Komisja do Spraw Unii Europejskiej, obradująca pod przewodnictwem poseł Agnieszki Pomaskiej (KO), przewodniczącej Komisji, rozpatrzyła:
I. w trybie art. 151 ust. regulaminu Sejmu Wniosek dotyczący rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie bezpieczeństwa, odporności i zrównoważonego charakteru działań kosmicznych prowadzonych w Unii (COM(2025) 335 wersja ostateczna) oraz odnoszący się do niego projekt stanowiska RP,
II. w trybie art. 151 ust. regulaminu Sejmu Wniosek dotyczący rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie dostosowania ceł przywozowych na niektóre towary pochodzące ze Stanów Zjednoczonych Ameryki oraz otwarcia kontyngentów taryfowych na przywóz niektórych towarów pochodzących ze Stanów Zjednoczonych Ameryki (COM(2025) 471 wersja ostateczna) oraz odnoszący się do niego projekt stanowiska RP.
W posiedzeniu udział wzięli: Michał Baranowski podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii wraz ze współpracownikami, Adam Giziński naczelnik wydziału w Departamencie Współpracy Międzynarodowej Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Zbigniew Czachór – stały doradca Komisji.
W posiedzeniu udział wzięli pracownicy Kancelarii Sejmu: Agata Jackiewicz, Monika Włodarska – z sekretariatu Komisji w Biurze Spraw Europejskich i Współpracy Międzynarodowej BSEM; Konrad Kuszel – ekspert ds. legislacji w Biurze Ekspertyz i Ocen Skutków Regulacji, Adrian Grycuk – specjalista ds. systemu gospodarczego w BEOS, Wojciech Zgliczyński – specjalista ds. społecznych w BEOS.
Przewodnicząca poseł Agnieszka Pomaska (KO):
Dzień dobry. Witam ponownie na posiedzeniu Komisji do Spraw Unii Europejskiej. Nie ma jeszcze pana ministra, więc musimy jeszcze chwilę zaczekać na pana ministra Baranowskiego.
Witamy pana ministra. Teraz już oficjalnie otwieramy posiedzenie Komisji do Spraw Unii Europejskiej. Bardzo proszę o zajęcie miejsc i zaprzestanie rozmów. Panie pośle, panie pośle Witczak, zaczynamy posiedzenie Komisji.
Od razu oddaję głos panu ministrowi w sprawie dokumentu COM(2025) 335, w trybie art. 151 ust. 1 regulaminu Sejmu, czyli rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie bezpieczeństwa, odporności i zrównoważonego charakteru działań kosmicznych prowadzonych w Unii. Pan minister Michał Baranowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii.
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii Michał Baranowski:
Szanowna pani przewodnicząca, szanowni panie i panowie, dziękuję za możliwość przedstawienia tej informacji. Projekt rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie bezpieczeństwa, odporności i zrównoważonego charakteru działań kosmicznych prowadzonych w Unii to pierwszy kompleksowy, tak rozbudowany i ambitny projekt unijnego prawa kosmicznego, obejmujący trzy filary: bezpieczeństwo, odporność, w tym cyberbezpieczeństwo, i zrównoważony rozwój działań kosmicznych. Celem rozporządzenia jest zintegrowanie i harmonizacja zasad prowadzenia działalności kosmicznej w Unii Europejskiej, w tym uproszczenie procedur, wsparcie innowacji i ograniczenie rozbieżności między przepisami krajowymi. Rozporządzenie ma uspójnić różnorodne przepisy krajowe, tworząc jednolite zasady autoryzacji i rejestracji działalności kosmicznej… Czy mógłbym poprosić panów posłów? Dziękuję bardzo. Tworząc jednolite zasady autoryzacji i rejestracji działalności kosmicznej oraz nową strukturę zarządzania.
Zgodnie z założeniami projektu rozporządzenia przedsiębiorstwa będą mogły prowadzić działalność na terenie całej Unii Europejskiej dzięki wzajemnym uznawaniu zezwoleń wydawanych przez państwa członkowskie. W przypadkach, gdy dane państwo nie posiada odpowiednich przepisów krajowych, a także odnośnie do firm spoza Unii Europejskiej, autoryzację będzie przeprowadzać Agencja UE ds. Programu Kosmicznego EUSPA.
Główne cele to uproszczenie i integracja przepisów, zwiększenie bezpieczeństwa i ograniczenie odpadów kosmicznych, wzmocnienie cyberodporności infrastruktury, wspólna ocena wpływu środowiskowego działań kosmicznych. Nowe przepisy mają zapewnić jasne, stabilne zasady, wspierać konkurencyjność, innowacje i długofalowe odpowiedzialne korzystanie z przestrzeni kosmicznej. Projekt zakłada harmonizację zasad rynku danych i usług kosmicznych oraz jednolite regulacje dotyczące bezpieczeństwa cyberodporności i ochrony środowiska z wyłączeniem działań obronnych. Rozporządzenie ureguluje kwestie rejestracji, nadzoru i standardów technicznych, tworząc m.in. unijny rejestr operatorów kosmicznych, wzmiankując ogólne ramy współpracy z ESA. Ma także wymiar społeczny poprzez zwiększenie bezpieczeństwa orbitalnego i promowanie ekologicznych technologii.
Przepisy mają wejść w życie w 2030 r., wspierając rozwój jednolitego rynku usług kosmicznych i suwerenności Unii Europejskiej. Projekt napotyka wyzwania negocjacyjne m.in. związane z autonomią decyzyjną państw członkowskich oraz nowymi obowiązkami dla firm i administracji.
Stanowisko rządu Rzeczypospolitej Polskiej do przedmiotowego projektu unijnego rozporządzenia zostało przyjęte w dniu 17 października. Opracowanie stanowiska oraz jego przyjęcie poprzedzone zostało konsultacjami z partnerami społeczno-gospodarczymi oraz ze środowiskiem akademickim. Projekt rozporządzenia oceniany jest przez partnerów społecznych i branżę kosmiczną jako krok w dobrą stronę. Chwalą ujednolicenie przepisów i wsparcie dla MŚP. W ich opinii wymaga jednak korekt, zwłaszcza w zakresie uproszczeń, większego wsparcia MŚP, elastyczności regulacyjnej i zapewnienia konkurencyjności sektora kosmicznego. Postulaty te są odzwierciedlone w stanowisku rządu.
Po pierwsze, nowe przepisy powinny wspierać stabilność prawną oraz zwiększać konkurencyjność europejskiego sektora kosmicznego wobec graczy spoza Unii Europejskiej. Rząd szczególnie podkreśla znaczenie bezpieczeństwa infrastruktury kosmicznej zarówno w kontekście monitorowania obiektów, zapobiegania kolizjom, jak i walki z rosnącym problemem odpadów kosmicznych. Kluczowym zagadnieniem pozostaje również cyberbezpieczeństwo. Polska postuluje, by nowe przepisy były zgodne z obowiązującą dyrektywą NIS 2, której przepisy mają wzmocnić cyberbezpieczeństwo poprzez rozszerzenie obowiązków ochrony i raportowania incydentów na szerszy zakres sektorów i podmiotów. Dlatego rząd Rzeczypospolitej Polskiej sugeruje rozszerzenie obowiązywania NIS 2 o nowe podmioty, zamiast wprowadzenia specjalnych odrębnych przepisów dla sektora.
Rząd RP zwraca także uwagę na potrzebę wspierania innowacyjnych technologii przedsiębiorczości, szczególnie w przypadku małych i średnich firm. Zdaniem Polski regulacje nie mogą tworzyć niepotrzebnych barier ani ograniczać dostępu do rynku nowym graczom. Konieczne jest więc zachowanie elastyczności i proporcjonalności w wymaganiach technicznych, zwłaszcza że możliwości administracyjne czy finansowe różnią się pomiędzy państwami członkowskimi.
Polska wyraża także obawy wobec potencjalnego wzrostu kosztów i obciążeń administracyjnych, jakie mogą wynikać z wdrażania owych przepisów zarówno dla instytucji publicznych, jak i prywatnych firm. Szczególnie niepokojące są zapisy, które mogłyby zbyt głęboko ingerować w krajowe procesy decyzyjne dotyczące wydawania zezwoleń na działalność kosmiczną. Dlatego rząd RP będzie w toku negocjacji dążyć do uproszczenia procedur i ograniczenia nadmiernej centralizacji kompetencji na poziomie Unii Europejskiej.
Kończąc już moje wystąpienie, ważnym aspektem, na który Polska kładzie nacisk, jest także konieczność utrzymania wyłączenia spod przepisów działań prowadzonych przez siły zbrojne państw członkowskich. Ponadto firmy prywatne wykonujące zadania na rzecz obronności powinny być chronione przed nieproporcjonalnymi wymogami, które mogłyby utrudnić realizację zadań strategicznych dla bezpieczeństwa narodowego.
Podsumowując, stanowisko rządu Rzeczypospolitej Polskiej wyraża ogólne poparcie dla celów inicjatywy regulacyjnej w zakresie bezpieczeństwa i zrównoważonego rozwoju sektora kosmicznego w Unii Europejskiej, podkreślając jednak potrzebę harmonizacji z istniejącym prawem wsparcia innowacji oraz możliwości międzynarodowego rozwoju firm, ograniczanie obciążeń administracyjnych oraz poszanowanie autonomii państw członkowskich, zwłaszcza w obszarze bezpieczeństwa i obrony.
Dziękuję bardzo za uwagę. Jesteśmy oczywiście otwarci na sugestie, pytania i komentarz z państwa strony. Dziękuję.
Przewodnicząca poseł Agnieszka Pomaska (KO):
Bardzo dziękuję, panie ministrze. Sprawozdawcą do tego dokumentu jest pan poseł Adam Gomoła. Bardzo proszę.
Poseł Adam Gomoła (Polska2050):
Bardzo dziękuję, pani przewodnicząca. Panie ministrze, Wysoka Komisjo, omawiany projekt stanowi część realizowanej przez Unię Europejską strategii budowania bezpiecznej i suwerennej dla Europy przestrzeni kosmicznej. Oczywiście ten proces nie odbywa się bez integracji i integracja tych procesów w ramach Unii Europejskiej jest kluczem także do naszych polskich narodowych sukcesów w tej dziedzinie, czego świadkami byliśmy w tym roku w postaci obecności drugiego Polaka w historii i pierwszego od pół wieku, który znalazł się w przestrzeni kosmicznej. Dla Unii Europejskiej kosmos w obszarze regulacyjnym to wciąż kosmos, czyli obszar greenfield. Widząc jego rosnącą rolę w dostarczaniu usług telekomunikacyjnych czy szeroko rozumianego pozyskiwania informacji czy przesyłu danych, trzeba zaznaczyć, że uzależnienie naszej infrastruktury od podmiotów spoza Europy musi być traktowane jako rozwojowe zagrożenie i ryzyko dla bezpieczeństwa krytycznej, jak by nie patrzeć, infrastruktury. Dziś może jest to jeszcze niewyobrażalne, natomiast w perspektywie najbliższych lat posiadanie w pełni autonomicznej infrastruktury przez podmioty europejskie, niezależnie od dostawców usług zza oceanu czy z Dalekiego Wschodu, będzie stanowiło o naszej suwerenności.
Dlatego prezentowany projekt ma na celu z jednej strony deregulację, z drugiej strony oczywiście ujednolicenie przepisów w tym zakresie. Co do samego kierunku chyba nikt nie ma wątpliwości, że jest to inicjatywa dobra i potrzebna. W stanowisku, jak już usłyszeliśmy, rząd popiera ten projekt, powołując się na potrzebę budowania prawa inkluzywnego dla podmiotów MŚP oraz z furtką na uzgodnienia bezpośrednio między krajami, między innymi w myśl art. 20 Traktatu o Unii Europejskiej. Wskazuje też na dbanie, aby przy tej harmonizacji, mówiąc kolokwialnie, nie wylać dziecka z kąpielą, czyli uwzględnić krajowe uwarunkowania przy integrowaniu prawa na poziomie unijnym. Jest też oczywiście w ramach tych deregulacji nacisk na skrócenie procedury wydawania zezwoleń, co w tak dynamicznie zmieniającej się branży na pewno jest jedną z ważniejszych rzeczy.
Ja, jako sprawozdawca, popieram uwagi rządu przedstawione przez pana ministra. Jednocześnie wnoszę o pozytywne zaopiniowanie całego projektu. Dziękuję bardzo.
