Komisja Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki, obradująca pod przewodnictwem posła Tadeusza Tomaszewskiego (Lewica), przewodniczącego Komisji, przeprowadziła:
– pierwsze czytanie komisyjnego projektu ustawy o zmianie ustawy o sporcie (druk nr 2647);
− pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o sporcie (druk nr 2671).
W posiedzeniu udział wzięli: Piotr Borys sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki wraz ze współpracownikami, Anita Sowińska podsekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska wraz ze współpracownikami, Arkadiusz Sąsara i Bartosz Bieliński wiceprezesi Zarządu Głównego Polskiego Związku Motorowego, Dariusz Piekut sekretarz generalny Akademickiego Związku Sportowego, Rafał Szlachta prezes Polskiej Organizacji Rozwoju Sportu i Turystyki, Łukasz Mikosz prezes zarządu Europejskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Turystycznych, Henryk Urbaś asystent przewodniczącego Komisji.
W posiedzeniu udział wzięli pracownicy Kancelarii Sejmu: Krzysztof Majer i Andrzej Kniaziowski – z sekretariatu Komisji w Biurze Komisji Sejmowych; Wojciech Paluch i Jarosław Lichocki – legislatorzy z Biura Legislacyjnego.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Panie i panowie, otwieram posiedzenie Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki. Witam uprzejmie szanownych państwa. W naszym imieniu witam uprzejmie pana Piotra Borysa – sekretarza stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki. Witam serdecznie panią minister Anitę Sowińską – podsekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska z osobami towarzyszącymi. Witam uprzejmie przedstawicieli strony społecznej i wiceprezesów zarządu Głównego Polskiego Związku Motorowego pana Arkadiusza Sąsarę i pana Bartosza Bielińskiego. Jest z nami prezes Polskiej Organizacji Rozwoju Sportu pan Rafał Szlachta i sekretarz generalny Akademickiego Związku Sportowego pan Dariusz Piekut. Witam uprzejmie również pana posła wnioskodawcę druku poselskiego nr 2671 Jacka Tomczaka.
Szanowni państwo, zgodnie z porządkiem dziennym w dniu dzisiejszym mamy pierwsze czytania komisyjnego projektu ustawy o zmianie ustawy o sporcie (druk nr 2647) oraz pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy zmiany ustawy o sporcie (druk nr 2671). Marszałek Sejmu na podstawie regulaminu Sejmu skierował w dniu 1 lipca komisyjny projekt ustawy do Komisji, ale także poselski projekt nowelizacji ustawy o sporcie. Oba projekty dotyczą tej samej kwestii, mianowicie funkcjonowania Toru Poznań. Przystępujemy do realizacji porządku dziennego.
Zgodnie z porządkiem dziennym mamy w pierwszym punkcie przedstawienie komisyjnego projektu a następnie poselskiego projektu. Szanowni państwo, szanowni przedstawiciele rządu, komisyjny projekt nowelizacji ustawy o sporcie został przedstawiony przez Komisję ponad podziałami politycznymi, jednomyślnie, jako nowela ustawy o sporcie w art. 38b, który mówi o tym, że korzystanie ze środowiska w rozumieniu ustawy – Prawo ochrony środowiska odbywa się w ramach współzawodnictwa sportowego, szkolenia sportowego oraz aktywności sportowej o charakterze szkolnym lub rekreacyjnym na torach sportów motorowych posiadających homologację polskiego związku sportowego działającego w sporcie motorowym.
Chcę przypomnieć, że główny inspektor ochrony środowiska podjął decyzję o zamknięciu Toru Poznań w związku z przekraczaniem norm hałasu na tym obiekcie. Następnie ta decyzja została zawieszona. Odbyły się spotkania konsultacyjne ministra sportu i turystyki z przedstawicielami miasta Poznania, gminy Tarnowo Podgórne oraz powiatu poznańskiego. W wyniku tych konsultacji narodziła się komisyjna nowelizacja ustawy o sporcie. Homologacja właściwego pzs oznacza wypełnienie określonych norm, nie tylko sportowych, ale związanych z uprawianiem tej dyscypliny sportu, z bezpieczeństwem, wypełnianiem reguł technicznych. Rozważaliśmy również homologację międzynarodowego i właściwego związku sportowego. Homologacja międzynarodowej organizacji jest często na rzecz określonej imprezy, na rzecz określonego wydarzenia i zawęziłaby tę regulację. Przypomnę, że nie chodzi tylko o sam fakt, że to jest jedyny tor w Polsce, na którym mogą być rozgrywane zawody krajowe i międzynarodowe, samochodowe, motocyklowe. Są tam również prowadzone działania związane z bezpieczeństwem publicznym, mianowicie szkolenia dla służb ratowniczych, Policji, podnoszenie kwalifikacji. Ten obiekt ma również wiele innych funkcji związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego, poprawą i doskonaleniem techniki jazdy, edukacji.
Z wyżej wymienionych przyczyn Komisja Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki w druku nr 2647 przedstawiła takie rozwiązanie. Mamy świadomość tego, że tą sprawą zajmowaliśmy się w ubiegłym roku i na określonym etapie wycofaliśmy się z tego rozwiązania. Sądzę, że wszyscy wiedzą, że wtedy wprowadziliśmy tą nowelizacją obiekty sportowe, z których korzystanie uznajemy za korzystanie ze środowiska, jak boiska, korty, bieżnie, lodowiska, siłownie plenerowe, skateparki, rolkowiska, pumptracki. Wówczas mieliśmy wątpliwość, czy wpisanie do ustawy Toru Poznań będzie właściwe. Obawiając się też decyzji pana prezydenta, powiedzieliśmy sobie, że będziemy szukać innego rozwiązania. O inne rozwiązanie prosiliśmy na tej Komisji, w Senacie i stronę rządową. Nie wskazuję ministra właściwego, jednego czy drugiego, ale to były te osoby, które są dzisiaj reprezentowane na sali. Do momentu, kiedy główny inspektor nie podjął decyzji takiego rozwiązania strona rządowa nie przedstawiła. W związku z powyższym Komisja zaproponowała właśnie to rozwiązanie.
To wszystko w sprawie projektu komisyjnego. Uprzejmie proszę o przedstawienie założeń poselskiego projektu z druku nr 2671.
Bardzo proszę pana posła wnioskodawcę Jacka Tomczaka o zabranie głosu.
Poseł Jacek Tomczak (PSL-TD) – spoza składu Komisji:
Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, mam przyjemność przedstawić projekt zmiany ustawy o sporcie, który złożony został 11 maja. Stoimy dzisiaj przed ważną decyzją, która wbrew pozorom nie dotyczy wyłącznie jednego przepisu, jednej ustawy. Dotyczy tego, czy polski sport powszechny będzie mógł rozwijać się w sposób równy, przewidywalny i bez zbędnych barier administracyjnych. Projekt, który mam zaszczyt państwu przedstawić, jest rozwiązaniem prostym, precyzyjnym. Uzupełniamy katalog obiektów sportowych w art. 38a ustawy o tory wyścigowe wraz z infrastrukturą.
Dlaczego ta zmiana jest potrzebna? Ponieważ dziś wskazane obiekty sportowe mają jednoznaczny status prawny, natomiast tory wyścigowe pozostają poza tym katalogiem. Jak wiecie państwo, w Poznaniu doszło do sytuacji, w której tor został zagrożony zamknięciem. W praktyce oznacza to niepewność interpretacyjną, dodatkowe procedury i utrudnienia inwestycyjne dla klubów sportowych, samorządów oraz operatorów infrastruktury motorowej. Sport motorowy nie powinien mieć gorszego statusu prawnego niż inne dyscypliny sportowe. Jeżeli państwo uznaje znaczenie boisk, skateparków, bieżni, powinno w taki sam sposób traktować infrastrukturę służącą sportom motorowym. Mówimy tu o dziesiątkach tysięcy zawodników oraz setkach tysięcy osób, które korzystają z torów w celach sportowych, szkoleniowych i doskonalenia techniki jazdy. Tory wyścigowe nie są luksusową rozrywką dla wąskiej grupy. To miejsce, gdzie swoje umiejętności rozwijają również policjanci, funkcjonariusze służb mundurowych oraz kierowcy zawodowi. To właśnie na torze można bezpiecznie nauczyć się zachowania pojazdu w sytuacji krytycznej, reakcji na poślizg czy prawidłowego panowania nad samochodem w trudnych warunkach. Wiedzy tej nie da się w pełni zdobyć podczas standardowego kursu prawa jazdy. Każdy kierowca, który takie umiejętności zdobędzie, zwiększa bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu drogowego. Ta ustawa nie jest więc przywilejem dla jednej grupy. Jest inwestycją w bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg.
Podkreślam również, że proponowana zmiana ma charakter wyłącznie doprecyzowujący. Nie tworzy ona nowej instytucji prawnej, nie nakładamy nowych obowiązków i nie generujemy kosztów dla budżetu państwa ani samorządów. To rozwiązanie, które wymaga niewielkiej zmiany legislacyjnej, ale usuwa wieloletnią niepewność dotyczącą funkcjonowania ważnej części infrastruktury sportowej. W toku konsultacji społecznych wielokrotnie wskazywano, że obecne rozwiązania prowadzą do nierównego traktowania sportów motorowych względem innych dyscyplin. Dzisiejsze posiedzenie daje nam możliwość usunięcia tej niespójności.
Projekt pozostaje zgodny z konstytucją, zasadą równego traktowania oraz celami polityki państwa w zakresie wspierania aktywności fizycznej i sportu. Nie zmieniamy rzeczywistości funkcjonowania torów wyścigowych, zmieniamy jedynie ich jasną kwalifikację prawną. Polski Związek Motorowy wskazuje, że w Polsce funkcjonują liczne obiekty wykorzystywane do uprawiania sportów motorowych, szkolenia i rywalizacji. To realna infrastruktura sportowa, która zasługuje na taki sam status jak inne obiekty sportowe. Tor Poznań działający od 1977 r. jest jednym z najlepszych przykładów znaczenia tej infrastruktury. Jednocześnie ta ustawa nie jest projektem dla jednego obiektu, jest projektem dla całego środowiska sportów motorowych w Polsce.
Musimy jasno powiedzieć: rozwój miast i postawanie nowych osiedli nie może prowadzić do ograniczenia istniejącej infrastruktury sportowej, która funkcjonuje od dziesięcioleci. Nie możemy karać sportu za to, że otoczenie obiektów zmienia się wraz z rozwojem przestrzennym miast. Wiemy, że pod obrady Komisji trafił także projekt zawarty w druku nr 2647. To dobrze, że temat uporządkowania statusu torów wyścigowych znajduje poparcie ponad podziałami. Nasze rozwiązanie jest jednak prostsze, bardziej kompleksowe. Nie wprowadza dodatkowych warunków administracyjnych, takich jak obowiązek posiadania określonej homologacji. Dzięki temu obejmuje nie tylko największe obiekty sportowe, ale również lokalne tory treningowe i miejsca służące szkoleniu kierowców. Prostota tego rozwiązania jest jego największą zaletą. Chodzi o to, aby żaden wartościowy obiekt sportowy nie został pominięty wyłącznie dlatego, że nie spełnia dodatkowego wymogu formalnego.
Wysoka Komisjo, apelujemy o wsparcie tego projektu. To rozwiązanie proste, racjonalne, sprawiedliwe. Stawia sport motorowy na równi z innymi dyscyplinami, wspiera bezpieczeństwo na drogach i daje jasny sygnał tysiącom zawodników oraz wszystkim osobom korzystającym z tej infrastruktury – wasza dyscyplina jest ważną częścią polskiego sportu. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dziękuję uprzejmie. Jeszcze jako poseł wnioskodawca projektu komisyjnego chcę dodać, że zgodnie z opinią Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji z 28 maja 2026 r. komisyjny projekt ustawy o zmianie ustawy o sporcie nie jest sprzeczny z prawem Unii Europejskiej. To tyle, szanowni państwo.
