Interpelacja nr 10221

do ministra spraw wewnętrznych i administracji

w sprawie poprawy standardów postępowania Policji podczas zabezpieczania zgromadzeń publicznych na przykładzie nieprawidłowości w działaniach Policji podczas zabezpieczania zgromadzenia publicznego na pl. Wolności we Wrocławiu

Zgłaszający: Marta Stożek

Data wpływu: 09-06-2025

Szanowny Panie Ministrze,

zwracam się z interpelacją w związku z poważnymi i niepokojącymi doniesieniami dotyczącymi działań Policji podczas legalnego zgromadzenia publicznego „Miasteczko Równości”, które odbyło się na Placu Wolności we Wrocławiu. Zgromadzenie to zostało należycie zgłoszone, objęło całą powierzchnię placu i stanowiło wydarzenie towarzyszące 17. Wrocławskiemu Marszowi Równości, który odbył się 7 czerwca 2025 roku. Przewodniczący zgromadzenia zaplanował jego zakończenie na godzinę 1400. Jednakże w wyniku pojawienia się grupy osób reprezentujących kontrmanifestację, które wtargnęły na teren zgromadzenia przed jego planowanym zakończeniem, przewodniczący podjął decyzję o jego przedłużeniu do godziny 1500. Celem tej decyzji było zapewnienie bezpieczeństwa uczestników oraz niedopuszczenie do eskalacji napięcia i zakłócenia przebiegu wydarzenia przez osoby trzecie.

Pomimo licznych, wielokrotnie ponawianych zgłoszeń składanych przez organizatora do funkcjonariuszy Policji – zarówno w formie próśb, jak i formalnych żądań – funkcjonariusze nie podjęli skutecznych działań mających na celu usunięcie osób nielegalnie przebywających na terenie zgromadzenia. Osoby te wykrzykiwały hasła, które miały charakter antagonizujący, tworząc atmosferę zagrożenia i prowokacji wobec uczestników legalnego zgromadzenia. W sytuacji eskalującego napięcia funkcjonariusze ograniczyli się do biernego obserwowania sytuacji lub, w najlepszym przypadku, odgrodzenia kontrmanifestantów, bez podjęcia realnych kroków w kierunku ich usunięcia.

Organizator nie otrzymał także od Policji jasnej i jednoznacznej informacji, kto pełni funkcję dowódcy zabezpieczenia. Jeden z funkcjonariuszy oświadczył wprost, że nie pełni tej funkcji i nie ma kompetencji do podejmowania decyzji. Jednocześnie odmówił podania danych osoby odpowiedzialnej, co w praktyce uniemożliwiło skuteczną koordynację działań z Policją oraz zgłoszenie formalnego wniosku o interwencję.

Co więcej, wbrew jednoznacznym przepisom ustawy Prawo o zgromadzeniach, funkcjonariusze Policji twierdzili, że nie posiadają kompetencji do rozwiązania kontrmanifestacji, uznając, że obowiązek ten spoczywa na władzach miejskich. Dopiero interwencja przedstawicielki urzędu miasta uświadomiła funkcjonariuszom, iż zgodnie z ustawą Policja posiada uprawnienia do rozwiązania zgromadzenia spontanicznego, jeśli zakłóca ono inne, wcześniej zgłoszone zgromadzenie. Fakt ten budzi szczególne zaniepokojenie i może świadczyć o braku odpowiedniego przeszkolenia funkcjonariuszy lub o ich świadomej bezczynności.

W kulminacyjnym momencie wydarzenia doszło do wtargnięcia jednego z kontrmanifestantów na scenę zgromadzenia. Tylko dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji przewodniczącego, który natychmiast wyłączył zasilanie sceny, udało się zapobiec dalszym incydentom. Reakcja Policji była opóźniona, niewystarczająca i ograniczyła się do uprzejmej prośby skierowanej do intruza o zejście ze sceny. Brak zdecydowanej interwencji w sytuacji zagrożenia dla bezpieczeństwa uczestników wydarzenia jest niedopuszczalny.

Na szczególną uwagę zasługuje również postawa jednej z dowodzących funkcjonariuszek, która w odpowiedzi na zarzuty przewodniczącego o dopuszczeniu do stworzenia zagrożenia, stwierdziła: „to jest Pana zdanie”. Taka odpowiedź, zamiast wyjaśnienia sytuacji czy podjęcia działań, była nieprofesjonalna i bagatelizująca wagę zgłaszanego problemu. Dodatkowo, po zakończeniu zgromadzenia, funkcjonariusze stwierdzili, że nie podejmowali działań, „aby nie eskalować konfliktu”. Co więcej, odpowiedzialność za wtargnięcie osoby trzeciej na scenę próbowano przerzucić na organizatora, zarzucając mu brak odpowiednich służb porządkowych oraz niewystarczające zabezpieczenie miejsca.

Sytuacja ta rodzi poważne wątpliwości co do przestrzegania przez Policję zasad bezstronności, równego traktowania zgromadzeń oraz adekwatnej reakcji na naruszenia prawa. Uczestnicy legalnych zgromadzeń muszą mieć pewność, że Policja będzie chronić ich prawa i bezpieczeństwo, niezależnie od charakteru zgromadzenia czy prezentowanych postulatów.

W związku z powyższym zwracam się z uprzejmą prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Dlaczego Policja nie podjęła działań mających na celu usunięcie nielegalnej kontrmanifestacji zakłócającej przebieg legalnego zgromadzenia?

  2. Dlaczego przewodniczący zgromadzenia nie mógł uzyskać informacji, kto pełni funkcję dowódcy zabezpieczenia?

  3. Czy funkcjonariusze Policji byli odpowiednio przeszkoleni w zakresie przepisów ustawy Prawo o zgromadzeniach, w tym w zakresie kompetencji dotyczących rozwiązania zgromadzenia spontanicznego?

  4. Jakie działania zostaną podjęte wobec funkcjonariuszy, którzy dopuścili do zaniedbań, niekompetencji lub naruszenia obowiązków służbowych w trakcie zabezpieczania zgromadzenia?

  5. Czy MSWiA planuje wdrożyć działania mające na celu poprawę standardów postępowania Policji podczas zabezpieczania zgromadzeń publicznych, w tym obowiązkowe i cykliczne szkolenia z zakresu praw organizatorów, uczestników, przeciwdziałania mowie nienawiści oraz odpowiedzialności funkcjonariuszy za bezczynność?

Z wyrazami szacunku

Marta Stożek
Posłanka na Sejm RP