Interpelacja nr 10912

do ministra rolnictwa i rozwoju wsi

w sprawie braku faktycznego nadzoru nad organizacjami pozarządowymi, których celem statutowym jest ochrona zwierząt, w odniesieniu do aktywności tych organizacji rzutującej na obszary podlegające kompetencji ministra rolnictwa i rozwoju wsi, czyli chów i hodowlę zwierząt, a w konsekwencji bezpieczeństwo żywnościowe, oraz przeciwdziałanie bezdomności zwierząt

Zgłaszający: Jarosław Sachajko

Data wpływu: 11-07-2025

Szanowny Panie Ministrze!

Organizacje społeczne mające zapisaną w celach statutowych ochronę zwierząt mogą w istotny sposób oddziaływać na chów i hodowlę zwierząt, między innymi poprzez stwarzanie dla rolników zagrożenia możliwością odbierania im zwierząt przez aktywistów czy poprzez wchodzenie przez aktywistów do gospodarstw bez zachowania zasad bioasekuracji. Organizacje zwane prozwierzecymi mają także coraz większy negatywny wpływ na możliwość zbywania przez rolników i hodowców produktów pochodzenia zwierzęcego poprzez prowadzenie rozlicznych kampanii oddziałujących na sieci handlowe i konsumentów, a mających na celu ograniczenie czy wręcz zlikwidowanie określonych gałęzi produkcji zwierzęcej.

Działania organizacji zwanych prozwierzęcymi wpływają także na obszar bezdomności zwierząt, gdyż organizacje utrzymują poza nadzorem powiatowych lekarzy weterynarii (PLW) znaczną liczbę zwierząt przejętych w wyniku przechwytywania zwierząt bezdomnych z pominięciem schronisk nadzorowanych przez PLW, co jest widoczne chociażby w mediach społecznościowych, gdzie z zastosowaniem hasła „uratować przed schroniskiem” permanentnie znajdują się apele, aby wyłapać bezdomne zwierzę, zanim trafi do schroniska.

Wyłapywane, przemieszczane i rozprowadzane przez organizacje z pominięciem kwarantanny w schroniskach bezdomne psy i koty oraz zwierzęta odbierane przez organizacje właścicielom, często także przemieszczane po terenie całego kraju, tworzą swego rodzaju „drugi obieg zwierząt” wyjętych spod jakiejkolwiek kontroli. Na problem psów i kotów wyjętych spod jakiejkolwiek kontroli zwróciła uwagę w roku 2024 r. Najwyższa Izba Kontroli i wskazała w informacji o wynikach kontroli „Zapobieganie bezdomności zwierząt domowych”, że obraz zagadnienia bezdomności zwierząt jest niepełny, gdyż jedyne dane statystyczne dotyczące tego obszaru - czyli dane weryfikowalne, a tylko na takich można budować skuteczną strategię przeciwdziałania bezdomności zwierząt - dotyczą schronisk nadzorowanych przez powiatowych lekarzy weterynarii, natomiast brak jest jakichkolwiek danych co do zwierząt utrzymywanych przez organizacje zwane prozwierzęcymi poza schroniskami.

Co bardzo istotne, organizacje te dysponują często znacznymi środkami finansowymi, a wielkość tych środków oraz informacja o podmiotach finansujących te organizacje mają znaczenie w kontekście niektórych prowadzonych przez organizacje kampanii, mających wpływ na bezpieczeństwo żywnościowe Polski. Jednak wszystkie te, tak istotne aspekty oddziaływania organizacji zwanych prozwierzęcymi na obszar podległy Panu Ministrowi umykają jakiejkolwiek faktycznej kontroli, gdyż nadzór nad tymi organizacjami jest bardzo rozproszony: organem nadzoru dla stowarzyszeń są wójtowie, burmistrzowie lub starostowie, zgodnie z właściwością terytorialną. Dla fundacji organem nadzoru jest minister rolnictwa i rozwoju wsi, a dodatkowo te organizacje, które posiadają status OPP – składają sprawozdania do Narodowego Instytutu Wolności.

