Interpelacja nr 10597

do prezesa Rady Ministrów

w sprawie drastycznego wzrostu liczby zawieszanych i zamykanych działalności gospodarczych w Polsce

Zgłaszający: Jarosław Sachajko, Anna Gembicka

Data wpływu: 29-06-2025

Szanowny Panie Premierze,

w roku 2024, według danych z rejestru CEIDG i GUS, ponad 375 000 przedsiębiorców zawiesiło działalność gospodarczą, co oznacza najwyższy poziom od czasu transformacji ustrojowej. Dodatkowo po raz pierwszy w historii III RP liczba zawieszanych i zamykanych działalności przewyższyła liczbę nowo otwieranych firm. To sygnał kryzysowy, który – jak się wydaje – nie wywołał żadnej rzeczowej reakcji ze strony rządu.

Mamy do czynienia z sytuacją bezprecedensową: dziesiątki tysięcy mikro- i małych firm – głównie jednoosobowych działalności gospodarczych – decyduje się nie na bankructwo, ale na świadome „zawieszenie funkcjonowania” z powodu narastającej niepewności, nieopłacalności działalności i pogłębiającego się fiskalizmu państwa.

To nie jest wynik cyklicznego spowolnienia gospodarczego – to efekt złej polityki rządu, który nakłada nowe obowiązki, podnosi koszty pracy, wprowadza chaotyczne zmiany prawne i kompletnie ignoruje potrzeby sektora MŚP – kręgosłupa polskiej gospodarki.

Dane alarmowe:

- 375 000 zawieszonych działalności gospodarczych w 2024 r.,
- wg GUS i CEIDG więcej firm zawieszanych i zamykanych niż rejestrowanych – po raz pierwszy w historii,
- główne powody zawieszenia to:

Przedsiębiorcy mówią wprost:

„Jeszcze nie upadam, ale mam dość prowadzenia tego biznesu.”
„Wolę zawiesić niż zbankrutować.”
„Nie jestem w stanie utrzymać się przy tych stawkach ZUS i podatkach”.

To społeczny i ekonomiczny dramat, który dotyka realnych ludzi – fryzjerów, księgowych, mechaników, informatyków, rzemieślników, którzy tworzą miejsca pracy, płacą składki i nie liczą na dotacje, tylko na spokój, prostotę i równe warunki.

Polski sektor mikroprzedsiębiorstw przestaje widzieć sens w prowadzeniu działalności. To nie są działania wynikające z lenistwa czy braku kompetencji – to efekt frustracji, fiskalnego wykrwawienia i utraty zaufania do państwa.

Tysiące firm, które mogłyby tworzyć miejsca pracy i budować klasę średnią, znikają z rynku, zanim staną się niewypłacalne – bo nie chcą pogłębiać strat. Jeśli rząd nie zmieni kursu, straci nie tylko wpływy z PIT i VAT, ale przede wszystkim kapitał społeczny – najbardziej przedsiębiorczych obywateli.

Rzeczpospolita nie może być państwem, które „przeżuwa i wypluwa” własnych obywateli za próbę bycia niezależnym ekonomicznie.

W związku z powyższym uprzejmie proszę o odpowiedź na następujące pytania:

  1. Jakie działania rząd podjął w 2024 i 2025 r., aby ograniczyć falę zawieszanych i likwidowanych działalności gospodarczych?
  2. Czy rząd posiada kompleksową diagnozę przyczyn tak wysokiej liczby zawieszeń działalności?
  3. Ile działalności gospodarczych zostało zawieszonych i zamkniętych w latach 2020–2025? Proszę o dane roczne z podziałem na branże.
  4. Czy rząd prowadzi dialog z organizacjami reprezentującymi mikroprzedsiębiorców i jednoosobowe działalności gospodarcze?
  5. Czy rząd planuje wprowadzenie mechanizmów ochronnych dla najmniejszych firm, np. zawieszenia składek ZUS w czasie przestoju lub dobrowolności ubezpieczeń społecznych?
  6. Czy w resorcie finansów lub rozwoju prowadzono jakiekolwiek analizy dotyczące efektu „wypychania” JDG z rynku przez wysokie daniny publiczne?
  7. Czy rząd zna strukturę wiekową i regionalną osób zawieszających działalność? Ilu z nich to osoby po 50. roku życia bez perspektyw na zatrudnienie etatowe?
  8. Czy Rada Ministrów planuje ustawowe uproszczenia dla MŚP w 2025 roku? Jeśli tak – jakie? Jeśli nie – dlaczego?
  9. Czy możliwe jest wprowadzenie ulgi składkowo-podatkowej dla firm, które zawieszają działalność z przyczyn ekonomicznych i deklarują chęć powrotu do rynku w ciągu roku?