Interpelacja nr 10319

do ministra klimatu i środowiska

w sprawie dystrybucji zysków z systemu handlu emisjami oraz spekulacji przez międzynarodowe instytucje finansowe - fundusze takie jak BlackRock czy Goldman Sachs

Zgłaszający: Jarosław Sachajko, Anna Gembicka

Data wpływu: 15-06-2025

Szanowna Pani Minister,

na podstawie art. 192 Regulaminu Sejmu RP składam interpelację w sprawie skrajnie nieefektywnego wykorzystania dochodów budżetowych pochodzących z systemu handlu emisjami (EU ETS) oraz jego szkodliwego wpływu na konkurencyjność polskiej gospodarki i bezpieczeństwo energetyczne obywateli.

System ETS miał być fundamentem sprawiedliwej transformacji energetycznej – narzędziem, które dzięki obciążaniu emisji CO2 stworzy motywacje i fundusze do inwestycji w zieloną energię. W polskich realiach z uwagi na nasz miks energetyczny ten system jest zupełnie niewydolny i okazał się źródłem niesprawiedliwości, spekulacji i ekonomicznego drenowania państwa, a jego skutki coraz bardziej przypominają narzucony z zewnątrz mechanizm fiskalny, który uderza w obywateli, zamiast chronić ich przed skutkami polityki klimatycznej.

Z roku na rok coraz większa część rynku ETS została przejęta przez międzynarodowe instytucje finansowe – fundusze takie jak BlackRock czy Goldman Sachs – które spekulują na cenach uprawnień, generując bańkę cenową. Cena uprawnień wzrosła z 5 euro w 2017 r. do ponad 100 euro w 2023 r. – to wzrost o ponad 2000%. Nie miało to nic wspólnego z redukcją emisji, ale z możliwościami szybkiego zysku na mechanizmach rynkowych. Polskie przedsiębiorstwa muszą te uprawnienia kupować, a koszty przerzucają na odbiorców indywidualnych – czyli miliony polskich rodzin.

Rachunki za prąd i ciepło systemowe zawierają obecnie nawet 50-60% kosztów związanych z ETS! W rezultacie:

Nie można dłużej tolerować sytuacji, w której system mający wspierać zieloną transformację, staje się narzędziem pogłębiania nierówności i uzależnienia od zagranicznego kapitału. Polacy mają prawo wiedzieć, gdzie trafiają środki z ETS, kto na nich zarabia i dlaczego nie służą one obywatelom.

Zwracam uwagę, że kontynuacja obecnej polityki bez rzeczywistego i transparentnego wsparcia transformacji może doprowadzić do społecznego sprzeciwu, utraty zaufania do instytucji państwa oraz masowego wzrostu niezadowolenia w gminach pozbawionych dostępu do ciepła i taniej energii.

W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:

  1. Czy rząd planuje wprowadzenie mechanizmów ograniczających udział funduszy spekulacyjnych w systemie ETS oraz kontrolujących wpływ finansjery na poziom cen uprawnień? Czy Polska wniosła taki postulat na forum UE?
  2. Jaka część zysków z ETS została przeznaczona na wsparcie krajowych przedsiębiorstw energochłonnych oraz sektora ciepłowniczego? Jakie są konkretne kwoty, beneficjenci i programy?
  3. Czy rząd analizował możliwość stworzenia specjalnych rezerw krajowych uprawnień, które mogłyby stabilizować rynek w momentach wzrostów cen i chronić odbiorców indywidualnych? Jeśli nie – dlaczego?
  4. Czy Polska rozważała przeznaczenie środków z ETS na rozwój krajowych łańcuchów wartości – np. biogazowni, turbin wiatrowych lub wodnych, technologii wodorowych – aby uniezależnić się od importu chińskich komponentów?
  5. Jakie stanowisko zajmuje Polska w negocjacjach unijnych dotyczących przyszłości systemu ETS? Czy rząd popiera jego reformę, zamrożenie, podział na komponenty sektorowe lub zawieszenie dla krajów o niższych dochodach?
  6. Czy rząd przeanalizował społeczne skutki wzrostu kosztów ETS w kontekście ubóstwa energetycznego, wzrostu cen ciepła systemowego, zamykania sieci ciepłowniczych i ich wpływu na bezpieczeństwo socjalne obywateli? Czy istnieje mapa ryzyka?