Co więcej, sposób działania takich organizacji zdecydowanie różni się od aktywności NGO-sów działających w innych obszarach, gdyż w przeciwieństwie do organizacji działających w obszarze np. ochrony zdrowia, kultury czy sportu, organizacje zwane prozwierzęcymi niejednokrotnie opresyjnie ingerują w prawa i wolności posiadaczy zwierząt, odbierając zwierzęta na podstawie własnej, nieweryfikowanej w chwili odbioru, subiektywnej oceny.

Organizacje te piszą w swoich sprawozdaniach np.: o „śledztwach”, które prowadzą na fermach i w gospodarstwach prowadzących chów zwierząt – co zresztą nie mieści się nawet w zakresie i tak zbyt szerokich uprawnień tych organizacji. Organizacje te prowadzą także kampanie rzutujące na możliwości zbytu produktów pochodzenia zwierzęcego.

Mimo tak daleko idącej działalności, bezprawnie ingerującej w prawa innych obywateli, sprawozdawczość tych organizacji nie różni się od sprawozdawczości innych organizacji pozarządowych zajmujących się np. propagowaniem muzyki czy kultury fizycznej, które nie ingerują we wrażliwe obszary praw człowieka i gospodarki. W związku z tym te formularze sprawozdawcze – co oczywiste – nie zawierają rubryk wymagających podawania precyzyjnych danych co do np. liczby odebranych właścicielom zwierząt, co do dalszego losu tych zwierząt po dacie odebrania, miejsca przetrzymywania odebranych zwierząt, czego efektem nader często jest „znikanie” zwierząt w sytuacji, gdy ma je zbadać bezstronny biegły lub gdy mają być zwrócone właścicielom, a także brak jest danych, ile zwierząt odebranych właścicielom traci życie po odebraniu, a problem dotyczy niejednokrotnie zwierząt gospodarskich stanowiących podstawę bytu rodziny rolnika, któremu te zwierzęta odebrano.

Formularze sprawozdań, które obecnie składają organizacje, nie zawierają także rubryk pozwalających na prześledzenie źródeł przychodów takich organizacji w kontekście organizowanych przez organizacje kampanii wpływania na sieci handlowe, co skutkuje ograniczeniami zbytu polskich produktów pochodzenia zwierzęcego. W tej sytuacji brak jest jakichkolwiek kluczowych danych z obszaru specyficznej aktywności niektórych organizacji zwanych prozwierzęcymi.

Dla zobrazowania opisanej sytuacji podam przykłady pięciu organizacji pozarządowych:

1. Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt OTOZ „Animals”, KRS 0000069730, organ sprawujący nadzór: starosta wejherowski

Stowarzyszenie to uzyskało w 2023 r. przychód w wysokości 28 677 785,77 zł. W sprawozdaniu tej organizacji jako istotną aktywność (czyli bez szczegółowych danych pozwalających na ustalenie dalszych losów zwierząt oraz przebieg postępowań, sygnatur spraw itp.) wskazano prowadzenie przez aktywistów OTOZ Animals śledztw, interwencyjne odbieranie zwierząt, występowanie w sądach w sprawach przeciwko właścicielom zwierząt, a więc działalność, która w sytuacji dysponowania przez organizację ponad 28 milionami złotych może istotnie oddziaływać na rolników i hodowców, którzy w postępowaniach, które są im wytaczane na podstawie zawiadomień OTOZ ANIMALS, nie mając takich środków na np. profesjonalnych pełnomocników wyspecjalizowanych w obszarze spraw dotyczących zwierząt, są w znacznie gorszej sytuacji procesowej.

W tym kontekście, że OTOZ Animals dokonuje licznych odbiorów zwierząt właścicielom, ważną okolicznością jest to, że Paweł Gebert, syn prezes stowarzyszenia Ewy Gebert, będąc prokurentem OTOZ Animals, jest jednocześnie biegłym sądowym z zakresu ochrony i dobrostanu zwierząt przy Sądzie Okręgowym w Gdańsku. Jak podaje stowarzyszenie w wymienionym sprawozdaniu merytorycznym do Narodowego Instytutu Wolności, w roku 2023 organizacja wykonała 5348 interwencji, a 6755 zwierząt zostało, jak podaje organizacji, „uratowanych i oddanych do adopcji” – co dziwi i może niepokoić, gdyż jeśli byłyby to zwierzęta odebrane interwencyjnie, to mogłyby zostać oddane dopiero po prawomocnym wyroku z orzeczeniem przepadku zwierząt, a mało możliwe, aby w ciągu roku od odebrania zwierzęcia zapadł taki wyrok i się uprawomocnił.

2. Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt (DIOZ), KRS 0000645982, organ sprawujący nadzór: prezydent miasta Jeleniej Góry

Stowarzyszenie to uzyskało w 2023 r przychód w wysokości 21 525 883, 38 zł, w tym w postaci darowizn od osób prawnych 10 871 707, 56 zł.

DIOZ skupia swoje działania na odbieraniu zwierząt właścicielom, jednak nie podaje jakichkolwiek danych liczbowych, tłumacząc to okolicznością, iż: „z uwagi na brak pełnej dokumentacji, a rok 2023 z powodu jej deponacji w aktach postępowania VI Kp 377/24 oraz VI Kp 37/24 Sądu Rejonowego w Świdnicy, organizacja przedstawiła wyłącznie zwięzłe podsumowanie prowadzonych działań w roku sprawozdawczym (…)”.

Z doniesień prasowych wynika, że w odniesieniu do działań tej organizacji i jej zarządu prowadzi czynności Centralne Biuro Śledcze w sprawie bezprawnego odbierania zwierząt i nieprawidłowości podczas internetowych zbiórek, a sprawę prowadzi Prokuratura Okręgowa w Świdnicy.

Co zdumiewające, że zostało to zaakceptowane przy wpisywaniu DIOZ do KRS i powinno spowodować natychmiastową reakcję organu nadzoru nad tą organizacją, w celach statutowych DIOZ w poz. 2 w wydruku z KRS jest wpisane „SPRAWOWANIE NADZORU I KONTROLI NAD MIEJSCAMI PRZETRZYMYWANIA ZWIERZĄT, W TYM MIĘDZY INNYMI NAD GOSPODARSTWAMI ROLNYMI, SCHRONISKAMI DLA ZWIERZĄT, UBOJNIAMI” – co stanowi wpis nieuprawniony, gdyż kontrola we wskazanym zakresie stanowi wyłączną kompetencję PIW.

3. Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami (KTOZ) KRS0000044704, organ sprawujący nadzór: Urząd Miasta Krakowa

Stowarzyszenie to uzyskało w 2023 r. przychód w wysokości: 11 602 615, 05 zł. Organizacja ta odbiera co roku znaczną liczbę zwierząt, jednak brak informacji, co się dalej z tymi zwierzętami dzieje, i tak np. w roku 2023 KTOZ odebrało 167 zwierząt, w roku 2022 – 109 zwierząt, a w 2021 r – 146 zwierząt.

Na podstawie zawiadomień tej organizacji co roku trafia do sądów kilkadziesiąt spraw karnych przeciwko właścicielom zwierząt, a organizacja ta (KTOZ) jest w tych sprawach oskarżycielem posiłkowym. W roku 2023 KTOZ uczestniczyło w 58 sprawach, w 2022 r. – w 37 sprawach, a w 2021 r. – w 24 sprawach.

Istotną okolicznością w sytuacji, gdy KTOZ inicjuje tak wiele postępowań karnych przeciwko właścicielom i ma w tych postępowaniach status strony, wykonując uprawnienia pokrzywdzonego, a także w ich wyniku otrzymuje nawiązki sądowe, jest okoliczność, że prezes KTOZ Jadwiga Osuch, obecnie emerytowana, a w przeszłości sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie, przez wiele lat łączyła działania prezes KTOZ, które nader często występuje jako oskarżyciel posiłkowy w sprawach przeciwko właścicielom w krakowskich sądach, ze statusem czynnej zawodowo sędzi Sądu Okręgowego w Krakowie.

Członek Zarządu – skarbnik KTOZ Beata Turzańska-Szacoń jest aktualnie czynnym sędzią w Sądzie Rejonowym dla Krakowa-Krowodrzy i jest przewodniczącą II wydziału tego sądu.

Przez kilka lat wiceprezesem KTOZ była też sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Monika Krzyżanowska.

Członkami KTOZ są także adwokaci i radcy prawni, w tym adwokaci znanych krakowskich kancelarii.

W opisanej sytuacji wiele osób podnosi, że postępowania karne przeciwko właścicielom zwierząt, w których KTOZ jest oskarżycielem posiłkowym lub dokonał odbioru zwierząt, których postępowanie karne dotyczy, nie powinny być prowadzone przez sądami w Krakowie.

