do ministra sprawiedliwości
w sprawie skandalicznego zaniechania pomocy dzieciom - ofiarom gwałtów i przemocy
Zgłaszający: Jarosław Sachajko
Data wpływu: 20-06-2025
Szanowny Panie Ministrze,
na koncie Funduszu Sprawiedliwości – utworzonego przecież z myślą o ofiarach przestępstw – leżą setki milionów złotych, dokładnie ponad 425 milionów złotych publicznych pieniędzy, które powinny dziś ratować dzieci zgwałcone przez rówieśników, bite przez ojców, wykorzystywane przez trenerów. Zamiast tego – ratują je goście weselni i użytkownicy serwisów zrzutkowych.
Centrum Pomocy Dzieciom w Sosnowcu, jedyne takie miejsce na Śląsku, w którym dzieci natychmiast otaczane są opieką psychologiczną, psychiatryczną i prawną, może przestać istnieć, bo... państwo polskie odwróciło wzrok. Od ponad roku nie ogłoszono żadnego konkursu, z którego mogłoby dostać choćby złotówkę. Rządzący są tak zajęci rozliczaniem poprzedników, że zostawili skrzywdzone dzieci na pastwę losu, w systemie, który wtórnie je traumatyzuje (https://wiadomosci.wp.pl/fundusz-sprawiedliwosci-nie-dziala-bo-rozlicza-pis-na-pomoc-gwalconym-dzieciom-zbieraja-w-internecie-i-na-weselu-7169383128370048a).
Fundusz Sprawiedliwości nie został stworzony po to, żeby robić pokazowe konferencje prasowe i prowadzić wewnętrzne rozliczenia. Został stworzony, żeby chronić życie i psychikę ofiar – szczególnie tych najmłodszych, najbardziej bezbronnych, bezradnych i porzuconych przez rodziców, społeczeństwo, szkoły i... jak się okazuje – także przez obecny rząd.
W centrum w Sosnowcu pracuje zespół ludzi, którzy pomagają dzieciom takim jak Julia – gwałconym, zaszczutym, próbującym się zabić. Ci ludzie zarabiają grosze, pracują ponad siły, a jedyne co dostają od państwa – to obietnice „modelu barnahus w 2026 roku”. Wie Pan, co będzie w 2026 roku? Dla wielu z tych dzieci będzie już za późno. Niektóre nie doczekają. Niektóre popełnią samobójstwo. A Pan będzie rozliczał paragrafy.
Panie Ministrze, to nie jest tylko zaniechanie. To dramatyczne porzucenie najbardziej potrzebujących w imię urzędniczej bezwładności i politycznego PR-u!
Panie Ministrze, przestępstwa wobec dzieci to najcięższa forma zbrodni. Brak pomocy to współudział w zbrodni – przez zaniechanie. Niech Pan nie tłumaczy się rozliczeniami z PiS. To nie PiS dziś trzyma pieniądze funduszu – tylko Pan.
Oczekuję natychmiastowych działań – nie obietnic, nie analiz, nie projektów. Działań. Życie i psychika setek dzieci zależą dziś od decyzji podejmowanych w Pańskim gabinecie.
W związku z powyższym wnoszę o natychmiastowe wyjaśnienie i odpowiedzi na następujące pytania: