do ministra edukacji, ministra spraw zagranicznych
w sprawie nieakceptowanej asymetrii w finansowaniu nauczania języka niemieckiego w Polsce i języka polskiego w Niemczech oraz braku uznania mniejszości polskiej przez Republikę Federalną Niemiec
Zgłaszający: Jarosław Sachajko, Marek Jakubiak
Data wpływu: 14-07-2025
Szanowni Państwo Ministrowie,
z najwyższym zaniepokojeniem zwracam się z interpelacją dotyczącą nieakceptowalnej i głęboko niesprawiedliwej asymetrii, jaka od lat utrzymuje się w relacjach polsko-niemieckich w obszarze nauczania języków mniejszości narodowych i ochrony praw mniejszości.
Z jednej strony – Polska w sposób modelowy i z pełnym poszanowaniem prawa wspiera mniejszość niemiecką, przeznaczając każdego roku dziesiątki milionów złotych na lekcje języka niemieckiego, finansowanie organizacji i instytucji kultury, granty edukacyjne oraz wsparcie systemowe. W niektórych latach środki przekraczały ponad 236 mln zł rocznie, co czyni mniejszość niemiecką najlepiej finansowaną mniejszością narodową w Polsce.
Z drugiej strony – Republika Federalna Niemiec nie tylko nie finansuje nauki języka polskiego na podobnym poziomie, ale wręcz nie uznaje Polaków za mniejszość narodową. To skandaliczna sytuacja, która trwa nieprzerwanie od 1991 roku, mimo że Polska uznała mniejszość niemiecką w sposób natychmiastowy i pełny w ramach Traktatu o dobrym sąsiedztwie.
Według szacunków nawet 2 miliony obywateli Niemiec ma polskie pochodzenie, a przynajmniej kilkaset tysięcy dzieci i młodzieży mogłoby korzystać z nauki języka ojczystego, gdyby była ona dostępna. Tymczasem dane MSZ i MEN wskazują, że:
Nie można nie dostrzegać, że taka sytuacja jest sprzeczna z europejskimi standardami ochrony mniejszości narodowych, konwencją ramową Rady Europy, a także duchem partnerskiej współpracy. Równocześnie pokazuje to rażące zaniedbania polskiej polityki zagranicznej, która nie potrafi egzekwować wzajemności i godności w relacjach z sąsiadami.
Nie może być dłużej tak, że Polska hojnie wspiera rozwój mniejszości niemieckiej, przeznaczając setki milionów złotych rocznie, a w zamian otrzymuje lekceważenie, brak wzajemności i wypieranie obecności Polaków z przestrzeni publicznej w Niemczech. Jest to nie tylko dowód słabości naszego państwa na arenie międzynarodowej, ale również zaniedbanie obowiązku konstytucyjnego chronienia Polaków za granicą i polskiego dziedzictwa kulturowego.
Apeluję o natychmiastowe działania – dyplomatyczne, budżetowe i legislacyjne – zmierzające do wyrównania tej niesprawiedliwości i ochrony polskiej tożsamości narodowej.
PYTAM W IMIENIU OBYWATELI RP: