do ministra nauki i szkolnictwa wyższego
w sprawie stypendiów doktoranckich dla doktorantów przedłużających swój czas kształcenia
Zgłaszający: Ireneusz Raś
Data wpływu: 02-07-2025
Szanowny Panie Ministrze,
do mojego biura poselskiego przyszedł list od Pana M. S. w sprawie sytuacji doktorantów czwartego roku, którzy będą kontynuować kształcenie i przygotowanie rozprawy doktorskiej, a niestety z dniem 1 października 2025 roku całkowicie stracą stypendium, ubezpieczenie zdrowotne i zniżki na transport publiczny.
Sytuacja ta może spowodować rezygnację z dalszej pracy naukowej. Obecnie osoby będące na czwartym roku studiów doktoranckich stoją przed wielkim dylematem, czy kończyć doktorat, czy też szukać pracy, aby od 1 października nie pozostać bez jakichkolwiek środków do życia i bez ubezpieczenia zdrowotnego.
Autor listu wskazuje, że doktoranci czwartego roku mieli wyjątkowo trudne warunki do realizacji swoich studiów i pisania pracy doktorskiej. W czasie ich nauki wybuchła pandemia, która przez dwa lata uniemożliwiła normalne kształcenie i prowadzenie badań naukowych. Zaraz po pandemii wybuchła wojna w Ukrainie. Konsekwencją wybuchu wojny był między innymi kryzys mieszkaniowy, czyli ogromny wzrost kosztów wynajmu mieszkań i akademików. Doktoranci musieli podejmować dodatkową pracę, aby przetrwać ten trudny czas – koncentrowanie się na sprawach bytowych musiało odbyć się kosztem opóźnień w badaniach. Następnie wszystkich dotknęła wysoka inflacja, która szczególnie uderzyła w osoby o niskich dochodach, do których zaliczają się doktoranci. Często nie mogli się oni wyłącznie skupić na pracy naukowej, ale znów musieli szukać dodatkowych źródeł utrzymania i podejmować się dorywczych prac, aby utrzymać się w czasie pisania doktoratu. Wszystkie te czynniki sprawiły, że zrealizowanie doktoratu w ciągu czterech lat było praktycznie niemożliwe.
Pan M. S. przypomina, że w poprzednim systemie, sprzed reformy z 2018 roku, standardowy czas przygotowania doktoratu wynosił 6 do 8 lat. Obecna ustawa przewiduje możliwość przedłużenia kształcenia maksymalnie o 2 lata, co w ocenie autora listu jest optymalnym rozwiązaniem. Jednak Pan M. postuluje, aby doktoranci przedłużający kształcenie mieli nadal stypendium doktoranckie, ubezpieczenie zdrowotne, prawo do zniżek na transport publiczny. Tylko wtedy będą oni mogli kontynuować naukę.
Pan M. S. proponuje, aby stypendium dla osób przedłużających naukę na studiach doktoranckich było obniżone i wynosiło przykładowo 1 500 zł miesięcznie. Obniżenie wysokości stypendium miałoby zapobiegać celowemu przedłużaniu okresu studiów z uwagi na otrzymywane świadczenie, a jednocześnie nawet tak niskie stypendium byłoby ogromną pomocą, ułatwiającą dokończenie kształcenia i utrzymania się w tym czasie.
Autor listu podkreśla, że konieczne jest odgórne finansowanie stypendiów doktoranckich dla osób przedłużających naukę. Co prawda uczelnie są autonomiczne i mogą samodzielnie utworzyć fundusz stypendialny dla doktorantów przedłużających kształcenie, jednak niemal żadna z uczelni z całą pewnością tego nie zrobi. Tylko rozwiązanie odgórne, ministerialne pozwoli wszystkim doktorantom otrzymać jednakowe wsparcie na ostatniej prostej przygotowywania doktoratu.
Po zapoznaniu się z sytuacją doktorantów czwartego roku studiów oraz mając na uwadze dobro, rozwój i przyszłość polskiej nauki przychylam się do opinii, iż stypendia doktoranckie powinny być wypłacane także doktorantom przedłużającym swój czas kształcenia.
Zwracam się zatem do Pana Ministra z prośbą o udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania:
Z wyrazami szacunku
Ireneusz Raś
Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej