Podkomisja stała do spraw sportu dzieci i młodzieży oraz sportu osób z niepełnosprawnościami, obradująca pod przewodnictwem posła Apoloniusza Tajnera (KO), przewodniczącego podkomisji, rozpatrzyła:
– informację na temat realizacji przez operatora programu „Klub Pro”,
– informację na temat dostępności i finansowania szkolenia młodzieżowego w obiektach Centralnego Ośrodka Sportu.
W posiedzeniu udział wzięli: Żaneta Cwalina-Śliwowska sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki wraz ze współpracownikami, Sławomir Luliński dyrektor Centralnego Ośrodka Sportu, Marek Drob dyrektor Instytutu Sportu – Państwowego Instytutu Badawczego wraz ze współpracownikami, Marek Orzechowski prezes Fundacji Lotto wraz ze współpracownikami, Łukasz Mikosz prezes zarządu Europejskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Turystycznych, Rafał Szlachta prezes Polskiej Organizacji Rozwoju Sportu i Turystyki, Henryk Urbaś – asystent przewodniczącego Komisji.
W posiedzeniu udział wzięli pracownicy Kancelarii Sejmu: Krzysztof Majer i Damian Stanisławski – z sekretariatu Komisji w Biurze Komisji Sejmowych.
Przewodniczący poseł Apoloniusz Tajner (KO):
Szanowni państwo, myślę że możemy rozpocząć. Otwieram posiedzenie podkomisji.
Na dzisiejszym spotkaniu podkomisji stałej do spraw sportu dzieci, młodzieży oraz sportu osób z niepełnosprawnościami witam pana Janusza Samela – dyrektora Departamentu Sportu Wyczynowego Ministerstwa Sportu i Turystyki, panią Annę Kuder – naczelnik w tym departamencie, pana Sławomira Lulińskiego – dyrektora Centralnego Ośrodka Sportu, pana Marka Droba – dyrektora Instytutu Sportu. Czy jest pan Marek Drob?
Dyrektor Departamentu Sportu Wyczynowego Ministerstwa Sportu i Turystyki Janusz Samel:
Tak. Widziałem pana Marka wraz z zastępcą w Biurze Przepustek i na pewno za chwilę dotrą.
Przewodniczący poseł Apoloniusz Tajner (KO):
Dobrze. Witam pana Piotra Żmijewskiego – zastępcę dyrektora... Są razem. Witam panią Dorotę Idzi – dyrektor Zewnętrznych Programów Sportowych, odpowiedzialną za realizację programu „Klub Pro”, pana Marka Orzechowskiego – prezesa Fundacji Lotto i pana Rafała Szlachtę – prezesa Polskiej Organizacji Rozwoju Sportu i Turystyki. Czy pani Sandra Tymińska – członek zarządu Fundacji Lotto odpowiedzialna za programy ministerialne jest obecna? Też nie ma. Dziękuję.
Otwieram posiedzenie podkomisji. Stwierdzam kworum.
Porządek dzisiejszego posiedzenia przewiduje rozpatrzenie informacji ministra sportu i turystyki i dyrektora Centralnego Ośrodka Sportu na temat dostępności i finansowania szkolenia młodzieżowego w obiektach COS i w punkcie drugim rozpatrzenie informacji ministra sportu i turystyki na temat realizacji przez operatora programu „Klub Pro”. Czy są uwagi do porządku dziennego? Już powitałem panów, ale witam jeszcze raz bardzo serdecznie. Mam uwagę do porządku, ponieważ o godz. 15.30 mamy głosowania proceduralne na sali sejmowej, które mają potrwać około 15 minut. W związku z tym proponuję, żebyśmy o godz. 15.25 zrobili przerwę i po tej przerwie, po głosowaniach, szybciutko wrócimy na obrady. Niestety posłowie muszą brać udział w głosowaniach, w związku z czym bardzo przepraszam, że tak to wypadło, ale tego nie można było przewidzieć. W ostatniej chwili zmieniono program obrad Sejmu.
Przechodzimy do punktu pierwszego: rozpatrzenie informacji ministra sportu i turystyki i dyrektora Centralnego Ośrodka Sportu na temat dostępności i finansowania szkolenia młodzieżowego w obiektach COS. Zaczniemy od MSiT czy COS?
Sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Żaneta Cwalina-Śliwowska:
Czy mogę zacząć od punktu drugiego – od Fundacji Lotto?
Przewodniczący poseł Apoloniusz Tajner (KO):
W zasadzie możemy. Nie będzie to nikomu przeszkadzało? Nie. Dobrze. W związku z tym przejdźmy do punktu drugiego i rozpatrzmy informacje ministra sportu i turystyki na temat realizacji operatora programu „Klub Pro”. Bardzo proszę o zabranie głosu panią minister, którą serdecznie witam na naszym posiedzeniu.