Wobec powyższego otwieram dyskusję w czasie pierwszego czytania łącznie nad jednym i drugim projektem. Bardzo proszę, kto z państwa chciałby zabrać głos, zadać pytanie do przedstawicieli rządu? Może poczekamy, pani minister, gdyby były jakieś pytania, aby odpowiedzieć łącznie. Czy ktoś z państwa chce zabrać głos? Jeśli nie ma zgłoszeń, szanowni państwo, to jesteśmy w rodzinie sportowej i do 21.00 zegary biją. W związku z powyższym mamy ponad półtorej godziny dobrego czasu. Myślę, że państwo wiecie, o czym mówię. Drugi półfinał, a w związku z tym nasz zegar też bije. Bardzo proszę, pani minister Anita Sowińska.
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Anita Sowińska:
Dziękuję. Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, szanowni goście, chciałabym zapewnić na początku, że mnie również zależy na tym, żeby tor w Poznaniu funkcjonował dalej. Ministerstwo widzi wartość w długoletnim funkcjonowaniu Toru Poznań. W przyszłym roku będzie obchodził 50-lecie. Widzimy wartość społeczną, potrzeby sportowe i szkoleniowe. Zależy nam przede wszystkim na trwałym i zgodnym z prawem rozwiązaniu tego problemu. Zgłaszaliśmy rozwiązanie i ono, naszym zdaniem, leży lokalnie. Są dwa rozwiązania. Przede wszystkim prezydent Poznania może wydać zaktualizowaną decyzję określającą dopuszczalne normy hałasu. Obowiązująca decyzja została wydana w 2005 r., czyli ponad 20 lat temu i została wydana na podstawie aktualnych informacji. Przede wszystkim chodzi o zagospodarowanie przestrzenne w Przeźmierowie i chodzi o mniej niż 10% otoczenia tego toru. Obecnie sytuacja tam się dramatycznie zmieniła. Przejechałam się tam i widziałam mnóstwo firm, które są związane z motoryzacją. Trzeba trochę wysiłku, jak najbardziej, z zamówieniem ekspertyzy, która wykaże, czy jest to faktycznie rejon usługowo-mieszkaniowy, czy też mieszkaniowy. Moim zdaniem nie jest to rejon mieszkaniowy, ale oczywiście to jest moje zdanie. Nie jestem ekspertką w tym zakresie. Zrobiłam mnóstwo zdjęć. Szanowni państwo, tam jest naprawdę bardzo dużo firm.
Drugie rozwiązanie jest takie, żeby wójt gminy Tarnowo Podgórne wydał miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego i również uznał m.in. interes tych przedsiębiorców i potraktował te trzy ulice jako teren usługowo-mieszkaniowy.
Jeżeli chodzi o same projekty ustaw, naszym zdaniem obie są niezgodne z dyrektywą. Stoją w kolizji z dyrektywą 2002/49/WE z 25 czerwca 2002 r., która odnosi się do oceny i zarządzania poziomem hałasu w środowisku. Zgodnie z art. 3 lit. a tej dyrektywy hałas w środowisku oznacza niepożądane lub szkodliwe dźwięki powodowane przez działalność człowieka na wolnym powietrzu, w tym hałas emitowany m.in. przez środki transportu oraz ruch drogowy. Dyrektywa, naszym zdaniem, wprost odnosi się do środków transportu, takich jak są używane na przykład w wyścigach motorowych albo samochodowych. Chcę też zwrócić uwagę, że przyjęcie takiej ustawy może – nie mówię, że tak będzie – może narazić Tor Poznań na niepewność działania, a dodatkowo może narazić również Polskę na zarzut uchybienia w zakresie stosowania dyrektywy w sprawie hałasu. Mamy również wątpliwości co do tego, jak traktowane jest to powszechne korzystanie ze środowiska, dlatego że co do zasady użytkownicy takiego toru robią to w sposób zorganizowany, opłacają jakąś opłatę. Naszym zdaniem niekoniecznie możemy to uznać za powszechne korzystanie ze środowiska. Zwracamy też uwagę, że takie rozwiązanie może wywoływać konflikty przestrzenne w innych miejscach Polski.
Ostatnia uwaga jest tylko do projektu komisyjnego. Mamy też wątpliwości natury konstytucyjnej dotyczące zasady równości wobec prawa, które mogłyby doprowadzić do nieuzasadnienia uprzywilejowania podmiotów dysponujących homologacją.
Ministerstwo dostrzega potrzebę rozwiązania sporu. Naszym zdaniem w pierwszej kolejności on po prostu powinien być załatwiony lokalnie. Instrumenty prawne są, natomiast trzeba pewną pracę wykonać. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dziękuję uprzejmie.
Pan minister Piotr Borys.
Sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Piotr Borys:
Bardzo dziękuję. Szanowni państwo, pamiętacie państwo, kiedy z inicjatywy ministerstwa i przy pełnym zaangażowaniu Komisji ochroniliśmy pozostałe obiekty, których katalog został przyjęty w ustawie. Byliśmy w pełni przekonani, że ta ustawa jest ważna i chroni społeczne korzystanie ze środowiska. Wiedzieliśmy, że działamy absolutnie w czystej i ważnej intencji. Wiemy też jaką wspaniałą wartość historyczną i funkcjonalną ma Tor Poznań. Nie wyobrażamy sobie, żeby ten tor był zamknięty. To jest pewne dziedzictwo, które powstawało przez lata. To jest jedyny tor, który ma status homologacji. To jest tor, który, jak powiedział pan przewodniczący, nie służy tylko sportowi, ale również służbom, celem zabezpieczenia porządku, Policji, straży pożarnej, Straży Granicznej i wszystkim innym. Nie możemy doprowadzić do jego zamknięcia. Z naszej inicjatywy dziękuję także Ministerstwu Klimatu i Środowiska. Udało nam się także poprosić o to, aby strona się odwołała. Odwołanie strony było skuteczne do tego, żeby zawiesić wykonanie tej czynności. Mamy czas na działanie.
Jak wspomniała pani minister, drogi dojścia są właściwie dwie. Jedną z nich jest działalność lokalna. Zainspirowaliśmy już kilka spotkań w gronie wszystkich zainteresowanych stron, które pozwoliły na to, aby poszukać tej drogi, ścieżki lokalnej, bo decyzja leży po stronie gminy Tarnowo Podgórne. Bardzo trudna do podjęcia, nie wiem, czy możliwa, ale to jest najlepszy sposób, żeby zwiększyć poziom dopuszczalnego hałasu. To jest dosłownie kilka decybeli. Druga droga to ekspertyza, że tam jest faktycznie przewaga części usługowo-mieszkalnej, a nie mieszkalnej, aby zrobił to samorząd gminy. Póki co to jest kwestia czasu, ekspertyz, także bardzo trudna do wykonania. Gdyby była łatwa, dawno byłaby przyjęta.
Drugą równoległą ścieżką jest inicjatywa parlamentarna. Zawsze Komisja i Sejm mają możliwości formalne, żeby podjąć takie inicjatywy, z pewnymi niebezpieczeństwami wynikającymi z oceny samej dyrektywy. Decyzja pozostaje po stronie Komisji i parlamentu, później jeszcze pana prezydenta. Podkreślam raz jeszcze, dla nas olbrzymią, najważniejszą wartością jest to, aby tor mógł funkcjonować, bo stanowi wartość dla Polski i nie możemy sobie pozwolić na jego zamknięcie. To stanowisko chciałem wyrazić w tej części naszej rozmowy, raz jeszcze dziękując wszystkim stronom, które były na wielu naszych spotkaniach w tej sprawie. Zaangażowanie dotyczące ochrony toru było naprawdę wybitne i wielkie. Dziękuję całemu środowisku Polskiego Związku Motorowego, samorządom lokalnym, także ministerstwu klimatu. Udało się na razie zawiesić tę decyzję. Ona została wstrzymana. Drogi są przynajmniej dwie: parlamentarna, sejmowa i samorządowa. Myślę, że nad obydwiema trzeba po prostu pracować. Bardzo dziękuję.
Chciałem ogromnie przeprosić, bo będę musiał za kilka minut wyjść w związku z innymi obowiązkami, ale chciałem wyrazić to stanowisko, że jesteśmy po stronie sportu i po państwa stronie, jeżeli chodzi o użytkowników toru. Ten tor musi dalej funkcjonować. Bardzo dziękuję.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dziękuję uprzejmie panu ministrowi.
Kontynuujemy naszą dyskusję w czasie pierwszego czytania. Bardzo proszę, kto z państwa? Pan poseł Tomczak? Dobrze, dodatkowo.
Poseł Jacek Tomczak (PSL-TD) – spoza składu Komisji:
Chciałem panu ministrowi bardzo podziękować za zaangażowanie w walce o to, żeby dalej istniał i działał Tor Poznań. Ministerstwo dokonało wielu cennych działań, przede wszystkim wspierając kluby, które walczyły o utrzymanie tego miejsca. Z pełnym przekonaniem, nie możemy doprowadzić do tego, żeby rozwijająca się zabudowa dookoła obiektów sportowych, które istnieją kilkadziesiąt lat, doprowadziła do ich zamykania. Ten problem pojawia się coraz częściej w przypadku coraz większej liczby obiektów. Proszę sobie zmierzyć normy hałasu, które są przy standardowych meczach, koncertach na stadionach. Czy ktoś za chwilę nie wpadnie na pomysł, żeby z tych samych powodów przekraczania norm hałasu zamykać Stadion Narodowy, stadion w Poznaniu albo w Gdańsku? Niestety tego typu pomysły się pojawiają. Ten problem narasta w miastach i musimy go jakoś rozwiązać, przeciąć po to, żeby chronić tę infrastrukturę sportową, która ma służyć Polakom.
Chciałem omówić różnice między tymi projektami, bo nie są one duże. Ta inicjatywa, która powstała ze strony klubu PSL ma charakter absolutnie… Szukaliśmy poparcia we wszystkich klubach co do tego rozwiązania. Ono jest po prostu prostsze. Przy tworzeniu tych przepisów nigdzie nie ograniczaliśmy kortów, bieżni, lodowisk, siłowni jakimiś kwestiami homologacji. Tak jak słusznie powiedziała pani z ministerstwa, jest pytanie: podzielimy tory wyścigowe na dwa rodzaje: z homologacją, bez homologacji. W efekcie tej infrastruktury dostępnej będzie mniej. Pozostaną tory z problemami, które dalej będą nierozwiązane. To rozwiązanie, które jest w naszej ustawie jest prostsze, dotyczy większej ilości obiektów i infrastruktury. Wszystkie te tory, oprócz samego toru, mają infrastrukturę towarzyszącą, bez której nie mogą funkcjonować. Propozycja tego przepisu była konsultowana też ze środowiskiem motorowym, ze związkiem, po to, żeby jak najlepiej odzwierciedlała intencje i jak najszerzej chroniła obiekty sportowe, które nie powinny być wyłączane z tego powodu, czy mają homologację, czy nie. Stawiamy wtedy pewną nierówność w traktowaniu tych obiektów, co słusznie, zdaniem ministerstwa, rodzi wątpliwości konstytucyjne.
Jeżeli Wysoka Komisja chciałaby szerzej spojrzeć na ten problem i objąć więcej obiektów sportowych, to rozwiązanie zaproponowane w naszym projekcie jest prostszym, bardziej oczywistym i chroniącym więcej obiektów sportowych, co wydaje się spełniałoby oczekiwania całego środowiska sportowego. Dlatego prosimy Wysoką Komisję o rozważenie, ażeby ten projekt był wiodącym, który będzie rozpatrywany w dalszych pracach legislacyjnych jako ten, który szerzej chroni obiekty sportowe. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dziękuję. Chciałbym dopowiedzieć, że to jest jednak pewna specyfika toru sportowego, motorowego czy samochodowego. Homologacja potwierdza spełnienie określonych wymogów bezpieczeństwa, kwestii organizacyjnych, technicznych, regularnego prowadzenia działalności sportowej, szkoleniowej na danym obiekcie. Te kryteria dają nam instrumenty w tym obszarze, który jest przyczyną regulacji. Homologacja będzie również o tym mówiła. Propozycja Komisji jest pewnym zawężeniem. Jeśli ktoś coś nazwie torem albo czymś innym, będzie sobie tam urządzał nie wiadomo jakie różnego rodzaju wyścigi i uzna, że to jest miejsce do ochrony to nie będzie tego obejmować. Dlatego też będziemy mieć propozycję na odpowiednim etapie, żeby projektem wiodącym był projekt komisyjny.
Kontynuujemy naszą dyskusję. Pan poseł Adam Luboński.
Poseł Adam Luboński (Polska2050):
Tak, dziękuję panie przewodniczący. Pan poseł Tomczak mi to trochę rozjaśnił, bo miałem pewne wątpliwości, a teraz już ich nie mam. Na pewno jeden i drugi projekt, czy komisyjny, czy też poselski, musi pozostawić obecny katalog art. 38a i jedynie go rozszerzyć. To jest bardzo ważne. Do czego mam obiekcje? W pkt 9 w druku nr 2671, o którym mówił pan poseł Tomczak, jest napisane: „w torach wyścigowych wraz z infrastrukturą”. Projekt komisyjny jasno to określa. Czego się obawiam? Obawiam się prostej rzeczy – mówię to z praktyki – nadużyć. U mnie w mieście istnieją takie przypadki, to jest już nagminne, gdzie na starych torach, na starym pasie lotniska czy na starych obiektach przemysłowych czy też wojskowych, gdzie są bardzo duże płyty betonowe, driftują do nocy i robią wyścigi samochodowe i ma tam problem Policja i straż miejska. Jak rozumiem, projekt z druku nr 2671 generalnie pozwala im na to. Chyba, że się mylę i to proszę mnie z tego błędu wyprowadzić. To jest mój problem i obiekcja do tego projektu. Nie mam żadnych pozostałych uwag do tego projektu. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Pani poseł Iwona Krawczyk.
Poseł Iwona Małgorzata Krawczyk (KO):
Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, wypowiem się bardzo krótko, bo wiele kwestii zostało już poruszonych. Chciałabym odnieść się do tego toru w Poznaniu w szczególności, bo przypomnijmy, że działa od 1977 r. Niezwykle istotne jest to, co wybrzmiało bardzo mocno, że to jest jedyny tor z homologacją. Generalnie nie może być tak, że nowo tworzone prawo ma doprowadzać do sytuacji, że zamykamy obiekty sportowe. Generalnie musimy sobie zdawać sprawę z faktu, jakie środki finansowe w każdorocznym budżecie przeznaczamy na infrastrukturę sportową. Niezwykle istotne jest to i to musi tutaj wybrzmieć, że Tor Poznań nie powstał obok osiedla mieszkaniowego, bo generalnie jest odwrotnie. To osiedle mieszkaniowe powstało wokół toru. Od razu przypomina ten spór, który mamy teraz na wsi, jak mieszkańcy miast przeprowadzają się na wieś i mają ogromny problem z zaakceptowaniem faktu, że mają odór, że czasami zapieje kogut, że czasami traktor przejedzie pod oknami.
Musimy brać pod uwagę fakt, że to kwestia sportu. Jako członkowie Komisji musimy odnosić się do konieczności dbania o obiekty sportowe, które już są i o te obiekty sportowe, na które rokrocznie przeznaczamy miliony. Nie zgadzam się z tym, że poprzez takie zachowania mieszkańców będziemy likwidować już istniejące obiekty. Szukajmy rozwiązań, które pozwolą nam na pogodzenie kwestii potrzeb tych, którzy tam mieszkają, jak i tych, którzy uprawiają sport. To nie jest tylko aspekt rywalizacji na najwyższym poziomie. Mamy tu do czynienia także ze szkoleniem młodych zawodników. Doskonalimy tam techniki jazdy, edukujemy kierowców, a poprzez to poprawiamy bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Wszystkie te kwestie są niezwykle istotne, jeśli chodzi o procedowany projekt. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dziękuję za ten silny głos. Pani poseł z zawodu jest nauczycielem wychowania fizycznego.
Bardzo proszę, pan poseł Marek Matuszewski.
Poseł Marek Matuszewski (PiS):
Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, pani minister, Tor Poznań to pewna marka, jeśli chodzi o cały kraj. Jak ktoś powie w Polsce: „tor motorowy”, to kojarzy nam się to z Poznaniem, bo przecież były transmisje. Po drugie, dam inny przykład niż pani poseł. Spotykam się z takimi sytuacjami, gdzie były drogi gruntowe, które zostały przekształcone w drogi asfaltowe. Teraz jest problem, bo tym, którym wtedy się kurzyło teraz się ruch zwiększył i nie za bardzo są zadowoleni. W zasadzie dobrze by było wybudować równą drogę, ale żeby był mały ruch. Jeżeli takie myślenie by było, to byśmy nie mogli dróg budować. Na osiedlach domów jednorodzinnych, w wielu miastach, nie moglibyśmy utwardzać dróg gruntowych do takiego stanu, gdzie będzie uciążliwość, no bo będzie. Oprócz tego, że będzie piękny asfalcik, równiutko się będzie jeździć, nie będzie się kurzyć, to będzie zwiększony ruch. W takiej sytuacji trzeba rozumieć wszystkich. Tak jak powiedziano, pierwszy był tor, później było osiedle. Z pewnym zaskoczeniem widzę, że państwo w koalicji się nie mogą dogadać, bo pani minister ma inne zdanie, pan minister ma…
Poseł Adam Luboński (Polska2050):
Nie, pan minister ma…
Poseł Stanisław Tomczyszyn (PSL-TD):
Naprzemiennie mówimy.
Poseł Marek Matuszewski (PiS):
Panie pośle, czy panu przerwałem? Czy mówię coś niezgodnie z prawdą? Co pana boli? Niech pan powie.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Panie pośle, do rzeczy, proszę nie przerywać sobie.
Poseł Marek Matuszewski (PiS):
Panie pośle, niech pan nie przerywa, grzecznie się pan zachowuje i nie będzie problemu. Dokończę jako poseł, wolny poseł, wolny mam głos, więc myślę, że mogę dokończyć. Dla mnie jest trochę zaskoczeniem to wszystko, bo myślałem, że będzie w koalicji jednomyślność, że wszyscy w koalicji będą trochę za takim zdrowym rozsądkiem, jak mówię i moja przedmówczyni z koalicji też powiedziała, a tu są bardzo duże rozbieżności. Zobaczymy, jak to będzie. Jako Prawo i Sprawiedliwość jesteśmy zdroworozsądkowi i uważamy, tak jak powiedziałem na początku, że nie można rzucać kłód w takiej sytuacji, jak jest przy Torze Poznań. Rzeczywiście może być jakieś zagrożenie, rozumiem to. Tu nie jest wpisany Tor Poznań, tylko są różne tory w całej Polsce. Ustawa będzie dotyczyć wszystkich. W województwie łódzkim też są takie tory. Nie słyszałem, żeby tam były jakieś uwagi. Zapytam wszystkich z koalicji – proszę państwa, proszę się dogadać i za zdrowym rozsądkiem głosować.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dziękuję.
Jako poseł wnioskodawca projektu z udziałem posła Marka Matuszewskiego, który został przyjęty ponad podziałami politycznymi, bez głosu sprzeciwu, informuję, że Tor Poznań nie ma barwy politycznej. Wszystkie inne, którym wydawane są licencje i homologacje Polskiego Związku Motorowego też nie.
Po drugie, w koalicji pani minister środowiska odpowiada za kwestie dotyczące ustawy o ochronie środowiska i przedstawiła bardzo merytoryczną opinię. Ta opinia, chcę zauważyć, poprzedzona była wizytacją obiektu, zapoznaniem się z funkcją obiektu, ale także innych obiektów towarzyszących.
Po trzecie, słyszałem, że kiedy powstawał tor, nie było tam osiedla mieszkaniowego. Wszyscy też wiedzą, że tam obok funkcjonuje lotnisko, gdzie poziomy hałasu są zupełnie inne jak z Toru Poznań. Tylko że tam uregulowano to stosowną ustawą. W związku z powyższym jesteśmy na torze podobnym do uregulowania tej ustawy tą drogą. Wiem o tym, że jest możliwa regulacja podejmowana przez miasto. Zachęcam pana prezesa Bartosza Bielińskiego, żeby chciał powiedzieć trochę o tej historii z miastem, jak oni tam to regulują, czemu nie regulują, jak to się dzieje. To nam trochę przybliży specyfikę. Najpierw bardzo proszę o zabranie głosu pana przewodniczącego Stanisława Tomczyszyna.
Poseł Stanisław Tomczyszyn (PSL-TD):
Proszę państwa, pan przewodniczący Tadeusz troszkę wyprzedził mój styl rozumowania. Kolego przewodniczący, Komisja Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki zawsze będzie za tym, żeby ten sport w Polsce, jaki on by nie był, czy to jest sport motorowy, hokej, piłka nożna, miał dobre warunki, żeby mógł w tym kraju istnieć. Nie ma rozbieżności pomiędzy Ministerstwem Klimatu i Środowiska czy Ministerstwem Sportu i Turystyki. Ministerstwo Klimatu i Środowiska przedstawiło swój punkt widzenia, jak widzi to rozwiązanie. Skoro wyszła sprawa związana z Torem Poznań, klub PSL przygotował ustawę. Kolega Jacek Tomczak przecież też jest z Poznania. Nie chodzi o Poznań. On był przyczyną, a wcześniej były te sytuacje z orlikami. Też były te niezrozumiałe sytuacje, jeśli chodzi o wojewódzkich inspektorów ochrony środowiska.
Moje zdanie na ten temat – nie atakuję pani minister – gdybyśmy poszli w kierunku jakichś rozwiązań dla każdego toru, żużlowego, treningowego, poznańskiego, rozpoczęli procedurę związaną z ochroną środowiska, to nie wiem, czy bym dożył tych iluś tam lat jeszcze, żeby te problemy rozwiązać. To wszystko by były odwołania, ponaglania. Stąd powstał moim zdaniem formalnie dobry projekt. Kwestia dotyczy pkt 9, o którym mówił poseł Jacek Tomczak, który bardziej konsumuje te inne tory, bo o nich musimy powiedzieć. Po spotkaniu na Komisji Polski Związek Motorowy byłby związkiem sportowym, który by te sprawy związane z homologacją regulował. Stąd też na posiedzeniu Komisji wspólnie, ponad podziałami taką decyzję podjęliśmy. Poselski projekt PSL był w tej materii też regulowany. Uważam, że każdy, też komisyjny projekt, powinien zostać wdrożony jak najszybciej. Według mnie nie omijamy prawa. Nie mam takich informacji ze strony prawników, że coś się tu źle dzieje. Podtrzymując argumenty, które wcześniej poruszyła pani poseł o rozwoju sportu, o tych osiedlach. Jest kwestia dyskusji nad pkt 9, co jest szersze i w tym kierunku powinniśmy pójść i podtrzymać nasze stanowisko. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dziękuję.
Czy pan prezes chce zabrać głos?
Wiceprezes Polskiego Związku Motorowego Bartosz Bieliński:
Jasne, panie przewodniczący. Szanowni państwo, bardzo dziękuję za te wszystkie inicjatywy. Obiekt, który powstał w 1977 r., jest jedynym obiektem, który posiada homologację. Jest nie tylko obiektem, który, jak to mieszkańcy mówią, hałasuje.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Niech pan doda jaką homologację, bo nie wszyscy muszą wiedzieć.
Wiceprezes PZMot Bartosz Bieliński:
Tak. Mamy homologację Polskiego Związku Motorowego, ale też mamy federacji międzynarodowej EFIA, czyli samochodowej, motocyklowej i kartingowej. Jeżeli chodzi o homologację, to jest bardzo ważny aspekt. Homologacje stwierdzają spełnienie norm bezpieczeństwa, szczególnie norm bezpieczeństwa. To jest bardzo ważna kwestia. Jestem po procedurze homologacyjnej przez federację międzynarodową EFIA, która zaostrzyła przepisy dotyczące homologacji i zobowiązała nas do wdrożenia pewnych nowych uwarunkowań, żeby otrzymać ponownie homologację, którą otrzymaliśmy obecnie warunkowo. Chodzi głównie o kwestie bezpieczeństwa. Dlatego ten przepis, jeżeli chodzi o tory homologowane, jest bardzo ważny. Tory, które mają takie homologacje – nie mówię o homologacjach międzynarodowych, ale o homologacjach krajowych – spełniają minimum bezpieczeństwa.
Nie możemy sobie pozwolić, jak to pan poseł stwierdził, że na lotnisku na tych płytach prowadzą zajęcia jacyś drifterzy. To sytuacja bodajże sprzed dwóch lat, gdzie podczas wyścigu na 1/4 mili doszło do wypadku, gdzie samochód wjechał w tłum kibiców. Osoby odniosły obrażenia, czyli tor nie spełniał minimum bezpieczeństwa. Ważne jest to, żeby te obiekty miały chociaż minimum bezpieczeństwa. Tym dokumentem jest homologacja. To jest najważniejsze. Pamiętajmy, że nie mówimy tylko o Torze Poznań, ale też o innych obiektach sportów motorowych, torach żużlowych. Tory żużlowe też mają problem. W Poznaniu tor żużlowy też ma problem, w Krakowie jest problem z torem żużlowym, więc nie mówimy wyłącznie o Torze Poznań. Bardzo dziękuję.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dziękuję pięknie.
Czy ktoś z państwa jeszcze chce zabrać głos? Bardzo proszę, może najpierw jeszcze przed panem posłem. Proszę uprzejmie o przedstawienie się.
Prezes zarządu Europejskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Turystycznych Łukasz Mikosz:
Łukasz Mikosz, Europejskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców Turystycznych.
Chciałbym się wypowiedzieć bardziej jako prawnik. Kwestia przyjęcia jednego z tych dwóch projektów, które się pojawiły, to rozwiązanie doraźne, bo trzeba coś zrobić, jeżeli chodzi o ten tor, który w tej chwili ma problem, jeżeli chodzi o kontynuowanie działalności. Kwestia, która jest poruszana będzie się pojawiała też w przyszłości. Rodzi się pytanie, co można zrobić, żeby w przyszłości tego typu sytuacje się nie pojawiały. Mówimy o braku zasady ochrony legalności praw nabytych i istniejącego sposobu zagospodarowania przestrzennego w polskim systemie prawnym. W wielu porządkach prawnych i to też europejskich funkcjonuje coś takiego, co nazywa się grandfather rights, czyli pewność decyzji administracyjnej związanej z zagospodarowaniem przestrzennym, związanej z jej chronologią. Chroni się to w ten sposób, że w sytuacji, w której ta działalność jest prowadzona i była wydana decyzja wcześniej bez zmiany skali tej działalności, to jest ona chroniona.
Poza tymi kwestiami zastanawiam się – może warto to zasugerować szanownej Komisji, żeby w tej sprawie wystosować dezyderat np. do prezesa Rady Ministrów, bo tyczy się to kilku ministerstw, więc ten kierunek byłby najlepszy. Warto zwrócić uwagę w tym dezyderacie, że chodzi o zachowanie pewności prawnej, ochrony praw nabytych i przewidywalności decyzji administracyjnej. Pani minister słusznie odwołała się do kwestii konstytucji, ale ten punkt konstytucji, który ma tutaj znaczenie to art. 2, czyli zasada pewności państwa prawa. Skoro od 1977 r. zgodnie z decyzją tor działa, działa niezmiennie w ten sam sposób, a później ktoś postawił sobie osiedle obok i teraz ma problem z natężeniem hałasu, to jest to pewien konflikt. Tak samo jest w przypadku ludzi wyprowadzających się na wieś, o których powiedziała pani poseł. Później im przeszkadzają np. koguty. Ostatnio taki artykuł był w gazecie, że hałasują z rana i trzeba je wybić, dlatego że ktoś na wsi chciał mieć ciszę i spokój, albo krowy mu śmierdzą. Ten temat jest szerszy i dobrze, że wypłynął na tej Komisji. Może jesteśmy w stanie zrobić coś dobrego na przyszłość i ten temat poruszyć szerzej. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dziękuję za taką systemową uwagę.
Jeszcze pan poseł Jacek Tomczak.
Poseł Jacek Tomczak (PSL-TD) – spoza składu Komisji:
Jest kwestia, którą ministerstwo wskazało i warto by ją rozstrzygnąć, czy przepis z homologacją nie ograniczy tego rozwiązania do jednego toru. Rozumiem, że wchodzą w to też tory żużlowe.
Wiceprezes PZMot Bartosz Bieliński:
Jeżeli mogę, homologacja dotyczy obiektów sportów motorowych. To nie dotyczy tylko Toru Poznań, ale też torów żużlowych i kartingowych.
Poseł Jacek Tomczak (PSL-TD) – spoza składu Komisji:
Czyli mamy więcej torów z homologacją?
Wiceprezes PZMot Bartosz Bieliński:
Tak.
Poseł Jacek Tomczak (PSL-TD) – spoza składu Komisji:
To rozwiązanie nie dotyczy wyłącznie Toru Poznań, tylko mamy szersze rozwiązanie.
Wiceprezes PZMot Bartosz Bieliński:
Większość obiektów sportów motorowych posiada homologację PZMot.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Szanowni państwo, panie pośle, na pewnym etapie prac przy poprzedniej wersji, w której wymienialiśmy wszystkie inne obiekty sportowe, mieliśmy przepis, że: „posiada homologację międzynarodowej organizacji afiliowanej przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski”. Wówczas dotyczyło to tylko Toru Poznań. Teraz mamy inne rozwiązanie, które obejmuje obiekty, które mają homologację PZMot. Tu chodzi o argument dotyczący bezpieczeństwa, homologacja zwiększa bezpieczeństwo. Dziękuję.
Szanowni państwo, zamykam pierwsze czytanie obu projektów – projektu komisyjnego z druku nr 2647 i druku poselskiego nr 2671. Proponuję w imieniu Komisji, aby projektem wiodącym był druk nr 2647 – to jest komisyjny projekt nowelizacji ustawy o sporcie. Czy w tej sprawie są inne propozycje? Nie stwierdzam. Wobec powyższego przystępujemy do… To dotyczy Komisji, panie pośle, tym razem. Mile widziane są transfery do Komisji, ale na tym etapie tak to jest rozpatrywane.
Przystępujemy do przygotowania sprawozdania. Najpierw chciałbym poprosić o uwagi Biura Legislacyjnego do projektu wiodącego, czyli projektu komisyjnego. Czy są uwagi?
Legislator Jarosław Lichocki:
Panie przewodniczący, po wyborze projektu wiodącego nie będziemy się już zajmować projektem poselskim. Można oczywiście do projektu wiodącego zgłaszać poprawki, natomiast projekt poselski… Nie chcę nazywać tego bezprzedmiotowym, używać tego określenia, natomiast de facto do tego się sprowadza wybranie projektu wiodącego. Proponujemy upoważnienie Biura Legislacyjnego do dokonania zmian, które wynikają np. z zasad techniki prawodawczej. Trzeba byłoby też nadać oznaczenie art. 38a jako art. 38b w dwóch zmianach, żeby zgodnie z ZTP-ami to przeprowadzić. W pkt 9 jest chyba na końcu literówka. Prosilibyśmy o upoważnienie BL do wprowadzenia takich niezbędnych zmian. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dobrze. Chciałbym zaproponować, aby upoważnić Biuro Legislacyjne do dokonania w sprawozdaniu ewentualnych odpowiednich poprawek o charakterze redakcyjnym i porządkowym. Czy jest zgoda? Nie stwierdzam sprzeciwu.
Wobec powyższego możemy przystąpić do pracy nad ustawą.
Czy są uwagi do tytułu ustawy? Nie stwierdzam. Przyjęliśmy.
Art. 1 – poza tymi uwagami, które zgłosiło Biuro Legislacyjne, które upoważniliśmy – czy są uwagi? Nie stwierdzam. Przyjęliśmy.
Art. 2 Czy są uwagi? Nie stwierdzam. Przyjęliśmy.
Wobec powyższego zakończyliśmy pracę nad ustawą.
Chciałbym teraz postawić wniosek o przyjęcie sprawozdania z obu projektów w wersji komisyjnej.
Poseł Kazimierz Gwiazdowski (PiS):
Czy mamy kworum?
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Kworum jest? Jest. Szanowni państwo, gdybyście mieli wątpliwość, to bym musiał zrobić pięć minut przerwy, bo prosili mnie o to posłowie Koalicji Obywatelskiej. Są na spotkaniu z premierem na sali nr 118. Jak będziemy mieli sami kworum i możemy przeprowadzić głosowanie to nie będę tego robił. Jeszcze jedno. Nie jest tak dlatego, że nie chcę ich poprosić do głosowania. Generalnie pani przewodnicząca Niemczyk oświadczyła mi, że są za przyjęciem komisyjnego projektu. To nie jest żaden chwyt, od razu mówię w ten sposób. Jest kworum, sekretarz stwierdza. Wobec powyższego, najpierw musimy przyjąć projekt.
Czy jest sprzeciw związany z przyjęciem ustawy? Nie stwierdzam.
Wobec powyższego stwierdzam, że Komisja przyjęła sprawozdanie.
Przystępujemy do zgłoszenia posła sprawozdawcy.
Poseł Stanisław Tomczyszyn (PSL-TD):
Proponuję pana przewodniczącego Tadeusza Tomaszewskiego, bo tę sprawę zna bardzo dobrze.
Przewodniczący poseł Tadeusz Tomaszewski (Lewica):
Dziękuję uprzejmie.
Czy są inne propozycje? Nie stwierdzam. Czy jest sprzeciw, aby posłem sprawozdawcą był Tadeusz Tomaszewski? Nie stwierdzam.
Wobec powyższego podjęliśmy decyzję w sprawie posła sprawozdawcy.
Czy jeszcze coś, panie Krzysztofie? Wszystkie uwagi przyjęliśmy.
Wobec wyczerpania porządku dziennego zamykam posiedzenie. Godzina na przygotowanie się do drugiego półfinału. Dziękujemy pani minister i wszystkim osobom, które były na posiedzeniu.