Komisja Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu, obradująca pod przewodnictwem posła Piotra Adamowicza (KO), przewodniczącego Komisji, zrealizowała następujący porządek dzienny:
– rozpatrzenie informacji ministra kultury i dziedzictwa narodowego na temat prowadzonych i planowanych działań Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w celu popularyzacji i uczczenia patronów roku 2025,
– informacja na temat wniosków i projektów uchwał dotyczących ustanowienia roku 2026 rokiem osoby lub wydarzenia,
– pierwsze czytanie poselskiego projektu uchwały w sprawie upamiętnienia Haliny Poświatowskiej w 90. rocznicę urodzin (druk nr 1144).
W posiedzeniu udział wzięli: Maciej Wróbel sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego wraz ze współpracownikami.
W posiedzeniu udział wzięli pracownicy Kancelarii Sejmu: Joanna Góral, Julia Popławska – z sekretariatu Komisji w Biurze Komisji Sejmowych; Katarzyna Abramowicz, Aleksandra Wolna-Bek – legislatorzy z Biura Legislacyjnego.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Dzień dobry państwu.
Otwieram posiedzenie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu.
Stwierdzam kworum.
Panie i panowie, porządek dzienny posiedzenia obejmuje: punkt nr 1 – informację ministra kultury i dziedzictwa narodowego na temat prowadzonych i planowanych działań MKiDN w celu popularyzacji i uczczenia patronów roku 2025; punkt nr 2 – informację na temat wniosków i projektów uchwał dotyczących ustanowienia roku 2026 rokiem osoby lub wydarzenia; punkt nr 3 – pierwsze czytanie poselskiego projektu uchwały w sprawie upamiętnienia Haliny Poświatowskiej w 90. rocznicę urodzin. Jest to druk nr 1144.
Czy są uwagi co do porządku dziennego? Nie słyszę. Stwierdzam, że porządek dzienny został przyjęty.
Chciałbym powitać na posiedzeniu Komisji pana ministra Macieja Wróbla, sekretarza stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego wraz z bardzo licznym gronem współpracowników w randze dyrektorów, naczelników, zastępców naczelników i dyrektorów.
Przystępujemy zatem do rozpatrzenia punktu nr 1 porządku dziennego. Bardzo proszę pana ministra Wróbla o przedstawienie informacji.
Sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Maciej Wróbel:
Bardzo dziękuję.
Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo, mam przyjemność przedstawić informację na temat prowadzonych i planowanych działań MKiDN w celu popularyzacji i uczczenia patronów roku 2025. A – zgodnie z ogłoszonymi przez Sejm uchwałami – są nimi: Stefan Żeromski, Antoni Słonimski, Olga Boznańska, gen. Kazimierz Sosnkowski, Franciszek Duszeńko, milenium koronacji pierwszych królów Polski w Gnieźnie oraz Polscy Bohaterowie z Katynia, Charkowa, Miednoje, Bykowni i innych miejsc kaźni.
Instytucje podległe, prowadzone i współprowadzone przez MKiDN, przygotowały szereg wydarzeń w ramach uczczenia pamięci i przypomnienia zasług patronów 2025 roku. Pozwolą państwo, że pokrótce opowiem o najważniejszych z nich. Szczegółową informację pan przewodniczący i państwo parlamentarzyści otrzymaliście pisemnie.
W milenium koronacji pierwszych królów Polski w Gnieźnie muzea w całej Polsce przygotowały wystawy tematyczne m.in. wystawę czasową „1025. Narodziny Królestwa” w Muzeum Historii Polski. Z wydarzeń najbliższych: w niedzielę odbędzie się koncert „Tysiąclecie Korony Polskiej” na błoniach Stadionu Narodowego z udziałem gwiazd polskiej estrady. Widowisko połączy nowoczesną formę koncertu z dziejami kart naszej historii i będzie do obejrzenia na także na antenie TVP1. Telewizja Polska i Polskie Radio będą także transmitować obrady Zgromadzenia Narodowego w piątek oraz relacjonować przebieg pikniku 1000-lecia nad Wisłą w niedzielę.
Z kolei w lipcu odbędzie się mniejszy, ale na pewno bardzo ciekawy piknik historyczny „Uczta u Chrobrego” na Cytadeli Warszawskiej, który nawiąże do życia w średniowiecznym grodzie. W tym samym miesiącu odbędzie się festiwal pod nazwą Królewski Festiwal Artystyczny w Gnieźnie, wydarzenie o charakterze rekonstrukcyjnym, które połączy elementy edukacyjne i kulturowe. Będzie nawiązywało do historii Gniezna jako pierwszej stolicy Polski. W programie festiwalu znalazły się m.in.: spektakl „Koronacja 1025”, koncert jubileuszowy „1025–2025” w katedrze gnieźnieńskiej czy pokazy grup rekonstrukcyjnych.
Ponadto zaplanowano wydanie specjalnej publikacji „Bolesław Chrobry” w ramach serii „Poczet Władców Polskich” Państwowego Instytutu Wydawniczego. Przygotowano również program grantowy „Patriotyzm Jutra. Wielkie Rocznice”, w którym już złożono 439 wniosków. Ogłoszenie wyników naboru jest planowane w drugiej połowie maja. Przygotowany został także projekt edukacyjny dla lokalnych społeczności i szkół pod nazwą „Szkoły 1000-lecia”. Oba wspomniane programy są realizowane przez Muzeum Historii Polski.
W związku z uchwałą Sejmu ustanawiającą rok 2025 rokiem Polskich Bohaterów z Katynia, Charkowa, Miednoje, Bykowni i innych miejsc kaźni instytucje podległe Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego realizują program działań upamiętniających 85. rocznicę zbrodni katyńskiej. W ciągu całego roku na terenie kraju będą miały miejsce liczne wydarzenia upamiętniające rocznicę, takie jak między innymi: koncerty symfoniczne – na przykład koncert symfoniczny w Filharmonii Kaliskiej w listopadzie – wystawy muzealne i archiwalne, projekcje filmów dokumentalnych i fabularnych, debaty, konferencje naukowe, prelekcje popularnonaukowe, wykłady i lekcje muzealne w szkołach i uczelniach, wydarzenia literackie i poetyckie, kampanie informacyjne, prezentacje multimedialne i działania społecznościowe.
Odbiorcy instytucji kultury, środowiska akademickie, uczniowie szkół i nauczyciele, artyści, a także użytkownicy internetu będą mieli możliwość uczestniczenia w wydarzeniach zarówno w przestrzeni fizycznej, jak i online. Celem obchodów jest nie tylko upamiętnienie ofiar jednej z największych zbrodni XX wieku, ale także rozwój edukacji historycznej, promowanie postaw obywatelskich i utrwalenie wartości, które reprezentowali zamordowani: służby państwu, niezależności myśli, godności i honoru.
Ponadto w tym roku po raz kolejny Narodowe Centrum Kultury wspólnie z Muzeum Katyńskim realizować będzie akcję społeczną „Podziel się guzikiem”. Na jej potrzeby wyprodukowano guziki katyńskie w nakładzie 10 tys. sztuk, które zostały rozdystrybuowane do różnych środowisk rodzin katyńskich w Polsce oraz dołączone do każdego egzemplarza biuletynu historycznego Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.
W 100. rocznicę śmierci Stefana Żeromskiego odbędą się różnorodne wydarzenia popularyzujące wiedzę o jego życiu, twórczości i działalności patriotycznej. Zaplanowano wystawy muzealne (np. wystawa rocznicowa w Muzeum Narodowym w Lublinie „Żeromski (nie)oczywisty”), czytanie fragmentów jego twórczości między innymi w Teatrze im. Stefana Żeromskiego w Kielcach czy Teatrze im. Juliusza Osterwy w Lublinie. Ponadto NCK w serii wydawniczej „Jubileusze” wydało tom ,,Żeromski. Powroty” pod redakcją naukową prof. Marii Jolanty Olszewskiej, a Biblioteka Narodowa planuje zorganizować pokaz rękopisów.
Szkoły artystyczne upamiętniają patrona poprzez przygotowanie gazetek szkolnych, przeprowadzenie lekcji tematycznych, projektów edukacyjnych i konkursów – na przykład w Ogólnokształcącej Szkole Muzycznej I st. im. Stanisława Moniuszki w Warszawie została wystawiona drama przygotowana przez uczniów szkoły na podstawie „Syzyfowych prac” oraz ich refleksji na temat szkoły współczesnej.
W 130. rocznicę urodzin Antoniego Słonimskiego instytucje kultury zaplanowały także szereg wydarzeń. Muzeum Cypriana Norwida w Dębinkach zaplanowało wieczór poetycki oraz ekspozycje poświęcone pisarzowi. W ramach popularyzacji wiedzy o autorze Narodowa Biblioteka Ossolineum przeprowadziła retrokonwersję publikacji i dzieł jego dotyczących (69 woluminów). Studio Filmów Rysunkowych w BielskuBiałej zaplanowało projekcję filmu dokumentalnego „To ja, Antoni” w reżyserii Andrzeja Titkowa połączoną z autorską interpretacją wierszy poety.
Szkoły artystyczne upamiętniają patrona poprzez przygotowanie gazetek szkolnych, przeprowadzenie lekcji tematycznych – między innymi Zespół Szkół Muzycznych im. Feliksa Nowowiejskiego w Szczecinie planuje projekt poetycko-teatralny „Nihilista kosmopolityczny” poświęcony twórczości Słonimskiego.
Jako że rok 2025 to także Rok Olgi Boznańskiej – jednej z najwybitniejszych polskich malarek, której twórczość na trwałe wpisała się w historię sztuki europejskiej – z okazji 160. rocznicy jej urodzin Muzeum Narodowe w Krakowie przygotowało program wydarzeń przybliżających życie i dorobek artystki. Od 15 kwietnia br. jedna z gablot w Galerii Rzemiosła Artystycznego zostanie poświęcona pamiątkom po artystce, natomiast dnia 5 września…
Poseł Piotr Gliński (PiS):
Panie przewodniczący, ale my to możemy przeczytać. To jest strata czasu.
Poseł Joanna Lichocka (PiS):
To jest skrót.
Poseł Piotr Gliński (PiS):
Ale skrót też możemy sobie przeczytać.
Sekretarz stanu w MKiDN Maciej Wróbel:
Panie pośle, skrótu nie macie. Proponuję więc, że dokończę tę informację, żeby uniknąć zarzutu, że jej nie przedstawiłem. Albo być może ktoś nas ogląda i jest zainteresowany… Dokończę więc, a potem z przyjemnością oddam się do państwa dyspozycji.
Wracam do tego, co się wydarzy 15 kwietnia – w Galerii Rzemiosła Artystycznego pamiątkom po artystce zostanie poświęcona wystawa, natomiast dnia 5 września br. zostanie otwarta wystawa czasowa „Boznańska. Kameralnie”, na której będzie można zobaczyć nie tylko obrazy malarki, ale także jej szkice, rysunki z dzieciństwa czy narzędzia pracy. Oprócz ekspozycji w muzeum zapraszam na wykład, który będzie poświęcony portretom Olgi Boznańskiej i pozwoli zgłębić jej twórczość i jej miejsce w historii sztuki.
Muzeum Narodowe w Warszawie przygotowało na ten rok kalendarz poświęcony pracom Boznańskiej. W planach NCK znajduje się także wystawa artystki pod tytułem „Olga Boznańska. Rysunki” w Galerii Kordegarda. Natomiast 4 kwietnia br. w Bibliotece Polskiej w Paryżu otwarta została wystawa prac artystki pod tytułem „Olga Boznańska 1865–1940. Philosophie du portrait.”. Na wystawie prezentowane jest malarstwo, rysunki i archiwalia Olgi Boznańskiej ze zbiorów Biblioteki Polskiej w Paryżu. Wystawa otwarta jest do 30 maja.
W 100. rocznicę urodzin Franciszka Duszeńki – przybliżając postać tego wybitnego rzeźbiarza – między innymi Muzeum Narodowe w Gdańsku we współpracy z Akademią Sztuk Pięknych przygotowało wystawę „Franciszek Duszeńko. Ołowiane łzy”. Wystawa jest prezentacją dorobku i postaci profesora Franciszka Duszeńki, wskazującą istotne kierunki jego poszukiwań i zainteresowań. Planowana jest także konferencja oraz wydanie monografii.
W Muzeum Gross-Rosen w Rogoźnicy 12 kwietnia odbyło się spotkanie upamiętniające osobę i twórczość profesora. O najważniejszych projektach artystycznych patrona opowiedział absolwent jego pracowni prof. dr hab. Robert Kaja z gdańskiej ASP. Na wyświetlonej prezentacji uczestnicy mogli zobaczyć dokumenty i szkice rzeźbiarza oraz niepublikowane dotychczas zdjęcia jego pracowni. Szkoły artystyczne upamiętniały patrona poprzez przygotowanie gazetek szkolnych, przeprowadzenie lekcji tematycznych czy projektów edukacyjnych. Inicjatywę podjęła na przykład Ogólnokształcąca Szkoła Muzyczna I i II stopnia im. Feliksa Nowowiejskiego w Gdańsku, która organizuje konkurs na projekt pomnika lub rzeźby inspirowane stylem i twórczością Franciszka Duszeńki.
W 140. rocznicę urodzin gen. Kazimierza Sosnkowskiego zaplanowano między innymi organizację wystaw archiwalnych choćby przez Archiwum Państwowe w Kielcach i Krakowie. Instytut Pileckiego planuje marsz i prelekcję o generale w rocznicę jego śmierci. W ramach popularyzacji wiedzy o patronie w Narodowej Bibliotece Ossolineum trwają prace nad retrokonwersją książek jego autorstwa i jemu poświęconych. Z kolei Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej zaplanowało na wrzesień konferencję naukową pod tytułem „Cieniom września. Grupa przemyska gen. broni Kazimierza Sosnkowskiego w wojnie obronnej 1939 r.”.
Dodam też, że nadzorowane przez MKiDN spółki publiczne radiofonii i telewizji na antenach głównych, regionalnych czy kanałach tematycznych oraz w internecie także włączają się w popularyzację osób i wydarzeń związanych z patronami roku 2025. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Dziękuję bardzo panu ministrowi.
Otwieram dyskusję.
Bardzo proszę, pani przewodnicząca Lichocka.
Poseł Joanna Lichocka (PiS):
Bardzo dziękuję, panie przewodniczący.
Dziękuję za tę bardzo skrótową prezentację. Rozumiem, że jest skrótowa nie tylko dlatego, że to jest skrót, ale że tak naprawdę nie tak dużo się dzieje. Choć jak przeglądałam materiał przygotowany przez MKiDN, to w niektórych obszarach jest troszeczkę lepiej niż można by wnosić tylko z tego, co pan, panie ministrze, przedstawił.
Natomiast chciałabym zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Jedna – udało się państwu storpedować intencje projektodawców uchwały, którzy chcieli, żeby rok 2025 był Rokiem 1000-lecia Królestwa Polskiego. Jak wszyscy dobrze pamiętamy, to wyszło z naszej Komisji w tym kształcie i potem, już na sali plenarnej, podmieniony został cały tekst uchwały wraz z tytułem na rzecz zrobienia z tego uchwały dotyczącej milenium koronacji dwóch pierwszych królów Polski w 1025 r. Stało się tak na żądanie Lewicy i według polecenia pana Tuska.
Poseł Łukasz Ściebiorowski (KO):
Premiera.
Poseł Joanna Lichocka (PiS):
Tak, premiera Donalda Tuska. To jest zawstydzające, ale niestety tak. Tak brzmi cały tytuł.
Chodziło o intencjonalne umniejszenie tego, czym kierowali się projektodawcy tej uchwały, czyli oczekiwano, że w tym roku, w całym kraju będzie można obchodzić 1000-lecie państwowości polskiej, wydobywać – lokalnie, również w lokalnych społecznościach – różne wydarzenia lokalnej z historii ogólnopolskiej, 1000-lecia Królestwa Polskiego. Jestem posłem z Sieradza, więc wyobrażałam sobie na przykład, że mogłyby być jakieś eventy, jakieś wydarzenia kultury związane choćby z postacią Władysława Łokietka. Tak się oczywiście nie dzieje, ponieważ patronat został zmieniony. I z tego, co pan przedstawił, rzeczywiście wszystkie te wydarzenia – z nielicznymi wyjątkami – są poświęcone wyłącznie celebracji dwóch koronacji: Bolesława Chrobrego i Mieszka II. Natomiast nie ma tam tego ożywienia lokalnej tożsamości historycznej.
Mamy jeszcze parę miesięcy, rozumiem, że politycznie chcieli państwo to umniejszyć, ale być może warto zastanowić się, czy nie można by uruchomić takich uroczystości, które nie odwołują się tylko do przybliżania postaci Bolesława Chrobrego czy pierwszych pieczęci państwa polskiego – co też jest oczywiście ważne i istotne – ale też animują wydarzenia związane również z późniejszymi władcami, późniejszymi losami Królestwa Polskiego i budują naszą dumę i tożsamość, opierając się na wydarzeniach z 1000-letniej historii, a nie tylko odwołując się do rocznicy tych dwóch koronacji. To jest pierwsza rzecz.
Druga rzecz – zgłaszaliśmy patronat Roku Polskich Bohaterów z Katynia, Charkowa, Miednoje, Bykowni i innych miejsc kaźni. Intencją tej uchwały – i jest to wyraźnie napisane – było przybliżenie postaci tych oficerów, bohaterów, państwowców, którzy zostali zgładzeni. Nie chodziło o celebrację zbrodni i ofiary, a o przypomnienie – również lokalnym społecznościom, bo nie ma w Polsce takiego miasta i takiego powiatu, który nie miałby swoich bohaterów, którzy zginęli w Katyniu. Znów warto byłoby się zastanowić, czy wobec tego, co już zostało przygotowane… A jest to głównie celebracja i przypominanie zbrodni, a nie postaci, choć też są wyjątki, bo również w tej informacji MKiDN są wydarzenia związane z upamiętnieniem konkretnych postaci, właśnie poprzez przedstawienie ich jako bohaterów; ludzi, którzy z jakiegoś powodu zostali zgładzeni, żebyśmy nie mieli silnej, suwerennej Polski. Chciałabym też zwrócić tutaj uwagę, że to powędrowało w stronę przypominana o zbrodni i ofiarach – ale w sensie, że zostali zamordowani i że jest rocznica tego niesłychanego mordu – opowieści o mordzie, a nie opowieści o ludziach.
