do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej
w sprawie dramatycznie niskiego poziomu emerytur w Polsce oraz ich niewystarczającej waloryzacji w 2025 r. i prognozowanej w 2026 r.
Zgłaszający: Jarosław Sachajko, Anna Gembicka
Data wpływu: 13-07-2025
Szanowna Pani Minister,
w obliczu rosnących kosztów życia i dramatycznego pogorszenia sytuacji materialnej polskich emerytów należy stanowczo zapytać: czy rząd rzeczywiście rozumie skalę kryzysu, z jakim mierzą się miliony seniorów w naszym kraju?
Minimalna emerytura w Polsce od marca 2025 roku wynosi zaledwie 1 878,91 zł brutto, czyli ok. 1 709 zł netto. Przy waloryzacji na poziomie jedynie 5,5% – najniższej od lat – nie sposób mówić o jakiejkolwiek poprawie sytuacji. To kwota, która nie wystarcza nawet na pokrycie podstawowych kosztów życia: czynszu, ogrzewania, leków, żywności i komunikacji.
Tymczasem w innych krajach Europy Środkowej seniorzy otrzymują znacznie wyższe świadczenia, często przy niższych kosztach utrzymania:
W Polsce seniorzy nie tylko otrzymują świadczenia nominalnie niższe, ale także ich realna wartość systematycznie spada. Według analizy portalu Money.pl z lipca 2025 roku obecna waloryzacja nie rekompensuje inflacji emeryckiej, a przewidywana waloryzacja na 2026 r. na poziomie zaledwie 4,9% – jest jeszcze niższa, mimo że inflacja wśród osób 60+ jest znacznie wyższa niż średnia inflacja GUS.
Co więcej, mimo że w pierwszym półroczu 2025 inflacja przekroczyła próg 5%, rząd nie zdecydował się na przeprowadzenie drugiej waloryzacji – ignorując ustawowy mechanizm, który miał chronić najuboższych emerytów przed zubożeniem. Jest to decyzja polityczna, nieuzasadniona ekonomicznie ani moralnie.
Zwrócę również uwagę na możliwość waloryzacji procentowo-kwotowej: np. 4,9% + 200 zł minimalnie – analogia do modelu z 2023 r.
W ocenie opinii publicznej i niezależnych ekspertów polityka rządu wobec emerytów nie tylko jest bierna i spóźniona, ale coraz częściej postrzegana jako zorganizowane odwrócenie się państwa od najsłabszych obywateli – ludzi, którzy przez całe życie pracowali, a dziś zmuszeni są wybierać między jedzeniem, ogrzewaniem a lekami.
W związku z powyższym zwracam się do Pani Minister z następującymi pytaniami: