do ministra rolnictwa i rozwoju wsi
w sprawie inwazji szarka komośnika niszczącego uprawy buraka cukrowego
Zgłaszający: Witold Tumanowicz
Data wpływu: 26-06-2025
Szanowny Panie Ministrze,
rolnicy z mojego okręgu wyborczego alarmują o poważnym zagrożeniu dla plantacji buraka cukrowego, związanym z masowym występowaniem szarka komośnika. Szkodnik ten powoduje straty na dużą skalę, a obecne regulacje dotyczące środków ochrony roślin uniemożliwiają skuteczną walkę z tym zagrożeniem.
Główny problem polega na tym, że dopuszczone do obrotu preparaty nie działają w warunkach, w których szarek żeruje – czyli w czasie wysokich temperatur. Wówczas nie ma możliwości wykonania skutecznego zabiegu z uwagi na silny wiatr, zbyt duże nasłonecznienie lub bardzo krótki czas działania oprysku (średnio 7 sekund od aplikacji). Dodatkowym ograniczeniem jest konieczność ochrony owadów zapylających.
Tymczasem wcześniej stosowane środki ochrony roślin – obecnie wycofane – były sprawdzone, skuteczne i stosowane zgodnie z dobrą praktyką rolniczą w godzinach wieczornych lub porannych. Rolnicy wskazują, że skuteczność tych środków opierała się na ich stosowaniu przemiennym co drugi dzień przy nalocie szkodnika. Preparaty oparte na takich substancjach jak fipronil, chloropiryfos, cyjanotraniliprol, tiachlopryd czy zaprawy nasienne zawierające tiametoksam i klotianidynę są nadal stosowane poza Unią Europejską – m.in. na Ukrainie, skąd importujemy cukier, a więc w warunkach nierównej konkurencji.
Dlatego w imieniu rolników, proszę Pana Ministra o odpowiedź na następujące pytania:
Z wyrazami szacunku
Witold Tumanowicz
Poseł na Sejm RP