować, ponieważ jak patrzę na obrazki, to chyba najmniejsze centrum kompetencji jest w województwie lubuskim, w Strzelcach Krajeńskich. Muszę powiedzieć, że zostało to odebrane dokładnie tak, jak państwo czasami mówicie. Gminy, że tak powiem, zabijają się o pieniądze na drogi, na wodociągi, na infrastrukturę, która jest widoczna, która służy oczywiście mieszkańcom, to wiadomo, ale o tym słyszymy. Słyszymy o tym, że nie dostali na drogę, że zabiegają itd., natomiast mam wrażenie, że całe to postępowanie przeszło trochę mimochodem, że nagle się pojawiło. Jak rozmawiałam z władzami Strzelec Krajeńskich: „Skąd u was pomysł na to?”, powiedzieli, że po prostu pomyśleli. Był konkurs, więc uznali, że warto wystartować, i wystartowali. Wydaje mi się, jak patrzę na tę mapkę, że mają też chyba spore możliwości rozwojowe, że rzeczywiście można tam trochę… Tym bardziej że teren, jak go znam, jest akurat dostępny.

Teraz dopytam. Pani prezes powiedziała, że to mają być prorozwojowe centra, które będą wspierały rozwój lokalny, skierowane raczej – jak rozumiem – na cywilną stronę naszej gospodarki. W dobie dzisiejszej dużo mówimy o bezpieczeństwie, o działaniach militarnych, natomiast samorządowcy podkreślali, że oni chcieliby skupić się na cywilnym obszarze, po to żeby te drony były wykorzystane i żeby pokazywać, że mogą być wykorzystane również w innych obszarach. Pani prezes mówiła, że nie mogą latać w mieście, ale proszę mi odpowiedzieć, z czym będzie się wiązało na przykład to, jeśli będziemy chcieli wykorzystać takie drony do przewożenia jakichś próbek do analizy, do laboratorium itd. Takie laboratoria mieszczą się w mieście, przy szpitalach czy gdzieś tam. Jakie będą konieczne procedury? Jak to będzie mogło być przygotowane? Jaki przewidujecie państwo ciąg dalszy po pięcioletnim okresie funkcjonowania? Czy rynek nasyci się już na tyle, że te centra będą raczej zamykane, czy będą szły w kierunku dalszego rozwoju?

Ja tyle. Ktoś z państwa posłów? Tak. Bardzo proszę, pan poseł Zawieja.

Poseł Bartosz Zawieja (KO):
Dziękuję, pani przewodnicząca.

Panie ministrze, pani prezes, chciałbym zwrócić uwagę na perełkę, jaką mamy w tym systemie. Mam na myśli Kampus Kąkolewo Politechniki Poznańskiej. On powstał niespełna trzy lata temu. To jedyny ośrodek w kraju, w którym chociażby w ramach projektu „Aerosfera” zostało stworzone lotnisko, które ma stworzyć docelowy model zautomatyzowanego funkcjonowania, eksploatacji lotnisk obsługujących w przyszłości ruch bezzałogowych i załogowych statków powietrznych. Szkoda, że w tej prezentacji nie było szczegółowych wizualizacji tego obiektu, bo, powiem szczerze, w powiecie grodziskim na Kampusie Kąkolewo… Gwiezdne wojny to mało powiedziane.

Korzystając z okazji, chciałbym namówić panią prezes do większego wykorzystania tego ośrodka, bo jeżeli chodzi o możliwości wsparcia – nie tylko jeżeli chodzi o kadrę dydaktyczną, ale również o współpracę Politechniki Poznańskiej z przemysłem, a przede wszystkim otwartość i wizjonerstwo jego magnificencji prof. Teofila Jesionowskiego, czyli rektora Politechniki Poznańskiej – chciałbym namówić państwa, aby ten oddalony o 50 km od Poznania obiekt rzeczywiście został w 100% wykorzystany. Moim zdaniem jego potencjał przyszłościowo jak najbardziej jest perełką w całym tym systemie, za co – bo państwo się do tego przyczynili – bardzo, bardzo dziękuję.