Przewodnicząca poseł Agnieszka Pomaska (KO):
Bardzo dziękuję, panie pośle. Otwieram dyskusję. Czy ktoś chciałby zabrać głos? Nie widzę. W związku z tym stwierdzam, że Komisja rozpatrzyła w trybie art. 151 ust. 1 regulaminu Sejmu dokument o sygnaturze COM(2025) 335 wersja ostateczna i odnoszący się do niego projekt stanowiska RP. Komisja podzieliła stanowisko rządu.
Przechodzimy do pkt II, czyli dokument COM(2025) 471, Wniosek dotyczący rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie dostosowania ceł przewozowych na niektóre towary pochodzące ze Stanów Zjednoczonych Ameryki oraz otwarcia kontyngentów taryfowych na przywóz niektórych towarów pochodzących ze Stanów Zjednoczonych Ameryki. Bardzo proszę pana ministra Michała Baranowskiego o przedstawienie stanowiska rządu.
Podsekretarz stanu w MRiT Michał Baranowski:
Dziękuję, pani przewodnicząca. Szanowni państwo, omawiany dzisiaj wniosek jest realizacją zobowiązania Unii Europejskiej wobec Stanów Zjednoczonych Ameryki. Zobowiązanie to wynika z porozumienia politycznego z dnia 27 lipca br. co do łączących Unię Europejską i Stany Zjednoczone stosunków handlowych, a także ze wspólnego oświadczenia z 21 sierpnia. Celem niniejszego wniosku jest zniesienie ceł na wszystkie towary przemysłowe pochodzących ze Stanów Zjednoczonych oraz eliminacja ceł w ramach kontyngentów taryfowych i ograniczeń w imporcie z USA niektórych towarów, rybołówstwa, a także niektórych towarów rolnych pochodzących ze Stanów Zjednoczonych. Mówiąc precyzyjnie, przedmiotowy wniosek zniósł cła na importowane z USA do Unii Europejskiej wybrane towary rolno-spożywcze, sektora warzyw i owoców, zbóż, nasion i olei.
Z kolei niestosowanie ceł na wszystkie towary przemysłowe importowane z USA do Unii Europejskiej oznacza w praktyce, że eliminacja ceł dotyczy około 34% towarów w tej kategorii. Pozostałe 66% towarów importowanych z USA do Unii Europejskiej już obecnie obłożone jest zerową stawką celną.
Ponadto nastąpi zniesienie części ceł ad valorem stosowanych w imporcie warzyw i owoców objętych unijnym systemem cen wejścia. Dotyczy to między innymi pomidorów, ogórków, winogron i soku winogronowego, jabłek, gruszek, wiśni, czereśni oraz śliwek.
Wniosek otworzy także dla Stanów Zjednoczonych kontyngenty taryfowe w dostępie do unijnego rynku na wybrane towary rolno-spożywcze. W zamian, zgodnie z porozumieniem politycznym, Stany Zjednoczone zobowiązały się do zmiany niektórych stawek celnych mających zastosowanie do przewozu z Unii Europejskiej przez obniżenie obowiązującej stawki do poziomu 15%. To jest kluczowy punkt tego porozumienia. Zobowiązanie to jest wdrożone od dnia 7 sierpnia br. na mocy amerykańskiego dekretu z 31 sierpnia.
Od 1 września br. Stany Zjednoczone stosują również wyłącznie stawkę celną stosowaną względem kraju najbardziej uprzywilejowanego do niektórych produktów unijnych, takich jak niedostępne zasoby naturalne, wszystkie statki powietrzne i ich części, leki generyczne oraz składniki i prekursory chemiczne. Unia Europejska i Stany Zjednoczone rozważą również inne sektory i produkty, które są ważne dla ich gospodarek i łańcuchów wartości.
Chciałbym też zwrócić państwu uwagę na szereg zastrzeżeń, które można ująć w trzech kategoriach, dotyczących tego porozumienia. Pierwsze odnosi się do kwestii traktatowych wynikających z tego, że porozumienie polityczne pomiędzy Unią Europejską a USA nie stanowi umowy o wolnym handlu w rozumieniu przepisów Światowej Organizacji Handlu. W konsekwencji inni partnerzy handlowi mogą kwestionować jej zgodność z zasadami WTO, a także zawartymi już przez Unię Europejską umowami handlowymi. Co za tym idzie, istnieje niebezpieczeństwo retaliacji. Ponadto sukces USA zawarcia asymetrycznego na korzyść USA porozumienia może z jednej strony w przyszłości skłaniać ten kraj do eskalacji żądań taryfowych i pozataryfowych, a z drugiej strony może inspirować innych partnerów handlowych do wysuwania podobnych żądań wobec Unii Europejskiej.
Druga kategoria zastrzeżeń odnosi się do meritum porozumienia. Unia Europejska zgodziła się znieść cła w imporcie z USA towarów przemysłowych, szeregu produktów rolnych i rybołówstwa, akceptując przy tym wzrost stawki celnej do poziomu 15% na produkty, które podległy niższej lub zerowej stawce. Niestety, po raz kolejny Komisja Europejska płaci otwarciem rynku rolnego za rozwiązania problemów w dostępie do rynków towarów przemysłowych krajów trzecich. Proponowane rozporządzenie zakłada zniesienie lub redukcję ceł w imporcie z USA na produkty, które można uznać za wrażliwe z perspektywy Polski.
Trzecia kategoria zastrzeżeń to kwestie proceduralne wynikające z braku konsultacji z państwami członkowskimi Unii Europejskiej czy organizacjami rolniczymi przed zawarciem porozumienia z USA. Ze względu na potrzebę szybkich postępów we wdrożeniu porozumienia politycznego Komisja Europejska zrezygnowała także z analizy wpływu regulacji na gospodarkę Unii Europejskiej i poszczególne sektory.
Według uzasadnienia zawartego we wniosku proponowane rozporządzenie ma stworzyć dodatkowe możliwości dla podmiotów gospodarczych z Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych dzięki niestosowaniu ceł lub ich obniżenia. W szczególności mają skorzystać na tym unijni importerzy i przedsiębiorcy, ale także konsumenci. Argument, który jednak najbardziej przemawia, to ten, że wdrożenie tego rozwiązania przede wszystkim pozwoli uniknąć pogorszenia stosunków handlowych ze Stanami Zjednoczonymi. Spełnienie tego zobowiązania przez Unię Europejską wobec Stanów Zjednoczonych jest niezbędne, aby ustabilizować stosunki handlowe z tym krajem oraz umożliwić unijnym podmiotom gospodarczym utrzymanie pozycji konkurencyjnej na rynku USA. Z tego powodu rząd Rzeczypospolitej Polskiej akceptuje przyjęcie przedmiotowego rozporządzenia.
Dodałbym, że to porozumienie w porównaniu do innych porozumień, które podpisały Stany Zjednoczone, jest zdecydowanie bardziej korzystne. Komisja Europejska argumentuje, że jest to najbardziej korzystne porozumienie. Wyłącznie Singapur uzyskał lepsze warunki porozumienia handlowego ze Stanami Zjednoczonymi. Jednocześnie rząd Rzeczypospolitej Polskiej będzie zabiegał, aby w dalszych krokach wdrożenie porozumienia politycznego z 27 lipca, łączącego Unię i Stany Zjednoczone, były wzajemne i zrównoważone dla obydwu stron oraz aby USA uwzględniały oczekiwania Polski w zakresie dostępu do rynku USA i eliminacji barier pozataryfowych. Dziękuję bardzo za uwagę.
Przewodnicząca poseł Agnieszka Pomaska (KO):
Bardzo dziękuję, panie ministrze. Sprawozdawcą do tego dokumentu jest pan poseł Arkadiusz Sikora. Bardzo proszę.
Poseł Arkadiusz Sikora (Lewica):
Pani przewodnicząca, panie ministrze, szanowni państwo, dokument, który został podpisany przez Unię Europejską w lipcu tego roku, jest właściwie konsekwencją nowej polityki Stanów Zjednoczonych, która nastała po objęciu władzy przez Donalda Trumpa. Przypomnę, „America first” to jest program, który nakłada przede wszystkim korzyści w gospodarce wynikające z handlu i z produkcji międzynarodowej, nastawiony na maksymalizację korzyści finansowych dla Stanów Zjednoczonych. Stany Zjednoczone po objęciu rządów przez Donalda Trumpa nałożyły szereg ceł na różne kraje, również na Europę. Konsekwencją tego jest to, że właściwie towary europejskie zostały objęte cłem, tak jak pan minister wspomniał, 15-procentowym. To jest faktycznie cło, które jest w miarę konkurencyjne. Wysokość tego cła jest w miarę konkurencyjna w stosunku do wysokości obciążeń nakładanych przez Stany Zjednoczone w stosunku do innych krajów świata.
Wydaje się, że Unia Europejska musiała podjąć decyzję o tym, żeby na tym etapie takie porozumienie zawrzeć. Oczywiście myślę, jestem przekonany, że jest to dopiero początek porozumień między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi, bo, jak widzimy, polityka prowadzona przez obecną administrację nie do końca jest przewidywalna.
I teraz tak: jeśli chodzi o plusy i minusy tego porozumienia, jeśli chodzi o Polskę, to pozytyw dla Polski to jest obszar przemysłu. Niższe koszty importowanych komponentów, możliwość wzrostu eksportu produktów wysoko przetworzonych do USA. To jest związane z tym, że właśnie na ten sektor zostają obniżone cła. To znaczy, na Unii Europejskiej została wymuszona likwidacja ceł. To oczywiście spowoduje większą konkurencję tych towarów w Unii Europejskiej. My akurat, jako Polska, zyskujemy na tym.
Natomiast budzi niepokój obszar, o którym pan minister wspomniał, czyli obszar rolnictwa. Tutaj potencjalny napływ tańszych produktów rolnych z USA, zwłaszcza wołowiny, drobiu, soi, kukurydzy, może spowodować lekkie zawirowania na polskim rynku. Presja na ceny produktów krajowych – to na pewno będzie odczuwalne, zwłaszcza w kieszeniach producentów rolnych, rolników. Możliwe skutki dla dochodów gospodarstw rodzinnych oraz stabilności rynków rolnych. To będziemy widzieli dopiero za jakiś czas. W tym obszarze wydaje się, że polski rząd powinien we współpracy z Unią Europejską zadbać o pewnego rodzaju bezpieczniki, które być może trzeba będzie zastosować w momencie, kiedy nagły import tych towarów do Polski spowoduje załamanie cen produkcji krajowej. Myślę, że to jest ten obszar, w którym powinniśmy być bardziej aktywni jako Polska, ponieważ to jest przede wszystkim w naszym interesie. Jesteśmy w tej chwili głównym eksporterem żywności.
Wnioski Komisji Europejskiej wynikają z tego takie, że dzisiaj, jako Unia Europejska, nie mamy za bardzo argumentów nacisku. Musimy przyjąć obecną politykę, czyli obecny projekt i tę umowę, która została podpisana. Jednocześnie będziemy się zastanawiać nad tym, w jaki sposób można będzie reagować i renegocjować elementy tego porozumienia.
Chciałbym jeszcze ze swojej strony powiedzieć, że ta umowa na razie nie określa podatku cyfrowego, którym Polska jest bardzo zainteresowana. Wiemy, że to jest w obszarze przede wszystkim rządu polskiego w tej chwili, jeśli chodzi o rozważane pracę. Jeśli w tym porozumieniu nie ma wyraźnych zastrzeżeń – a nie ma – dotyczących tego podatku, to być może warto się zastanowić nad tym, jaki powinien być jego los w następnych latach. Dziękuję.
Przewodnicząca poseł Agnieszka Pomaska (KO):
Bardzo dziękuję. Otwieram dyskusję. Bardzo proszę, pan poseł Puda.
Poseł Grzegorz Puda (PiS):
Bardzo dziękuję. Pani przewodnicząca, panie ministrze, Wysoka Komisjo, w sumie to dziękuję panu ministrowi za słowa, które powiedział na końcu, to znaczy, że jednak są pewne kwestie, które, można powiedzieć, wzbudzają nasze duże, jak rozumiem, również rządowe zapytania. W związku z tym, ponieważ pan minister tak jakby delikatnie te kwestie objął, to mam takie dosyć techniczne pytanie. Otóż, pan poseł sprawozdawca mówił o tym, że przemysł wysoko przetworzony, można to tak nazwać, zyska na tej umowie. Ale Polska nie jest krajem w Unii Europejskiej, który akurat najbardziej produkuje kwestie związane na przykład z automotive czy z przemysłem, o którym mówił pan poseł. Polska jednak w tej umowie będzie krajem, który będzie poszkodowany ze względu na rolnictwo. To jest dosyć jasna sytuacja. Kiedy byliśmy wspólnie, jako wyjazdowe posiedzenie naszej Komisji, w Brukseli, byliśmy zapewniani, że ta umowa również trochę zniweluje umowę Mercosur, jeżeli chodzi o wymianę handlową. To były słowa, które padały ze strony i pani dyrektor, która bezpośrednio przygotowuje umowę Mercosur i tę, ale również ze strony polskiego komisarza. Moje pytanie jest takie, czy pan minister mógłby nam powiedzieć, które zdaniem ministerstwa lub zdaniem rządu obszary w rolnictwie zostaną poszkodowane wskutek tej umowy. To znaczy, na czym zyskamy, a na czym będziemy tracić. Czy państwo mają w tej chwili takie wyliczenia?
Bo ja nie do końca się zgadzam z tym stwierdzeniem, że my, jako Unia Europejska – to nie pan minister mówił, tylko pan poseł sprawozdawca – musimy przyjąć ten dokument. Nie. Możemy, ale nie musimy przyjmować tego dokumentu, oczywiście z pewnymi konsekwencjami. Jeżeli już dzisiaj w naszej świadomości jako przedstawicieli Polski mamy wiele pytań, to dobrze byłoby chociaż, aby pan minister wymienił te obszary, co do których mamy przeświadczenie, że Polacy stracą. A moim zdaniem, szanowni państwo, najbardziej stracimy właśnie w obszarze rolnictwa. Zatem z jednej strony dajemy szansę na rozwój tych branż, których w Polsce za dużo nie ma, a z drugiej strony będziemy przez to między innymi likwidować branże, które w Polsce de facto mamy i na których polska gospodarka bardzo mocno się opiera. Ja już nawet nie mówię o automotive. To akurat jeden z przykładów. Ale jednak, jeżeli chodzi o przemysł w Polsce, w stosunku do rolnictwa w Polsce, to jednak produkty, które bezpośrednio są z Polski eksportowane, to jest obszar rolnictwa, a nie przemysłu. Dziękuję bardzo. Gdyby pan minister mógł nam wymienić po prostu te obszary, na których państwa zdaniem będziemy tracić.
Przewodnicząca poseł Agnieszka Pomaska (KO):
Czy ktoś jeszcze chciałby zabrać głos w tym punkcie? Nie widzę. Panie ministrze, bardzo proszę.
Podsekretarz stanu w MRiT Michał Baranowski:
Panie pośle, dziękuję za to pytanie. Chciałbym do pana wrócić z dokładną tą informacją, tak żebyśmy mogli przedstawić jasne statystyki tych obszarów w rolnictwie, które najbardziej potencjalnie ucierpią. Bo tak jak przedstawiłem tę informację, to jest jedno z wielu porozumień. Chciałbym wrócić z konkretnymi, lepszymi statystykami. Za to, o czym pan też wspomniał, konsekwencją nieprzyjęcia tego porozumienia, które było wynegocjowane z dużym zaangażowaniem i państw członkowskich, i oczywiście Komisji, byłby powrót do dużo większych stawek celnych i do, delikatnie mówiąc, ogromnych napięć handlowych ze Stanami Zjednoczonymi.
Przedstawimy oczywiście kwestie dotyczące szczególnie rolnictwa, ale ważne, żeby widzieć to porozumienie w szerszym horyzoncie handlowym i oczywiście w szerszym horyzoncie w ogóle relacji ze Stanami Zjednoczonymi, ponieważ to porozumienie, łącznie z porozumieniem ze szczytu w Hadze, stało się takim nowym otwarciem, jeżeli chodzi o relacje Unii Europejskiej ze Stanami Zjednoczonymi. Jesteśmy na dużo lepszym poziomie, niż byliśmy choćby w kwietniu tego roku po tak zwanym Independence Day, ogłoszonym przez prezydenta Trumpa. Ale wrócimy do pana posła z konkretnymi informacjami dotyczącymi rolnictwa.
Przewodnicząca poseł Agnieszka Pomaska (KO):
Pan poseł Puda jeszcze. Oczywiście na piśmie poprosimy, żeby wszyscy członkowie Komisji dostali.
Podsekretarz stanu w MRiT Michał Baranowski:
Tak, na piśmie.
Poseł Grzegorz Puda (PiS):
Bardzo dziękuję za tę deklarację, natomiast, panie ministrze, my mamy to głosować dzisiaj, jak rozumiem, za chwilę. I teraz, w zależności od tego, jakie obszary tego wsparcia, które są korzystne dla Polski lub nie, będą wymienione, posłowie będą mogli zagłosować albo za tym, że wspieramy tę umowę, albo nie. Jeżeli dzisiaj pan minister deklaruje, że takie coś jest przygotowane, ale nie może nam tego przedstawić, to albo trzeba odłożyć głosowanie na przykład na dzień jutrzejszy, ponieważ – to do pani przewodniczącej apel – jutro również mamy dyskusję o innej umowie. Wtedy może moglibyśmy się zapoznać, niezależnie od werdyktu posłów. Ale dobrze by było, żeby posłowie bardziej świadomie podjęli tę decyzję, bo pan minister w tym, o czym mówił w swoim przedstawieniu tego tematu, słusznie zauważał, że są takie obszary, które po prostu jak gdyby są dla nas krytyczne. Warto by więc było, żeby posłowie również wiedzieli, że z jednej strony korzystamy na tym, na tym, na tym, bo to naszym zdaniem, zdaniem rządu będzie dla Polski korzystne, ale niestety musimy mieć też z tyłu głowy, że są takie obszary, jak na przykład rolnictwo, które na tym nie skorzysta, bo będzie stratne.
W związku z tym mam propozycję do pani przewodniczącej, aby przełożyć to głosowanie na dzień jutrzejszy. I tak mamy posiedzenie Komisji. Pan minister kiwa głową, że do jutra da radę przygotować takie zestawienie obszarów w przemyśle i w rolnictwie, w których bylibyśmy z jednej strony zadowoleni, a z drugiej strony stratni. Wtedy moglibyśmy świadomie podjąć decyzję. Dziękuję bardzo.
Przewodnicząca poseł Agnieszka Pomaska (KO):
Bardzo dziękuję. Rozumiem, że to jest wniosek. Czy ktoś jest przeciw?
Poseł Grzegorz Puda (PiS):
Tak, to jest wniosek.
Przewodnicząca poseł Agnieszka Pomaska (KO):
Czy ktoś ma inne zdanie w tej sprawie? Pan przewodniczący Truskolaski.
Poseł Krzysztof Truskolaski (KO):
Dziękuję, pani przewodnicząca. Ja proponuję, żebyśmy rozpatrzyli ten wniosek dzisiaj. Jeżeli pan poseł ma wątpliwości, to zawsze możemy głosować.
Przewodnicząca poseł Agnieszka Pomaska (KO):
Bardzo dziękuję. Przychylam się do tego wniosku. Rzeczywiście jutro też nas czeka interesująca debata w sprawie umowy Mercosur. Panie ministrze, czy pan chce jeszcze zabrać głos?
Podsekretarz stanu w MRiT Michał Baranowski:
Nie. Zaoferowałem odpowiedź. To znaczy, jeżeli chodzi o obszary, to te obszary możemy przedstawić, ale rozumiem, że posłowi chodziło o szczegółowe wyliczenia, dlatego zaproponowałem odpowiedź na piśmie w tej kwestii.
Przewodnicząca poseł Agnieszka Pomaska (KO):
Dobrze. Bardzo dziękuję. Zakończyliśmy dyskusję. W takim razie stwierdzam, że Komisja rozpatrzyła w trybie art. 151 ust. 1 regulaminu Sejmu dokument o sygnaturze COM(2025) 471 wersja ostateczna i odnoszący się do niego projekt stanowiska RP. Komisja podzieliła stanowisko rządu. Rozumiem, że jest sprzeciw w tej sprawie, w związku z tym będziemy głosować, ale niezależnie od tego poprosimy pana ministra o odpowiedź.
Kto jest za przyjęciem konkluzji popierającej stanowisko rządu, proszę o głosowanie za. Kto jest przeciwny? Kto się wstrzymał? Bardzo dziękuję. Proszę o podanie wyniku.
Głosowało 22 posłów, 14 – za, przeciw – 7, wstrzymujący się – 1. Konkluzja została przyjęta.
Na tym porządek obrad został wyczerpany. Zamykam posiedzenie Komisji.