do ministra rozwoju i technologii
w sprawie rozwiązań zmierzających do poprawy ochrony przyrody
Zgłaszający: Franciszek Sterczewski
Data wpływu: 14-07-2025
Szanowny Panie Ministrze,
ochrona zieleni to jedno z najważniejszych wyzwań, które stoją przed rządzącymi w każdym kraju. Wspólnie mierzymy się bowiem z konsekwencjami katastrofy klimatycznej. Polskie działania na rzecz środowiska to suma wielu różnych form ochrony przyrody. Jednak wiele z nich jest nieefektywnych lub wymaga zmian, które podniosą skuteczność.
Mimo niższych niż średnie temperatur w Polsce w maju 2025 r., ten miesiąc był jednym z najcieplejszych w historii pomiarów. Coraz częstsze są też ekstremalne zjawiska pogodowe – nawiedzają nas ulewne deszcze, a susza stała się regularnym, corocznym problemem. Nie ma zatem wątpliwości, że kryzys klimatyczny już trwa. Zatrzymanie go czy chociażby spowolnienie postępowania wymaga działań na każdym możliwym szczeblu – odejścia od paliw kopalnych i przestawienia na inne, przyjazne środowisku źródła energii, ale też systemowej ochrony terenów zielonych i całej przyrody.
Jak wskazuje Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, drzewa zatrzymują wody opadowe, obniżają temperaturę otoczenia, a przede wszystkim pochłaniają szkodliwe cząstki oraz zanieczyszczenia powietrza (jedno drzewo może przyjąć niemal 70 kg dwutlenku węgla). Ponadto obecność drzew daje niemierzalne korzyści zdrowotne: obniżenie poziomu stresu, wzmocnienie układu odpornościowego, poprawę pamięci i koncentracji, zwiększenie bezpieczeństwa.
Wobec tak znaczących korzyści tereny zielone powinny być objęte skuteczną, szeroką ochroną. Organizacje zajmujące się zielenią wskazują, że niezbędne są zmiany prawne. Nie są one skomplikowane, a mogą istotnie przyczynić się do wzmocnienia ochrony przyrody. Zgodnie z art. 15 ust. 1 pkt 1 obecne przepisy zabraniają budowy oraz przebudowy obiektów budowlanych w parkach narodowych. Jednak ten zakaz nie rozciąga się automatycznie na otuliny, które mają zabezpieczać parki narodowe przed zagrożeniami zewnętrznymi wynikającymi z działalności człowieka. Ograniczenia w budowie na terenie danej otuliny mogą wynikać z planu ochrony przyrody, a przez to nie są standardem. Oczywiście, takie restrykcje są z pewnością niedogodnością dla osób posiadających nieruchomości na terenach otulin, co powoduje konieczność zważenia ich interesów oraz ochrony zieleni.
Innym postulatem, podnoszonym przez samorządy, jest objęcie związków międzygminnych obowiązkiem opracowania planów adaptacji do zmian klimatu. Obecnie, dzięki nowelizacji ustawy – Prawo ochrony środowiska, takim obowiązkiem objęte są miasta liczące powyżej 20 tysięcy mieszkańców i mieszkanek. Plany adaptacji do zmian klimatu są nowym narzędziem, które ma stanowić pierwszy w Polsce przejrzysty i kompleksowy instrument prawny wspierający działania miast na rzecz zwiększania swojej odporności na negatywne skutki zmieniającego się klimatu. Tymczasem według danych z 2022 r. w Polsce istnieje ponad 300 związków międzygminnych. Wiele z nich nie zawiera w sobie miast powyżej 20 tysięcy mieszkanek i mieszkańców, choć na terenie całego związku mieszka taka liczba osób. Ustawowe zobowiązanie ich do uchwalenia planów adaptacji umożliwiłoby skorzystanie z dedykowanych na ten cel środków, a także lepsze przygotowanie mniejszych gmin na skutki kryzysu klimatycznego.
Wreszcie ostatnim, choć najczęściej pojawiającym się problemem, są bezterminowe, prawomocne już decyzje o warunkach zabudowy. Jeszcze do niedawna wszystkie decyzje WZ były bezterminowe. Jednak niedawna nowelizacja ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym spowodowała, że od 1 stycznia 2026 r. decyzja o warunkach zabudowy będzie wygasała po upływie 5 lat od dnia, w którym stała się prawomocna. Zasada ta nie będzie miała zastosowania do decyzji o warunkach zabudowy, które stały się prawomocne przed 1 stycznia 2026 r. W praktyce więc nadal zachowają moc obowiązującą decyzje wydane wiele lat temu. To z kolei umożliwi wykorzystywanie ich jako podstaw inwestycji na terenach objętych formami ochrony przyrody już po wydaniu decyzji.
Naturalne jest, że prawo nie powinno działać wstecz. Jednak zupełnie wyobrażalne jest wprowadzenie przepisów powodujących wygaśnięcie ważności owych decyzji za 5 czy 10 lat.
W związku z powyższym zwracam się do Ministerstwa Rozwoju i Technologii z następującymi pytaniami:
1. Czy ministerstwo rozważa wprowadzenie w życie powyższych postulatów lub inne rozwiązanie opisanych problemów? Jeśli tak – kiedy i w jakiej formie? Jeśli nie – dlaczego?
2. Jakie działania ministerstwo podejmuje, by zapewnić pełniejszą ochronę przyrody w Polsce?
Z poważaniem
Franciszek Sterczewski