Komisja Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki, pod przewodnictwem posła Tadeusza Tomaszewskiego (Lewica), przewodniczącego Komisji, zrealizowała następujący porządek dzienny:
– rozpatrzenie i zaopiniowanie dla Komisji do Spraw Kontroli Państwowej sprawozdania z działalności Najwyższej Izby Kontroli w 2024 r. (druk nr 1405) w zakresie działania Komisji.
W posiedzeniu udział wzięli: Piotr Borys sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki wraz ze współpracownikami, Sławomir Żyła p.o. dyrektor Departamentu Nauki, Oświaty i Dziedzictwa Narodowego Najwyższej Izby Kontroli wraz ze współpracownikami, Henryk Urbaś asystent przewodniczącego Komisji.
W posiedzeniu udział wzięli pracownicy Kancelarii Sejmu: Krzysztof Majer, Damian Stanisławski – z sekretariatu Komisji w Biurze Komisji Sejmowych.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Panie i panowie, otwieram posiedzenie Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki.
Witam uprzejmie panie i panów posłów. Witam uprzejmie zaproszonych gości reprezentujących Najwyższą Izbę Kontroli. Jest z nami pan Sławomir Żyła pełniący obowiązki dyrektor departamentu NIK. Witam serdecznie. Jest pani Olga Józefczyk, wicedyrektor departamentu i pan Tomasz Tokajuk, doradca ekonomiczny.
W porządku dziennym mamy rozpatrzenie i zaopiniowanie dla Komisji do Spraw Kontroli Państwowej sprawozdania z działalności NIK w 2024 r. (druk nr 1405) w zakresie działania Komisji. Uprzejmie proszę pana dyrektora lub osoby upoważnione o przedstawienie tego sprawozdania.
Pełniący obowiązki dyrektor Departamentu Nauki, Oświaty i Dziedzictwa Narodowego Najwyższej Izby Kontroli Sławomir Żyła:
Szanowny panie przewodniczący, szanowni państwo, w 2024 r. Najwyższa Izba Kontroli w obszarze sportu i turystyki realizowała cztery kontrole. Kontrolę wykonania budżetu państwa w 2023 r. w części 25 i części 40 przeprowadził Departament Nauki, Oświaty i Dziedzictwa Narodowego, a także kontrolę pod tytułem „Realizacja zadań przez polskie związki sportowe w ramach programów ministra sportu i turystyki”, natomiast dwie kontrole przeprowadziły inne jednostki organizacyjne NIK: delegatura w Krakowie przeprowadziła kontrolę pod tytułem „Organizacja III Igrzysk Europejskich 2023”, a delegatura w Poznaniu przeprowadziła kontrolę pod tytułem „Dostępność krytych pływalni komunalnych dla społeczności lokalnej w województwie wielkopolskim”. Informacje o wynikach kontroli z wykonania budżetu oraz kontroli realizacji zadań przez polskie związki sportowe w ramach programów ministra sportu były przedmiotem obrad Komisji. Prezentowaliśmy na posiedzeniu wyniki tych kontroli. Krótki opis ustaleń kontroli organizacji III Igrzysk Europejskich został zawarty w przedstawionym Komisji sprawozdaniu.
Bardzo proszę o pozytywne zaopiniowanie dla Komisji do Spraw Kontroli Państwowej przedstawionego sprawozdania z działalności Najwyższej Izby Kontroli w 2024 r. w zakresie działania Komisji. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dziękuję uprzejmie. Sprawozdanie również otrzymaliśmy.
Chciałbym poprosić o kilka zdań dotyczących – co prawda to będzie przedmiotem posiedzenia Komisji – jeśli chodzi o kontrole w wybranych polskich związkach sportowych.
Pełniący obowiązki dyrektor departamentu NIK Sławomir Żyła:
Prezentowaliśmy to w kwietniu.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Drugie lipcowe mamy, tak.
Pełniący obowiązki dyrektor departamentu NIK Sławomir Żyła:
Było prezentowane 3 kwietnia, pana przewodniczącego nie było, a prowadziła pani zastępca przewodniczącego Niemczyk. Na 100% byliśmy z informacją.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Ale czy raportu, to mam wątpliwość. Dobrze, sprawdzimy.
Chciałem zapytać wobec powyższego, bo tam są oczywiście wybrane polskie związki sportowe, czy to było życzenie ministerstwa, jeśli chodzi o wybór tych podmiotów, które podlegały kontroli, czy to wynikało z jakichś planów Komisji.
Po drugie, w czasie posiedzenia Sejmu była informacja Krajowej Administracji Skarbowej dotycząca tego, że w ministerstwie, kiedy rozpatrywano te dotacje itd., były tam odpowiednie adnotacje przy wnioskodawcach, jak dalej z nimi postępować. Czy ta kwestia również w czasie kontroli była przedmiotem analizy? Jakie są efekty tych wystąpień pokontrolnych? Wnioski, do których instytucji… do których wnioskowano, są po prostu podejmowane i realizowane?
Czy ktoś z państwa chciałby o coś zapytać na tym etapie? Bardzo proszę.
Pełniący obowiązki dyrektor departamentu NIK Sławomir Żyła:
Kontrola była kontrolą planową. Niewątpliwie dobór jednostek był również uwarunkowany informacjami, jakie napływały do NIK odnośnie do nieprawidłowości w wybranych związkach sportowych. Były kontrolowane Polski Związek Badmintona i Polski Związek Sportowy Cheerleadingu. Jeśli chodzi o bardziej precyzyjne ustalenia, to może poprosiłbym pana Tomasza Tokajuka, który był autorem programu tej kontroli i bezpośrednio ją nadzorował.
Doradca ekonomiczny w Najwyższej Izbie Kontroli Tomasz Tokajuk:
Szanowni państwo, kontrola była wynikiem wskazania przez Komisję takiej potrzeby, jak i naszej własnej inicjatywy w tym zakresie. Do kontroli wybrano przede wszystkim, jak wskazał pan dyrektor Departamentu Nauki, Oświaty i Dziedzictwa Narodowego, te związki, w których były sygnały o pewnych nieprawidłowościach, jak również związki, które otrzymywały najwyższe dotacje, jeśli chodzi o przygotowania do igrzysk olimpijskich, do mistrzostw świata, mistrzostw Europy.
Skontrolowaliśmy Polski Związek Piłki Nożnej w zakresie programu certyfikacji szkółek piłkarskich i wybrane szkółki piłkarskie. Taki był sposób doboru jednostek do kontroli. W ramach tej kontroli skontrolowaliśmy Polski Związek Lekkiej Atletyki, Polski Związek Narciarski, Polski Związek Piłki Siatkowej, Polski Związek Pływacki, Polski Związek Tenisowy i Polski Związek Badmintona. Skontrolowaliśmy kilka akademii piłkarskich, które uczestniczyły w programie certyfikacji szkółek piłkarskich. Wyniki kontroli za chwilę pokrótce przedstawię. Ta kontrola trwała od kwietnia do września 2024 r. Skontrolowano 13 jednostek, w tym MSiT, 8 polskich związków sportowych i 4 szkółki piłkarskie.
Najwyższa Izba Kontroli w ramach tej kontroli oceniła, że realizacja zadań w latach 2019–2024 do 31 marca w ramach programów ministra sportu i turystyki, dotyczących sportu wyczynowego, młodzieżowego i powszechnego, była w części nieprawidłowa i nierzetelna, zaś w przypadku sportu wyczynowego nie przyniosła zakładanych efektów. Minister na zadania wydatkował łącznie 2 670 500 tys. zł. Po 2020 r. minister nie opracował dokumentu strategicznego dotyczącego rozwoju sportu w Polsce, a podejmowane działania w celu jego opracowania oceniono jako nierzetelne i nieskuteczne. Dofinansowanie przez ministra realizacji zadań w ramach programu było częściowo nieprawidłowe i nierzetelne. Minister m.in. niezgodnie z programem udzielił dotacji na organizację i promocję pikników, które nie miały charakteru systemowego projektu sportowego w kwocie 694 500 zł, nierzetelnie zweryfikował i rozliczył wydatki na zadanie poniesione po zakończeniu realizacji zadania w kwocie 37 000 zł.
Nie odnotowano także we wszystkich latach okresu 2019–2023 zakładanego awansu reprezentacji Polski w rankingach punktowych za miejsca od pierwszego do ósmego na letnich igrzyskach olimpijskich oraz w mistrzostwach świata, mistrzostwach Europy w letnich i zimowych sportach olimpijskich, jak również zwiększenia w 2023 r. potencjału medalowego mierzonego liczbą zawodników zakwalifikowanych do grup szkolenia olimpijskiego A1 i A2. Były to cele programowe przyjęte przez ministra w „Programie przygotowań zawodników kadry olimpijskiej do igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata i mistrzostw Europy”.
W polskich związkach sportowych stwierdzono nieprawidłowości dotyczące m.in. realizacji zadań oraz wykorzystanie rozliczenia dotacji. Nieprawidłowo wykorzystano dotacje dotyczące wydatków na realizację pikników niemających charakteru systemowego projektu sportowego, dokonanych bez przeprowadzenia wymaganego w umowach przetargu określonego w przepisach Kodeksu cywilnego oraz poniesionych po zakończeniu realizacji zadania lub nieopłaconych.
Szczegółowe wyniki i prezentację przedstawialiśmy już 3 kwietnia, bo byliśmy tu z panem dyrektorem. Wówczas były też przedstawiane wyniki kontroli ministerialnej i wyniki miasta stołecznego Warszawy na tym samym posiedzeniu.
Tyle mogę w tej chwili powiedzieć. Kontrola zakończyła się co prawda w 2024 r., jest tylko wspomniane, że taka kontrola się odbyła, natomiast informacja o wynikach kontroli została podpisana 12 lutego 2025 r. przez wiceprezesa Najwyższej Izby Kontroli.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Jeśli można, musimy dopytać: To w takim układzie jakie były zalecenia, jeśli chodzi o środki publiczne, w tych kontrolach, gdzie państwo stwierdziliście nieprawidłowość wydatkowania środków publicznych?
Witam serdecznie pana ministra Piotra Borysa i pana dyrektora Pawła Bakę z MSiT, z Departamentu Kontroli. Mam na myśli te środki publiczne, które zostały zakwalifikowane do zwrotu. Czy były takie zakwalifikowane i jakie działania ewentualnie – korzystając z obecności pana ministra – zostały podjęte po zapoznaniu się przez resort sportu z wynikami kontroli NIK w polskich związkach sportowych?
Pełniący obowiązki dyrektor departamentu NIK Sławomir Żyła:
Panie przewodniczący, pewnie będzie bardzo ciężko mi się odnieść w szczegółach w tej chwili do tego tematu. Jeśli chodzi o to, co pan Tomek wspominał, jeśli chodzi o ustalenia, które były w Polskim Związku Badmintona, które skutkowały przeprowadzoną kontrolą i co za tym idzie, działaniami zmierzającymi do zwrotu przez związek wydatkowania środków na te pikniki sportowe, które nie miały charakteru sportowego, to te ustalenia wynikały z naszej kontroli i toczącego się postępowania w MSiT.
