do ministra sprawiedliwości
w sprawie tablic alimentacyjnych opublikowanych przez Ministerstwo Sprawiedliwości w dniu 23 lipca 2025 r.
Zgłaszający: Przemysław Wipler
Data wpływu: 26-07-2025
„Nowa tablica alimentacyjna od <<patriarchalnych>> rządów jest gwoździem do trumny dzietności w Polsce“.[1] – dr Marek Łangalis, dr ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego,
„Tablica alimentacyjna zaproponowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości to czyste szaleństwo.“[2] – Rafał Chabisiński, Bezprawnik.pl,
„Spektakularna katastrofa“.[3] – prezes Fundacji Court Watch Polska Bartosz Pilitowski,
„Tak skonstruowane zobowiązanie przekracza dochód rozporządzalny, stanowiąc ekonomiczny absurd, który podważa zaufanie do racjonalności projektodawcy polityki alimentacyjnej“.[4] – prof. nadzw. dr Małgorzata Wojciechowicz, adwokat, Instytut Badań i Rozwoju Nauk Prawnych/Polskie Centrum Edukacji Prawnej,
„(…) mocno niedopracowana jest ta tabela i pozbawiona wewnętrznej logiki (…) nie rozumiem jak wyszło to z naszego ministerstwa z naszego rządu (…)“.[5] – poseł Lewicy Anna Maria Żukowska,
„Tablice alimentacyjne – w obecnej wersji – nie stanowią narzędzia pomocniczego w przyspieszeniu postępowań alimentacyjnych. Wręcz odwrotnie, wyraźnie wydłużą postępowania. (…) Końcowo tracą na tym tylko dzieci.“[6] – adwokat Konrad Kuć.
Szanowny Panie Ministrze,
po opublikowaniu przez Ministerstwo Sprawiedliwości tzw. tablic alimentacyjnych pojawiła się fala jednoznacznej, merytorycznej i ponad środowiskowej krytyki. Zarzuty formułowane są nie tylko przez przedstawicieli opozycji, lecz także przez prawników, ekonomistów, sędziów, mediatorów, publicystów i rodziców. Zgłaszane obawy są fundamentalne i dotyczą braku podstaw ekonomicznych, prawnych i społecznych do przyjęcia tego rodzaju wytycznych. „Właściwie przy więcej niż 1 dziecku Ministerstwo Sprawiedliwości mogłoby po prostu napisać, że sugerowane alimenty to 3/5 dochodu netto. Po co się bawić w jakieś progi“.[7]
Tablice alimentacyjne, mimo że mają charakter „niewiążący“, w praktyce mogą wpływać na przebieg mediacji, ugód i orzeczeń. W obecnej formie nie uwzględniają realnych kosztów życia, rzeczywistego modelu opieki nad dzieckiem (często wspólnego, nieregularnego lub naprzemiennego) oraz zdolności alimentacyjnej zobowiązanego. Sugerowane kwoty alimentów nie są zakotwiczone w rzeczywistości, co będzie czynić ich wykonanie trudne do realizacji, a tym samym zobowiązani będą zmuszeni do ucieczki do szarej strefy.
Działania ministerstwa powinny służyć dobru dziecka. Zamiast tego tworzą chaos i zarzewie konfliktów między rodzicami, co szkodzi dobru dziecka i społeczeństwu w ogólności.
Wobec powyższego proszę o odpowiedź na następujące pytania:
[1] https://x.com/MarekLangalis/status/1948249355397292118?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1948249355397292118%7Ctwgr%5Efc8770f8d78bc2a49d01b77cbb1b1aef3bb86668%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fwiadomosci.wp.pl%2Flawina-reakcji-na-tablice-alimentacyjne-ministerstwo-nie-widzi-roznicy-miedzy-brutto-i-netto-7181741781514848a
[2] https://bezprawnik.pl/tablica-alimentacyjna/
[3] https://x.com/bpilitowski/status/1948160101577040314
[4] https://www.prawo.pl/prawo/tablica-alimentacyjna-ministerstwa-sprawiedliwosci-uwagi-dogmatyczne-i-krytyczne,534101.html
[5] https://www.youtube.com/shorts/jPDxLHNoRag
[6] https://wiadomosci.radiozet.pl/biznes/prawnicy-ostro-o-tablicach-alimentacyjnych-punktuja-szereg-wad-dzieci-na-tym-straca
[7] https://x.com/pawelhawrylak/status/1948483257533682143