do prezesa Rady Ministrów
w sprawie decyzji rządu RP o akceptacji postanowień tzw. paktu migracyjnego Unii Europejskiej
Zgłaszający: Barbara Bartuś
Data wpływu: 25-07-2025
Od ponad roku z niepokojem obserwujemy kolejne działania rządu Donalda Tuska zmierzające do wdrożenia tzw. paktu migracyjnego Unii Europejskiej – dokumentu, który w sposób fundamentalny ingeruje w suwerenność państw członkowskich i przenosi kluczowe decyzje dotyczące polityki migracyjnej z poziomu krajowego na poziom instytucji unijnych.
W maju 2024 r. Rada Unii Europejskiej przyjęła rozporządzenie 2024/1351 stanowiące podstawę tego paktu. Przewiduje ono obowiązkowy mechanizm „solidarności migracyjnej”, polegający w istocie na relokacji migrantów do państw członkowskich pod groźbą opłaty ryczałtowej w wysokości 20 000–22 000 euro za każdą nieprzyjętą osobę.
Polska, która od 2022 r. przyjęła ponad 3 miliony uchodźców wojennych z Ukrainy, okazując bezprecedensową solidarność bez żadnych unijnych przymusów, teraz ma być zmuszana do przyjmowania osób z krajów Afryki i Bliskiego Wschodu – osób często nielegalnie przekraczających granice, nieposiadających statusu uchodźcy w rozumieniu prawa międzynarodowego. W dodatku mamy ponosić finansowe konsekwencje, jeśli odmówimy ich przyjęcia. Gdzie tu sprawiedliwość?
Nie sposób nie zauważyć, że Polska – w przeciwieństwie do wielu państw zachodnioeuropejskich – nie prowadziła kolonializmu, nie czerpała zysków z eksploatacji krajów Globalnego Południa. To Polska była rozbierana, okupowana, wyniszczana. A dziś, mimo braku historycznego długu wobec państw migracji, mamy ponosić skutki błędnej polityki Berlina, Paryża czy Brukseli.
Wspomniany pakt przyjęto bez przejrzystości, bez debaty parlamentarnej, bez konsultacji społecznych i bez realnej analizy skutków – finansowych, demograficznych, kulturowych czy związanych z bezpieczeństwem. Co więcej, Pański rząd zrezygnował z możliwości zaskarżenia tych przepisów do Trybunału Sprawiedliwości UE, nie próbował wywalczyć dla Polski klauzuli opt-out, jak zrobiły to Dania i Irlandia. Również nie podjęto próby budowy mniejszości blokującej w Radzie UE.
W poprzedniej kadencji rząd Zjednoczonej Prawicy zablokował ten pakt, a sprzeciw Polaków wobec przymusowej relokacji został potwierdzony w ogólnonarodowym referendum w październiku 2023 r. W głosowaniu referendalnym wzięło udział 40,91% uprawnionych obywateli, z czego aż 96,79% opowiedziało się przeciwko przyjmowaniu tysięcy nielegalnych migrantów – odpowiadając jednoznacznie na pytanie nr 4: ,,Czy popierasz przyjęcie tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zgodnie z przymusowym mechanizmem relokacji narzucanym przez biurokrację europejską?”. Choć jego wynik został zignorowany przez obecną większość parlamentarną, nie sposób pominąć faktu, że oddane głosy jednoznacznie wykazały sprzeciw wobec paktu.
Warto też przytoczyć słowa posła Marcina Przydacza z debaty sejmowej 9 lipca 2025 r.: To zmiana rządu w grudniu 2023 r. umożliwiła wejście w życie tego niebezpiecznego aktu prawnego.
Polska znajduje się dziś pod presją hybrydowych ataków migracyjnych na granicy z Białorusią, ponosząc gigantyczne koszty ochrony granicy zewnętrznej UE. W takiej sytuacji przyjmowanie przymusowych zobowiązań relokacyjnych – czy to w formie przyjmowania migrantów, czy płacenia za ich nieprzyjęcie – jest działaniem sprzecznym z polską racją stanu.
Dlatego, działając jako Poseł na Sejm RP i reprezentując głos oburzonych obywateli, kieruję do Pana Premiera następujące pytania:
1. Czy decyzja o akceptacji postanowień paktu migracyjnego była przedmiotem: obrad Rady Ministrów, konsultacji z prezydentem RP, opinii Biura Analiz Sejmowych lub ekspertyz prawnych MSZ i MSWiA, dialogu z obywatelami i organizacjami społecznymi?
2. Czy rząd RP posiada oficjalne analizy skutków wdrożenia paktu, w tym: szacunkowy koszt dla budżetu państwa (zarówno koszt relokacji, jak i opłaty za odmowę), prognozy społeczne, kulturowe i demograficzne, potencjalne skutki dla bezpieczeństwa wewnętrznego i porządku publicznego?
3. Czy podejmowano jakiekolwiek działania zmierzające do uzyskania klauzuli opt-out dla Polski, wzorem Irlandii i Danii? Jeśli nie – dlaczego zaniechano tej możliwości?
4. Dlaczego rząd RP nie zaskarżył przepisów paktu do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej mimo istnienia formalnych i prawnych możliwości?
5. Czy rząd RP – zgodnie z postulatem zawartym w projekcie uchwały klubu PiS i stanowisku Sejmu z dnia 9 lipca 2025 r. – planuje podjęcie działań zmierzających do wypowiedzenia paktu migracyjnego?
6. Czy wypowiedź Pana Premiera i członków rządu o tym, że „Polska będzie beneficjentem paktu”, miała podstawy w konkretnych analizach, czy była elementem propagandy politycznej?
7. Czy rząd RP rozważa przedstawienie alternatywnego rozwiązania wobec mechanizmu przymusowej relokacji, opartego na dobrowolności i rzeczywistej solidarności?
8. Czy mechanizm przymusowych opłat za nieprzyjęcie migrantów nie narusza zasady pomocniczości oraz równości państw członkowskich zawartych w Traktacie o UE?
9. Jakie są przewidywane konsekwencje wdrożenia paktu dla: systemu edukacji, rynku pracy, systemu opieki społecznej, kultury i spójności społecznej w Polsce?
10. Czy rząd RP planuje informować obywateli o rocznych kosztach relokacji i ewentualnych karach za odmowę w kontekście porównania tych kosztów z wydatkami na politykę prorodzinną i wsparcie seniorów?