Interpelacja nr 10462

do ministra zdrowia

w sprawie hematologicznych i onkologicznych programów lekowych dla Szpitala Specjalistycznego im. Henryka Klimontowicza w Gorlicach

Zgłaszający: Barbara Bartuś

Data wpływu: 23-06-2025

Nowotwory to jedna z najczęstszych przyczyn zgonów na świecie. Nazywane są nawet epidemią przełomu XX i XXI wieku. W Polsce na nowotwór złośliwy umiera rocznie około 94 tysięcy osób. To tyle, ile liczy średniej wielkości miasto. W tej dramatycznej statystyce przeważająca liczba to zachorowania na najczęściej występujące nowotwory złośliwe, jak rak jelita grubego, rak piersi, rak nerki, rak gruczołu krokowego, rak żołądka, rak trzustki, rak jajnika, niedrobnokomórkowy rak płuca oraz czerniak.

Spośród wszystkich chorób nowotworowych istotna część zachorowań obejmuje choroby hematologiczne. W ocenie Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych w Polsce z nowotworami układu krwiotwórczego i chłonnego zmaga się ponad 100 tys. osób. Według Krajowego Rejestru Nowotworów w ostatnich trzech dekadach liczba nowych zachorowań z powodu tych schorzeń wzrosła ponad dwukrotnie. Chodzi o różnego typu białaczki i chłoniaki oraz szpiczaka plazmocytowego.

Mając na uwadze skalę zjawiska, wprowadzono w Polsce liczne programy lekowe stosowane w terapii onkologicznej oraz hematologicznej. Ten sposób finansowania umożliwił wprowadzenie w Polsce nowoczesnych technologii lekowych, które w znaczącym stopniu poprawiają wyniki leczenia pacjentów zarówno z guzami litymi, jak również chorobami hematologicznymi. Prowadzony przez fundację Alivia wskaźnik Oncoindex, którego celem jest monitorowanie dostępności technologii lekowych w Polsce, wymienia choroby hematoonkologiczne jako te, w których wskaźnik znacząco się poprawił – głównie w zakresie leczenia szpiczaka plazmocytowego oraz przewlekłej białaczki szpikowej.

Leczenie za pomocą terapii celowanej prowadzonej w ramach wspomnianych programów lekowych przynosi coraz lepsze efekty. Dlatego warto jest za wszelką cenę wykorzystać do terapii przeciwnowotworowej wszystkie ośrodki dysponujące odpowiednim specjalistycznym personelem oraz posiadające wymagane zaplecze.

Oddział Onkologii Szpitala Specjalistycznego im. Henryka Klimontowicza w Gorlicach ma wieloletnie doświadczenie w leczeniu pacjentów w programach lekowych, jednostka stale się rozwija, poszerzając zakres usług oraz warunki udzielania świadczeń. Oddział wyposażony jest w klimatyzowane sale chorych, bardzo szeroko stosowana jest technologia portów naczyniowych – średnie obłożenie oddziału pacjentami z implantowanymi portami plasuje się na poziomie 75-80 procent, porównywalnie z krajami Beneluksu, momentami dochodząc do 100 procent, co stawia oddział w czołówce w skali kraju. Wprowadzenie technologii pomp elastomerowych umożliwia skuteczne leczenie pacjentów chemioterapią podawaną w domu. Oddział onkologiczny szeroko współpracuje z ośrodkami o najwyższej referencyjności, co umożliwia sprawne przekazywanie pacjentów między ośrodkami. Oddział od listopada 2024 roku posiada akredytację do prowadzenia specjalizacji z onkologii klinicznej, a obecnie rozpocznie rekrutację do pierwszego badania klinicznego, co czyni z placówki jednostkę badawczą. Szpital w Gorlicach dysponuje niezbędną infrastrukturą do monitorowania skuteczności leczenia.

Oddział onkologiczny dysponuje doświadczoną kadrą lekarską, spełniającą wymogi NFZ dotyczące możliwości leczenia w ramach programów lekowych. Zatrudnieni dwaj lekarze specjaliści onkologii klinicznej oraz specjalista hematologii to więcej niż minimum wymagane do leczenia z wykorzystaniem ww. technologii. Oddział efektywnie leczy pacjentów w ramach posiadanych już programów lekowych, wypełniając odpowiednie kontrakty w ponad 100 procentach.

Rozszerzając zakres usług, oddział onkologiczny szpitala w Gorlicach planuje wprowadzić w swoich strukturach możliwość leczenia pacjentów ze schorzeniami hematologicznymi. Należą do nich przede wszystkim pacjenci z nowotworami układu chłonnego, takimi jak chłoniaki, przewlekłe białaczki, szpiczak plazmocytowy i inne.

Niestety w przypadku tych chorób, analogicznie jak w guzach litych, najskuteczniejsze leki to te dostępne w ramach programów lekowych, przede wszystkim programów:

1) leczenia chorych na chłoniaki b- komórkowe B.12FM;
2) leczenia chorych na chłoniaki t- komórkowe B.66;
3) leczenia chorych na chłoniaka Hodgkina B.77;
4) leczenia chorych na przewlekłą białaczkę limfocytową B.14;
5) leczenia chorych na szpiczaka plazmocytowego B.54;
6) leczenia chorych na układową amyloidozę łańcuchów lekkich B.145;
7) leczenia chorych na makroglobulinemię Waldenstroma B.146.

Rejon powiatu gorlickiego to rejon typowo wiejski, gminy powiatu niestety należą do biedniejszych w Polsce, a nade wszystko jesteśmy wykluczeni komunikacyjnie. Przekłada się to na możliwości pacjentów w zakresie mobilności, a co za tym idzie, możliwości skorzystania z nowoczesnych technologii lekowych, w tym programów lekowych. Przykładowo, wg informacji na stronie gsl.nfz.gov.pl, mieszkaniec Gorlic chory na szpiczaka plazmocytowego zmuszony jest do wyboru następujących jednostek będących najbliżej:

- Nowy Sącz – 40 km na zachód,
- Kraków – 125 km na północny zachód,
- Rzeszów – 100 km na północny wschód,
- Brzozów – 80 km na wschód.

Wielu pacjentów nie stać na cykliczne wielorazowe wyjazdy nawet do najbliżej położonego, ale jednak oddalonego o ponad 40 kilometrów Nowego Sącza. Dla wielu odsyłanych chorych jest to bardzo znaczący koszt, a niektórzy nierzadko rezygnują z leczenia, bo nie ma kto ich dowozić lub ze względu na stan ogólny niepozwalający na cykliczne wyjazdy na leczenie do innego miasta. Warto nadmienić też, że sporą grupę pacjentów zgłaszających się do poradni czy oddziału onkologii szpitala w Gorlicach stanowią osoby już z województwa podkarpackiego czy z pogranicza województw, dla których ta odległość jest jeszcze większa. Wielu młodych ludzi po upadku przemysłu w Gorlicach wyjechało z powiatu za granicę czy do większych miast, pozostawiając rodziców, którymi często nie ma kto się zaopiekować. Brak możliwości leczenia „na miejscu” bardzo często stanowi dla nich wyrok śmierci.

Zwiększenie liczby jednostek udzielających świadczeń z zakresu chemioterapii hematologicznej leży w najlepszym interesie pacjentów, pomysł rozszerzenia tych świadczeń o oddział onkologiczny szpitala w Gorlicach został pozytywnie zaopiniowany przez konsultanta wojewódzkiego ds. hematologii prof. Tomasza Sachę.

Pomijając wyżej wymieniony aspekt chorób hematologicznych, specjaliści onkologii klinicznej pracujący w oddziale onkologii szpitala w Gorlicach, mając niezbędne doświadczenie, nadal zmuszeni są odsyłać do innych ośrodków pacjentów z chorobami onkologicznymi, ponieważ nie dysponują programami lekowymi umożliwiającymi ich leczenie.

Należą do nich:

1) leczenie chorych z płaskonabłonkowym rakiem narządów głowy i szyi B.52;
2) leczenie chorych na raka wątrobowokomórkowego lub raka dróg żółciowych B.5;
3) leczenie chorych na raka endometrium B.148.

W powyższych trzech przypadkach prawie wszystkie cząsteczki stosowane są w innych wskazaniach, a więc personel oddziału onkologii ma doświadczenie w ich podawaniu. Mamy tu sytuację niemożności podania tej samej substancji pacjentowi tylko dlatego, że ma inne rozpoznanie.

Nie można też pominąć przy tym również istotnego, a ważnego aspektu psychologicznego leczenia. Przy chorobach onkologicznych nastawienie psychiczne pacjenta, jego wola walki i bezpieczeństwo emocjonalne stanowią kluczowy czynnik powodzenia.

Szpital w Gorlicach dysponuje wykwalifikowanym personelem psychologicznym, doświadczonym w pracy z tego rodzaju pacjentami. Nadto wszyscy specjaliści i konsultanci z dziedziny onkologii i hematologii zwracają uwagę na to, aby w ramach ścieżki szybkiej diagnostyki zapewnić choremu możliwość korzystania z terapii najbliżej miejsca zamieszkania. W przypadku Gorlic możliwości i szanse dla pacjentów są marnowane, a mieszkańcy nie z własnej winy stają się ofiarami peryferyjnego położenia swojego miasta.

Marnotrawiąc potencjał zatrudnionych specjalistów onkologów oraz hematologów, niewykorzystaniem istniejącej dobrej bazy szpitalnej uderza się w miejscowych pacjentów. Tych chorych ludzi spotyka podwójna kara. Nie dosyć, że muszą zmagać się z rakiem, to jeszcze nie mogą leczyć się na miejscu. Mimo istniejących możliwości praktycznych na przeszkodzie stoją ustalenia formalne i finansowe.

Podsumowując niniejszą interpelację, jeszcze raz podkreślę, że szpital powiatowy w Gorlicach posiada specjalistyczną kadrę, która chce leczyć pacjentów i posiada niezbędne zaplecze do leczenia nowotworów za pomocą nowoczesnych technologii lekowych. Każdy specjalista pracujący w oddziale dysponuje wieloletnim doświadczeniem w leczeniu pacjentów w ramach programów lekowych. A pacjenci są odsyłani do odległych miejsc i jeżeli nawet ma się nimi kto zająć i dowozić ich, to tam chorzy są często zmuszeni do oczekiwania w kolejkach, kiedy w Gorlicach nie wykorzystuje się w pełni kompetencji specjalistycznej kadry i potencjału odpowiedniego sprzętu, a terminy przyjęcia do poradni na pierwszorazową wizytę nie przekraczają dwóch tygodni, a do oddziału na leczenie rzadko przekraczają 5 dni roboczych.

Pisząc tę interpelację, opieram się nie tylko na informacjach ogólnych, ale piszę to w momencie, gdy przygotowywany jest pogrzeb znajomego moich rodziców, mieszkańca gminy Lipinki, czyli gminy położonej przy granicy Małopolski i Podkarpacia – człowieka, który nie mógł być leczony na miejscu w Gorlicach, a na systematyczne wyjazdy do Krakowa nie miał sił.

Wiem, że dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. Henryka Klimontowicza w Gorlicach dwukrotnie zwracał się do Narodowego Funduszu Zdrowia o ogłoszenie postępowań konkursowych na realizację świadczeń w zakresie programów lekowych: B.54: Leczenie chorych na szpiczaka plazmocytowego, B.77: Leczenie chorych na klasycznego chłoniaka Hodgkina, B.146: Leczenie chorych na makroglobulinemię Waldenstroma, B.79: Leczenie chorych na przewlekłą białaczkę limfocytową, B.12: Leczenie chorych na chłoniaki B-komórkowe i, niestety, dwukrotnie otrzymał odpowiedź, iż „aktualnie nie ma możliwości zawarcia nowych umów na realizację świadczeń opieki zdrowotnej w zakresach, które posiadają realizatorów na terenie Małopolski”.

Dlatego zwracam się do Pani Minister z zapytaniem, apelem i prośbą:

  1. Czy i kiedy możliwe jest przyznanie przez NFZ kontraktu dla Oddziału Onkologii Szpitala Specjalistycznego im. Henryka Klimontowicza w Gorlicach na wyżej wymienione programy lekowe?
  2. Jakie należałoby podjąć kroki formalne, jakie wdrożyć procedury i jakie przeprowadzić działania w celu umożliwienia chorym na raka, tak często występującego u osób w moim powiecie, pełnego leczenia w Gorlicach?