Interpelacja nr 1043

do ministra sprawiedliwości

w sprawie utrzymania zapisów nowelizacji ustawy o kuratorach sądowych w kwestii powoływania kuratora okręgowego przez ministra sprawiedliwości na nie więcej niż dwie kadencje oraz wyboru rzecznika dyscyplinarnego na 4-letnią kadencję przez prezesa sądu okręgowego, a także nowego wymiaru funkcjonowania i nowej jakości Krajowej Rady Kuratorów

Zgłaszający: Czesław Hoc

Data wpływu: 21-01-2024

Kuratorska służba sądowa w znakomitej większości opiera się na wspaniałej pracy kuratorów sądowych realizujących - zgodnie z ustawą o kuratorach sądowych - zadania o charakterze wychowawczo-resocjalizacyjnym, diagnostycznym, profilaktycznym i kontrolnym, związane z wykonywaniem orzeczeń sądu.

Będąc od kilku lat niejako aktywnym uczestnikiem i obserwatorem funkcjonowania służby kuratorskiej, głównie w zakresie kuratorów liniowych, oraz uwzględniając zgłaszane do mojego biura poselskiego (i jego filii), jak i w szerokiej korespondencji z kraju, a także z tytułu mojej pracy lekarza specjalisty w poradni endokrynologicznej - pragnę przedstawić obecne refleksje i informacje środowisk kuratorskiej służby w aspekcie długo oczekiwanych i pożądanych zmian w ustawie z dnia 1 grudnia 2022 r. o zmianie ustawy o kuratorach sądowych.

Otóż w myśl nowych przepisów kuratora okręgowego (KO) powołuje minister sprawiedliwości (MS) spośród kuratorów zawodowych zatrudnionych w danym okręgu sądowym albo - mając na względzie dobro kuratorskiej służby sądowej - spośród kuratorów zawodowych zatrudnionych poza tym okręgiem. Jest powoływany na 4-letnią kadencję, na nie więcej niż dwie kolejne kadencje. Wcześniej powoływał go na 6-letnią kadencję prezes sądu okręgowego spośród - co ważne - kandydatów wybranych przez okręgowe zgromadzenie kuratorów ze swego grona (!).

Ponadto, w myśl nowych przepisów, rzecznika dyscyplinarnego powołuje na 4-letnią kadencję prezes sądu okręgowego spośród kuratorów zawodowych pełniących służbę w danym okręgu. Rola okręgowego zgromadzenia kuratorów ograniczona została w tym przypadku do wyboru członków sądu dyscyplinarnego pierwszej instancji oraz przedstawienia ewentualnych kandydatów ministrowi sprawiedliwości do wyboru kuratora okręgowego (niewiążąco).

Szanowny Panie Ministrze,

w opinii moich rozmówców z licznego środowiska kuratorów sądowych (głównie wypełniających swoją misję i służbę w terenie) wybór KO musi zostać w Ministerstwie Sprawiedliwości (MS), by nie dopuścić do poważnych nieprawidłowości i uchybień, wręcz patologii, jaka miała miejsce w różnych sądach okręgowych na przestrzeni lat. Na kanwie Sądu Okręgowego w Gliwicach (i nie tylko) można stwierdzić, jak wiele nieprawidłowości zostało ujawnionych w aspekcie zarządzania okręgiem oraz nadużyć finansowych (co dowiodła kontrola NIK), a MS w oparciu o poprzednie przepisy ustawy o kuratorach sądowych nie miało legitymacji prawnej, aby zareagować we właściwy sposób i odwołać kuratora okręgowego. Albowiem było związane opinią okręgowego zgromadzenia kuratorów, które raczej nie było skłonne do jego odwołania, skoro go wcześniej wybrało. Poza tym obserwowało się konformistyczne zachowywania kuratorów na skutek strachu przed konsekwencjami ze strony KO (który nie podlegał żadnemu nadzorowi i kontroli). Co interesujące i bardzo dziwne, niektórym kuratorom mógł odpowiadać taki stan rzeczy, w którym KO nie wymagał wysokich standardów pracy w kuratorskiej służbie sądowej, co prowadziło z kolei do bardzo zaniżonych standardów pracy lub ich ogólnego braku!

W takim schemacie kuratorska służba sądownicza mogła działać w sposób nieprawidłowy, niewiele mając wspólnego z etosem, misją i posłannictwem na rzecz profilaktyki, diagnostyki, zadania wychowawczo-resocjalizacyjnego oraz kontroli związanych z wykonywaniem orzeczeń sądu.

W tych informacjach od środowisk służby kuratorskiej podano przykłady biernego i wygodnego „zasiedzenia” KO, m.in.: SO Poznań, gdzie KO funkcję pełnił ponad 40 lat, SO Gdańsk - prawie 20 lat, SO Częstochowa - ok. 20 lat.

Zatem środowisko kuratorów sądowych z wielkim zadowoleniem przyjęło skrócenie kadencji KO i ograniczenie liczby kadencji, a także wprowadzenie kadencyjności kierowników zespołów (tu też występowały liczne nieprawidłowości i uchybienia zarządcze).

Zdecydowanej weryfikacji, jeśli chodzi o pozyskane informacje, wymaga także polityka finansowa KO powoływanych przez zgromadzenie, oparta na wybitnie uznaniowym przyznawaniu licznych dodatków na stanowiskach KO i zastępców, m.in. generujących wysokie emerytury (co jest bardzo oczekiwanym zjawiskiem, gdyby dotyczyły sprawiedliwe wszystkich kuratorów, a owe dodatki byłyby faktycznie za dobrą i efektywną pracę). Poza tym kuratorzy, którzy próbowali reagować na nieprawidłowości w postępowaniu KO powołanych przez zgromadzenie w swoich okręgach, narażali się na wręcz opresyjne działania, np. wieloletni brak awansowania, liczne kontrole i działania noszące znamiona dyskryminacji.

Co więcej, kuratorzy zgłaszający swego czasu do MS nieprawidłowości dotyczące pracy KO, - przy pełnej aprobacie tychże KO - stawiali się do upokarzających ich wyjaśnień, pod groźbą postępowań dyscyplinarnych na podstawie kodeksu etyki.

Tak więc - w opinii udzielających tych informacji - KRK nie dawało gwarancji obiektywnego dbania o interesy służby kuratorskiej, albowiem na przestrzeni lat ukazała swoją nieudolność i dezynwolturę, pomimo licznych monitów od praktykujących w terenie sumiennych i oddanych swojej służbie kuratorów liniowych o bardzo wielu nieprawidłowościach i uchybieniach w działaniach KO. KRK nie tylko nie reagowała i pozostawała bierna, nie dążąc do oczyszczenia środowiska, ale nawet poniekąd przyzwalała na takie nieprawidłowości, czym - w ocenie interweniujących sądowych kuratorów - wykazali, że KRK nie potrafi rzetelnie korzystać z przywileju, jakim jest samorządność.

W ramach pozyskanych informacji pojawiają się także przypadki wysoce nagannego działania kuratorów okręgowych wybieranych przez zgromadzenie, co niejednokrotnie doprowadzało do osobistych tragedii ludzkich w postaci załamania psychicznego i depresji (np. w SO Szczecin). Z rozmów z kuratorami sądowymi można wnioskować, że ambitnych i sumiennych kuratorów, przewyższających poszczególnych KO niejednokrotnie kwalifikacjami, wiedzą i kulturą pracy oraz wypełnianiem misji kuratorskiej służby sądowej - po prostu bezwzględnie deprecjonowano i poniekąd niszczono, a MS nie miało możliwości ingerencji i powstrzymania takich bezceremonialnych działań. Można rzec, że „stara gwardia” KO buntowała się wobec wszelkich zmian, o jakie zabiegali kreatywni i sumienni kuratorzy. Nowoczesne podejście do kurateli w ich mniemaniu nie było możliwe.

Szanowny Panie Ministrze,

obecnie wybór rzecznika dyscyplinarnego sędziów należy do ministra sprawiedliwości, zresztą analogicznie jak w procedurze sądów (sędziów). Z informacji pozyskanych od środowiska kuratorów sądowych z terenu wynika, że wybór rzecznika kuratorów przez okręgowe zgromadzenie kuratorów często był czysto uznaniowy, niejednokrotnie, by wybrać osobę bardziej skłonną do umarzania postępowań niż do obiektywnej i rzetelnej analizy danych spraw. Prowadziło to do ogólnej frustracji wśród kuratorów sądowych i przeświadczenia, że nie służyło to celom nadrzędnym, tj. wyeliminowaniu uchybień i poprawie pracy kuratorów.

Zatem prowadzenie postępowania przez sędziów sądów powszechnych jest jedynym gwarantem bezstronności w sprawie, jak również zapobiegnie uchybieniom prawnym postępowań, które dotychczas występowały, a orzeczenia z ich powodu były uchylane.

Natomiast skoncentrowanie sądu II instancji wokół Krajowej Rady Kuratorów uniemożliwi podejmowanie niezależnych i autonomicznych decyzji, a może stać się niebezpiecznym narzędziem do rozwiązywania osobistych konfliktów pomiędzy kuratorami, a nawet działań odwetowych w skrajnych przypadkach. Z pozyskanych informacji można wywnioskować, że KRK nie daje gwarancji bezstronności, albowiem wiele razy kierowała się jednostronnym przekazem informacji bez ich weryfikowania.

Pytanie:

Czy ministerstwo, odpowiadając na treść interpelacji i zważywszy na ww. aspekty w jej uzasadnieniu, poprawiające i wskazujące na nową jakość funkcjonowania kuratorskiej służby sądowej w noweli ustawy o kuratorach sądowych, pozostawi bardzo korzystne i oczekiwane zapisy, które w dużej mierze nie tylko usprawniają logistykę i działalność całości służby kuratorów sądowych, ale nade wszystko nadają jej wymiar aksjologiczny i wiarę, że w tym segmencie działań zawsze będą obowiązywać jak najwyższe standardy w wypełnianiu misji i posłannictwa kuratorów sądowych?