4. Stowarzyszenie „Otwarte Klatki”, KRS 0000444120, organ sprawujący nadzór: prezydent miasta Poznania

Stowarzyszenie to uzyskało w 2023 r. przychód w wysokości 11 732 606, 92 zł.

Kampanie:

Cena Futra – kampania, której celem jest wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt futerkowych i likwidacja branży.

Jak one to znoszą – kampania mająca istotny wpływ na sektor chowu kur niosek poprzez rezygnację sieci handlowych z zakupu jajek z chowu klatkowego, a jako jeden z przykładów pozytywnych wskazano firmę, która całkowicie zrezygnowała z używania jaj do produkcji pralin, co wskazuje na eskalację takiego podejścia, która zagraża istnieniu tej branży w ogóle, niezależnie od metody chowu kur niosek.

Frankenkurczak – to kampania oddziałująca na sektor chowu drobiu mięsnego.

5. Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt VIVA! Organ sprawujący nadzór: minister rolnictwa i rozwoju wsi

Fundacja ta uzyskała w 2023 roku przychód w wysokości 15 541 651,60 zł. Rozwijając w tym miejscu szerzej przykład Fundacji Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt VIVA!, należy zwrócić uwagę, że fundacja ta w sprawozdaniu z 2023 r. wykazała, że oprócz opieki nad 347 zwierzętami różnych gatunków w schronisku w Korabiewicach, czyli w obiekcie pod nadzorem powiatowego lekarza weterynarii, zapewniła „opiekę 3862 zwierzętom w domach tymczasowych”, czyli poza nadzorem powiatowego lekarza weterynarii.

Ponadto, jak wynika zarówno ze sprawozdania fundacji, jak też z wiedzy powszechnej, organizacja ta prowadzi liczne i mające szeroki zasięg kampanie, między innymi kampanie o nazwach:

„Antyfutro” - która to kampania w sprawozdaniu fundacji jest określona jako „kampania informacyjna”, a która de facto, co stanowi wiedzę powszechną, zawiera działania w celu zlikwidowania tej branży.

„Stopklatka” - której podtytuł brzmi: „Powstrzymajmy przemysłowy chów zwierząt”, ale wśród działań, które odbyły się w ramach tego projektu, fundacja wymienia „pracę aktywistek śledczych” oraz przeprowadzenie przez fundację „śledztw” na fermach oraz opublikowanie wyników tych śledztw. W takiej sytuacji zachodzi pytanie o uprawnienia organizacji pozarządowych do „prowadzenia śledztw”, a także, czy opublikowanie wyników tych śledztw miało miejsce.

„Bezkrwawe Święta” - która to kampania jest określana przez fundację jako „dotycząca niehumanitarnej sprzedaży i uboju ryb”, ale w treści opisu kampanii znajduje się informacja: „Opublikowaliśmy serię postów w mediach społecznościowych z instrukcją działania, kiedy i jak należy reagować oraz dlaczego warto zrezygnować z jedzenia ryb” – a więc kampania nie tylko polegała na reagowaniu na ewentualne nieprawidłowości przy sprzedaży lub transporcie ryb, ale godziła w sposób oczywisty w branżę chowu i hodowli ryb.

Powyżej podano jedynie niektóre przykłady aktywności organizacji zwanych prozwierzęcymi, które mogą istotnie negatywnie oddziaływać na obszary podległe Panu Ministrowi, a więc wymagają szczegółowego nadzoru, co jest aktualnie niemożliwe przy tak różnych organach nadzorujących i faktycznym braku instrumentów do nadzoru i egzekwowania od organizacji zachowań niezagrażających bezpieczeństwu żywnościowemu, ale już na tej niewielkiej próbie jest ewidentne, że sprawa wymaga pilnego uregulowania.

Wydaje się absolutnie konieczne, by uregulować te kwestie z uwagi na możliwość działań ingerujących w prawa i wolności - opresyjnych wobec obywateli, w tym szczególnie wobec rolników i hodowców, a także z uwagi na ukierunkowanie prowadzonych przez niektóre organizacje kampanii medialnych wprost zmierzające do likwidacji niektórych branż rolniczych i z rolnictwem związanych oraz przetrzymywanie i przemieszczanie przez organizacje znacznej liczby zwierząt domowych poza jakąkolwiek kontrolą.

Wszystkie organizacje mające w celach statutowych ochronę zwierząt, niezależnie od formy działania (fundacje, stowarzyszenia, stowarzyszenia zwykłe), należałoby objąć obowiązkiem składania szczegółowych sprawozdań z podaniem liczb, sygnatur spraw oraz aktualnych etapów postępowań dotyczących odebranych przez organizacje zwierząt, danych odnośnie do źródeł pozyskiwanych środków - do jednego organu nadzoru, który precyzyjnie kontrolowałby wszelkie działania w opisanych zakresach i posiadał narzędzia do przymuszania organizacji do właściwego prowadzenia działalności oraz do reagowania w sytuacji prowadzenia przez organizacje kampanii lub innych działań godzących w rolnictwo.

W związku z powyższym proszę o informację:

1. Czy minister rolnictwa i rozwoju wsi podejmie inicjatywę w celu ustanowienia przepisów, które wprowadzałyby dla wszystkich organizacji pozarządowych mających w swych celach statutowych lub regulaminach ochronę zwierząt, niezależnie czy działają jako stowarzyszenie wpisane do KRS, stowarzyszenie zwykłe czy fundacja, jeden organ nadzoru, do którego wszystkie takie organizacje składałyby sprawozdania, a który to organ byłby wyposażony w narzędzia rzeczywistej kontroli oraz dyscyplinowania i skutecznych sankcji wobec organizacji, które przekraczałyby uprawnienia lub niedopełniałyby obowiązków, a także podejmowały działania szkodliwe dla możliwości zbywania produktów pochodzenia zwierzęcego i były finansowane w tym zakresie przez podmioty konkurencyjne wobec polskich producentów żywności?

2. Czy minister rolnictwa i rozwoju wsi podejmie inicjatywę w celu ustanowienia przepisów nakazujących organizacjom mającym w celach ochronę zwierząt prowadzenie wykazów i dokumentacji dot. zarówno przejmowanych i utrzymywanych poza schroniskami zwierząt bezdomnych, jak też zwierząt odbieranych właścicielom, które to wykazy musiałyby być zgodne z wzorem przygotowanym przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi i zawierałyby szczegółowe dane co do miejsc przetrzymywania zwierząt, o leczeniu, zabiegach weterynaryjnych, oznakowanie liczby upadków i ucieczek, dano o adopcjach, a także w przypadku zwierząt odebranych właścicielom – sygnatury spraw karnych i administracyjnych z podaniem aktualnego etapu takich postępowań?

3. Czy minister rolnictwa i rozwoju wsi podejmie inicjatywę w celu wprowadzenia do sprawozdań organizacji mających w celach statutowych ochronę zwierząt specyficznego dla działań tych organizacji formularza wymagającego podania szczegółowych danych, w szczególności odnośnie do przejętych przez organizację zwierząt bezdomnych, z podaniem wszystkich statystyk, jakie są obecnie wymagane wobec schronisk, a także szczegółowych danych, tj. sygnatur oraz etapów postępowań w przypadku zwierząt odbieranych właścicielom, oraz co do źródeł finansowania podejmowanych przez organizacje kampanii czy innych aktywności oddziałujących negatywnie na możliwości sprzedaży produktów pochodzenia zwierzęcego?

4. Czy minister rolnictwa i rozwoju wsi podejmie inicjatywę w celu ustanowienia przepisów, które nakazywałyby organizacjom pozarządowym w przypadku posiadania zwierząt dokonywać zgłoszenia, do właściwego dla siedziby organizacji powiatowego lekarza weterynarii, posiadania przez organizację zwierząt, z podaniem gatunku i sposobu wejścia w posiadanie zwierzęcia oraz miejsca jego przetrzymywania, który to obowiązek powstawałby od daty wejścia w posiadanie pierwszego zwierzęcia, a także nakładałyby na organizacje obowiązek prowadzenia wykazu posiadanych zwierząt i ich dokumentacji, w tym weterynaryjnej, oraz obowiązek udostępniania tej dokumentacji powiatowemu lekarzowi weterynarii na jego żądanie oraz udostępniania, na żądanie PLW, do badania i oględzin weterynaryjnych posiadanych zwierząt oraz miejsc ich utrzymywania?