do ministra sprawiedliwości
w sprawie stosowania zasady humanitaryzmu i proporcjonalności w działaniach operacyjnych Służby Więziennej na przykładzie konwojowania osadzonej matki na pogrzeb jej dziecka w kajdankach zespolonych
Zgłaszający: Marcin Romanowski
Data wpływu: 22-06-2025
W ostatnich dniach opinię publiczną poruszyła sytuacja osadzonej kobiety, która – przebywając w zakładzie karnym – została doprowadzona pod konwojem funkcjonariuszy Służby Więziennej na pogrzeb swojego dziecka. Z informacji medialnych wynika, że matka pojawiła się na ceremonii skuta w kajdankach zespolonych, w jaskrawym ubraniu więziennym, co wywołało ogromne poruszenie społeczne i zasadne pytania o zasadność oraz proporcjonalność zastosowanych środków.
Zdarzenie to rodzi szereg poważnych wątpliwości dotyczących zarówno charakteru decyzji o formie konwoju, jak i całkowitego braku elastyczności systemu penitencjarnego w sytuacjach skrajnie dramatycznych oraz braku odpowiedniego nadzoru nad jednostkami penitencjarnymi. Co do zasady należy oczekiwać, że w przypadku śmierci dziecka możliwe byłoby zastosowanie rozwiązań pozwalających na godne przeżycie żałoby – czy to poprzez przerwę w odbywaniu kary, czy inne dostępne środki organizacyjne. Tymczasem mamy do czynienia z sytuacją, która dla wielu obywateli wygląda jak akt instytucjonalnego okrucieństwa pod nadzorem Ministerstwa Sprawiedliwości i Centralnego Zarządu Służby Więziennej.
Proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
Czy Ministerstwo Sprawiedliwości zostało poinformowane o tej sytuacji? Jeśli tak, to czy podjęto jakiekolwiek działania nadzorcze wobec jednostki, która odpowiadała za decyzje konwojowe? Proszę o szczegółową informację z podaniem dat poszczególnych zdarzeń.
Czy w przedmiotowej sprawie rozważano zastosowanie dostępnych rozwiązań umożliwiających czasowe opuszczenie zakładu karnego przez osadzoną bez udziału konwoju lub z jego ograniczeniem do niezbędnego minimum?
Kto podjął decyzję o zastosowaniu kajdanek zespolonych wobec matki udającej się na pogrzeb własnego dziecka? Jakie były podstawy tej decyzji i czy została ona odnotowana w dokumentacji?
Czy w ocenie ministra zastosowane środki konwojowe były adekwatne do sytuacji i stanu psychicznego osadzonej?
Czy funkcjonariusze Służby Więziennej zostali w tej sprawie przeszkoleni lub poinformowani o konieczności stosowania zasady humanitaryzmu i proporcjonalności w działaniach operacyjnych?
Oczekuję, że ministerstwo nie poprzestanie na wyjaśnieniu procedur, ale podejmie realne działania, które w przyszłości zapobiegną podobnym przypadkom nieludzkiego traktowania w dramatycznych okolicznościach osobistych skazanych.