Sekretarz stanu w MSiT Żaneta Cwalina-Śliwowska:
Dzień dobry. Przepraszam za spóźnienie, ale niestety mam natłok obowiązków. Przede wszystkim chciałabym powiedzieć, że programy „Klub” i „Klub Pro” w tej chwili chyba są najważniejszymi programami Ministerstwa Sportu i Turystyki, które wspomagają kluby, zarówno duże, mające duże sukcesy, ale też przede wszystkim lokalne w małych miejscowościach. To jest duży wysiłek, duża inwestycja, które wkładamy w polski sport, przede wszystkim myśląc nie tylko o tym sporcie dużym, wyczynowym, ale w przypadku programu „Klub” o dzieciach, młodzieży w mniejszych miejscowościach. Szczegółową informację przedstawi pan dyrektor Departamentu Sportu Wyczynowego Janusz Samel i bardzo proszę, żeby kontynuował.
Dyrektor departamentu MSiT Janusz Samel:
Dzień dobry. Szanowni państwo, wprowadzenie do tego tematu jest następujące: w 2026 r. podjęto decyzję o realizacji programu przez operatora krajowego. Ogłosiliśmy konkurs. W ramach tego konkursu rozstrzygnięcie naboru nastąpiło 13 marca 2026 r. i realizatorem programu krajowego została Fundacja Lotto im. Haliny Konopackiej.
W dniu 17 marca MSiT za zgodą pana ministra ogłosiło listę klubów uprawnionych do uzyskania dofinansowania w ramach programu „Klub Pro”. Fundacja Lotto z środków własnych do tego programu dołożyła, tak można powiedzieć kolokwialnie, 20 mln zł. Podpisaliśmy umowę na 3 lata, w których fundacja zobowiązała się do pozyskania i uzupełnienia środków po swojej stronie w kwocie co najmniej 20 mln zł w 2027 r. i 2028 r. Na realizację programu w 2026 r. minister przeznaczył 93 800 tys. zł, co łącznie z wkładem fundacji dało 113 800 tys. zł i dało możliwość rozdysponowania środków zgodnie z założeniami programu dla klubów będących w rankingu systemu sportu młodzieżowego aż do miejsca 902.
Do tej pory realizacja programu odbywała się na poziomie MSiT w Departamencie Sportu Wyczynowego na bazie elektronicznych narzędzi będących w posiadaniu i dyspozycji ministerstwa. Fundacja, przygotowując swoje rozwiązanie, doprowadziła do uproszczenia tego procesu jeśli chodzi o składanie, nabór i później rozliczenie środków pochodzących z programu „Klub Pro”.
Jeśli chodzi o ogólne założenia i środki, które były przyznane, poszczególne województwa przedstawiliśmy państwu w materiałach w tabeli. Myślę, że o szczegóły i precyzyjne dane poproszę przedstawicieli fundacji. Jak się pojawią pytania, w jaki sposób podzieliliśmy te środki i w jaki sposób została przygotowana tabela oczywiście służę odpowiedzią. Myślę, że teraz przedstawiciele fundacji mogą opowiedzieć o całym procesie, jeśli chodzi o aplikację, podpisanie umowy i rozliczenie środków finansowych. Jeśli pan przewodniczący pozwoli, poproszę o zabranie głosu przez przedstawicieli fundacji.
Przewodniczący poseł Apoloniusz Tajner (KO):
Bardzo proszę.
Prezes Fundacji Lotto Marek Orzechowski:
Dzień dobry państwu. Marek Orzechowski, jestem prezesem Fundacji Lotto. Ponieważ zostaliśmy wyrwani do tablicy, chciałem powiedzieć, że to jest pierwszy rok, w którym realizujemy program „Klub Pro” razem z MSiT. Uważamy, że jest to jeden z najciekawszych programów, który dotyczy pomocy i kształcenia sportowego młodzieży w Polsce. Jak wspomniano, zaangażowaliśmy również własne środki i bardzo nam zależy na tym, żeby ten program przebiegał sprawnie i mógł się rozwijać. Dokładamy wszelkich starań. Mamy też w fundacji dedykowany programowi zespół, który go obsługuje. Zespół zajmuje się wyłącznie tym programem przez co staranność i terminowość oraz dbałość o dokumenty jest na najwyższym poziomie. Jeżeli o dane takie tabelaryczne poproszę o wypowiedź panią Dorotę Idzi, która u nas w fundacji jest odpowiedzialna za realizację tego programu. Ze swojej strony mogę tylko dodać, że to jest wielki zaszczyt, że możemy razem z ministerstwem prowadzić taki program.
Dyrektor Zewnętrznych Programów Sportowych Fundacji Lotto Dorota Idzi:
Proszę państwa, kluby sportowe mogą przeznaczyć otrzymane środki na koszty bezpośrednie, które wymienię, bo to jest bardzo ważne. Są to: wynajem lub utrzymanie obiektów sportowych; zgrupowania i konsultacje krajowe poza miejscem stałego treningu; zawody krajowe oraz zagraniczne; zakup sprzętu sportowego osobistego i specjalistycznego; wynagrodzenie kadry szkoleniowej; wynagrodzenie kadry współpracującej; zakup suplementów, diety i odżywek dla zawodników; badania diagnostyczne dla zawodników. Jest jeszcze dodatkowa kategoria kosztów bezpośrednich na działania promocyjne dotyczące realizacji zadania. Z racji naszego zaangażowania przyjęliśmy, że 5% kosztów, 5% kwoty przyznanej kluby mają przeznaczyć na działania informacyjne o „Klubie Pro”, przy zaznaczeniu, że są to środki ministerialne, wspominając o naszym zaangażowaniu, żeby budować siłę polskiego sportu. To często są małe kluby prowadzące bardzo dobre szkolenia. Tuż przed wejściem na salę też miałam telefon, że rzeczywiście ratuje im to życie.
Jeżeli myślimy o przyszłości polskiego sportu myślę, że to jest wyjątkowy program, który jest doceniany przez małe i duże kluby, które szkolą w czterech kategoriach wiekowych, od młodzika do młodzieżowca. Kluby mogą też przeznaczyć pieniądze na funkcjonowanie klubów, na opłaty za media klubowe, zakup niezbędnego sprzętu, obsługę księgową i dwa razy w roku muszą się rozliczyć. Za pierwsze półrocze mieli złożyć sprawozdanie od 1 lipca do 31 sierpnia. Muszę przyznać, że bardzo poważnie wszyscy podeszli do tematu, złożyli sprawozdania w terminie. Oczywiście, jak to w sporcie bywa, rzutem na taśmę, były to sprawozdania w ostatnim tygodniu. Procedujemy ocenę tych wniosków i sprawozdań. Jak napisano w raporcie, w drugiej transzy zostały zakwalifikowane 134 kluby. Dlaczego w drugiej? Bo ten program, zgodnie z decyzją ministerstwa, rozliczamy dwa razy. Pierwsza transza była zrealizowana po złożeniu wniosku przez klub i wtedy decyzją zarządu fundacji przyznano 85% kwoty, którą wskazało ministerstwo, a 15% pozostałej kwoty mamy wypłacić po zweryfikowaniu sprawozdania częściowego.
Na dzień dzisiejszy zostały podpisane 882 umowy. Dlaczego 882 skoro są 902 podmioty? Dlatego, że niektóre kluby się połączyły, a dwa zrezygnowały. Po złożeniu wniosku zobaczyli, jakie mamy oczekiwania, że ma być transparentnie, że ma być subkonto. Zrezygnowali z różnych powodów. Jeden klub powiedział wręcz, że prezes ma 84 lata i już nie chce podpisywać takich dokumentów, które rodzą zobowiązania. Dwa kluby zrezygnowały, a pozostałe nie złożyły wniosku. Lista jest w sprawozdaniu, więc łatwo to zobaczyć. W pierwszej transzy na kwotę 85% dofinansowania i łącznie wydaliśmy już 86 812 612 zł. Informacja jest też dobrze przedstawiona w podziale na województwa. Jeżeli państwo będziecie bardziej szczegółowo chcieli porozmawiać na ten temat, bardzo proszę.
Opowiem jeszcze o nowych rzeczach, które wprowadziliśmy z ministerstwem. Wprowadziliśmy konkurs „Innowacje Sportowe Klubu Pro”. Konkurs organizowany jest pierwszy raz. Nabór odbywał się od 1 do 14 września. W dniu 21 września będzie ogłoszenie ze strony kapituły i wybór 10 najlepszych innowacji. Jest to coś nowego, ale ku naszemu zaskoczeniu złożono 148 wniosków. Zainteresowanie jest duże i widać, że kluby mają takie potrzeby. Zobaczymy, jak to się ułoży w przyszłym roku. Decyzja jest pewnie po obu stronach, żeby kontynuować konkurs, który buduje jakość i wprowadzenie innowacji w zarządzaniu i szkoleniu zawodników na najniższym poziomie, ale też do młodzieżowca, czyli de facto to są nasi przyszli olimpijczycy.
W dniu 10 lipca przeprowadziliśmy procedurę i opracowano tryb, w jaki sposób będziemy wyłaniać podwykonawców do realizacji wszystkich pozostałych zadań. Zadania, które stoją przed nami do końca umowy, czyli do końca grudnia, to przede wszystkim dostarczenie do klubów materiałów promocyjnych. Ustaliliśmy pakiet, że to są dwa banery, dwa roll-upy, tabliczka informacyjna, żeby każdy klub mógł z tego skorzystać i dostać to od nas za darmo, żeby nie obciążać ich budżetu.
Kolejnym tematem, który stoi przed nami i to jest naszym zadaniem wobec ministerstwa, jest realizacja foto-wideo w najlepszych klubach, żeby pokazać ich działalność, ich najlepszych zawodników, ich pracę. Mamy już wybranych dwóch wykonawców do tego zadania. Oczywiście monitoring, kontrola w klubach też będzie zrealizowana zgodnie z zapisami umowy. Wykonawca też został wybrany. Badanie ewaluacyjne programu to ankiety z prezesami klubów, zawodnikami, trenerami i rodzicami. To bardzo szerokie zadanie, ale wykonawca też jest już wybrany. Ostatnia rzecz to też kompleksowa obsługa komunikacji i mediów społecznościowych programu. Tu również jesteśmy już po przetargu i wybrany został wykonawca.
Przed nami gala, która odbędzie się na koniec programu. Nie potwierdzam jeszcze daty, bo musimy to potwierdzić z ministerstwem. Wstępnie wybraliśmy miejsce – jest to Teatr Polski. Na tej gali chcemy skorzystać z dobrych przykładów. Plebiscyt, który robi „Przegląd Sportowy” na najlepszego sportowca Polski ma już stuletnią tradycję. Chcemy zbudować galę, która będzie pokazywała najmłodszych, największe talenty, najlepszych trenerów. Pan przewodniczący zbudował fantastyczny program z jedną z firm. Nie będę wymieniać nazwy, ale rzeczywiście ten program dał szansę pokazania się zawodnikom, którzy po Małyszu odnieśli sukcesy. Uważam, że musimy budować przyszłość od najmłodszych lat, dofinansowując trenerów i zawodników.
Jesteśmy do dyspozycji, gdybyście państwo mieli jakieś pytania. Bardzo proszę. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Apoloniusz Tajner (KO):
Dziękuję bardzo. Czy ktoś chciałby zabrać głos? Pan Łukasz Mikosz. Przepraszam, nie przywitałem na początku. Prezes europejskiego stowarzyszenie turystycznego.
Prezes Europejskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorców Turystycznych Łukasz Mikosz:
Przedsiębiorców turystycznych, dokładnie.
Przewodniczący poseł Apoloniusz Tajner (KO):
Tak, przedsiębiorstw turystycznych. Proszę.
Prezes ESPT Łukasz Mikosz:
Panie przewodniczący, szanowni państwo, mam kilka pytań, jeżeli chodzi o to rozliczenie. Jest informacja, że zweryfikowano już praktycznie 1/4 rozliczeń częściowych, które napłynęły, ale użyto sformułowania, że zdecydowana większość wymaga poprawek. Jakiego typu są to poprawki? Czy to są błędy techniczne, które były popełniane przez kluby w rozliczeniach? Jak ewentualnie można tym klubom pomóc w tym, żeby te rozliczenia były prawidłowe? Czy np. niektórym klubom cofnięto przyznane dotacje ze względu na błędy?
Kolejne pytanie ujmę szerzej. Chodzi o zgrupowania, które także mogą być dofinansowywane. Mimo że są to zgrupowania, to jeżeli przekracza określoną liczbę zgrupowań w ciągu roku, podlega pod ustawę o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych. Czy w wytycznych tych programów są informacje, jakie warunki prawne należy spełniać, jeżeli otrzymuje się dofinansowanie na organizację tych wyjazdów? W związku z tym mam pytanie o te 5% kwoty, która może być przeznaczona na promocję. Jest to dla mnie niejasne, czy to jest 5%, które jest przeznaczone na to, żeby zrobić np. banery, które będą oznakowane skąd te środki się wzięły, czy także na promocję tego, co finansuje się za te uzyskane środki? Jeżeli promuje się i zachęca osoby z zewnątrz, spoza klubu do wzięcia udziału w tych wyjazdach, to w tym momencie nie mamy już ograniczonej grupy i tego typu podmiot powinien spełnić wymogi do prowadzenia działalności regulowanej.
Rzuciła mi się w oczy jeszcze jedna rzecz, jeżeli chodzi o te rozliczenia. Jest kwota przeznaczona przez MSiT plus 20 mln zł środków własnych fundacji. Jak podliczam te rzeczy, to wynika, że wydatkowano mniej środków. Różnica chyba wynosi około 17 mln zł. Skąd się to bierze? Pan przewodniczący zaskoczył mnie pytaniem, więc jeszcze tego nie zliczyłem. Czy faktycznie wszystkie środki z tej puli zostały wydane, czy jeszcze są jakieś środki dostępne i będzie np. drugi nabór? Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Apoloniusz Tajner (KO):
Dziękuję bardzo.
Dyrektor w Fundacji Lotto Dorota Idzi:
Odpowiadając na pierwsze pytanie, tak jak powiedziałam w trakcie mojej wypowiedzi, wszystkie kluby złożyły sprawozdanie częściowe. Oczywiście wszyscy się uczymy, więc kluby też muszą się przyzwyczaić do formy sprawozdania, której wymaga generator. Przygotowaliśmy to w taki sposób, aby do każdej kategorii kosztów bezpośrednich były automatycznie prawidłowo opisane faktury zgodnie z kategorią kosztów bezpośrednich. Niektóre kluby nie umieściły tego w tej kategorii, tylko umieściły w stałym zestawieniu. To są takie drobne rzeczy, które muszą poprawić, żeby to było zgodnie z naszymi wymaganiami. Nie są to żadne problemy, że czegoś nie zrobili. Bardziej chodzi o to, żeby to było poprawnie, zgodnie z naszymi wymaganiami, ponieważ generator na koniec wygeneruje nam raport, który musi być spójny, czyli każdy klub musi jednakowo sprawozdawać. To są bardziej względy techniczne, w jaki sposób oni to zrozumieli. Komunikujemy się na co dzień, więc generalnie nie jest to jakiś duży problem do poprawienia ze strony klubów.
Drugie pytanie było à propos wyjazdów zgrupowań i wyjazdów zagranicznych. Odniosę się do zgrupowań. Zgrupowania krajowe nie wymagają żadnych wyjazdów i nie są to zagraniczne zgrupowania. Jeżeli są to zagraniczne zgrupowania, każdy klub musi uzyskać zgodę ministerstwa. W związku z tym to są bardzo sporadyczne sytuacje i zawsze akceptowane przez MSiT. Pan dyrektor Departamentu Sportu Wyczynowego może na pewno na ten temat zabrać głos. Oddam głos.
Dyrektor departamentu MSiT Janusz Samel:
Panie przewodniczący, mogę?
Przewodniczący poseł Apoloniusz Tajner (KO):
Tak.
Dyrektor departamentu MSiT Janusz Samel:
Aby rozwiać pana wątpliwości, „Klub Pro” skonstruowany jest na bazie zawodników uczestniczących w rozgrywkach, którzy punktują. Z założenia zawodnicy, którzy brali udział w danych rozgrywkach, w danej konkurencji, w danej dyscyplinie, są uprawnieni do skorzystania ze środków na wyjazdy krajowe i zagraniczne. Oczywiście są odstępstwa w przypadku miejsc, w których zawodnicy nie mogą trenować, bo nie ma np. toru lodowego. Wtedy wyrażamy zgodę na wyjazdy zagraniczne. To są sporadyczne zgody wynikające głównie z niemożliwości wykonania całego procesu treningowego na profesjonalnym torze albo jakimś innym przyrządzie bądź przyborze do niego niezbędnym.
Dyrektor w Fundacji Lotto Dorota Idzi:
Ostatnie pytanie było à propos kwoty, którą do tej pory wydaliśmy. Tak jak powiedziałam, kluby dostają przyznaną kwotę w dwóch transzach, która była wskazana na liście ministerstwa. Na razie pokazujemy pierwszą transzę, czyli 85% wartości kwoty należnej dla klubów.
Prezes Fundacji Lotto Marek Orzechowski:
Chciałem dodać, że wszystkie kluby, które zostały zakwalifikowane, dostały pieniądze. Teraz jest ten etap, kiedy, tak jak moja koleżanka powiedziała, muszą złożyć rozliczenie częściowe. W momencie rozliczenia częściowego uprawnia ich to do otrzymania kolejnych środków i wtedy zamkniemy się w tej kwocie, o której pan mówił. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Apoloniusz Tajner (KO):
Dziękuję bardzo. Czy ktoś jeszcze chciał zabrać głos? Jeżeli nie, to też podzielę się uwagami. „Klub Pro” to coś, na co środowisko sportowe oczekiwało od dawna. Źródła finansowania sportu dzieci i młodzieży, głównie ze środków samorządowych, od jakichś lokalnych sponsorów, były za niskie. Żeby dobrze prowadzić zajęcia w klubie sportowym, trzeba mieć trenerów, instruktorów, których trzeba opłacić. Proszę sobie wyobrazić, jeżeli takiego trenera trzeba opłacić w wysokości, załóżmy, 5 tys. zł brutto, to jest 60 tys. zł w skali roku. Takich środków małe kluby, klubiki, praktycznie może oprócz gier zespołowych, nie miały. W grach zespołowych zawsze środki są nieco większe, ale w małych klubikach sportowych, zajmujących się szkoleniem w sportach indywidualnych, takich pieniędzy nie ma. To są na ogół jakieś roczne dotacje czy granty, które kluby dostają z samorządów. To tylko jeden trener, a gdzie cała reszta? Kluby naprawdę borykały z dużymi problemami finansowymi, żeby móc prowadzić swoją podstawową działalność.
W związku z tym powstała inicjatywa wsparcia tych najlepszych, wytypowanych klubów sportowych. Zaczęło się od 600, obecnie jest już około 900 klubów. To jest kapitalna inicjatywa, tym bardziej, że ta dolna granica, jeżeli dobrze mówię, poprawcie mnie, to obecnie 50 tys. zł. Za to coś już można zrobić, plus znajdzie się coś jeszcze z samorządu. Przede wszystkim można znaleźć instruktorów i trenerów i mieć środki na opłacenie ich pracy. Nie 800 złotych, nie 1 tys. zł, ale może 2–3 tys. zł. Ci trenerzy jeszcze na ogół się utrzymują z różnych zawodów. Najlepiej byłoby, żeby odwrócić tę tendencję. Nie trener pracujący, który wpada na zajęcia i potem musi szybko uciekać z powrotem do swoich zajęć albo do domu, bo przecież musi się mu budżet rodzinny zgadzać, tylko odwrotnie, niech zarobi lepsze pieniądze. Nie mówię o wielkich pieniądzach, poniżej średniej krajowej, ale to i tak daje wysoką kwotę. To stałe wynagrodzenie. Wtedy, pracując z dziećmi, młodzieżą, większość tych trenerów będzie miało czas w ciągu tygodnia, ponieważ dzieci są wtedy w szkole do południa. Przede wszystkim do południa miałaby taka osoba, taki trener, instruktor czas na to, żeby gdzieś dorabiać w swoim zawodzie, który oprócz tego może wykonywać. Myślę, że lepiej by na tym wychodził niż w obecnej sytuacji. W zasadzie do tej pory było tak, że trenerzy, instruktorzy pracują w tych małych klubach i klubikach, bo to jest ich pasja, nie dla pieniędzy.
W związku z tym ta inicjatywa powstania wsparcia klubów sportowych w tak dużej ilości, obejmująca aż 900 klubów, wpisuje się wręcz w program rozwoju polskiego sportu pod kątem przygotowań do ewentualnych igrzysk olimpijskich, o które chcemy zawalczyć w 2040 r. czy 2044 r. To jest jeszcze palcem na wodzie pisane, ale jest już tytuł do tego, żeby takie działania podjąć i z tego się bardzo cieszę.
Chciałbym zapytać o innowacje. To też jest dobry pomysł. Są różne rzeczy, które by kluby chciały robić. Są trenerzy, inicjatorzy jakichś nowych pomysłów, ale jak zwykle brakuje środków. Czasem w niektórych dyscyplinach sportu może zaskoczyć jakaś innowacja. Fachmani, którzy w swoich dyscyplinach zajmują tymi sprawami, wiedzą w jakim kierunku iść i jestem ciekaw efektów po zrealizowaniu tych programów w różnych dyscyplinach sportu. Myślę, że też to powinniśmy pod koniec przyszłego roku omówić, jakie są efekty, co się udało zrobić i w jakim kierunku to poszło, jak to było robione itd. W jaki sposób są dzielone środki finansowe, czyli ta ogólna pula środków na 900 klubów? Jest oczywiście ogólnopolska klasyfikacja klubów, ale w na jakiej zasadzie są ustalane wysokości kwot? Jaki to jest system?
Dyrektor departamentu MSiT Janusz Samel:
Jest oczywiście ranking klubów, którym przysługuje dofinansowanie. Mówiąc bardzo ogólnie, mamy bazę kwoty, czyli w tym przypadku było to nieco ponad 30 tys. zł. Do tego są doliczeni zawodnicy będący w każdym podmiocie, którzy są w wykazie systemu sportu młodzieżowego jako zawodnicy punktujący i wartość zawodników startujących. Łącznie według algorytmu przygotowywanego we współpracy z zespołem metodycznym, z zespołem sportu młodzieżowego, te pieniądze są ostatecznie ustalane na poziomie dla poszczególnych klubów. Mamy też kluby na topie. To głównie są kluby akademickie. Tam przyjęliśmy, że do rozliczenia nie bierzemy pod uwagę więcej niż 300 osób. Kwota dla klubów na tabeli wynosi, z tego co pamiętam, 759 tys. zł i jest tożsama chyba dla trzech podmiotów. Tak wygląda podział środków pomiędzy poszczególne podmioty.
Jeśli chodzi o szczegóły i bardzo precyzyjne dane możemy panu przewodniczącemu przedstawić to na piśmie, żeby pan przewodniczący dokładnie wiedział, jakie to są konkretne kwoty i skąd one się wzięły. Jeśli jest potrzeba dotycząca konkretnych klubów też nie ma problemu, żeby to pokazać.
Przewodniczący poseł Apoloniusz Tajner (KO):
Generalnie chodziło mi tylko o to w jakim systemie te środki są wyliczane i przekazywane dalej. Pytam bardziej z ciekawości, bo przecież zajmujecie się takimi sprawami od dawna. To nie jest próba kontrolowania, tylko z ciekawości pytam, w jaki sposób te środki są przyznawane i w jakiej wysokości.
Naczelnik Wydziału Sportu Wyczynowego w departamencie MSiT Anna Kuder:
Panie przewodniczący, uzupełniając odpowiedź, ostateczna kwota, która przypada na klub, jest pochodną liczby zawodników, którzy punktują w systemie sportu młodzieżowego. Nie musi być tak, że najwięcej pieniędzy ma ten podmiot, który ma najwięcej punktów, tylko ten, który ma najwięcej zawodników punktujących w systemie sportu młodzieżowego.
Przewodniczący poseł Apoloniusz Tajner (KO):
Rozumiem. To nie jest twarde stanowisko, raczej moja opinia, ale skłaniałbym się ku temu, żeby tę górną granicę też ograniczyć, na przykład do 600 tys. zł. Rzucam tylko taką kwotę. Środki, które by się w ten sposób zaoszczędziło można przeznaczyć np. dla kolejnych 50 klubów. Takie wsparcie na poziomie kilkuset tysięcy złotych nawet dla związku sportowego jest bardzo poważne. To jest dla klubów, które mają jeszcze dodatkowe źródła, oczywiście na pewno niższe. Są te źródła podstawowe – samorząd, sponsorzy, lokalni sponsorzy. Na pewno w tej kategorii wybijają się gry sportowe, bo jest więcej zawodników i tam przypada więcej środków. Bardzo mi się podoba, że te 50 tys. zł to jest dolna granica, że nie są wyliczane jakieś złotówki, bo komuś tak wyjdzie, tylko jest to 50 tys. zł. To też jest bardzo duże wsparcie dla małego klubu sportowego. Obecnie idea „Klubu Pro” wpasowuje się w rozwój polskiego sportu bardzo poważnie, rozpoczynając od sportu młodzieżowego w wyczynie.
Dziękuję bardzo. Czy jeszcze ktoś chciałby zabrać głos?
Dyrektor w Fundacji Lotto Dorota Idzi:
Odpowiem jeszcze na jedno pytanie à propos promocji, na co te 5% powinno być przeznaczone przez kluby. Rekomendujemy, aby kluby założyły stronę internetową i zakładkę „Klubu Pro” i wtedy wynagrodziły osobę, która im to zrobi, bo często jest tak, że nie mają tych kompetencji. Te małe kluby mają przygotować zakładkę i tam umieszczać informacje o zawodnikach, którzy wyjeżdżają na zawody i o zgrupowaniach, o różnych działaniach, które realizują i finansują z dofinansowania „Klubu Pro”. Jest to bardziej inwestycja, żeby mogli się rozwijać, ale też komunikować odpowiednio, że należą do „Klubu Pro” i dzięki temu, że widzą, jak robią to inne kluby czują się wyróżnieni tym dofinansowaniem. Wydaje mi się, że też ich kompetencje rosną w tym zakresie komunikacji w social mediach. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Apoloniusz Tajner (KO):
Dziękuję bardzo. Czy w tym temacie jeszcze ktoś chciałby zabrać głos? Jeżeli nie, to dziękuję.
Dostałem teraz informację, że głosowanie jest o godz. 16.15, więc możemy spokojnie kontynuować.
Przejdźmy w takim razie do drugiego tematu, a właściwie pierwszego – rozpatrzenia informacji ministra sportu i turystyki i dyrektora Centralnego Ośrodka Sportu na temat dostępności i finansowania szkolenia sportowego w obiektach COS. Bardzo proszę, pani minister.
Sekretarz stanu w MSiT Żaneta Cwalina-Śliwowska:
Dziękuję, panie przewodniczący. W kwestii drugiego tematu będzie zabierał głos pan Sławomir Luliński – dyrektor COS.
Dyrektor Centralnego Ośrodka Sportu Sławomir Luliński:
Dziękuję. Panie przewodniczący, szanowni państwo, jeśli chodzi o dostępność obiektów COS dla szkolenia młodzieżowego, COS jak najbardziej jest otwarty na młodzież. Trzeba bardzo wyraźnie powiedzieć, że naszą pierwszą podstawową funkcją jest działalność polskich związków sportowych i kadry narodowe. W pierwszej kolejności oni mają pierwszeństwo. Rezerwujemy obiekty sportowe dla kadr narodowych, czy to seniorskich, czy młodzieżowych, a później udostępniamy całą bazę dla sportu młodzieżowego i nie tylko, jeśli tylko są chętni.