Tak że tutaj zwracam te dwie uwagi. Mamy jeszcze parę miesięcy tego roku i być może można te akcenty nieco przestawić. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Dziękuję bardzo.
Pan poseł Gliński, proszę uprzejmie.
Poseł Piotr Gliński (PiS):
Kolega się zgłaszał przede mną, ale skoro pan udzielił głosu… Dziękuję bardzo, panie przewodniczący.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
To mogę udzielić głosu panu Piątkowskiemu.
Poseł Piotr Gliński (PiS):
Pan Piątkowski był pierwszy, to prawda.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Przepraszam bardzo, nie dostrzegłem. W takim razie pan poseł Piątkowski, a następnie pan poseł Gliński. Bardzo proszę.
Poseł Krzysztof Piątkowski (KO):
Bardzo dziękuję, panie przewodniczący. Bardzo dziękuję panu posłowi Glińskiemu, chociaż z przyjemnością poczekałbym w kolejce. To żaden problem.
Chciałbym – jeśli państwo pozwolą – skomentować w kilku słowach. Może nie do pana ministra i nie w sprawie informacji, ale à propos tego, o czym mówiła pani poseł Lichocka. Chciałbym do niej zaapelować o większą staranność wtedy, kiedy mówi o jubileuszu 1000-lecia państwa polskiego, bo to staje się powszechnie powtarzany błąd, a my jako Komisja Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu nie powinniśmy takich błędów popełniać. Państwo polskie nie ma…
Poseł Joanna Lichocka (PiS):
1000-lecie Królestwa Polskiego.
Poseł Krzysztof Piątkowski (KO):
Ale pani za pierwszym razem wyraziła się „1000-lecie państwa polskiego”. Uczulam więc, bo ten błąd jest powtarzany. Wielu osobom wydaje się, że polska historia zaczęła się w roku 1025, szczególnie odkąd zaczynamy głośno mówić o tych obchodach, a tak nie jest. Nie zaczęła się również w roku 1000, nie zaczęła się w dniu chrztu Polski, tylko znacznie wcześniej. Państwo polskie jest znacznie starsze niż 1000 lat. Chciałem więc zabrać głos w tej sprawie. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Dziękuję bardzo.
Pan poseł Gliński, proszę uprzejmie.
Poseł Piotr Gliński (PiS):
Dziękuję, panie przewodniczący.
Wysoka Komisjo, nieprzypadkowo przerwałem panu ministrowi – za co przepraszam – ale wydaje mi się, że jeżeli na posiedzeniu Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu mamy informacje przekazywane w formie skrótowej, to ta informacja powinna być przygotowana w ten sposób, żeby najważniejsze rzeczy były w niej wybite i żeby była przedstawiona w postaci syntezy i podstawowych tez. Otrzymaliśmy pisemny materiał, zbyt obszerny, żeby go czytać, który oczywiście powinien być także dostępny – bo padł argument, że jesteśmy słuchani – w sieci. Mam nadzieję, że jest. Do tego zmierzała moja uwaga.
Ale skoro jest na posiedzeniu Komisji pan wiceminister Wróbel, to chciałbym się spytać, – bo nie otrzymuję odpowiedzi na to pytanie w innej formie – o pana słynną wypowiedź na sali sejmowej o niepolskich nazwiskach osób zatrudnionych w filii Instytutu Pileckiego w Nowym Jorku. Czy pan minister, rozwiewając nasze wątpliwości co do tego, czy tak powinien się wyrażać wiceminister polskiego rządu, mógłby również rozwiać nasze wątpliwości odnośnie do tego, co miał na myśli, mówiąc o niepolskich nazwiskach czy niepolsko brzmiących nazwiskach osób zatrudnionych w filii jednej z instytucji MKiDN?
Kolejny wątek, który chciałem poruszyć, odnosi się do rocznicy 1000-lecia Królestwa Polskiego. Tak, zgadzam się z panią przewodniczącą, że to jest jednak różnica, gdy mówimy o dziedzictwie Królestwa Polskiego, czy kiedy mówimy o jednym wydarzeniu historycznym, które było tak istotne, bo odnosiło się do suwerenności państwa polskiego. Chociaż poprzez właśnie koronacje i poprzez tradycje królestwa można mówić, że nie 1000-lecie, bo królestwo skończyło się wcześniej, ale jednak nieprzypadkowo mówimy o 1000-leciu Królestwa Polskiego.
I tu trzeba poinformować opinię publiczną, że instytucje polskiego państwa w bardzo niewielkim stopniu obchodzą tę rocznicę i były przygotowane do obchodów. Wspomniany tutaj premier Tusk w pewnym momencie się zorientował i dlatego będziemy mieli pokaz dronów, z czego oczywiście jesteśmy dumni. Ale wydaje nam się, że to nie jest na miarę tych obchodów, które powinny być przy 1000-leciu Królestwa Polskiego w Polsce. Tym bardziej, że pan minister Wróbel nie był łaskaw wspomnieć, że wystawa w Muzeum Historii Polski– czyli najważniejsza, najpoważniejsza część tych obchodów – została przygotowana przez dyrektora Roberta Kostro, który został przez państwa zwolniony, wyrzucony. Między innymi pewnie za to, że takie doskonałe wystawy organizował.
Druga sprawa to jest kwestia Olgi Boznańskiej. Jestem rozczarowany, że – nie licząc wystawy, która opiera się na zasobach Bibliotek Polskiej w Paryżu – nie ma dużej, przeglądowej wystawy tej wybitnej malarki. Nie wiem, ale wydaje mi się, że nie wspomniał pan o rzeczy, która was trochę broni, to znaczy o działalności Muzeum Narodowego w Lublinie, bo akurat tam jest duża wystawa – chyba kobiet w malarstwie. Jakkolwiek to się nazywa, to można tam zobaczyć to, co najciekawsze w dorobku Boznańskiej, czyli jej malarstwo. Warto podkreślić, zaanonsować, że mamy w Lublinie te ciekawe wystawy.
Mam nadzieję, że to niewspomnienie nie jest związane z tym, że pani dyrektor Muzeum Narodowego w Lublinie była łaskawa skrytykować pana, który jest ekspertem pana Rypsona, postaci w komisji zakupowej. O ile pan Wróbel zaznaczył się ksenofobicznymi wypowiedziami, to tamten pan skandaliczną wypowiedzią antysemicką. I przy okazji moje pytanie – czy ten pan jeszcze współpracuje z ministerstwem? Przypominam, że określił Tamarę Łempicką jako „biseksualną Żydówkę, która udawała Polkę, żeby się podrasować”. To jest oficjalna wypowiedź pana eksperta, którego macie państwo w MKiDN.
Tyle chciałem powiedzieć. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Dziękuję bardzo.
Czy ktoś jeszcze z państwa posłów? Nie widzę.
Panie ministrze, pytanie do pana, czy pan – czy też ktoś ze współpracowników – chciałby się odnieść do wypowiedzi państwa posłów?
Sekretarz stanu w MKiDN Maciej Wróbel:
Panie przewodniczący, Wysoka Komisjo – krótko. Jeżeli pani przewodnicząca Lichocka mówiła o uroczystościach lokalnych, to – tak jak mówiłem w swoim wystąpieniu – program wielkiej rocznicy przygotowany przez Muzeum Historii Polski konsumuje kwestię lokalnego zagospodarowania tych uroczystości. 439 złożonych wniosków – nie wiem, czy są wśród nich jakieś z Sieradza, ale zachęcaliśmy samorządy lokalne, organizacje lokalne do tego, by w tym konkursie brały udział.
Mimo że to nie jest temat posiedzenia dzisiejszej Komisji, to chciałbym odpowiedzieć panu posłowi Piotrowi Glińskiemu na pytanie dotyczące Instytutu Pileckiego w Stanach Zjednoczonych. Miałem na myśli pracowników spółki. Nie wiem, czy wypada ich wymieniać, ale na pewno polsko brzmiącymi nazwiskami nie są: Rachel Garcia-Paradizzo, Michael Traison, Michael Eck, Janay Davison, Jordan Griffith.
Poseł Piotr Gliński (PiS):
Pan nie rozumie mojego pytania? Czy pan udaje, że pan nie rozumie?
Sekretarz stanu w MKiDN Maciej Wróbel:
Staram się zrozumieć pańskie pytanie.
Poseł Piotr Gliński (PiS):
Ale co ma do rzeczy, czy są polsko brzmiące, czy niepolsko brzmiące?
Sekretarz stanu w MKiDN Maciej Wróbel:
Nic. To jest stwierdzenie faktu, panie pośle. A pan mnie pyta…
Poseł Piotr Gliński (PiS):
To po co pan podkreśla ten fakt z trybuny sejmowej jako coś, co ma być pejoratywne, jako zarzut do Instytutu Pileckiego? Tak to było określone.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Panie pośle Gliński, nie zamknąłem dyskusji…
Poseł Piotr Gliński (PiS):
Muszę wytłumaczyć panu ministrowi, dlaczego wypowiedź była ksenofobiczna.
Sekretarz stanu w MKiDN Maciej Wróbel:
Wydaje mi się, że większym problemem niż to, kto tam pracował, jest to, w jaki sposób gospodarowano mieniem publicznym; to, że zawarto umowę na wynajem pomieszczeń biurowych na 15 lat bez możliwości wcześniejszego zerwania tej umowy na kwotę 27 mln dol. O tych kwestiach mówiliśmy. To był oczywiście jeden z elementów tego sprawozdania. Tych elementów jest więcej – zresztą właśnie zakończyliśmy audyt w Stanach Zjednoczonych, o którym niebawem poinformujemy.
Poseł Joanna Lichocka (PiS):
Mogę, panie przewodniczący?
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Tak, ale w drugiej rundzie.
Czy ktoś ze współpracowników pana ministra? Pan dyrektor Rypson.
Dyrektor Departamentu Dziedzictwa Kulturowego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Rypson:
Tak tylko przypomnę bywalcom muzeów – zwłaszcza w Warszawie – że w roku bodajże 2017 odbyła się ogromna, monograficzna wystawa Olgi Boznańskiej. To nie jest tak, że taką wystawę organizuje się za każdym razem, podczas gdy nie tak dawno widziały ją dwa pokolenia Polaków. To tylko gwoli uzupełnienia, że Olga Boznańska była pokazywana, jest ogromny katalog monograficzny i można ją oglądać w bardzo wielu muzeach w galeriach stałych. Rzeczywiście na wystawie w Lublinie, gdzie będzie pokazane bodajże 500 malarek, znajduje się również Olga Boznańska. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Dziękuję panu dyrektorowi Rypsonowi.
Pani przewodnicząca Lichocka.
Poseł Joanna Lichocka (PiS):
Chciałabym wrócić do sprawy patronatu Polskich Bohaterów z Katynia, Charkowa, Miednoje, Bykowni i innych miejsc kaźni. Nie dowiedziałam się i prawdopodobnie nie ma niczego takiego jak konkurs czy jakiś program MKiDN bądź podlegającej mu instytucji, żeby uruchomić przypominanie konkretnych postaci z tych miejsc. Powiedzieli państwo o wyprodukowaniu 10 tys. guzików katyńskich. Bardzo piękny pomysł, który jest kopią pomysłu wykorzystanego w czasie, kiedy Lech Kaczyński organizował wielkie odczytanie nazwisk ofiar zbrodni katyńskiej. Jak państwo pamiętacie, to były wielkie uroczystości i wtedy po raz pierwszy te guziki zostały wyprodukowane jako symbol tych dni, można było je dostać. Towarzyszyło temu czytanie nazwisk wszystkich wówczas zidentyfikowanych, znanych ofiar tej zbrodni. I to było ich – jak mówił Herbert – „przywołanie po imieniu”. Oczekiwałam – i sądziłam, że jest to oczywiste – że to „przywołanie po imieniu” będzie celem działań MKiDN w ramach obchodów tego roku. Nic takiego nie ma.
Dyrektor departamentu MKiDN Piotr Rypson:
Mogę się do tego ustosunkować?
Poseł Joanna Lichocka (PiS):
Tak, są lokalne wyjątki. Trzy, cztery…
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Bardzo proszę, pan dyrektor Rypson.
Dyrektor departamentu MKiDN Piotr Rypson:
Każdy oczywiście może powiedzieć, co uważa. Natomiast chciałbym zwrócić uwagę, że w programie, który przesłaliśmy, znajduje się konferencja naukowa pod tytułem „Katyńczycy garnizonu Przemyśl”. Myślę, że jest to rzecz dotycząca poszczególnych osób.
Poseł Joanna Lichocka (PiS):
Jedna.
Dyrektor departamentu MKiDN Piotr Rypson:
Wystawa „Pod Zegarem” dotyczy oficerów Wojska Polskiego zamordowanych na Wschodzie, a więc, jak rozumiem, poszczególnych osób. Konferencja w Muzeum Pamięci Mieszańców Ziemi Oświęcimskiej pod tytułem „Mieszkańcy ziemi oświęcimskiej zamordowani w Katyniu”.
Poseł Joanna Lichocka (PiS):
Dwa.
Poseł Urszula Augustyn (KO):
Trzy.
Dyrektor departamentu MKiDN Piotr Rypson:
Pani poseł, ile było ofiar w Katyniu?
Poseł Piotr Gliński (PiS):
22 tys. łącznie we wszystkich miejscach.
Dyrektor departamentu MKiDN Piotr Rypson:
OK. Czy państwo oczekują, że odczytamy 22 tys. nazwisk?
Poseł Urszula Augustyn (KO):
Proszę państwa, proszę teraz nie dyskutować. No naprawdę…
Poseł Joanna Lichocka (PiS):
Można było te 22 tys. nazwisk przeczytać w czasach, gdy Lech Kaczyński był patronem tych uroczystości. Pan teraz wymienia mi cztery, bo w tym materiale są prawdopodobnie cztery wydarzenia dotyczące konkretnych postaci. A zginęło – jak powiedzieliśmy – 22 tys. Można więc było przypomnieć choćby 1 tys. osób w skali kraju.
Główny specjalista w Departamencie Dziedzictwa Kulturowego za Granicą i Miejsc Pamięci Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Michał Kulik:
Przepraszam bardzo, chciałbym jeszcze zgłosić jeden projekt.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Czy z łaski swojej mógłby się pan przedstawić?
Główny specjalista w departamencie MKiDN Michał Kulik:
Michał Kulik, MKiDN, Departament Dziedzictwa Kulturowego za Granicą i Miejsc Pamięci.
Federacja Rodzin Katyńskich otrzymała dofinansowanie na projekt pod tytułem „Nekropolie katyńskie. Nasi bliscy w historii pamięci w 85. rocznicę zbrodni katyńskiej”. Celem tego projektu jest upamiętnienie ofiar zbrodni katyńskiej oraz popularyzacja wiedzy o ofiarach i o miejscach ich spoczynku – cmentarzach w Katyniu, Charkowie, Miednoje i Bykowni. W ramach projektu przeprowadzone zostaną kwerendy mające na celu zgromadzenie dokumentów, relacji rodzin, ikonografii dotyczącej ofiar zbrodni katyńskiej, uporządkowanie, digitalizacja i udostępnienie na stronie Federacji Rodzin Katyńskich.
Poseł Joanna Lichocka (PiS):
Jaka jest kwota dofinansowania?
Główny specjalista w departamencie MKiDN Michał Kulik:
33 tys. zł.
Poseł Joanna Lichocka (PiS):
Szaleństwo.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Pan poseł Babinetz, bardzo proszę.
Poseł Joanna Lichocka (PiS):
33 tys. zł…
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Pani przewodnicząca, pan poseł Babinetz czeka.
Poseł Piotr Babinetz (PiS):
Dziękuję bardzo, panie przewodniczący.
Wysoka Komisjo, mam pytanie dotyczące planowanych przedsięwzięć związanych z gen. Kazimierzem Sosnkowskim. Mamy w tych zestawieniach dużo audycji w Telewizji Polskiej SA w likwidacji i Polskim Radio SA w likwidacji, jest kilka pokazów online w Archiwach Państwowych, ale nie widzę większych działań finansowanych czy inicjowanych przez MKiDN, w bardziej okazały sposób przypominających gen. Kazimierza Sosnkowskiego i jego spuściznę – także w obszarze działalności kulturalnej i pisarskiej. Może coś tutaj przeoczyłem, niemniej za bardzo tego nie widać. Podkreślone jest natomiast, że pokazy archiwaliów online poświęcone gen. Kazimierzowi Sosnkowskiemu będą bez dodatkowych kosztów. To robi trochę wrażenie jakby chodziło o to, żeby przypadkiem nie wydać jakiejś złotówki na przypominanie generała.
Pytam więc, bo wiem, że w Polsce różne społeczne przedsięwzięcia – akcje i różne wydarzenia dotyczące tej postaci – prowadzone przez różne stowarzyszenia i środowiska. Jakie były i będą działania MKiDN w tej sprawie? Bo może nie wszystko jest tu ujęte. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Dziękuję.
Ponownie zgłaszał się pan poseł Gliński.
Poseł Piotr Gliński (PiS):
Tak. Chciałem przypomnieć, że nie otrzymałem odpowiedzi na pytanie, czy pan ekspert, którego nieakceptowalną – jak się wydaje – wypowiedź przytoczyłem, jest nadal ekspertem? Czy ministerstwo nadal z tym osobnikiem współpracuje? To jest konkretne pytanie i chciałbym wiedzieć.
Co do uwagi, że to wykracza poza temat dzisiejszej Komisji… Mamy bardzo liberalnego pana przewodniczącego, który w październiku, na posiedzeniu Komisji pozwolił pani minister Wróblewskiej ponad godzinę czytać nie na temat tamtego spotkania i zebrania. Wysłuchaliśmy cierpliwie tamtych insynuacji, więc bardzo prosiłbym także o odpowiedź na to pytanie, skoro mamy możliwość zapytać o to przedstawicieli ministerstwa.