Pozostałe ustalenia, jeżeli takie były, poproszę o przekazanie Komisji na piśmie.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dobrze.
Bardzo proszę pana ministra o zabranie głosu.
Sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Piotr Borys:
Szanowni państwo, przyjęliśmy oczywiście wnioski NIK do realizacji. Z kluczowych zastrzeżeń, które pojawiły się także w wystąpieniu pokontrolnym, to jest oczywiście brak strategicznego dokumentu rozwoju sportu. Mówiliśmy o tym od dłuższego czasu. On implikuje także kolejne działania i wnioski, m.in. dotyczące sposobu podziału środków, efektywności mierzonej medalami igrzysk olimpijskich, całego systemu oceny wydatków, jak wspomniano, to ponad 2 mld zł, głównie w obszarze sportu wyczynowego, w kontekście tego wymiaru medalowego. Kolejne rzeczy to przede wszystkim skrupulatność oceny pod względem merytorycznym wszystkich programów w ministerstwie, zarówno w sporcie dla wszystkich, jak i ułożenia bardziej czytelnych kryteriów w przekazywaniu środków w sporcie wyczynowym. Kilka z tych uwag dotyczyło konkretnych programów, w tym m.in. „Sportowych wakacji”, także niektórych programów w sporcie dla wszystkich.
Wspomniany był także Polski Związek Badmintona, który już od dłuższego czasu stanowi przedmiot kontroli naszej, NIK i prokuratury. Tu głównie mówimy o kwestiach związanych z piknikami, ze zwrotem środków finansowych. Wiemy, że ta kwestia nie została zakończona. Ona jest zarówno przedmiotem badania prokuratury, jak i w ostatnim czasie KAS. Chodzi o to, żeby nie powtarzać w przyszłości podobnych błędów, które zostały w sposób jednoznaczny ocenione.
Przyjmujemy większość uwag do realizacji. Podkreślam raz jeszcze, część tych najważniejszych wniosków dotyczy głównie spraw systemowych, jak wydatkować środki, jaki może być efekt, jakie mogą być rezultaty. Jak wiemy, nie było dokumentów strategicznych w ministerstwie, czyli czy ministerstwo po prostu nie miało żadnej strategii działania w obszarze sportu, podobnie w obszarze turystyki. Rozmawiamy o tym na komisjach od dłuższego czasu.
Zachęcamy raz jeszcze wszystkich do pracy na strategią. Będzie nam łatwiej później rozliczać efektywność wszystkich programów. Będziemy analizować, jak poszczególne programy wpływają na osiągnięcie wyników sportowych, ale musimy wyjść po prostu z dokumentu strategicznego, bo bez niego będziemy w sposób ciągły analizowali te same programy, ich mniejszą lub większą efektywność, ale nie złapiemy całości systemu. Wiemy, co i gdzie jest poważnym problemem. Najważniejszym problemem jest przede wszystkim efektywność programów związanych z tą częścią podstawowej piramidy, a więc w jaki sposób będziemy zachęcać całe społeczeństwo do aktywności ruchowej. Mówię teraz o blisko miliardowych wydatkach na sport powszechny, głównie w obszarze dzieci i młodzieży, żeby poszerzyć tę piramidę szkoleniową tych, którzy za chwilę mogą trafić również do sportu wyczynowego. Musimy zastanowić się, jak zbudować system wsparcia polskich związków sportowych i klubów w obszarze sportu wyczynowego, żeby nadały po prostu zwiększenie efektywności.
Mówiliśmy o wielu założeniach, o tym, żeby wnioski i realizacja były także zaplanowane w horyzoncie nawet nie 4, ale 8, niekiedy nawet 12 lat. Będziemy oczekiwali od każdego z polskich związków sportowych odrębnej strategii osiągnięcia celów. Bez niej nie będziemy w stanie zakwalifikować sporej grupy sportów, które mają szanse medalowe większe niż obecnie. Przypomnę, że to było 10 medali mierzonych na XXXIII Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu i 23 medale na igrzyskach paralimpijskich. To jest daleko odbiegające od naszych oczekiwań, nie tylko nie tylko ministerstwa, ale również chyba całego społeczeństwa.
Przyjmujemy uwagi. Jesteśmy z NIK w stałym kontakcie. Bardzo dziękuję za te uwagi, które zostały do nas skierowane.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dziękuję uprzejmie.
Będę dalej pytał o sprawę kontroli NIK w Polskim Komitecie Olimpijskim. Na jakim jest etapie, kiedy się przewiduje zakończenie, jaki miała obszar, jaki był zakres tej kontroli?
Pełniący obowiązki dyrektor departamentu NIK Sławomir Żyła:
Panie przewodniczący, kontrola w PKOl prowadzona jest jako kontrola doraźna przez Departament Strategii. Ta kontrola cały czas trwa, nie jest zakończona. Obecnie nie mam wiedzy na kiedy jest planowane zakończenie tej kontroli.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Mam takie wrażenie, że po igrzyskach olimpijskich była duża akcja informacyjno-edukacyjna dotycząca nieprawidłowości w polskim sporcie, prowadzona przez ministra. Teraz tak jak tu słyszę, to cisza, spokój, tylko jednego dokumentu brakuje, tego strategicznego. Były też kontrole KAS i innych instytucji państwowych, o których wspomniał pan minister. Przypomnę, ostatnio na posiedzeniu Sejmu szef KAS informował, że w ministerstwie był specyficzny sposób przyznawania dotacji, że były wnioski oznakowane i była bezpośrednia informacja. Nie wiem, czy to państwo stwierdziliście w czasie kontroli, czy nie stwierdziliście, bo jeden organ państwowy mówi tak, a drugi inaczej. Nie wiem, jak to w rzeczywistości jest. Doniesienia do prokuratury, cisza i spokój. Na jaką kwotę są te nieprawidłowości? Czy podjęto działania dotyczące wyegzekwowania tych nieprawidłowości? Po prostu brakuje tego drugiego etapu akcji informacyjno-edukacyjnej społeczeństwa.
Pełniący obowiązki dyrektor departamentu NIK Sławomir Żyła:
Panie przewodniczący, w ramach kontroli, o której mówimy, przeprowadzonej w PZPN oraz kontroli w ministerstwie stwierdziliśmy, że dotacja, która została przyznana dla PZPN przez ministra Kamila Bortniczuka, została przyznana w sposób nietransparentny, nierzetelny. W naszej ocenie stwierdziliśmy, że doszło do rażącego naruszenia prawa i zostało w tej sprawie skierowane zawiadomienie do prokuratury. Z tego, co wiem, prokuratura podjęła działania w tym zakresie.
Jeśli chodzi o kontrolę KAS, nie ukrywam, że też spotykałem się z przedstawicielami Izby Administracji Skarbowej w Olsztynie, która prowadziła przynajmniej część tych kontroli. Nie ukrywam, że ze strony KAS nie było jakiejś większej chęci współpracy na tym etapie.
Jeśli chodzi o nasze ustalenia w związkach sportowych, które poczyniliśmy, nie stwierdziliśmy żadnych takich nieprawidłowości, które by skutkowały dalszymi działaniami ze strony NIK, poza PZPN i tą dotacją, która ostatecznie nie została wypłacona, ponieważ została wstrzymana przez nowego ministra sportu, ale zawiadomienie do prokuratury z NIK zostało skierowane w tej sprawie.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dziękuję.
Uprzejmie proszę, pan poseł Grzegorz Matusiak.
Poseł Grzegorz Matusiak (PiS):
Dziękuję. Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, zaproszeni goście, mam taki dylemat, bo widzę, że badminton, hokej jest takim źródłem działań politycznych ministerstwa sportu. To już po prostu, można powiedzieć, powinno iść w niepamięć, ale jest nowa sprawa – 850 000 zł dotacji dla pana Gortata. Czy tym tematem zajmie się prezydium Komisji, żeby to wyjaśnić?
Sport w Polsce pada. Wszystkie spółki Skarbu Państwa nie mają środków na finansowanie sportu. Przypomnę, w 2023 r. Jastrzębie dostało 37 mln zł na sport, obecnie – 16 mln zł. Szanowni państwo, ten sport po prostu będzie coraz gorszy, jeżeli chodzi o Polskę. Widzimy, że wy dalej się bawicie – kontrola kontrolę goni, a żadnych konkretnych informacji nie ma na ten temat. Polski Komitet Olimpijski – czy jest już jakaś sprawa na wokandzie? Igrzyska organizujecie cały czas, jest nagonka na tych, którzy cokolwiek chcą zrobić. Uważam, że na przyszłym posiedzeniu powinniśmy przygotować wniosek dotyczący dotacji dla pana Gortata na 850 000 zł, bo to jest niewiarygodne, żeby wydać tyle pieniędzy, a inne dyscypliny sportu są szykanowane poprzez kontrole. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dziękuję.
Właśnie dzisiaj jest temat dotyczący pracy NIK w obszarze kontroli za ubiegły rok, więc musimy o tym rozmawiać. O nowych kontrolach nie rozmawiamy, a wyłącznie o efektach. Jeśli chodzi o dotację, o której pan poseł wspomina, myślę, że pan minister odpowie dzisiaj, a jeśli nie, to na następnym posiedzeniu Komisji. Nie będziemy robić wyjątku nawet dla ważnego nazwiska, by nim się zajmować na posiedzeniu Komisji. Od tego jest resort, który udziela dotacji. Komisja nie udziela dotacji.
Bardzo proszę, panie ministrze.
Sekretarz stanu w MSiT Piotr Borys:
Rozumiem, że dzisiejsza przedmiotowa dyskusja dotyczy wyników kontroli za ubiegły rok i lata wcześniejsze. W MSiT trwa audyt KAS. Częściowe raporty do nas dopływają, więc jeżeli będzie zaplanowana Komisja, która będzie przedmiotem oceny bieżącej, czyli tego roku, czy raportów, które mamy, podzielimy się informacjami. Wszystko ma charakter transparentny. Wspomniany PZPN – przypomnę, że MSiT wstrzymało dotację z uwagi na przede wszystkim opinię pracowników ministerstwa, którzy już wówczas, kiedy decyzja była podjęta, mieli zdecydowanie negatywne zdanie z uwagi na to, że beneficjent nie dysponował prawem do posiadania gruntu, co rażąco naruszało wyniki konkursu. Po prostu nie można było takiej dotacji udzielić. Zresztą ta sprawa była podjęta przez NIK i ma swój charakter, jak wspomniano, także w prokuraturze. Nie można przyznać dotacji, jeżeli ona jest niezgodna z przepisami prawa. Dlatego została wstrzymana. Nie ma na szczęście żadnych skutków finansowych poprzez wstrzymanie, natomiast ma charakter oceny prawnej i niech tą sprawą zajmuje się po prostu prokuratura.
Na wszystkie inne pytania odpowiemy pisemnie. Przyjmuje tę informację. Odpowiemy pisemnie panu posłowi. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dziękuję uprzejmie.
Bardzo proszę, czy ktoś z państwa chce zabrać głos? Pan poseł Marek Matuszewski.
Poseł Marek Matuszewski (PiS):
Zapytam pana ministra – na pewno pan minister nie musi się specjalnie przygotowywać – jak to jest z tymi dotacjami. Tu są ogromne dotacje, jak powiedział pan poseł Matusiak. Kwota 800 000 zł – niektóre związki tyle nie dostają, a tu dostaje jedna fundacja. Niech nam pan powie tak teraz z głowy, bez konsultacji z ministrem Nitrasem, bo myślę, że pan tu jest najlepiej poinformowany, bo pan minister Nitras miał wybory, robił akcję, atakował PKOl i inne instytucje. Okazało się, że teraz, po wyborach już ucichł, bo rzeczywiście tam nie ma co atakować. Chodzi mi o fundację, mówimy o tych największych, takich, panie ministrze, którym dzieliliście przykładowo do 400 000 zł. Przecież chyba dużo ich nie ma. Może pan z głowy mi powiedzieć, które fundacje dostały takie środki? Chciałbym, żeby to było dla opinii publicznej jasne. W Komisji chcemy od razu się dowiedzieć, więc myślę, że nie musi pan konsultować. Niech pan mówi.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Bardzo proszę.
Sekretarz stanu w MSiT Piotr Borys:
Panie przewodniczący, jeżeli będzie zaplanowany porządek obrad dotyczący bieżących konkursów, to proszę nas poinformować. Przedmiotem dzisiejszego spotkania jest prezentacja wyników raportu NIK. Nawet nie jest to prezentacja naszego stanowiska, bo nie byliśmy poproszeni nawet o żadne oficjalne stanowisko pisemne. Jesteśmy tutaj, przysłuchujemy się, nie byliśmy poproszeni jako strona. Jeżeli nastąpi potrzeba podzielenia się wszystkimi informacjami, jesteśmy gotowi. Wyniki wszystkich konkursów są na stronie internetowej, są transparentne. To przede wszystkim beneficjenci składają wnioski, nie tylko co do przedmiotu, ale wysokości dofinansowania zgodnie z konkursem. To beneficjenci. My niczego nie narzucamy. Nie mamy wpływu na to, kto składa na jakim poziomie wniosek. Tak zostały zbudowane zasady konkursu, że komisja przedstawia ministrowi do oceny wstępne wyniki i w największym stopniu decyduje komisja i eksperci. Przypomnę, że zastrzeżenia, które miały miejsce, podstawowe zastrzeżenia, które są przedmiotem pracy NIK, ale nie tylko NIK, polegały na tym, że wpływano na wyniki prac komisji, czyli mówiono, które projekty mają być lub nie. Minister oczywiście ma zawsze…
Poseł Marek Matuszewski (PiS):
Ale o kim pan, panie ministrze…
Sekretarz stanu w MSiT Piotr Borys:
Mówię o wynikach kontroli NIK. Tak nie powinno być. Tak został zbudowany system, że nikt nie ma prawa komisji i ekspertom narzucać tego, jak oceniać wnioski. Później wyniki trafiają do ministra. Natomiast jeżeli chcemy zaplanować posiedzenie Komisji, podzielić wynikami, to bardzo proszę powiedzieć, które konkursy, w których zadaniach. Ostatnie 3500 wniosków zostało złożonych. Prowadzimy wiele postępowań konkursowych, więc prosiłbym o wskazanie, które konkursy, jakimi informacjami należy się podzielić. Przygotujemy informację, tylko niech ona będzie zapowiedziana. Dzisiejsze spotkanie dotyczy oceny pracy za rok poprzedni. Prosiłbym o to, żeby doprecyzować. Jeżeli pan przewodniczący chce jakiejś informacji na piśmie, przygotujemy, tylko prosimy o uprzedzenie takiego tematu.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dziękuję.
Pan poseł Matuszewski.
Poseł Marek Matuszewski (PiS):
Dziękuję. Mam dosłownie trzy pytania. Powiedział pan, że ktoś wpływał na wyniki konkursów. Takie słowo padło. O jakie konkursy chodzi? Dla nas to jest…
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Panie…
Poseł Marek Matuszewski (PiS):
Jeśli można, drugie pytanie, panie przewodniczący. Tak, usłyszałem. Jeśli chodzi o badminton, chciałbym, żeby pan przypomniał Komisji, panie ministrze, o co nam chodzi. Z informacji, do których mam dostęp, które przekazuje też publicznie pan prezes, pan poseł Dolata, to raczej order powinniście temu związkowi dać, a nie zabierać im środki. Niech pan przypomni Komisji, o co chodzi, pan z NIK. Co wy tam kontrolujecie? W tych materiałach, panie przewodniczący, chyba nie ma tego.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Było wcześniej.
Poseł Marek Matuszewski (PiS):
Było wcześniej. Proszę przybliżyć te tematy, jeśli to możliwe. Panie ministrze, może się przesłyszałem, ale tak pan powiedział. Słyszę, że panowie też tak słyszeli, że jakieś nieprawidłowości, wpływanie…
Poseł Grzegorz Matusiak (PiS):
To 2024 r., czyli za państwa czasów były takie rzeczy robione?