To niewyobrażalny potencjał. To jedyny tego typu obiekt w Polsce. Mówimy o wiadomo jakich czasach, o dronach, o bezzałogowcach. To coś już istnieje. Wystarczy to tylko rozbudować. Już nie mówię o pobliskich zakładach Cegielskiego czy WSK, które służą swoim wieloletnim doświadczeniem w tym temacie, chociażby militarnym. Dziękuję bardzo.

Przewodnicząca poseł Krystyna Sibińska (KO):
Dziękuję bardzo.

Kto z państwa jeszcze chce zabrać głos? Pan poseł Lamczyk, pan przewodniczący, bardzo proszę.

Poseł Stanisław Lamczyk (KO):
Dziękuję bardzo.

Mam pytania do pani prezes. Byłem na spotkaniu i wiem, jakie były początki. Wtedy ten strach ogarnął wszystkich. Mam pytanie, bo trochę się spóźniłem. Wiem, że te środki były zakontraktowane z KPO. Jak one są wydatkowane i rozliczone? Być może pani z CUPT będzie mogła odpowiedzieć.

Ile z planowanych 10 centrów kompetencji zostało uruchomionych? Czy wszystkie zostały uruchomione? Czy wszystkie kamienie milowe zostały osiągnięte zgodnie z harmonogramem, który był założony? Czy jakieś projekty poszczególnych miejsc zostały ograniczone lub zmodyfikowane, jak na początku zakładano? Ile operatorów BSP na dzień dzisiejszy już korzysta z infrastruktury? Jakie korzyści osiągnęły służby publiczne dzięki projektowi? Czy projekt będzie wymagał dalszego finansowania z budżetu państwa po zakończeniu KPO? Jak wygląda współpraca PAŻP z wojskiem, Policją, Strażą Graniczną oraz samorządami? Słyszałem, jak dobrze to wygląda. Chociażby koleżanka przewodnicząca mówiła o swojej miejscowości. Jakie są plany rozwoju krajowego systemu po zakończeniu finansowania z KPO?

To pytania, na które odpowiedzi chciałbym usłyszeć. Dziękuję.

Przewodnicząca poseł Krystyna Sibińska (KO):
Dziękuję. Pan przewodniczący Suchoń.

Poseł Mirosław Suchoń (Centrum):
Bardzo dziękuję.

Ja również dziękuję pani prezes oraz całemu zespołowi z Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej za realizację. Jakiś czas temu pojawiły się różne fake newsy na temat tego, że PAŻP nie jest przygotowana, że jest spóźniona, a my wiedzieliśmy, że projekt jest w dobrych rękach i że zostanie dowieziony. Myślę, że to jest kolejny raz, kiedy państwo pokazują, że krążące różne nieprawdziwe informacje na temat agencji są próbą jakiejś osobistej dyskredytacji agencji i kierownictwa.

Chcę powiedzieć, że z punktu widzenia tego, w jaki sposób państwo ten projekt prowadzili, i tego, że kończy się sukcesem, to jest najlepsza odpowiedź na wszystkie nieprawdziwe informacje, które się pojawiają. Myślę, że po dzisiejszym posiedzeniu… Nie ukrywam też, że decyzja o tym, że to posiedzenie będziemy mieli dzisiaj, czyli jeszcze w lipcu, jest podyktowana tym, żeby wszystkie te nieprawdziwe informacje po prostu prostować, bo agencja nie zasługuje na to, żeby opinia publiczna była wprowadzana w błąd co do rzeczywistej działalności agencji.

Chcę jeszcze raz z całą mocą zaapelować dzisiaj do wszystkich, chociaż nie wiem, bo pewnie te apele pozostaną bez odpowiedzi, ale jednak uważam, że powinniśmy zaapelować do tych wszystkich, którzy rozsiewali nieprawdziwe informacje, żeby po dzisiejszym posiedzeniu Komisji, po przedstawieniu twardych danych, realnych osiągnięć przeprosili za to, co robili, dlatego że nie sztuką jest siedzieć za komputerem i pisać bzdury w internecie czy wręcz wprowadzać opinię publiczną w błąd. Sztuką jest tak prowadzić projekt, żeby cele tego projektu zostały osiągnięte. To dzisiaj widzimy.

Pani prezes, chciałem tylko dopytać o funkcjonowanie w przyszłości. Pewnie była już o tym mowa, ale rozumiem, że projekt będzie kontynuowany, to, co powstało, będzie służyło gospodarce i instytucjom, będzie służyło rozwojowi naszych firm. Myślę, że to jest najlepsza informacja, ale też proszę o potwierdzenie, że to jest dopiero początek bardzo dobrej drogi, na którą wkraczamy i którą będziemy realizować tak, jak zobowiązaliśmy się do tego wobec obywateli. Dziękuję bardzo.

Przewodnicząca poseł Krystyna Sibińska (KO):
Bardzo dziękuję.

W związku z tym, że, tak jak pan przewodniczący powiedział, wkraczamy na pewną drogę, pani prezes pod nieobecność pana przewodniczącego po raz kolejny wyraziła chęć zaproszenia Wysokiej Komisji do PAŻP, a biorąc pod uwagę nasze wczorajsze bardzo ciekawe wyjazdowe posiedzenie w Polskich Portach Lotniczych, wydaje się, że możemy kontynuować, przemyśleć i któryś z jesiennych terminów poświęcić na wizytę, żebyśmy mogli zobaczyć od środka, co dzieje się w agencji.

Pan przewodniczący, jak rozumiem, potwierdzi?

Poseł Mirosław Suchoń (Centrum):
Bardzo dziękuję pani przewodniczącej. Tak, oczywiście potwierdzam. Nawet przypomnę, że nasza Komisja wizytowała miejsce zapasowe kilka miesięcy temu.

Przewodnicząca poseł Krystyna Sibińska (KO):
W Poznaniu, tak?

Poseł Mirosław Suchoń (Centrum):
Niestety w Poznaniu, ale wizytowaliśmy. Pomimo tego, że mamy skrajnie odmienne opinie w stosunku do tych, którzy zaplanowali i wykonali to miejsce zapasowe w taki mało rozsądny sposób, chcę jeszcze raz podziękować pani prezes za tę możliwość wtedy, pogratulować i docenić profesjonalizm załogi, bo mieliśmy okazję doświadczyć tego na własnej skórze. Myślę, że to jest dobra informacja dla obywateli, którzy na co dzień w trakcie operacji lotniczych składają na ręce pracowników agencji swoje bezpieczeństwo. Bardzo serdecznie za to dziękuję. Myślę, że – zgodnie z życzliwą sugestią szanownej pani przewodniczącej Krystyny Sibińskiej – jesienią złożymy wizytę w agencji. Dziękuję bardzo.

Przewodnicząca poseł Krystyna Sibińska (KO):
Dobrze. Też skorzystam z okazji. Mam to od razu na podsłuchu, że tak powiem. Nasze lubuskie centrum chcemy oficjalnie otworzyć we wrześniu. W imieniu pana burmistrza przekazuję zaproszenie dla pani prezes i współpracowników.

Dobrze, szanowni państwo. Jeśli nie ma więcej pytań, oddam głos pani prezes i poproszę o odpowiedzi na pytania, które się pojawiły.

Prezes PAŻP Magdalena Jaworska-Maćkowiak:
Pięknie dziękuję.

Odpowiem na wszystkie, ale fragment pani przewodniczącej o tym, jak latamy, gdzie latamy i jak nie latamy, w sposób naprawdę skondensowany na samym końcu przedstawi Łukasz Grzybowski.

Co do tego jednego wskazanego centrum, ale i w ogóle co do zasady, co do wszystkich, zakładamy, że testy, jakie będzie można tam prowadzić, to – oprócz różnego rodzaju zaawansowanych technologii dronowych – oczywiście testowanie technologii antydronowych. To jest rzecz, na którą patrzą samorządy i firmy. Wiecie państwo, oczywiście nie wszystko na otwartym, transmitowanym posiedzeniu jestem w stanie powiedzieć, ale jest tak, że różne testy na środku pola, w trawie, pośrodku niczego wychodzą, a w lokalizacjach, które niekoniecznie są środkiem trawy – zupełnie pośrodku niczego, nie wiem, na płaskim stepie Teksasu czy gdzieś – już wychodzą inaczej.

W związku z tym nasza infrastruktura ma służyć temu, żebyśmy przeprowadzali te testy w rzeczywistości zbliżonej do jakiejkolwiek infrastruktury. Zakładamy, że m.in. te miejsca umożliwią różnego rodzaju testy technologii antydronowych, które są coraz bardziej potrzebne przede wszystkim samorządom, bo infrastruktura krytyczna jest wszędzie, a samorządy też mają jej oczywiście bardzo dużo. Na drugą część pytania o to, jak latać, za sekundę odpowie Łukasz Grzybowski.

Co do Kąkolewa, oczywiście jestem w kontakcie z panem rektorem politechniki. Mam jeden mały problem pt.: potrzebuję 200 moich własnych klonów i z tym mi nie idzie, przyznam szczerze. Jak już teraz mamy prawie pozamykane wszystkie centra kompetencji… Wykorzystamy w końcu je wszystkie, a Kąkolewo w szczególności, tak samo zresztą jak Politechnika Warszawska i Przasnysz. Mam strasznie dużo nadziei związanych z pracą z politechnikami i z tym, że gdzieś wspólnie pomożecie nam wymyślić coś, co ten rynek pobudzi. Znam oczywiście swoją rolę ustawową jako PAŻP, ale widzę też, że pewne rzeczy da się pobudzić współpracą, żeby efekt był zdecydowanie większy.

Nie mamy super zdjęć wszystkich centrów, ale jak Wysoka Komisja do nas przyjdzie, obiecuję, że te wszystkie zdjęcia w szczegółach pokażemy. Powiem szczerze, że trochę żałuję, że państwo nas w tym konkretnym temacie dawno nie zaprosili, bo w sumie liczba pytań i wsparcia pokazywałaby, że uniknęlibyśmy niektórych problemów, gdybyśmy publicznie o nich rozmawiali, a nie gdzieś tam ktoś nas kąsał po prostu dla kąsania.

Potwierdzam, z Kąkolewem założenie jest takie – bo mamy tam przecież swój teren – że to jest miejsce, z którym wiążemy duże nadzieje. Dobrze, że to centrum już mamy, choć łatwo nie było, jeśli chodzi o to, żebyśmy to centrum tam zlokalizowali, żebyśmy udowodnili, że nie jesteśmy wielbłądem, różne tego typu rzeczy w Kąkolewie. To nie ma nic wspólnego z politechniką, bardziej z tymi wszystkimi, którzy życzyli nam źle, a wyszło super, więc to taka rzecz.

Było wiele pytań pana posła Lamczyka. Panie pośle, pozwolę sobie powiedzieć, że dane do większości pytań były w prezentacji, więc nie będę ich powtarzała. Jako Komisja macie państwo przekazane przez nas te wszystkie informacje. Wszystko będzie na czas albo już jest, żeby podsumować generalnie.

Było pytanie pana posła Lamczyka i przewodniczącego Suchonia o przyszłość, więc pozwolę sobie odpowiedzieć na to pytanie w dwóch częściach. Po pierwsze jest tak, że jako Polska Agencja Żeglugi Powietrznej temat dronowy po części – gdzie jest: ty temu, ja temu – finansujemy z opłat nawigacyjnych, po części kierowane są w stosunku do nas różnego rodzaju przefantastyczne oczekiwania, jak gdybyśmy mieli drukarkę z drukowaniem prawdziwych pieniędzy. Zgodnie z różnymi przepisami – jak państwo wiecie, bezpośrednio obowiązują nas setki przepisów Unii Europejskiej – nie wszystko możemy finansować, ale jesteśmy na tyle dzielni, że wszystkie aktywności, które robimy, tylko poprawiają naszą podstawową działalność. W związku z tym dzięki KPO widzimy więcej czy umożliwiamy więcej, ale włączamy to – tak jak mówił Łukasz – w naszą aplikację DroneTower, włączamy w systemy. To tylko poprawia możliwości.

W związku z tym nie jest nagle tak, że powiem, że jutro na okoliczność tego zatrudniam w PAŻP 200 osób, tylko poprawiamy to, co robimy, bo widzimy więcej. Powiem szczerze, że mam małe marzenie, że kiedyś ta mapa nie będzie w plamach, tylko ten tracking będzie – strzelam – w co najmniej dwóch trzecich Polski, bo na 100% to nie ma sensu, i że stworzymy w Polsce dronowy Flightradar i świat nam go pozazdrości.

Chcę jeszcze powiedzieć, bo było pytanie o służby i o wojsko, ale to nie tylko KPO… Możecie sobie państwo wyobrazić, że jesteśmy w codziennym kontakcie ze wszystkimi możliwymi służbami: i tymi trzyliterowymi, i Państwową Strażą Pożarną, i jakimikolwiek jednostkami samorządu terytorialnego czy nawet Orlenem, PGE. Codziennie współpracujemy ze wszystkimi podmiotami związanymi z infrastrukturą krytyczną. Sama dwa tygodnie temu byłam na spotkaniu w Ministerstwie Energii, gdzie rozmawialiśmy o ochronie infrastruktury energetycznej. W związku z tym tam, gdzie jesteśmy w stanie pomóc albo gdzie jesteśmy w stanie zrobić coś wspólnie, robimy wszystko. O części rzeczy jeszcze chętnie opowiem, ale na spotkaniu, które miałoby jakąś klauzulę poufności.

Dwie rzeczy, Łukasz, a potem dwa słowa o rozliczeniu, bo było jeszcze pytanie do pani dyrektor CUPT. Pozwolę sobie przekazać mikrofon Łukaszowi, pani przewodnicząca, panie przewodniczący, na dwie minuty.

Przewodnicząca poseł Krystyna Sibińska (KO):
Dobrze, bardzo proszę.

Starszy specjalista w PAŻP Łukasz Grzybowski:
Wysoka Komisjo, szanowni państwo, bardzo dziękuję za głos.

Ja też nie byłbym sobą, gdybym… Wiem, że to jeszcze nie jest czas, żeby podziękować, ale dziękuję za wszystko pani prezes, panu ministrowi, CUPT, Komisji Europejskiej, za zaufanie, którym jako eksperci zostaliśmy obdarzeni.

Przechodzę do pytania o transport przesyłek i możliwości tego transportu. To już miało miejsce w Polsce. Tylko to podkreślę. Nie chcę wchodzić w detale, natomiast jak najbardziej nasze systemy, te okoliczności, które stworzymy dzięki środkom z KPO, będą miały przełożenie na to, żeby te testy, próby, ale także realizacja transportu przesyłek kluczowych dla życia ludzkiego, ale nie tylko, z powrotem miały miejsce w Polsce.

Powiem jeszcze tylko jedno zdanie na temat Kąkolewa. Panie pośle, nie chciałem tu wchodzić w tak głęboki szczegół, ale tam już od 15 czerwca jest udostępniana unikalna na skalę światową usługa dynamic airspace reconfiguration, która pozwala wymieniać się przestrzenią powietrzną między lotnictwem załogowym i bezzałogowym. Bardzo serdecznie zapraszamy więc do tego, żeby się zapoznać. Zapraszamy do nas do kontaktu, tak żebyśmy mogli opowiedzieć o tym więcej. Dziękuję bardzo.

Przewodnicząca poseł Krystyna Sibińska (KO):
Super. Bardzo dziękuję. Bardzo proszę, pani dyrektor.

Zastępca dyrektora Centrum Unijnych Projektów Transportowych Sylwia Cieślak-Wilk:
Podam kilka informacji z Centrum Unijnych Projektów Transportowych.

Dla tego przedsięwzięcia mamy podpisaną jedną umowę o objęcie wsparciem w ramach komponentu A. Beneficjent w ramach tej umowy uzyska 83 mln zł dofinansowania ze środków KPO. Całkowita wartość projektu to 99 mln zł. Zgodnie z informacją ze spotkania monitoringowego, które odbyło się 20 lipca, zaawansowanie rzeczowe projektu przekracza 70%. W tym momencie w CUPT – odpowiadam na pytanie pana posła – mamy w ocenie sześć wniosków o płatność na łączną kwotę 30 mln zł. Pieniądze te zostaną wypłacone do PAŻP w ciągu najbliższych tygodni.

Do osiągnięcia jest jeden wskaźnik dla tego przedsięwzięcia. Nosi on nazwę A35G i są to lokalne centra kompetencji w dziedzinie bezzałogowych statków powietrznych. Jest to właśnie 10 certyfikatów dla poszczególnych centrów kompetencji. Tak jak pani prezes powiedziała, pierwszy certyfikat został już przez Komisję Europejską skonsultowany. W kolejnych tygodniach odbieramy następne certyfikaty, tak żeby 31 sierpnia tego roku mieć już skompletowaną całość dokumentacji niezbędnej do pozyskania całości na finansowanie tego przedsięwzięcia z KE.

Przewodnicząca poseł Krystyna Sibińska (KO):
Bardzo dziękuję. Bardzo proszę. Proszę też się przedstawić.

Dyrektor Departamentu Programów Wsparcia Innowacji i Rozwoju Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej Grzegorz Orawiec:
Króciutko. Grzegorz Orawiec, Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej. Też w tej historii wystąpiliśmy, więc tylko dwa słowa.

Przewodnicząca poseł Krystyna Sibińska (KO):
Tak jest.

Dyrektor departamentu MFiPR Grzegorz Orawiec:
Zamykając razem i przyłączając się do podziękowań, z naszej strony operacyjnie ważne jest to, co powiedziała pani prezes, aby wszystkie działania i procesy zostały zakończone do końca sierpnia, a wobec Komisji Europejskiej zbiorczo tę inwestycję będziemy rozliczać w ostatnim, dziewiątym wniosku o płatność, który musimy złożyć do końca września. To będzie dobry moment formalny, kiedy to wszystko nam się zamknie.

Drugi element jest zapewne bardziej strategiczny, bo padły pytania o przyszłość. To już padło ze strony operacyjnej, natomiast ze strony strategicznej oczywiście wszyscy mamy w pamięci, że rozpoczynamy przygotowania do kolejnej perspektywy finansowej: „Planu partnerstwa krajowego i regionalnego na lata 2028–2034”, który będzie bardziej, jeśli mogę tak powiedzieć, w logice kontynuacji KPO, czyli będzie to oczekiwany przez Komisję zestaw reform i inwestycji. Stąd też bardzo ważne jest to, aby mieć to – jeśli mogę użyć tego słowa – na radarach, bo myślę, że w tym, co padło o tym, że powstały już takie lokalne centra, że powstały korytarze, że dalej potrzeba rozwiązań, jest pewna przestrzeń do naprawdę dobrej rozmowy o tym, jak ten rynek i ta działalność może być rozwijana i wspierana również z udziałem projektów europejskich.

Przewodnicząca poseł Krystyna Sibińska (KO):
Bardzo dziękuję.

Tak sobie myślę, że gdybyśmy nie byli w KPO opóźnieni o dwa lata, to już dzisiaj moglibyśmy opowiadać o tym, jak to funkcjonuje. Miejmy jednak nadzieję, że za jakiś czas się spotkamy i będziemy o tym opowiadać.

Czy są jeszcze jakieś głosy w dyskusji? Jeśli nie ma, to zamykam dyskusję. Wszystkim państwu bardzo dziękuję.

Na tym wyczerpaliśmy porządek dzienny Komisji. Bardzo państwu dziękuję.

Zamykam posiedzenie Komisji Infrastruktury. Informuję, że protokół posiedzenia z załączonym pełnym zapisem jego przebiegu będzie wyłożony do wglądu w sekretariacie Komisji w Kancelarii Sejmu. Dziękuję bardzo.