do ministra funduszy i polityki regionalnej
w sprawie wprowadzania w błąd opinii publicznej w kwestii terminów i wykorzystania środków z Krajowego Planu Odbudowy oraz katastrofalnych konsekwencji dla finansów publicznych w związku z koniecznością spłaty całej zaciągniętej pożyczki
Zgłaszający: Jarosław Sachajko, Anna Gembicka
Data wpływu: 19-06-2025
Szanowna Pani Minister,
z wielkim zaniepokojeniem i stanowczym sprzeciwem obserwuję forsowaną przez obecny rząd narrację dotyczącą Krajowego Planu Odbudowy (KPO), która jest niczym innym, jak jawną manipulacją i celowym wprowadzaniem w błąd obywateli Rzeczypospolitej Polskiej (https://www.youtube.com/watch?v=GL-WLMLXLkk).
Publiczne oświadczenia Pani Minister oraz innych przedstawicieli rządu o rzekomym przedłużeniu terminu realizacji KPO są oczywistą nieprawdą i fałszywą narracją stojącą w sprzeczności z faktami i zapisami rozporządzenia unijnego o funduszu odbudowy.
Nie ma żadnego „wielkiego sukcesu” w kwestii przedłużenia terminu wykorzystania środków. Polska nie otrzymała „ani jednego dnia więcej niż inne kraje Unii Europejskiej”, a ostateczny termin rozliczenia zarówno dotacji, jak i pożyczek z KPO przypada niezmiennie na 31 grudnia 2026 roku. Włączenie elementu REPowerEU do KPO w żaden sposób nie zmienia tej kluczowej daty. Co więcej, szkodliwe i nieprawdziwe są również stwierdzenia, jakoby środki z komponentu pożyczkowego mogły być realizowane do roku 2030; rok ten dotyczy wyłącznie technicznego okresu spłaty zadłużenia, a nie terminu realizacji inwestycji. Takie komunikaty to absolutna nieprawda niezgodna z zapisem rozporządzenia i stanowią ewidentne mydlenie oczu społeczeństwu, stwarzając fałszywe poczucie bezpieczeństwa i czasu, podczas gdy rzeczywistość jest drastycznie inna.
Podczas gdy rząd triumfalnie ogłasza odblokowanie KPO, rzeczywiste tempo wydatkowania funduszy woła o pomstę do nieba. Z blisko 380 miliardów złotych do wydania do końca przyszłego roku obecne miesięczne wydatki wynoszą zaledwie 1 do 1,5 miliarda złotych, podczas gdy aby wykorzystać środki, należałoby wydawać co najmniej 13 miliardów złotych miesięcznie. Brak jakichkolwiek ułatwień biurokratycznych czy przyspieszeń w kluczowych komponentach KPO, takich jak energetyka, cyfryzacja, zdrowie czy transport, utwierdza w przekonaniu, że przyspieszenie wydatkowania do wymaganego poziomu to absolutna fikcja.
Ten katastrofalny brak tempa i świadome wprowadzanie w błąd co do terminów prowadzi do nieuchronnego scenariusza, w którym Polska, jak wskazują eksperci, wykorzysta „nie więcej niż 60%” dostępnych środków. Co gorsza, nawet w przypadku niewykorzystania całości funduszy Polska będzie zobowiązana do spłaty „całej zaciągniętej pożyczki” wraz z odsetkami, co dodatkowo pogłębi ogromny deficyt budżetowy i grozi przekroczeniem konstytucyjnego progu zadłużenia wynoszącego 60% PKB, bez jakichkolwiek widocznych zasadniczych reform wydatkowych.
W obliczu tych alarmujących faktów domagam się natychmiastowych i transparentnych wyjaśnień, a także podjęcia realnych działań zamiast kontynuowania polityki zaklinania rzeczywistości i dezinformacji.