Interpelacja nr 11029

do ministra infrastruktury

w sprawie regulacji dotyczących poboru wody przez rolników

Zgłaszający: Alicja Łepkowska-Gołaś

Data wpływu: 17-07-2025

Szanowna Pani Minister,

zwracam się z uprzejmą prośbą o podjęcie interwencji w sprawie (...) rolnika z miejscowości Choszczewo, który został ukarany przez wojewódzki inspektorat ochrony środowiska karą w wysokości przekraczającej 100 000 złotych za pobór wody z własnej studni przeznaczonej na potrzeby pojenia trzody chlewnej.

Z dostępnych informacji medialnych oraz relacji samego zainteresowanego wynika, iż prowadzone przez niego gospodarstwo rolne przez wiele lat funkcjonowało bez zastrzeżeń, a dotychczasowe kontrole nie wykazywały żadnych uchybień. Podczas jednej z wizyt inspektorów stwierdzono jednak przekroczenie limitu poboru wody wynoszącego 5 m3 na dobę, co zgodnie z obowiązującymi przepisami wymaga posiadania pozwolenia wodnoprawnego.

Niniejsza sytuacja budzi istotne wątpliwości, albowiem:

a) rolnik nie został wcześniej poinformowany o obowiązku uzyskania pozwolenia wodnoprawnego podczas dotychczasowych kontaktów z inspektoratem,
b) procedura uzyskania przedmiotowego pozwolenia trwała ponad dwa lata, w czasie których naliczane były opłaty karne,
c) zastosowane sankcje wynikają nie z celowego naruszenia prawa, lecz z braku wiedzy oraz niejasności przepisów prawnych.

Nałożenie tak wysokiej kary za realizację podstawowych czynności, takich jak zapewnienie wody zwierzętom gospodarskim, stanowi przykład oderwania obowiązujących regulacji od realiów funkcjonowania gospodarstw rolnych. W mojej ocenie, zamiast wspierać rolników poprzez działania edukacyjne i informacyjne, organy państwowe ograniczają się jedynie do nakładania kar, co negatywnie wpływa na poziom zaufania obywateli do instytucji publicznych.

Zgodnie z obowiązującą ustawą Prawo wodne, pobór wód podziemnych w ilości przekraczającej 5 m3/d wymaga uzyskania pozwolenia wodnoprawnego. Brak jednoznacznie określonych progów zużycia w przeliczeniu na DJP (duże jednostki przeliczeniowe zwierząt), przewlekłość procedur rozpatrywania wniosków oraz brak systemu ostrzegania skutkują nakładaniem dotkliwych sankcji finansowych, które mogą prowadzić do poważnych problemów ekonomicznych w sektorze rolnym.

W związku z powyższym zwracam się do Pani Minister z prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

1. Czy ministerstwo planuje ponowne przeanalizowanie zasadności nałożenia kary w sprawie (...) oraz rozważenie możliwości jej zawieszenia bądź uchylenia?

2. Czy prowadzone są prace nad wprowadzeniem ogólnokrajowych norm określających zużycie wody przeznaczonej na pojenie zwierząt gospodarskich w sposób jednoznaczny i zrozumiały dla rolników?

3. Czy wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska oraz PGW Wody Polskie podejmą działania mające na celu wcześniejsze informowanie gospodarstw rolnych o przekroczeniu dopuszczalnych progów poboru wody, zanim zostaną zastosowane sankcje finansowe?

4. Ile gospodarstw rolnych w Polsce zostało w ciągu ostatnich pięciu lat ukaranych za przekroczenie limitów poboru wody bez wymaganego pozwolenia wodnoprawnego, mimo że złożyły one stosowne wnioski lub nie były wcześniej informowane o obowiązku uzyskania takiego pozwolenia?

5. Czy ministerstwo rozważa uproszczenie procedur związanych z uzyskiwaniem pozwoleń wodnoprawnych na przykład poprzez wprowadzenie obowiązku zgłoszenia zamiast uzyskania pozwolenia w przypadku określonych limitów poboru wody?

W mojej ocenie przedmiotowa sprawa wymaga pilnej analizy oraz rewizji, stanowiąc jednocześnie potencjalny impuls do podjęcia szerszych działań legislacyjnych. Zamiast karania rolników za pobór wody niezbędnej do pojenia zwierząt gospodarskich, zasadne byłoby stworzenie spójnego systemu informowania, ostrzegania oraz uproszczonego dostępu do zasobów wodnych.

Podkreślam, iż działania podejmowane przez instytucje państwowe powinny cechować się adekwatnością oraz być oparte na zasadzie zaufania obywatela do państwa. Kara w wysokości 100 000 zł za pobór wody ze studni w celu pojenia trzody, bez wcześniejszego ostrzeżenia, w mojej opinii rażąco narusza tę zasadę.