do ministra zdrowia
w sprawie nowego programu zdrowotnego "Moje zdrowie - bilans zdrowia osoby dorosłej"
Zgłaszający: Anna Pieczarka
Data wpływu: 23-06-2025
Środowiska medyczne oceniają, że nowy pakiet bezpłatnych badań refundowanych w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia, który ruszył z początkiem maja br., nie poprawi sytuacji zdrowotnej Polaków. Program profilaktyczny „Moje zdrowie - bilans zdrowia osoby dorosłej”, bo o nim mowa, zastąpił dotychczasowy, uruchomiony przez poprzedni rząd Zjednoczonej Prawicy pod nazwą „Profilaktyka 40+”.
Skąd tak sceptyczne opinie? Lekarze twierdzą, że zdrowe osoby dorosłe w wieku 20-45 lat rzadko odwiedzają medyków, czy poddają się badaniom, jeśli nic im nie dolega. W ich przypadku, zdaniem ekspertów, znacznie większy sens miałoby organizowanie badań przesiewowych w miejscach, w których się znajdują – np. na uczelni, w galerii handlowej czy na koncercie.
Fachowcy oceniają również, że włączenie do programu najmłodszych, w ramach diagnozowania tzw. hipercholesterolemii rodzinnej, jest absolutnie chybione, albowiem dzieci poddawane są dedykowanym im bilansom, stąd bezpodstawne jest dublowanie badań i stwarzanie im dodatkowego stresu spowodowanego kolejną wizytą u lekarza.
Specjaliści są przekonani, że znacznie lepsze efekty przynoszą programy przesiewowe, kierowane do konkretnych grup ryzyka. Przykład? Program profilaktyki raka jelita grubego, czyli refundowana kolonoskopia, przesiewowa mammografia u dojrzałych pań, dzięki której można wykryć zmiany nowotworowe we wczesnym stadium.
W związku z powyższym, uprzejmie proszę o odpowiedzi na poniższe pytania:
1. Czy tworzenie nowego programu zdrowotnego „Moje zdrowie - bilans zdrowia osoby dorosłej” poprzedziły konsultacje ze środowiskiem branżowym? Jeśli tak, to jakim?
2. Czy istnieje możliwość korekty wspomnianego programu i dostosowania go do rzeczywistych potrzeb społeczeństwa?