Powiedzieliśmy już wszystko na temat finansowania. Są pieniążki, COS jest ewentualnym beneficjentem i zapraszamy wszystkie kluby do COS-u, do korzystania z naszych obiektów i bazy sportowej.
Chciałbym przytoczyć kilka ważnych informacji. Kluczowy jest fakt, że jest w COS 1856 miejsc noclegowych. Tyle osób możemy przyjąć jednorazowo i w 2025 r. to było 320 353 osobodni sportowców korzystających łącznie z noclegów i ponad 1300 tys. wejść na obiekty, bo sportowiec może korzystać w danej dyscyplinie nie tylko z jednego obiektu, ale np. dwóch lub trzech. To jest szkolenie centralne i kluby, bez komercji oczywiście. Jeśli chodzi o pierwsze półrocze 2026 r. to jest 148 tys. osobodni korzystających z noclegów, z bazy i ponad 423 547 wejść na obiekty sportowe. To dane za pierwsze półrocze. Zawsze te drugie półrocze jest bardziej oblegane, więc jest to porównywalne.
Jeśli chodzi o zgrupowania sportowe, przedstawię warte podkreślenia dane liczbowe. Działalność podstawowa, czyli polscy seniorzy, polskie związki sportowe i młodzież, to łącznie 3826 zgrupowań, z czego 900 to byli seniorzy, czyli kadry, 924 kadry młodzieżowe. Szkolenie centralne razem to 1824 zgrupowania, z czego 51% stanowi udział sportu młodzieżowego w działalności podstawowej. Inne szkolenia klubowe i działalność podstawowa to 1772 zgrupowań. To są różne stowarzyszenia, kluby, np. UKS-y . W pierwszym półroczu 2026 r. liczba zgrupowań wyniosła 1972 – szkolenie centralne seniorów 440, szkolenie centralne młodzieży 491. Jak widać, mamy więcej młodzieży niż seniorów. Łącznie w tym roku mamy 931 obozów, co daje nam udział grup młodzieżowych na poziomie 53%. Inne szkolenia to 995 zgrupowań.
Rozmawiamy o „Klubie Pro”, więc mogę przedstawić pewne dane. W 2025 r. liczba osobodni sportowców w ramach programu wyniosła 10 573, a w pierwszym półroczu 2026 r. jest 1239, jeśli chodzi o korzystanie z bazy COS. Oczywiście jesteśmy otwarci w pierwszej kolejności na kadry narodowe, ale to nie jest aż tak duży procent. Jeśli tylko jest możliwość i są terminy, oczywiście COS zaprasza i wszyscy mają możliwość korzystania z naszej bazy.
To dane, które chciałem państwu przekazać. Serdecznie zapraszam w imieniu COS do odwiedzenia naszych obiektów w ośmiu lokalizacjach. Dziękuję bardzo.
Sekretarz stanu w MSiT Żaneta Cwalina-Śliwowska:
Chciałabym uzupełnić, że w kontekście sportów nieolimpijskich jest podpisane porozumienie COS-ów z PKSN-em. W drugiej kolejności po kadrach narodowych sportów olimpijskich są kadry sportów nieolimpijskich. Jest progres, że sporty nieolimpijskie również mogą korzystać z tych obiektów COS-owskich na swoje zgrupowania i szkolenia. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Apoloniusz Tajner (KO):
Dziękuję bardzo. Czy ktoś chciałby zabrać głos? Czy dla „Klubów Pro” są jakieś stawki preferencyjne? Jeżeli chodzi o korzystanie z obiektów sportowych, czy stawki są obniżone? Dziękuję.
Dyrektor COS Sławomir Luliński:
Panie przewodniczący, „Klub Pro” posiada swoje stawki. Są niższe niż komercyjne. Jeśli chodzi o obiekty udostępniane wedle stawki obiektów udostępnianych w miarę możliwości, obiekty dla sportu w działalności podstawowej, czyli olimpijczyków, ale także „Klubów Pro” i dzieci, jeśli są dostępne, są wliczone w cenie.
Przewodniczący poseł Apoloniusz Tajner (KO):
Zauważyłem, że 53% wykorzystania to są grupy młodzieżowe. Chodzi o kadry juniorskie i młodzieżowe, czy już „Klub Pro” jest w to włączony?
Dyrektor COS Sławomir Luliński:
To jest bez „Klubu Pro”.
Przewodniczący poseł Apoloniusz Tajner (KO):
Dziękuję bardzo. Jeszcze ktoś chciałby zabrać głos? Jeżeli nie, to uważam, że wyczerpaliśmy porządek obrad. W związku z tym bardzo dziękuję za udział i zamykamy obrady.