Interpelacja nr 11260
do ministra finansów i gospodarki, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej
w sprawie destrukcyjnego wpływu masowego zatrudniania migrantów na polski rynek pracy w latach 2024-2025 oraz patologii systemu dotacyjno-podatkowego wobec firm zagranicznych
Zgłaszający: Jarosław Sachajko
Data wpływu: 29-07-2025
Szanowna Pani Minister, Szanowny Panie Ministrze,
z coraz większym niepokojem obserwujemy konsekwencje polityki migracyjnej prowadzonej przez rząd Rzeczypospolitej Polskiej, w szczególności w latach 2024-2025. Polityki, która – wbrew interesowi obywateli – doprowadziła do powstania systemu zachęt dla firm zagranicznych zatrudniających migrantów, nawet gdy w kraju występuje stagnacja płac, ograniczenie liczby nowych ofert pracy i wyraźna presja kosztowa na lokalnych pracowników.
I. Dane i obserwacje z lat 2024-2025
Według danych cytowanych w serwisie Money.pl:
- W czerwcu 2025 roku po raz pierwszy od listopada 2023 r. liczba ogłoszeń o pracę była niższa niż rok wcześniej – o około 25 tys.
- Obecny poziom aktywnych ofert pracy w Polsce w połowie 2025 r. wynosi poniżej 300 tys., co jest najniższym wynikiem od blisko 9 miesięcy.
- W 2024 roku firmy zatrudniły ponad 500 tys. nowych cudzoziemców, z czego większość pochodziła z Ukrainy, Gruzji, Uzbekistanu, Indii i Nepalu.
- W tym samym okresie, według danych GUS i MRPiPS, tempo wzrostu wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw spadło do 6,7% w skali roku, a płaca minimalna w 2024 roku wynosiła 4242 zł brutto (netto: ok. 3221 zł), co stanowiło mniej niż 1 najniższej pensji we Francji czy Niemczech.
- W 2025 r. płaca minimalna wynosi 4300 zł brutto – wciąż dramatycznie niska w stosunku do kosztów życia i poziomu inflacji z lat 2022-2023.
II. Absurdalna sytuacja: subsydiowanie firm niszczących polski rynek pracy
Z informacji medialnych i interwencji poselskich wynika, że:
- Zagraniczne firmy korzystające z publicznych dotacji, grantów inwestycyjnych, ulg podatkowych oraz zwolnień z podatków lokalnych, masowo zatrudniają migrantów spoza UE.
- Równocześnie wykazują one w Polsce straty, transferując zyski do zagranicznych spółek matek przez mechanizmy cen transferowych, opłat licencyjnych i usług doradczych.
- Polskie państwo subsydiuje zatem zatrudnianie obcej siły roboczej przez firmy, które nie płacą efektywnie podatków w Polsce i nie przyczyniają się realnie do budżetu ani rozwoju społecznego.
III. Degradacja rynku pracy i marginalizacja obywateli RP
- W 2024 roku bezrobocie rejestrowane utrzymywało się na poziomie 5,0-5,3%, ale jednocześnie liczba osób wykluczonych z rynku pracy z przyczyn ekonomicznych (tzw. ukryte bezrobocie) przekroczyła 1,2 miliona.
- W wielu sektorach – w tym w magazynowaniu, przetwórstwie spożywczym, budownictwie, transporcie – zatrudnianie cudzoziemców stało się regułą.
- Zgłaszane są liczne przypadki, w których rekrutacja lokalnych pracowników była formalnością – preferowano od początku pracowników spoza UE, których można było zatrudnić na gorszych warunkach.
IV. Patologie systemu zatrudniania migrantów
- Procedura „oświadczeniowa” i tzw. szybkie zezwolenia stały się furtką do obchodzenia rynku lokalnego, bez obowiązku rzeczywistego udowodnienia braku kandydatów z Polski.
- Zatrudnienie cudzoziemca wiązało się z możliwością uzyskania:
- refundacji kosztów szkolenia,
- dopłat do wynagrodzenia przez urzędy pracy,
- grantów na tworzenie stanowisk – dostępnych w ramach programów unijnych i krajowych.
- W 2024 roku państwo wydało na ten cel ponad 360 mln zł, a beneficjentami w ok. 60% były firmy z udziałem kapitału zagranicznego.
V. Nierówność systemowa i porównanie z innymi państwami
| Państwo UE |
Płaca minimalna (2024) |
W przeliczeniu na zł |
| Niemcy |
1980 € |
ok. 8800 zł |
| Francja |
1766 € |
ok. 7850 zł |
| Hiszpania |
1323 € |
ok. 5900 zł |
| Polska |
4242 zł (2024) |
4242 zł |
- Różnica pomiędzy płacą minimalną w Polsce a krajami zachodnimi UE wynosi od 80% do ponad 100%, co czyni Polskę „bazą taniej siły roboczej” w ramach UE.
- To właśnie ta luka motywuje firmy zagraniczne do relokacji produkcji i jednoczesnego zatrudniania migrantów, a nie lokalnych pracowników.
W związku z powyższym uprzejmie proszę o odpowiedź na pytania:
- Ilu cudzoziemców otrzymało zezwolenie na pracę w Polsce w latach 2024-2025 (I półrocze), z podziałem na kraje pochodzenia, województwa i branże?
- Ile firm zagranicznych operujących w Polsce w 2024 i 2025 roku otrzymało wsparcie z budżetu państwa, programów UE i ulg podatkowych?
- Ilu z tych beneficjentów zatrudniało pracowników spoza UE? Proszę o wskazanie liczby i struktury zatrudnienia.
- Ile podatku CIT odprowadzono w Polsce od firm z udziałem kapitału zagranicznego, które równocześnie uzyskały dotacje w 2024 i 2025 roku?
- Czy rząd przeprowadza kontrole transferów zysków poza Polskę przez firmy korzystające z publicznych dotacji? Jeśli tak, z jakimi wynikami?
- Czy rząd zamierza zmienić zasady przyznawania dotacji, ograniczając je do firm zatrudniających w większości obywateli RP?
- Czy rozważane jest ograniczenie systemu zezwoleń uproszczonych dla firm wykazujących straty podatkowe i jednocześnie zatrudniających cudzoziemców?
- Dlaczego mimo spadającej liczby ofert pracy, państwo nadal promuje import siły roboczej z zagranicy zamiast aktywizować obywateli polskich – zwłaszcza osoby po 50. roku życia?
- Jakie środki zostały przeznaczone w latach 2024-2025 na aktywizację bezrobotnych obywateli RP? Proszę o porównanie z wydatkami na integrację cudzoziemców i dopłaty do ich zatrudnienia.
- Czy rząd analizował wpływ masowego zatrudniania migrantów na spadek tempa wzrostu wynagrodzeń realnych w Polsce w 2024 i 2025 roku?