do ministra edukacji
w sprawie sytuacji nauczycieli i pracowników niepublicznych przedszkoli prowadzonych przez stowarzyszenia
Zgłaszający: Lidia Czechak
Data wpływu: 17-06-2025
Szanowna Pani Minister,
pracownicy przedszkoli są niejednokrotnie pomijani przy różnych formach zawodowego wsparcia, czyli np. dodatkowych świadczeniach. Tym gorsza jest sytuacja pracowników, którzy pracują w przedszkolach niepublicznych, ale takich nieprowadzących działalności prywatnej, komercyjnej. Przedszkola takie zazwyczaj prowadzone są przez różnorakie stowarzyszenia, które ratują sytuację dostępu do placówek edukacyjnych na wczesnym etapie rozwoju dziecka. Brak ich publicznego charakteru wynika często z oszczędności, które wiele lat temu były dokonywane przez samorządy, z powodu braków w budżecie.
Pani dyrektor z pobliskiego mi przedszkola niepublicznego zwraca szczególnie uwagę na to, że dobrzy specjaliści (nauczyciele, logopedzi, psycholodzy) odchodzą do placówek publicznych, z powodu „lepszego socjalu” i większej liczby dni wolnych. Nie ma w zasadzie możliwości zatrzymania ich zaproponowaniem lepszych warunków finansowych. Odpływ wykwalifikowanej kadry powoduje obniżanie poziomu wychowawczego w przedszkolach niepublicznych, a co za tym idzie w samorządach, gdzie wiele przedszkoli publicznych z powodu oszczędności zostało zlikwidowanych, powstaje dysproporcja i na szczególnie ważnym dla rozwoju dziecka etapie rodzice nie mają dostępu do będących na odpowiednim poziomie placówek. A to w nich kształtują się fundamenty edukacyjne przyszłych uczniów szkół podstawowych.
Z tego powodu proszę Panią Minister o odpowiedź na następujące pytania:
1. Czy ministerstwo rozważa wprowadzenie mechanizmów wyrównawczych, które umożliwią nauczycielom przedszkoli niepublicznych, realizujących zadania publiczne, korzystanie choć w pewnej formie z podobnych przywilejów i świadczeń jak nauczyciele szkół publicznych?
2. Czy planowane są zmiany w zasadach finansowania przedszkoli niepublicznych prowadzonych przez organizacje społeczne, które obecnie często nie dysponują wystarczającymi środkami, aby konkurować z placówkami publicznymi pod względem wynagrodzeń i benefitów socjalnych?
Z wyrazami szacunku
Lidia Czechak
Poseł na Sejm RP