do ministra spraw zagranicznych
w sprawie nierówności w traktowaniu mniejszości narodowych w Polsce i Polaków za granicą w świetle ustawy procedowanej 9 lipca 2025 r. (druk nr 1076)
Zgłaszający: Jarosław Sachajko, Marek Jakubiak
Data wpływu: 14-07-2025
Szanowny Panie Ministrze,
Sejm właśnie przyjął projekt ustawy (druk nr 1076) o szczególnych rozwiązaniach służących wspieraniu rozwoju tożsamości kulturowej mniejszości narodowych i etnicznych oraz społeczności posługujących się językiem regionalnym. Projekt ten zakłada m.in. systemowe wsparcie finansowe, instytucjonalne i edukacyjne dla mniejszości narodowych w Polsce – w tym mniejszości niemieckiej, białoruskiej, ukraińskiej, litewskiej i romskiej.
Z troską i niepokojem pragnę jednak zapytać, gdzie w tym procesie jest miejsce dla ponad 20 milionów Polaków żyjących poza granicami kraju, w tym często w sytuacjach społeczno-prawnych znacznie trudniejszych niż mniejszości funkcjonujące w ramach silnego i suwerennego państwa polskiego.
Przypomnę, że w Niemczech – mimo podpisanych traktatów i obecności szacunkowo ponad 2 milionów obywateli pochodzenia polskiego – Polacy nadal nie posiadają statusu mniejszości narodowej, nie mają gwarancji nauczania języka ojczystego, reprezentacji politycznej ani instytucji systemowo wspieranych przez państwo niemieckie. Co więcej, w wyniku dekretu Adolfa Hitlera z 27 lutego 1940 roku został zdelegalizowany Związek Polaków w Niemczech, a jego majątek – w tym Dom Polski, szkoły, biblioteki, budynki stowarzyszeń – został skonfiskowany przez III Rzeszę. Do dnia dzisiejszego Republika Federalna Niemiec nie oddała tego majątku, nie wypłaciła odszkodowania ani nie podjęła działań przywracających elementarną sprawiedliwość historyczną.
Przypomnę, że we Francji, Belgii, Norwegii, Holandii czy USA tysiące dzieci polskiego pochodzenia uczą się języka polskiego w warunkach niedofinansowania, w salach parafialnych, z podręczników drukowanych społecznie, a nauczyciele często pracują jako wolontariusze.
Tymczasem w Polsce wieloletnie wsparcie dla mniejszości niemieckiej obejmuje nie tylko finansowanie lekcji języka niemieckiego jako języka mniejszości, ale również liczne dotacje dla stowarzyszeń, wydarzeń kulturalnych, a nawet ochronę prawną gwarantującą trwałą obecność w życiu politycznym – czego przykładem jest osobne miejsce na liście wyborczej zwolnione z progu wyborczego.
Panie Ministrze, gdzie jest zasada wzajemności? Gdzie jest obrona Polonii i mniejszości polskiej za granicą? Gdzie jest plan strategicznego wspierania polskości poza granicami RP – zwłaszcza wobec postępującej asymilacji i zagrożenia utraty języka i tożsamości narodowej?
Jeśli Polska jest w stanie wydać dziesiątki milionów złotych rocznie na pielęgnowanie języka i tożsamości mniejszości narodowych, to niech z równym – a nawet większym – zaangażowaniem stanie po stronie Polaków żyjących poza granicami kraju. Inaczej będzie to nie sprawiedliwość – a słabość i kapitulacja.
W związku z tym wnoszę o odpowiedzi na następujące pytania: