Interpelacja nr 11235

do ministra klimatu i środowiska

w sprawie procedury wydania decyzji środowiskowej dla reaktywacji stacji narciarskiej w Szczawniku

Zgłaszający: Patryk Wicher

Data wpływu: 28-07-2025

Bardzo szerokim echem w lokalnej społeczności, a ma to również wyraz w liczbach otrzymywanych przez moje biuro poselskie zgłoszeń, próśb i interwencji, odbija się sprawa planowanej w Szczawniku w gminie Muszyna inwestycji polegającej na reaktywacji i rozbudowie dawnego ośrodka narciarskiego. W sprawę zaangażowani są: inwestor, władze samorządowe oraz mieszkańcy i właściciele nieruchomości. Po przeciwnej stronie tego niepotrzebnego sporu są podległe Pani Minister instytucje – Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie, a obecnie również Główny Inspektorat Ochrony Środowiska.

Muszyna-Zdrój to znakomicie zarządzana gmina, która przez naturalne uwarunkowania ma bardzo ograniczone możliwości rozwojowe i dochodowe. Źródłami przychodów dla samorządu oraz dla mieszkańców są w praktyce wyłącznie turystyka oraz w ograniczonym zakresie lecznictwo uzdrowiskowe. Dlatego niezwykle ważna jest w tym regionie każda odpowiedzialna inwestycja. Taką zaś niewątpliwie jest planowana reaktywacja ośrodka wypoczynkowego w Szczawniku. Gwarancją tej odpowiedzialności są zarówno władze samorządowe, które w stosownej procedurze zapewniły odpowiedni zapis w planie zagospodarowania przestrzennego gminy, jak i inwestor, którym jest duża publiczna spółka – Polskie Koleje Linowe. Kilkuletnie staranne przygotowania do inwestycji uwiarygodniły te plany również wśród lokalnej społeczności – mieszkańców i drobnych przedsiębiorców. Wielu z nich zainwestowało znaczące środki w przygotowania szeregu usług towarzyszących planowanej inwestycji. Istotny jest fakt, że inwestycja powstaje w miejscu działającej przez wiele lat, acz nieczynnej już stacji narciarskiej. Dlatego też niezasadnie, a wręcz skandalicznie przedłużająca się procedura wydania decyzji środowiskowej przez krakowską RDOŚ zmobilizowała do czynnych protestów może nieliczną, ale praktycznie całą lokalną społeczność. Jeszcze większe społeczne oburzenie wywołała wydana w ostatnich tygodniach negatywna decyzja tego organu.

Uwzględniając opisaną sytuację wydaje się niezbędne dołożenie wszelkich starań, aby z użyciem dostępnych i prawem dopuszczanych środków doprowadzić do jak najszybszego ostatecznego rozstrzygnięcia wszelkich kwestii administracyjnych związanych z tą inwestycją. Złożone przez inwestora odwołanie do GIOŚ daje okazję do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości i przeprowadzenia szybkiego, obiektywnego i transparentnego procesu oceny wszelkich uwarunkowań w przedmiotowej sprawie – z uwzględnieniem interesu gospodarczego oraz społecznego i z poszanowaniem rozsądnie wyznaczonych granic ochrony natury.

Z uwagi na rangę sprawy oraz narosłe emocje wydaje się niezbędne, aby dalsze działania w tej sprawie odbywały się pod dopuszczalną prawem kontrolą ministra klimatu i środowiska.

W związku z powyższym mam następujące pytania:

  1. Czy ministerstwo widzi potrzebę wprowadzenia nadzoru nad dalszym procedowaniem wniosku inwestora w przedmiotowej sprawie i jak może on być w praktyce stosowany?
  2. Jak, biorąc pod uwagę dotychczasowa praktykę, wygląda perspektywa wydania ostatecznej decyzji środowiskowej w przedmiotowej sprawie?
  3. Czy, biorąc pod uwagę oczywiste zaniedbania i opieszałość RDOŚ w Krakowie, ministerstwo planuje przeprowadzenie czynności kontrolnych dotyczących ewentualnych nieprawidłowości przy prowadzeniu dotychczasowego postępowania w kwestii inwestycji w Szczawniku?