I także druga kwestia, która jest związana i jest wyrazem mojego niepokoju. Pamiętam, że planowaliśmy realizację niewielkiej inwestycji, a mianowicie dwóch oddziałów Muzeum Narodowego w Lublinie. Akurat znowu się ono nasuwa, ale w związku z tym, że chodzi o Stefana Żeromskiego… Bodajże ten drugi oddział w Nałęczowie poświęcony jest Prusowi. Słyszałem, że są jakieś problemy z realizacją. To chyba miało być częściowo realizowane z funduszy zagranicznych. To są niewielkie inwestycje, ale szalenie ważne, bo stawiają te dwa bardzo skromne w gruncie rzeczy obiekty odnoszące się do największych – czyli Prusa i Żeromskiego – w bardzo niedobrej sytuacji, gdyż decyzje inwestycyjne były podjęte. Jaki jest w ten chwili los tych inwestycji? Bardzo prosiłbym o odpowiedź.
Rozumiem, że pan dyrektor zasięga teraz wiedzy na ten temat… Za naszych czasów było tak, że wiedział minister, a nie tylko dyrektorzy departamentów. U was jest widać inaczej. I to nie po raz pierwszy. Pamiętam, że przy okazji „DECORUM: projektu historyczno-badawczego” pan dyrektor też nadrabiał wiedzę na posiedzeniu Komisji. Opinia publiczna ma okazję zobaczyć te kulisy. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Panie pośle, dziękuję za pańską uwagę dotyczącą liberalizmu. Ale jednak jestem zmuszony pozwolić sobie zauważyć, że pańskie pytania kompletnie zaczynają odbiegać od tematyki dzisiejszego posiedzenia Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu.
Poseł Piotr Gliński (PiS):
Żeromski jest patronem. To, czy buduje się jego muzeum w miejscu bardzo charakterystycznym… Zapraszam wszystkich do Nałęczowa, żeby zobaczyć, dlaczego to jest ważne.
Poseł Urszula Augustyn (KO):
Zechce pan teraz nie prowadzić polityki.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Panie pośle, pan jako wieloletni parlamentarzysta i minister świetnie zna ustawę, która przewiduje różnego rodzaju działalność – nawet interwencyjną – parlamentarzysty, łącznie z wejściem do instytucji kultury i poproszeniem o pełną dokumentację.
Poseł Piotr Gliński (PiS):
Jeżeli chodzi o wejście, to jesteście państwo bardziej doświadczeni.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Bardzo więc pana proszę, żeby pan trzymał się tematyki naszego dzisiejszego spotkania.
Pan dyrektor Rypson, bardzo proszę.
Dyrektor departamentu MKiDN Piotr Rypson:
Dobrze, spróbuję odpowiedzieć, zaczynając od drugiego pytania. Prześlemy odpowiedź na piśmie. To jest inwestycja związana z programem „Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021–2027 (FEnIKS)”, jakimiś przesunięciami w tym programie, więc wolę być tutaj precyzyjnym. I rzeczywiście zasięgnę wiedzy, bo mam nadzieję, że pan poseł nie odnosi się krytycznie do zasięgania wiedzy jako takiego, gdyż myślę, że wszystkim to dobrze robi.
Natomiast jeśli chodzi o pierwsze pytanie, to profesor Kalicińśki, o którym pan mówił, razem z dwoma wybitnymi specjalistami w tej dziedzinie jest ekspertem oceniającym wartości przedstawionych do zakupów obiektów, dzięki czemu uniknęliśmy kilku katastrof, jakie wydarzyły się w roku 2023, kiedy pan poseł był ministrem i wydano ogromne sumy na rzeczy, które nie zasługiwały na zakup ze środków pobranych przed podatników polskich. Myślę więc, że warto uszanować to, że eksperci służą swoim doświadczeniem w tej dziedzinie. Żyjemy w wolnym kraju, ludzie mówią to, co uważają. Nie będę oceniał prywatnych wypowiedzi tej czy innej osoby. Dziękuję.
Poseł Piotr Gliński (PiS):
Pan tutaj, na posiedzeniu Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu unika oceny wypowiedzi, o której mówiłem.
Poseł Urszula Augustyn (KO):
Pan nie ma teraz głosu, panie pośle.
Poseł Piotr Gliński (PiS):
Ten pan powiedział, że Łempicka jest „biseksualną Żydówką, która udawała Polkę, żeby się podrasować”.
Poseł Urszula Augustyn (KO):
Słyszeliśmy.
Dyrektor departamentu MKiDN Piotr Rypson:
Powtarzam: nie oceniam prywatnych wypowiedzi osób. To nie jest moja rola.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Panie pośle – pan powiedział swoje, pan dyrektor Rypson powiedział swoje.
Zamykam dyskusję w punkcie nr 1.
Dziękuję panu ministrowi i jego współpracownikom. Myślę, że możecie państwo przejść do własnych zadań ministerialnych, a my będziemy procedować dalej. Dziękuję uprzejmie i do następnego spotkania. Dziękuję bardzo.
Poseł Joanna Lichocka (PiS):
Panie przewodniczący, a czy możemy zaplanować za kilka miesięcy kolejne spotkanie?
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Tak. Jest sugestia przewodniczącej Lichockiej, żebyśmy zaplanowali kolejne spotkanie. Jak najbardziej. Niebawem musimy przyjąć plan pracy na drugie półroczu. W sierpniu raczej nie da rady, ale jesień – jak najbardziej.
Do widzenia, dziękujemy.
Panie i panowie, przystępujemy do rozpatrzenia punktu nr 2 porządku dziennego. Jest to informacja na temat wniosków i projektów uchwał dotyczących ustanowienia roku 2026 rokiem osoby lub wydarzenia.
Pragnę przypomnieć, że zgodnie z art. 33a ust. 1 regulaminu Sejmu projekt uchwały sprawie ustanowienia danego roku rokiem osoby albo wydarzenia może być wniesiony do dnia 30 kwietnia poprzedniego roku. Czyli pozostaje nam jeszcze mniej więcej tydzień. Komisja do dnia 31 maja przedstawia Sejmowi sprawozdania o projektach – najwyżej pięciu – o których mówi ust. 1.
Jednakże Komisja w szczególnie uzasadnionych przypadkach może wystąpić do marszałka Sejmu o wydłużenie terminów, o których mowa powyżej, oraz o wyrażenie zgody na przyjęcie czterech dodatkowych projektów uchwał. Pozwolę sobie przypomnieć, że w poprzednim roku była to decyzja pana marszałka Hołowni. Pan marszałek oprócz pięciu przewidzianych przez regulamin projektów zaakceptował dwa. I z rozmów, które były prowadzone między innymi przeze mnie, wynika, że ta tendencja będzie utrzymana i w tym roku, czyli pięć plus najprawdopodobniej tylko dwa. Wspomnę z kolei o izbie wyższej, czyli o Senacie. Będzie on przyjmował pięć uchwał patronackich.
Jeżeli państwo pozwolą, to teraz przedstawię wykaz tego co wpłynęło – mam na myśli zarówno projekty zgłoszone przez grupę posłów, jak i projekty, a także wnioski w formie korespondencji, które przysłały osoby prywatne bądź też różnego rodzaju instytucje. Jeżeli mówimy o instytucjach tudzież osobach prywatnych, to za każdym razem starałem się albo odpisać formalnie, wyjaśniając jakie są procedury, terminy i tak dalej, albo nawiązać kontakt telefoniczny, szczegółowo informując zainteresowane osoby, jak wyglądają przepisy, regulamin, co powinna zawierać uchwała et cetera. Nie czyniłem tego wobec grupy posłów, bo państwo znają przepisy i regulamin. Ponieważ zbliża się termin, do którego można składać projekty… Aha, chciałem podkreślić jeszcze, że niektóre pisma kierowane do mnie jako do przewodniczącego Komisji zawierały tylko wniosek – nie zawierały nawet propozycji projektu stosownej uchwały.
I teraz tak: wpłynęło pismo od pani Wiesławy Pawłowskiej, starosty inowrocławskiego, oraz od prezesa Stowarzyszenia Przyjaciół Twórczości Jana Kasprowicza. Było też kilka telefonów w sprawie ustanowienia Roku Jana Kasprowicza w 100. rocznicę jego śmierci.
Już w ubiegłym roku z projektem o ustanowieniu Roku Miasta Gdyni zgłosiła się pani prezydent Gdyni. W tym przypadku pojechałem do Gdyni, rozmawiałem z panią prezydent Kosiorek, wyjaśniając jej, jak wyglądają przepisy i to, że w zasadzie regulamin jednoznacznie wskazuje na to, że upamiętnia się albo osobę, albo wydarzenie. Mówiłem, że to jest zakazane, ale nic nie ma w regulaminie odnośnie do ustanowienia miasta Gdyni. Ta inicjatywa została przejęta przez Senat i będzie w maju tam procedowana.
Kolejny projekt dotyczy Józefa Czapskiego w 130. rocznicę urodzin. Jest to projekt poselski, przygotowany przez klub Koalicji Obywatelskiej. Reprezentantem wnioskodawców jest tutaj pani przewodnicząca Augustyn.
Kolejny projekt dotyczy ustanowienia roku Jerzego Wasowskiego i Jeremiego Przybory w 60-lecie zakończenia nadawania Kabaretu Starszych Panów. Jest to inicjatywa pana Jerzego Papugi, dziennikarza, wieloletniego sprawozdawcy sejmowego, z pewnością większości państwa znanego.
Kolejny projekt to pismo Fundacji Retro im. Mieczysława Fogga dotyczące ustanowienia Roku Mieczysława Fogga w 125. rocznicę urodzin.
Kolejny projekt dotyczy Bolesława Orlińskiego w 100. lecie rocznicy Rajdu Warszawa –Tokio – Warszawa. Jest to pismo Instytutu Lotnictwa.
Kolejny projekt, który wpłynął, jest grupy posłów Prawa i Sprawiedliwości i dotyczy ustanowienia Roku Róży Marii Czackiej w 150. rocznicę urodzin. Tutaj wnioskodawcą jest pani Anna Dąbrowska-Banaszek. Przy okazji omawiania tego projektu chciałem państwa powiadomić, że projekt ustanowienia Roku Róży Czackiej wpłynął również do Senatu. Jest to projekt grupy senatorów Prawa i Sprawiedliwości, których reprezentuje pan marszałek Karczewski. I z informacji, które uzyskałem w Senacie godzinę temu, wynika, że projekt przeszedł przez odpowiednią senacką Komisję i będzie rozpatrywany do przyjęcia 14 maja. Pragnę zauważyć, że mamy do czynienia z podobnym projektem wniesionym do Sejmu, który trafił do naszej Komisji.
Poseł Joanna Lichocka (PiS):
Nie będziemy dublować.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Pani przewodnicząca mówi, że nie będziemy dublować. To jest oczywiście decyzja klubu, bo to jest wasza grupa parlamentarna. Proszę uzgodnić, bo – przy całym szacunku dla siostry Czackiej – rozumiem, że nie powinno być dwóch różnych projektów dwóch izb polskiego Parlamentu.
Kolejny projekt, który wpłynął, to wniosek grupy posłów KO. Tu wnioskodawcą jest poseł Piotr Głowski. Projekt dotyczy postaci Stanisława Staszica w 200. rocznicę jego śmierci.
Kolejnym pismem – już nie projektem, ale rodzajem wniosku – jest ustanowienie Roku Edukacji Medialnej. Odpowiada za nie dyrektor Instytutu Nauk o Komunikacji Społecznej i Mediach na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie prof. dr hab. Iwona Hofman.
Kolejny wniosek – bo w zasadzie nie jest to formalnie projekt, gdyż nie ma tu grupy posłów; jak państwo zauważają, część tych wniosków jest być może do przejęcia przez grupę posłów czy klub, oczywiście do waszego uznania – jest to pismo ministra kultury i dziedzictwa narodowego dotyczące ustanowienia Roku Konrada Drzewieckiego w 100. rocznicę urodzin.
We wniesionych projektach uchwał, które jeszcze do nas nie wpłynęły, jest projekt grupy posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego, dotyczący ustanowienia Roku Powstania Kolei Polskiej.
Kolejny projekt – po uzyskaniu informacji z klubu Polska 2050 wiem, że tenże klub będzie postulował ustanowienie Roku Polskiego Radia. Jest to związane z emisją pierwszego sygnału radiowego w Polsce. Tu wnioskodawcą – jak się należy spodziewać – będzie pan poseł Zimoch.
Kolejne pismo wpłynęło z Zakładu Narodowego im. Ossolińskich i dotyczy ustanowienia Roku Józefa Maksymiliana Ossolińskiego w 200. rocznicę śmierci.
Ostatni wniosek – podkreślam: nie projekt – jest to pismo prezesa Zarządu Głównego Ligi Ochrony Przyrody dotyczące Roku Ochrony Żurawia.
Panie, panowie – i to jest wszystko. Taki jest stan obecny.
Poseł Joanna Lichocka (PiS):
Nie wszystko mamy w tych tabelkach.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Nie, dlatego że projekt Polski 2050 wpłynął… Rozmawiałem z posłem Zimochem na sali plenarnej, kiedy złożą i co złożą, dlatego chciałem uzupełnić na bieżąco.
Poseł Joanna Lichocka (PiS):
Radio, Ossoliński…
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Jeżeli dopytuje pani o klubowe, to tak: PSL – koleje; Polska 2050 – Polskie Radio w 100-lecie nadania sygnału radiowego.
Jeżeli są państwo zainteresowani przejęciem pomysłów, wniosków, to cała dokumentacja jest w sekretariacie Komisji. Z pewnością panie ją udostępnią.
Poseł Joanna Lichocka (PiS):
Jest dokumentacja w sprawie Ossolińskiego?
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Tak, też jest.
Poseł Joanna Lichocka (PiS):
To jest klubowe, czy…
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Nie, jest to wniosek Zakładu Narodowego im. Ossolińskich z Wrocławia.
Tak to mniej więcej wygląda. Jak niejednokrotnie podkreślałem, będziemy musieli się zastanowić nad regulaminem uchwalania patronatów i uchwał okolicznościowych. Z informacji uzyskanych i od marszałek Kidawy-Błońskiej, i od wicemarszałka Grupińskiego wynika jednoznacznie, że Senat będzie starał się docelowo ograniczać ich liczbę, wychodząc z założenia, że zbyt dużo uchwał oznacza ich inflację, a zmniejszenie pomogłoby też na skupieniu się na działaniach promocyjnych i upamiętnianiu różnych wydarzeń i rocznic. To oczywiście nie do decyzji dziś albo jutro, ale do przemyślenia.
Reasumując: w związku z tym, o czym wspomniałem wcześniej proponuję – dlatego też, że regulamin nie jest tu do końca doprecyzowany i jest to wypadkowa doświadczeń z poprzedniej kadencji i sytuacji z działaniami posła Zimocha, z którym mieliśmy do czynienia, oraz marszałka – żeby Komisja upoważniła prezydium Komisji do zebrania się po 30 kwietnia, dacie stanowiącej deadline dla złożenia projektów. I żeby, tak jak to było rok temu, prezydium rekomendowało Komisji przyjęcie pięciu tak zwanych projektów wiodących czy quasi-priorytetowych, a ta zdecydowała o wyborze umownych, uzupełniających czy dodatkowych – każde z tych określeń nie jest do końca szczęśliwe – projektów i upoważniła do wystąpienia do marszałka Sejmu z prośbą o zwiększenie limitu do pięć plus, żeby przyjąć tego typu postępowanie.
Z kolei na następnym posiedzeniu Komisji – mówimy tu o pierwszym terminie majowym – ta zostałaby poinformowana, co wybrało i proponuje jej prezydium. Wtedy zajęlibyśmy się przegłosowaniem tychże propozycji: co rozpatrujemy i w jakiej kolejności. Potem zaś rozpoczęlibyśmy pracę. Jak podkreślam: pięć projektów tak, cała reszta jest do decyzji marszałka Sejmu. Tylko z ubiegłorocznych doświadczeń wynika, że to na pewno nie będzie pięć plus cztery. Raczej należy się spodziewać pięć plus dwa.
Panie i panowie, muszę formalnie państwa zapytać, czy państwo zgadzają się na tego typu sposób procedowania?
Poseł Mieszkowski.
Poseł Krzysztof Mieszkowski (KO):
Dziękuję.
Nie wiem, czy zgadzam się na ten proces procedowania. Właściwie mam takie pytanie – czy to jest już lista zamknięta? Czy można jeszcze do tego dołożyć jakieś propozycje?
Poseł Joanna Lichocka (PiS):
Do końca miesiąca.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Drogi panie pośle, to nie jest lista zamknięta. Można złożyć propozycję, co oznacza, że musi być: projekt uchwały, raczej z krótkim uzasadnieniem, i 15 podpisów parlamentarzystów. Ale jednocześnie przypominam – pięć patronatów. Regulaminowo plus cztery, niemniej za zgodą marszałka. I, znając ustalenia z poprzedniego roku, należy oczekiwać, że będzie to pięć plus dwa dodatkowe projekty.
Poseł Krzysztof Mieszkowski (KO):
Rozmawialiśmy o tym. Co prawda nie złożyłem takiego wniosku i takiej propozycji, ale w maju 2026 roku 100 lat kończyłaby Maria Janion. Może warto byłoby ją przywołać i ulokować w tych propozycjach, bo dla kultury polskiej jest to absolutnie niezbywalna badaczka, profesora, historyczka literatury. Nie muszę przecież tego w tym gronie uzasadniać. Wnoszę więc taką propozycję. To jest jedna rzecz.
Chcę też powiedzieć jeszcze jedno – bardzo dobitnie i zdecydowanie. Otóż w tych propozycjach absolutnie nie zgadzam się na osobę Stanisława Staszica.
Poseł Joanna Lichocka (PiS):
Boże, dlaczego?
Poseł Krzysztof Mieszkowski (KO):
Tak. Uważam, że dla naszej historii i kultury ta postać i osoba została już w jakiś sposób przepracowana i opracowana. Znajduje się w kanonie intelektualnym i historycznym naszej kultury. Natomiast dzisiaj warto spojrzeć na Staszica z innej strony. Jest on mianowicie autorem…Wysłuchajcie państwo, to jest ciekawe.
Oczywiście jest to tylko propozycja, mówię to z pewnym drżeniem, ale jednocześnie odwołuję się do publikacji z 2009 roku, kiedy w „Notatniku Teatralnym” opublikowaliśmy traktat Stanisława Staszica, który moim zdaniem w tej rzeczywistości, w jakiej jesteśmy dzisiaj, w tym świecie, w jakim dzisiaj żyjemy, jest absolutnie niedopuszczalny. Tytuł tego traktatu i jego zdecydowanie większa część została w „Notatniku Teatralnym” opublikowana. Ten traktat nazywa się następująco: „O przyczynach szkodliwości żydów i środkach usposobienia ich, aby się społeczeństwu użytecznemi stali”. Dziś to jest więc po prostu coś, o czym warto rozmawiać. I czy po prostu dzisiaj chcielibyśmy wchodzić w tę debatę? To jest jakaś propozycja. Sięgnijcie państwo do „Notatnika Teatralnego” z 2009 roku, tam jest bardzo obszerna publikacja wielu autorów i autorek, które się tym zajmują. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Dziękuję uprzejmie.
Widzę, pani przewodnicząca. Za sekundę.
Panie pośle, trzeba napisać projekt, zebrać 15 podpisów, to musi wpłynąć do 30 kwietnia. Tyle. Tak stanowi regulamin. Czy pan to zrobi w ramach klubu, którego pan i ja jesteśmy członkami, czy pan to zrobi inaczej – to jest już nie moja sprawa. Informuję tylko, jakie są przepisy i co do tej pory wpłynęło formalnie jako projekt, bo, jak mówiłem, część korespondencji to były tylko wnioski i prośby, a nie żadne projekty. Czas jest do 30 kwietnia. Tylko to nie jest czas złożenia. Musi wpłynąć. Decyduje pieczęć urzędu pocztowego albo poczta elektroniczna.
Pani przewodnicząca Lichocka.
Poseł Joanna Lichocka (PiS):
Tak, chciałabym zapowiedzieć, że jako posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożymy projekt uchwały dotyczący Sergiusza Piaseckiego w 125. rocznicę urodzin.
Natomiast miałam wrażenie, że projekt uchwały dotyczący Stanisława Staszica istnieje, bo mam tutaj go w ramce na żółto. Jest napisany.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Tak. Jest.
Poseł Joanna Lichocka (PiS):
Tak że jest już złożony oficjalnie jako projekt klubu Koalicja Obywatelska.
Panie pośle, Staszic oczywiście popełnił… Akurat tego tekstu nie znam, ale skoro pan go wydrukował, to prawdopodobnie popełnił coś takiego. Ale to jednak jest 200 lat temu – zupełnie inny kontekst, zupełnie inny sposób myślenia. Staszic miał też bardzo dobre pisma mówiące na przykład o naszych relacjach z Ukrainą i tym, jak bardzo Moskwa w nie ingerowała, prowokując do zbrodni. Potem – jak chce wielu historyków – zbrodnia wołyńska była pewnym odwzorowaniem takiego scenariusza, o którym pisał Staszic w kwestii dotyczącej zbrodni sprzed 200 lat.
Ale chcę panu ewentualnie podpowiedzieć, bo Dominika Chorosińska mi przypomniała, jakie postaci ze świata teatru i filmu mogłyby być patronami tego roku. I to jest między innymi Andrzej Wajda, który urodził się w 1926 r. Byłoby to 100-lecie urodzin. Jest Krzysztof Kieślowski – to byłoby 30 lat od śmierci. Jest też Teresa Pągowska – to nie film czy teatr, ale to wybitna malarka. Tadeusz Kownicki. Tak że tych postaci, które można wybrać, jest jeszcze wiele, tylko jak pan przewodniczący powiedział – rzeczywiście mamy ograniczoną pulę miejsc i trzeba się zastanowić poważnie nad tym, co będzie z pożytkiem dla świadomości naszej wspólnoty. Ja zapowiadam, że Sergiusz Piasecki.
Jeżeli będziemy mogli dołączyć się na przykład do wniosku dotyczącego patronatu Mieczysława Fogga, to też prawdopodobnie chcielibyśmy go poprzeć, poprzeć ten pomysł, ponieważ to jest z kolei upamiętnienie nie tylko uwielbianego przez pokolenie naszych rodziców i dziadków pieśniarza, ale też bohatera i patrioty, bardzo dzielnego, wartego przypominania człowieka.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Jeżeli mogę uzupełnić swoją wcześniejszą wypowiedź, to korespondując bądź rozmawiając z wnioskodawcami wyjaśniałem też szczegóły mówiące o tym, co mówi regulamin, czyli pięć plus. I zaznaczałem też, że raczej nie należy oczekiwać jakieś listy rezerwowej, bo zasady są takie, jakie są. Natomiast wyraźnie informowałem i podkreślałem – i taką starałem się przyjąć poprzednio praktykę – że jeżeli wiemy, że się nie uda, aby był całoroczny patronat dotyczący rocznicy czy też wydarzenia, to zawsze pozostaje uchwała okolicznościowa związana z konkretną datą. Oczywiście jest to symboliczne upamiętnienie, uhonorowanie mniejszej rangi, ale jednak jest, bo poruszamy się, jak się poruszamy.
I teraz tak, przy okazji wyjaśniając: jeżeli chodzi o Senat, to, abstrahując od postaci siostry Czackiej, z moich informacji wynika, że oni mimo różnic ideowo-politycznych doszli wewnętrznie do porozumienia. Będą procedować Rok Robotniczego Protestu Czerwca 1976, związany z 50. rocznicą zrywu robotniczego w Radomiu, Ursusie i Płocku. To też dla pani przewodniczącej Lichockiej… Choć nie, pani o Giedroyciu akurat nie mówiła, ale będą procedować Rok Giedroycia i Rok Andrzeja Wajdy.
Poseł Joanna Lichocka (PiS):
Aha.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Tak to wygląda w Senacie. Panie i panowie, to też jest do zastanowienia się. Wiem, że to są dwie różne izby. Zostawmy to, która jest ważniejsza, a która jest mniej ważna albo która jest refleksyjna, a która jest mniej refleksyjna. Ale może trzeba by było się zastanowić, żeby jakoś skorelować, co my uchwalamy, bo zgłaszanie dwóch projektów dotyczących tego samego wydarzenia…
Pani poseł Matysiak, bardzo proszę.
Poseł Paulina Matysiak (Razem):
Dziękuję.
Ja tylko z jedną krótką uwagą, żebyśmy wszyscy mieli w pamięci – już poprzednie lata pokazały taką dobrą praktykę – by przy wyborze patronów roku kierować się tym, żeby to były różne osoby z różnych dziedzin kultury, różne wydarzenia. Warto też pamiętać, że jeśli nie uda się z patronem roku, to zawsze pozostaje uchwała rocznicowa, okolicznościowa, bo – tak jak przewodniczący mówił – pewnie tych zgłoszeń będzie dużo. Powiem też, że w przyszłym roku przypadałaby 150. rocznica urodzin Jana Bułhaka. Myślę, że również jest to postać warta upamiętnienia. Tych osób, postaci jest więc bardzo dużo. Stąd mój apel, żeby to były osoby ze świata literackiego, artyści, twórcy, wydarzenia. Zresztą już nawet wstępna propozycja czy wstępne zgłoszenia pokazują tę różnorodność. Uważam, że znajdziemy w Komisji porozumienie, żeby zgodnie przyjąć patronów 2026 r. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Dziękuję.
Prośba do pani poseł – proszę pamiętać o projekcie miesiąc przed datą bułhakową, żebyśmy nie musieli pisać do marszałka o skracanie regulaminowego terminu.
Pan poseł Gliński, bardzo proszę.
Poseł Piotr Gliński (PiS):
Ułatwiłoby nam pracę, gdybyśmy przyjęli założenie robocze – bo chyba formalnie nie możemy zmieniać – że powinny to być jednak równe rocznice.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Panie pośle, jest to bardzo ważna uwaga.
Poseł Piotr Gliński (PiS):
U nas dyskutowana.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Jest to bardzo ważna i trafna uwaga. Jesienią powinniśmy poważnie przemyśleć regulamin dotyczący patronatów i uchwał.
Poseł Piotr Gliński (PiS):
Ale to ułatwiłoby nam już teraz.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Nie możemy zmieniać reguł w trakcie gry.
Poseł Piotr Gliński (PiS):
Nie mówię o zmianie. Powiedziałem wyraźnie – roboczo.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Roboczo. Wrócimy.
Poseł Piotr Gliński (PiS):
Nie wiem, czy można się opierać na dżentelmeńskich umowach, ale czasami to pomagało.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
To zależy, z kim zawarte.
Poseł Piotr Gliński (PiS):
No właśnie. Wtedy byłbym gotowy – chociaż to jeden z moich ulubionych malarzy i nie tylko zresztą malarz – zrezygnować z Czapskiego, bo to tylko jednak 130. rocznica. A nawet z tego Sergiusza, bo pewnie go nie obronimy. Ale 125. rocznica to już jest jakaś, a nie 130.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Panie pośle, ale z drugiej strony…
Poseł Piotr Gliński (PiS):
Ja tylko zgłaszam. Nie ma co komentować.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Dziękuję, to jest bardzo dobre zgłoszenie. Tylko chciałem panu i państwu wyjaśnić – w przypadku Czapskiego dostaliśmy od razu cały program związany z przygotowaniem przeróżnych obchodów. W niektórych przypadkach przychodzi pismo: „Prosimy bardzo o ustanowienie roku XYZ”. W przypadku Czapskiego dostaliśmy rozrysowany, precyzyjny program obchodów i w Polsce, i we Francji. I to też jest pewnego rodzaju rekomendacja, że środowisko, stowarzyszenie, organizacja pozarządowa (NGO), które występują z pomysłem na patronat roku, już coś przygotowały, odrobiły lekcje.
Panie i panowie, nie to, żebym…
Poseł Piotr Gliński (PiS):
Jeszcze nie skończyłem, jeśli pan pozwoli. Bo pan mi przerwał. Mam szansę kontynuować?
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Bardzo proszę, ale przejdźmy za chwilę do punktu nr 3, dobrze? Bo musimy zająć się panią Poświatowską po śmierci.
Poseł Piotr Gliński (PiS):
Mówię tylko, że jeżeli będziemy pod wpływem takich czy innych NGO, czy będziemy ulegali osobom indywidualnym, które tu są wypisane, to nie wprowadzimy jasnych kryteriów.
Natomiast chciałem się jeszcze odnieść do jednej propozycji proponowanej przez pana posła Krzysztofa Mieszkowskiego. Jeżeli jednak oceniamy całokształt funkcjonowania osób, które chcemy upamiętniać, to musimy robić to także – na przykład – biorąc pod uwagę działalność danych osób w okresie stalinowskim. I to jest dla mnie dość jasne.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Dobrze. Pozwolę sobie zamknąć dyskusję w punkcie nr 2 i przejść do rozpatrzenia punktu nr 3 porządku dziennego.
Panie i panowie posłowie, informuję, że w dniu 2 kwietnia 2025 r. marszałek Sejmu skierował poselski projekt uchwały zawarty z druku nr 1144 do pierwszego czytania w Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu.
Przystępujemy zatem do pierwszego czytania. Poproszę pana posła Krzysztofa Mieszkowskiego o uzasadnienie projektu. Bardzo proszę, panie pośle.
Poseł Krzysztof Mieszkowski (KO):
Dziękuję bardzo.
Nie będę się rozwodził nad osobą i twórczością Haliny Poświatowskiej, bo myślę, że jest większości państwa znana, ale warto ją przypomnieć, mimo że to jest jedna z tych wielkich postaci polskiej literatury i polskiej kultury, która weszła w społeczny obieg z jakąś niezwykłą siłą.
Halina Poświatowska to poetka, która jest kojarzona z pokoleniem ˝Współczesności˝. Pokolenie „Współczesności” za rok 1956 – i z tym rokiem kojarzeni są rozmaici poeci, którzy wtedy debiutowali. Byli to między innymi: Andrzej Bursa, Stanisław Grochowiak, Miron Białoszewski, Jerzy Harasymowicz, Marek Hłasko, Edward Stachura i wielu, wielu innych, bo to są jedynie największe gwiazdy. Sama Poświatowska słabo identyfikowała się z tą grupą literacką, ale oczywiście nie miała na to żadnego wpływu, dlatego że tę kategorię pokolenia „Współczesności” stworzył Jan Błoński w 1961 r., zarzucając tym poetom i poetkom bezideowość.
Halina Poświatowska jest poetką o niezwykle wyrafinowanej frazie, poetką miłości i śmierci. Żyła krótko, zmarła na serce. I to też jest przypadek absolutnie skrajny – jej czystość artystyczna była w pewnym sensie, mówię to oczywiście w cudzysłowie, rezultatem okrutnej choroby, która ją powaliła. Zresztą niedawno ukazała się książka z jej wszystkimi wierszami, wszystkimi poezjami – można ją jeszcze kupić. Proponuję, żebyśmy po prostu przeszli do dyskusji na temat tej uchwały i myślę, że w trakcie będziemy mieć również jakąś szansę nieco głębiej wejść w rozmowę o jej twórczości i o osobie. Spróbujmy się więc nad tą uchwałą pochylić i mam nadzieję, że państwo ją zaakceptujecie. Dziękuję bardzo.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Dziękuję bardzo, panie pośle.
Z pewnością otrzymał pan projekt uchwały, który został przejrzany przez Biuro Legislacyjne i językoznawców. W związku z tym mam do pana pytanie natury formalnej, bo to ułatwi nam procedowanie. Czy pan akceptuje poprawki, które zostały naniesione?
Poseł Krzysztof Mieszkowski (KO):
Tak, akceptuję.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Dziękuję panu uprzejmie.
Pracuję na tym projekcie, który państwo też mają przed oczyma.
Otwieram dyskusję. Bardzo proszę, pani poseł Matysiak.
Poseł Paulina Matysiak (Razem):
Tym razem także bardzo krótko. Chciałam bardzo podziękować za tę inicjatywę – i panu posłowi, i całemu klubowi. Myślę, że Poświatowska jest poetką, która jest warta przypomnienia. Mamy wspaniałą rocznicę, a jej wiersze, jej utwory, to poezja, gdzie miłość przepięknie splata się ze śmiercią. Warte odnotowania jest też to, co znalazło wyraz w treści uchwały – przecudowna książka „Miłość dla przyjaciela”. Myślę, że warto, by Sejm upamiętnił tę postać.
Ze swojej strony chciałam powiedzieć też, że ten tekst jest całkiem zgrabnie przygotowany i nie mam ze swojej strony żadnych uwag. Dziękuję.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Dziękuję bardzo.
Czy jeszcze ktoś z pań i panów posłów chciałby się wypowiedzieć?
Nie widzę, nie słyszę. Zamykam dyskusję. Stwierdzam zakończenie pierwszego czytania projektu uchwały z druku nr 1144.
Przystępujemy zatem do rozpatrzenia projektu uchwały. Panie i panowie pozwalam sobie przypomnieć, że jeżeli chcielibyście zgłaszać jakieś poprawki, to poprawka jest wymagana na piśmie wraz z krótkim uzasadnieniem.
Panie i panowie, rozpatrujemy tytuł uchwały. Czy są uwagi co do tytułu uchwały?
Nie widzę. Stwierdzam, że tytuł uchwały został rozpatrzony przez Komisję.
Czy są uwagi do akapitu nr 1?
Legislator Katarzyna Abramowicz:
My tylko informacyjnie, że rok wydania pierwszego tomiku został zaktualizowany na 1958, zgodnie ze źródłem podanym przez językoznawców.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Rozumiem, że pan poseł Mieszkowski akceptuje?
Poseł Krzysztof Mieszkowski (KO):
Tak, my to widzimy.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Aha, widzicie. Dziękuję bardzo.
Czy są jeszcze jakieś uwagi co do akapitu nr 1?
Nie widzę. Stwierdzam, że akapit nr 1 został tutaj rozpatrzony i przyjęty przez Komisję.
Przechodzimy do akapitu nr 2. Czy są uwagi odnośnie do niego? Nie widzę, nie słyszę, stwierdzam, że Komisja rozpatrzyła akapit nr 2.
Przechodzimy do akapitu nr 3. Czy są uwagi odnośnie do niego? Nie widzę, nie słyszę, stwierdzam, że Komisja rozpatrzyła i przyjęła akapit nr 3.
Panie i panowie, przechodzimy do akapitu nr 4. Czy są uwagi odnośnie do niego? Nie widzę, nie słyszę, stwierdzam, że Komisja rozpatrzyła i przyjęła akapit nr 4.
Przechodzimy teraz do akapitu nr 5, czyli ostatniego. Czy są uwagi odnośnie do niego? Nie widzę, nie słyszę, stwierdzam, że Komisja rozpatrzyła i przyjęła akapit nr 5.
Panie i panowie, czy jest sprzeciw wobec przyjęcia w całości projektu uchwały? Nie, nie ma.
Stwierdzam, że Komisja przyjęła w całości projekt uchwały dotyczący pani Poświatowskiej.
Panie i panowie, pozostaje nam wybór posła sprawozdawcy. Pozwalam sobie zgłosić kandydaturę posła Mieszkowskiego.
Czy poseł Mieszkowski jest zainteresowany?
Poseł Krzysztof Mieszkowski (KO):
Tak, jestem zainteresowany.
Przewodniczący poseł Piotr Adamowicz (KO):
Dziękuję uprzejmie.
Czy są jakieś inne kandydatury?
Nie ma. Stwierdzam, że Komisja wybrała jako swojego sprawozdawcę pana posła Mieszkowskiego.
Drodzy państwo, podziwiam ekspresowe procedowanie uchwały. Nigdy tak się nie zdarzyło. Ile, cztery minuty?
Dziękuję za spotkanie. Informuję, że wyczerpaliśmy porządek obrad dzisiejszego posiedzenia.
Wobec powyższego dziękuję państwu. Zamykam posiedzenie Komisji. Życzę dobrego popołudnia. Do zobaczenia.