Interpelacja nr 10547

do ministra infrastruktury

w sprawie planowanego zezłomowania 10 000 wagonów towarowych należących do spółki PKP Cargo

Zgłaszający: Łukasz Kmita

Data wpływu: 25-06-2025

Podczas posiedzenia sejmowej podkomisji ds transportu w dniu 24 czerwca br. parlamentarzyści zostali poinformowani przez władze spółki PKP Cargo o rozpoczęciu procedury fizycznej likwidacji aż 10 000 wagonów towarowych. Zarząd spółki informował, że na złom mają trafić stare i nieużywane od lat węglarki.

Niepokój ekspertów obecnych na posiedzeniu dotyczył faktu, że Zarząd PKP Cargo dopuszcza sprzedaż wagonów wyłącznie jako złomu. Nowy nabywca nie będzie mógł ich ponownie wykorzystać. W artykule prasowym umieszczonym na portalu Rynek Kolejowy mogliśmy przeczytać, że „może to spowodować, po pierwsze, zaniżenie wartości tego majątku: złom z wagonu jest wart mniej niż sam wagon – zwrócił uwagę prezes Fundacji ProKolej. Przedmiot licytacji określono jako odpad, wskazując ścieżkę jego przymusowej likwidacji (m.in.: przecięcie ostoi wagonu na dwie części, przecięcie każdej ostojnicy, ramy wózka i nacięcie zestawów kołowych). – Zabroniona jest również odsprzedaż wszelkich części i podzespołów – dodał prezes Fundacji ProKolej dr Jakub Majewski (...). Według ustaleń ProKolej na liście wystawionych wagonów są też platformy do przewozu czołgów. Są tam także wagony do przewozu stali, wagony samowyładowcze do przewozu kruszyw (również one mogłyby być przydatne wobec czekającego Polskę boomu inwestycyjnego) i wagony do przewozu transformatorów. Nie ma więc – jak przekonywał – mowy o tym, by był to sprzęt całkowicie zbędny”.

„Część tych pojazdów była eksploatowana jeszcze 4–5 lat temu, a teraz oczekuje na naprawy P4 i P5 – poinformował Majewski, powołując się na dane z dokumentacji przetargowej oraz innych źródeł. I zauważył, że braki wagonów Eas (węglarek czołowo-uchylnych, które również zostały przeznaczone do złomowania), mogły być jedną z przyczyn, dla której PKP Cargo nie mogły złożyć oferty w przetargu na przewozy rudy żelaza dla huty w Trzyńcu”.

Sytuacja jest więc bulwersująca i pokazuje, że działania te mogą godzić w spółkę PKP Cargo, która znajduje się w trudnej sytuacji finansowej.

Proszę więc o udzielenie precyzyjnych i szczegółowych odpowiedzi na pytania:

1. Ile dokładnie wagonów należących do spółki PKP Cargo planował zezłomować nowy zarząd narodowego przewoźnika towarowego?

2. Jakie były poszczególne typy wagonów planowane do sprzedaży w formie złomowania? Jaki był rok ich budowy (powstania)?

3. Proszę o wskazanie dokładnych lokalizacji wagonów, które były planowane do fizycznej likwidacji.

4. Czy wśród wagonów przeznaczonych do likwidacji były wagony, które miały przeznaczenie wojskowe (np. do przewozu czołgów)? Ile było ich sztuk, jaki był rok ich produkcji (budowy)? Czy posiadały dopuszczenie do ruchu? Kiedy ostatnio były wykorzystywane przez przewoźnika do transportu towarów?

5. Czy wśród wagonów przeznaczonych do likwidacji były wagony samowyładowcze do przewozu kruszyw? Ile było ich sztuk, jaki był rok ich produkcji (budowy)? Czy posiadały dopuszczenie do ruchu? Kiedy ostatnio były wykorzystywane przez przewoźnika do transportu towarów?

6. Czy wśród wagonów przeznaczonych do likwidacji były wagony Eas (węglarki czołowo-uchylne)? Ile było ich sztuk, jaki był rok ich produkcji (budowy)? Czy posiadały dopuszczenie do ruchu? Kiedy ostatnio były wykorzystywane przez przewoźnika do transportu towarów?

7. Czy wśród wagonów przeznaczonych do likwidacji były wagony, które nie realizowały dotąd żadnej pracy przewozowej?

8. Jaki mógł być szacunkowy przychód spółki PKP Cargo ze sprzedaży 10 000 wagonów?