do ministra sprawiedliwości
w sprawie niezależności sędziowskiej na przykładzie powiązań sędziego Tomasza Trębickiego
Zgłaszający: Witold Tumanowicz
Data wpływu: 18-01-2024
Szanowny Panie Ministrze,
zwracam się do Pana w związku z ujawnieniem informacji, które budzą poważne wątpliwości dotyczące obiektywizmu i bezstronności sędziego Tomasza Trębickiego w sprawie wydania nakazu aresztowania Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Ujawnione fakty sugerują, że sędzia odpowiedzialny za wydanie nakazu wykonania kary więzienia wobec ułaskawionych przez prezydenta RP polityków może być związany z różnymi instytucjami oraz osobami o wyraźnym zaangażowaniu politycznym.
Z doniesień medialnych, m.in. z artykułu “Sędzia, który wydał nakaz aresztowania Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika” opublikowanego w serwisie Onet, wynika, że sędzia ten jest jednocześnie członkiem stowarzyszenia Iustitia, synem nieżyjącej już radnej PO, kolegą syna byłego szefa WSI gen. Dukaczewskiego, a także sympatykiem partii Platforma Obywatelska i różnych innych inicjatyw krytycznych wobec zmian w wymiarze sprawiedliwości forsowanych przez poprzedni rząd. Pragnę wyrazić poważne obawy, że taka koncentracja powiązań i sympatii politycznych może wpływać na obiektywizm sędziego w danej sprawie.
W związku z powyższym, proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy Minister Sprawiedliwości jest świadomy przedstawionych informacji dotyczących sędziego i jego związków z różnymi instytucjami oraz osobami o wyraźnym zaangażowaniu politycznym?
2. Jakie działania podejmie Ministerstwo Sprawiedliwości w celu zweryfikowania potencjalnych wpływów politycznych na obiektywizm i bezstronność tego sędziego w danej sprawie?
3. Czy istnieją procedury lub mechanizmy kontroli, które mają na celu zapewnienie, że sędziowie nie są związani zbyt silnie z konkretnymi grupami społecznymi czy politycznymi, co mogłoby wpływać na ich niezależność?
Powyższe pytania wynikają z troski o rzetelność i niezawisłość sądów, które są fundamentem sprawiedliwości w państwie prawa.
Z poważaniem
Witold Tumanowicz