Sekretarz stanu w MSiT Piotr Borys:
Nie, 2023 r. To 2023 r., ocena pracy NIK.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Szanowni państwo, raport NIK mówi o 2024 r., ale przecież część tych kontroli była rozpoczęta wcześniej i oczywiście dotyczy tych spraw, o których była mowa. W kontekście decyzji dotyczącej dotacji dla PZPN to sprawa główna, która została zgłoszona również do prokuratury. Ministerstwo Sportu i Turystyki nie ma żadnego uszczerbku finansowego, bo dotacja została cofnięta, natomiast cała procedura była przedmiotem analizy NIK i zgłosiła, tak jak pan dyrektor powiedział, do prokuratury. Proszę uprzejmie o kilka zdań.
Pełniący obowiązki dyrektor departamentu NIK Sławomir Żyła:
Szanowni państwo, przede wszystkim chciałbym powiedzieć, że kontrola NIK tego typu, jaka została przeprowadzona w polskich związkach sportowych, w MSiT, ma bardzo szeroki zakres i ustalenia przeprowadzone są w oparciu o wybrane badania na wybranej próbie konkursów, postępowań konkursowych. W związku z tym nie możemy oceniać tego, że pewne rzeczy nie mogły nie zostać zbadane, nawet w tym okresie kontrolowanym, ze względu na to, że badaniu szczegółowemu podlegała określona próba postępowań. Jeśli chodzi tę kontrolę, na pewno nie był nią objęty okres, o którym mówi pan poseł, dlatego ciężko mi się w ogóle wypowiadać na ten temat.
Jeśli chodzi o Polski Związek Badmintona, to poprosiłbym może po raz kolejny pana Tomka, który przedstawi bardziej szczegółowo tę sytuację, która została przez nas oceniona negatywnie, identycznie, jak i ustalenia kontroli ministerstwa w tym zakresie. W tym przypadku nie widzieliśmy podstaw do kierowania jakichś dalszych działań w tym temacie, a więc kierowania wniosków do prokuratury. Uznaliśmy, że jeśli toczy się kontrola w ministerstwie, która ewentualnie zakończy się cofnięciem części tej dotacji, zwróceniem środków, to cel będzie osiągnięty w tej sprawie. Tyle z mojej strony.
Jeśli chodzi o szczegóły, o co dokładnie chodziło w związku z PZBad, to poproszę o wyjaśnienie pana Tomka.
Doradca ekonomiczny w NIK Tomasz Tokajuk:
Spośród ośmiu polskich związków sportowych w pięciu stwierdzono nieprawidłowości, w 16 z 85 skontrolowanych umów. Przypomnę, że nie kontrolowaliśmy tylko sportu wyczynowego w sensie programu i umów, ale również sport młodzieżowy i sport powszechny. W związku z tym ta pula wszystkich dotacji udzielanych przez ministra w tych latach była ogromna. To było ponad 2,6 mld zł. Oczywiście NIK bada jakiś wycinek.
Jeśli chodzi o Polski Związek Badmintona, stwierdzono nieprawidłowości na kwotę ponad 700 000 zł, w tym zawyżenie o prawie 6000 zł kosztów realizacji obozów wakacyjnych w umowie z 2019 r. na realizację zadania „Młodzieżowe ośrodki badmintona”, wynikającą z przekroczenia dopuszczalnej stawki dofinansowania uczestnika obozu w programie „Sport wszystkich dzieci” – projekty związkowe, edycja 2019 oraz wydatkowanie kwoty w wysokości 694 000 zł w 2023 r. na realizację zadania „MOB”, które nie miały charakteru systemowego projektu sportowego. W związku z realizacją pikników nie sporządzano list uczestników, co uniemożliwiało ich identyfikację, naruszało postanowienia programu „Sport wszystkich dzieci” – projekty związkowe.
Ponadto w ramach tej umowy z 2023 r. stwierdzono w szerokim zakresie naruszenie przez ten związek obowiązków informacyjnych. Oprócz tego, że związek nie sporządzał tych list, minister zakwestionował wykorzystaną niezgodnie z przeznaczeniem kwotę w trakcie naszej kontroli, co było też efektem późniejszego postępowania w sprawie odzyskania tej kwoty. Kwota 694 000 zł została przeznaczona w wysokości 228 zł na obsługę techniczną, 97 500 zł na transport uczestników, urządzeń i sprzętu oraz koszty pośrednie 33 400 zł. Do zakończenia naszej kontroli związek nie zwrócił wyżej wymienionych środków do ministerstwa.
Zdaniem NIK niewprowadzenie w ramach organizowanych pikników list uczestniczących w nich osób, dzieci, młodzieży uniemożliwiało ich identyfikację, wobec czego pikniki te nie miały, jak wskazałem wcześniej, charakteru systemowego projektu sportowego. Ponadto ze środków dotacji związek wydatkował na promocję wyżej wymienionych pikników kwotę 275 600 zł, pomimo że, jak wskazałem, nie wypełniał obowiązków informacyjnych określonych w § 7 ust. 1 umowy w zakresie przestrzegania wytycznych dotyczących wypełniania obowiązków informacyjnych określonych w przepisach ustawy o finansach publicznych oraz rozporządzeniu Rady Ministrów z 7 maja 2021 r. w sprawie określania działań informacyjnych. NIK zauważa także, że dokumentacja zadania nie potwierdzała zrealizowania wymaganych obowiązków informacyjnych, do czego obligowały związek postanowienia umowy oraz pomimo niezrealizowania tych obowiązków z dofinansowania sfinansowano rozliczone koszty promocji pikników. Te ustalenia potwierdziły się kontroli w PZBad.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dziękuję uprzejmie. Widzę, że jest taka potrzeba, żeby sobie odświeżyć pamięć, jeśli chodzi o postępowania konkursowe. Zwrócimy się w odpowiednim trybie o informację do resortu na temat tych konkursów, które się odbyły, ale one wszystkie są publiczne, jawne. Są ogłoszenia postępowań konkursowych. Gdyby chodziło o jakąś indywidualną kwestię, to panie i panowie posłowie, zawsze możecie poprosić o informację, zawsze możemy złożyć zapytanie poselskie, żeby szczegółowo to wyjaśnić. Przyjmuję to jako sygnał. W związku z powyższym zrobimy na Komisji informację o rozstrzygniętych konkursach, ile tych konkursów było, jakie były zadania itd. Chodzi o to, żeby nie tylko zająć się jednym wnioskiem, ale żeby też mieć świadomość, ile tego wszystkiego było i w jakim terminie one są podejmowane, rozstrzygane, bo w poprzednich latach było to zawsze dość późno.
Bardzo proszę, pan poseł Szewiński.
Poseł Andrzej Szewiński (KO):
Dziękuję, panie przewodniczący. Mam pytanie: Czy są jakieś informacje, z którymi mogą zapoznać się członkowie naszej Komisji, które są klauzulowane, czyli np. w Kancelarii Tajnej w trybie poufnym? Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dotyczące w ogóle środków publicznych?
Sekretarz stanu w MSiT Piotr Borys:
Nie. Akurat wszystkie te elementy są transparentne, jawne. Jest kategoria spraw z wymiaru stricte bezpieczeństwa, które mają charakter poufny i są w odrębnej procedurze, ale to nie dotyczy w ogóle sportu wyczynowego czy sportu dla wszystkich. One są wszystkie w pełni transparentne.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dobrze. Dziękuję.
Proszę bardzo.
Poseł Kazimierz Gwiazdowski (PiS):
Mam króciutkie pytanie do pana z NIK. Pan stwierdził, że te nieprawidłowości były przy organizacji pikników przez PZBad. Mówił pan o pięciu nieprawidłowościach w związku. Chciałbym zapytać, jakie to były konkretnie związki, czego dotyczyły, czy też dotyczyły pikników. Wiem, że pikniki organizowały inne związki sportowe. Czy tylko PZBad to miał z tego tytułu problem?
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Pan poseł Apoloniusz Tajner.
Poseł Apoloniusz Tajner (KO):
Panie przewodniczący, panie ministrze, panie dyrektorze, chciałbym dopytać o PKOl, o wynik kontroli i jaki jest stan aktualny tych kontroli, które przeprowadzały NIK, KAS i miasto stołeczne Warszawa. Ten temat był głośny, a nieprawidłowości dotyczące finansów PKOl dla mnie, w związku z tym, że mam duże doświadczenie w pracy w PKOl, są jasne. Dlaczego nie ma żadnej informacji, czy tam się dopatrzono jakichś nieprawidłowości, czy tych nieprawidłowości nie było, chociaż gołym okiem widać, że można na ten temat patrzeć co najmniej niesmacznie, tak delikatnie mówiąc? Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dziękuję.
Ostatnia tura pytań. Bardzo proszę o odpowiedź.
Pełniący obowiązki dyrektor departamentu NIK Sławomir Żyła:
Panie pośle, szanowni państwo, tak jak wspominałem już wcześniej, kontrola w PKOl prowadzona przez Departament Strategii została wszczęta przez Wydział Kontroli Doraźnych w trybie doraźnym. Mówiliśmy, z jakich powodów ona się w tej chwili toczy, w związku z czym do momentu opublikowania wyników tej kontroli nie możemy ich ujawnić. Po pierwsze, jako dyrektor departamentu, który tej kontroli bezpośrednio nie prowadzi, nie nadzoruje, nie znam jej wyników, a nawet gdybym znał, to na tym etapie obowiązywałaby mnie tajemnica kontrolerska i też pewnie bym w tym momencie nie mógł się wypowiedzieć. Kiedy kontrola zostanie zakończona, zostaną ujawnione i opublikowane jej wyniki wtedy, jeśli zostaniemy zaproszeni przez Komisję, to zostaną te wyniki przedstawione Komisji. W tym temacie mam tyle do powiedzenia i w tym momencie nic więcej na pewno nie powiem.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dobrze. Jeszcze druga sprawa, o którą pytał pan poseł Gwiazdowski.
Doradca ekonomiczny w NIK Tomasz Tokajuk:
Jeśli chodzi o te wyniki kontroli, dotyczyły nieprawidłowego wykorzystania środków przez polskie związki sportowe. Stwierdzono to, jak wskazałem, w Polskim Związku Badmintona, w Polskim Związku Pływackim, w Polskim Związku Tenisowym i Polskim Związku Sportowym Cheerleadingu.
Jeśli chodzi o Polski Związek Pływacki, nieprawidłowość dotyczyła zakwalifikowania rozliczenia w ramach kosztów bezpośrednich zadania wydatków w kwocie 6100 zł dotyczącego obsługi technicznej, niezwiązanego z realizacją zadania. Było to niezgodne z postanowieniami programu „Sport wszystkich dzieci” – edycja 2023. Było to wynikiem błędnego sklasyfikowania do listy płac kwoty wydatku i kwota ta w wyniku czynności kontrolnych prowadzonych przez NIK została w trakcie kontroli zwrócona wraz z należnymi odsetkami.
Jeśli chodzi o Polski Związek Tenisowy, wypłacono ze środków dofinansowania wynagrodzenia koordynatorom krajowemu i zagranicznemu w ciągu 2 lat w kwocie o 20 000 zł wyższej niż stawki wynagrodzenia określone w programie „Sport wszystkich dzieci” – projekty związkowe edycja 2022–2023. Wynikało to z błędnego wyliczenia tych stawek. To było wynikiem kontroli przeprowadzonej w tym związku.
Jeśli chodzi o Polski Związek Sportowy Cheerleadingu, tu stwierdzono, że w dofinansowanie w kwocie 37 000 zł w umowie z 2022 i 2023 r. nastąpiło poprzez zapłatę za wydatki do zakończenia realizacji zadania oraz za wydatki, których nie opłacono. Było to naruszeniem umów dotacji, w których związek zobowiązał się wykorzystać zapłatę za zrealizowane zadania publiczne odpowiednio do końca lat, na które udzielono dotacji. Ponadto w tym związku stwierdzono nieprawidłowość na kwotę 5000 zł wynikającą z rozliczonych faktur wystawionych przez osobę pozostającą w związku małżeńskim z prezesem zarządu związku. Było to niezgodne z art. 9 ust. 3 pkt 7 ustawy o sporcie stanowiącym, że członek zarządu polskiego związku sportowego nie może być osobą najbliższą w rozumieniu art. 115 § 11 ustawy Kodeks karny dla osoby prowadzącej działalność gospodarczą, polegającą na świadczeniu na rzecz polskiego związku sportowego usług, dostaw lub robót budowlanych, w tym usług sponsoringu finansowego lub rzeczowego. Wynikało to według związku ze zmiany terminu zgromadzenia członków zarządu, na którym miał być odwołany prezes zarządu. Zdaniem NIK powyższe działanie stanowiło złamanie obowiązującego zakazu określonego w ustawie o sporcie oraz wynikało z braku właściwego nadzoru komisji rewizyjnej nad działalnością tego związku.
Przedstawiłem te wyniki, które wynikały z kontroli prowadzonych w tych związkach.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dziękuję uprzejmie.
Szanowni państwo, myślę, że wyczerpaliśmy tę informację.
Poseł Marek Matuszewski (PiS):
Mam tylko jedno pytanie, jeżeli pan pozwoli, panie przewodniczący. Konkretnie, jeśli chodzi o te pikniki, panie szanowny, przedstawicielu Najwyższej Izby Kontroli, to były jakieś nieprawidłowości, skierowaliście gdzieś? To była bardzo duża akcja. Pamiętam tu na tej Komisji też mówiono, że to było wielkie nadużycie itd. Więc co się z tym stało? Czy było to nadużycie, czy nie?
Kończąc, dosłownie sekundę, to powiem tylko tyle, żeby cała Komisja wiedziała, z panem przewodniczącym, panem posłem Tajnerem na czele, ogólnie obecny rząd, który rządzi, związek tenisa to miał być zagłodzony. Wyjazdy np. na mistrzostwa czy to do Chin, czy do Hiszpanii, gdzie Polacy zdobywają brązowy medal, jadą za własne. Niestety…
Poseł Grzegorz Matusiak (PiS):
Panie przewodniczący, proszę uspokoić kolegę, który się awanturuje.
Poseł Marek Matuszewski (PiS):
…dotacja nie została udzielona. Kończąc, już ostatnia rzecz, trochę obok tematu, to jest też ważne, np. PZHL zabrano Polski Cukier, który był sponsorem. Został przekazany do Szczecina. Jak taki związek ma działać, szanowna Komisjo? Do Szczecina…
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dobrze, ale ten problem nie jest nowy, panie pośle. Poruszał pan go kilkanaście razy. Bardzo proszę o odpowiedź na pytanie dotyczące tych pikników, choć pan mówił już o tym, to jeszcze raz.
Doradca ekonomiczny w NIK Tomasz Tokajuk:
Szanowny panie przewodniczący, jeśli chodzi o kwestię pikników, w puli badanych umów i związków stwierdziliśmy tylko taką sytuację występującą w tym konkretnym Polskim Związku Badmintona. W związku z tym wyniki kontroli także zbiegły się w czasie z wynikami kontroli własnej ministerstwa i postępowania wszczętego w ramach odzyskania tej kwoty. Ponieważ ta kwota została zakwestionowana również w postanowieniu o wszczęciu postępowania i ministerstwo samo z siebie wskazywało na to, że będą podejmowane jeszcze dalsze czynności, że to nie są być może wszystkie elementy, które zostaną zakwestionowane ostatecznie w rozliczeniu tej konkretnej umowy, w związku z tym Najwyższa Izba Kontroli nie kierowała żadnych zawiadomień w tej kwestii.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Panie i panowie posłowie, została przygotowana opinia. Czy są uwagi do tej opinii? Ta opinia została przesłana. „Komisja pozytywnie ocenia wartość merytoryczną informacji o wynikach przeprowadzonych kontroli oraz ich przydatności dla prac Komisji podkreślając jednocześnie rzetelność, dokładność przedkładanych materiałów i dokumentów. Komisja wyraża podziękowania kierownictwu i pracownikom Departamentu Nauki Oświaty i Dziedzictwa Narodowego za współpracę”. Ten projekt przesłany. Czy są uwagi?
Poseł Marek Matuszewski (PiS):
Tak, panie przewodniczący, jest moja uwaga, aby przegłosować ten dezyderat, bo posłowie Prawa i Sprawiedliwości nie mogą takiej wersji poprzeć, jaka tutaj jest.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dziękuję uprzejmie.
Kto jest za przyjęciem opinii? Głosujemy przez podniesienie ręki. Kto jest przeciwny? Kto się wstrzymał?
Głosowało 14 posłów. Za – 9, przeciw – 5, nikt się wstrzymał.
Komisja przyjęła tę opinię większością głosów.
Wobec wyczerpania porządku dziennego zamykam posiedzenie. Dziękuję uprzejmie.