do ministra finansów, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej
w sprawie strukturalnie zaniżonej siły nabywczej najuboższych Polaków w porównaniu z innymi krajami Europy Środkowo-Wschodniej
Zgłaszający: Jarosław Sachajko, Anna Gembicka
Data wpływu: 13-07-2025
Szanowni Państwo Ministrowie,
zgodnie z art. 192 Regulaminu Sejmu RP składam interpelację do ministra finansów oraz ministra rodziny, pracy i polityki społecznej w sprawie dramatycznie niskiej siły nabywczej najuboższych obywateli Rzeczypospolitej Polskiej w porównaniu z mieszkańcami innych państw Unii Europejskiej, zwłaszcza Europy Środkowo-Wschodniej i Zachodniej.
Dane Eurostatu, OECD i GUS jednoznacznie wskazują, że pomimo wzrostu wynagrodzeń średnich i minimalnych w Polsce, relatywna siła nabywcza osób żyjących na granicy minimum egzystencji lub korzystających z pomocy społecznej należy do najniższych w Unii Europejskiej. Utrzymujące się na niskim poziomie świadczenia socjalne (np. zasiłek stały, okresowy, dodatki mieszkaniowe), minimalne emerytury i renty oraz dostępność taniego mieszkalnictwa składają się na permanentną marginalizację gospodarczą ponad 2 milionów obywateli.
Według danych Eurostatu tzw. realna siła nabywcza 20% najuboższych obywateli Polski (najniższy kwintyl) wyrażona w standardzie siły nabywczej (PPS) jest o 30–50% niższa niż w Czechach, na Słowacji, w Słowenii, a nawet w niektórych regionach Rumunii i Bułgarii. Co więcej, różnice te rosną, mimo że Polska w statystykach ogólnych zbliża się do średniej unijnej.
W Niemczech, Austrii, Francji, Belgii czy krajach skandynawskich osoby w najniższych dochodowych grupach mogą liczyć na silne wsparcie mieszkaniowe, dostęp do usług publicznych, darmowy transport lokalny czy nawet dochód minimalny. Tymczasem w Polsce:
Równocześnie koszty życia – w tym ceny żywności, energii, leków i czynszów – osiągnęły poziomy porównywalne z bogatszymi państwami UE. Oznacza to, że ubodzy Polacy płacą „zachodnie ceny“, mając „postkomunistyczne dochody“.
Tak głęboka dysproporcja zagraża społecznej spójności, bezpieczeństwu demograficznemu, a także prowadzi do deprywacji potrzeb biologicznych, co potwierdzają raporty organizacji pomocowych (Caritas, PCK, Banki Żywności). Jest to również źródło masowej emigracji zarobkowej i bierności zawodowej.
Apeluję o pilną debatę na temat konieczności reformy systemu zabezpieczenia społecznego w Polsce, który – mimo formalnej zgodności z prawem – strukturalnie wyklucza dużą część społeczeństwa z godnego uczestnictwa w życiu gospodarczym i społecznym.
W związku z powyższym proszę o odpowiedzi na następujące pytania: