Interpelacja nr 11283

do ministra sprawiedliwości

w sprawie afery SKOK Wołomin

Zgłaszający: Witold Zembaczyński

Data wpływu: 29-07-2025

Szanowny Panie Ministrze,

afera Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej w Wołominie stanowi jeden z najpoważniejszych i najbardziej destrukcyjnych skandali finansowych w historii III Rzeczypospolitej, którego konsekwencje społeczne, polityczne i ekonomiczne trwają do dziś.

Analiza materiałów prokuratorskich, wyroków sądowych oraz doniesień medialnych pozwala stwierdzić, że afera SKOK Wołomin nie była jedynie wynikiem błędów w zarządzaniu, lecz starannie zaplanowanym, wielowątkowym przedsięwzięciem przestępczym, które nosi znamiona celowego ataku na system finansowy państwa. W centrum procederu znajdowała się zorganizowana grupa przestępcza, kierowana przez byłego oficera Wojskowych Służb Informacyjnych Piotra Polaszczyka, która za pomocą masowego wyłudzania kredytów na tzw. słupy i na podstawie fałszowanej dokumentacji wyprowadziła z kasy środki szacowane na co najmniej 3 miliardy złotych. Skutkiem tej działalności był upadek SKOK Wołomin i konieczność wypłaty przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG) ponad 2,2 miliarda złotych, co stanowiło bezprecedensowe obciążenie dla całego systemu bankowego i, w konsekwencji, dla wszystkich obywateli. Jak wskazują eksperci, każdy Polak, w tym dzieci, został obciążony kosztem tej afery w wysokości blisko 1000 złotych.

Jak wynika z analiz, w tym z publicznych wypowiedzi osób badających aferę, mechanizm przestępstwa był od początku zaplanowany nie jako prosta kradzież, lecz jako świadome działanie obliczone na doprowadzenie kasy do upadłości i uruchomienie gwarancji BFG. Teza, że system SKOK Wołomin mógł być tworzony z zamiarem bankructwa, rzuca nowe światło na całą sprawę, sugerując pełną premedytację sprawców i wskazując na znacznie poważniejszy charakter przestępstwa niż dotychczas przyjmowano.

System SKOK przez ponad dwie dekady funkcjonował w praktyce bez skutecznego nadzoru państwowego. Ustawa obejmująca kasy nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego, uchwalona w 2009 roku, weszła w życie z trzyletnim opóźnieniem, na skutek zaskarżenia jej do Trybunału Konstytucyjnego przez ówczesnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który był politycznym promotorem tworzenia SKOK-ów. Ten okres był kluczowy dla eskalacji procederu – depozyty w SKOK Wołomin potroiły się, co umożliwiło przestępcom wyprowadzenie jeszcze większych kwot.

W toku postępowań sądowych i w doniesieniach medialnych regularnie pojawiają się nazwiska czołowych polityków Prawa i Sprawiedliwości:

Afera SKOK Wołomin jest nierozerwalnie związana z działalnością byłych funkcjonariuszy służb specjalnych PRL i III RP. Kluczowe role w radzie nadzorczej odgrywali oficerowie WSI powiązani z Fundacją Pro Civili, opisywaną w raporcie z weryfikacji WSI jako podmiot służący do „prania pieniędzy”. Pojawiają się również tezy o istnieniu głębszej grupy, która mogła być rzeczywistym architektem afery, co wymaga dogłębnego zbadania przez odpowiednie służby państwa.

Jednym z najbardziej bulwersujących aspektów afery jest sytuacja, w której ofiary stają się oskarżonymi. Wojciech Kwaśniak, były wiceprzewodniczący KNF, który jako pierwszy podjął skuteczne działania w celu zbadania i zatrzymania przestępczego procederu, w 2014 roku został brutalnie pobity na zlecenie Piotra Polaszczyka. Mimo że sąd prawomocnie skazał Polaszczyka za zlecenie tego ataku, w 2018 roku sam Wojciech Kwaśniak został zatrzymany i oskarżony przez Prokuraturę Regionalną w Szczecinie o rzekome niedopełnienie obowiązków. Jest to sytuacja niedopuszczalna w państwie prawa i nosi znamiona instrumentalnego wykorzystywania prokuratury do nękania uczciwych urzędników państwowych.

Skandal SKOK Wołomin nie jest sprawą zamkniętą. Jak wskazują najnowsze doniesienia, wierzytelności upadłej kasy, warte miliardy złotych, są obecnie wyprzedawane prywatnym firmom windykacyjnym za ułamek ich wartości. Przykładem jest sprzedaż pakietu wierzytelności o wartości 120 milionów złotych za zaledwie 360 tysięcy złotych. Rodzi to uzasadnione podejrzenie, że mamy do czynienia z wtórnym wyprowadzaniem środków i dalszym generowaniem strat dla masy upadłościowej, a tym samym dla wierzycieli, w tym dla Skarbu Państwa.

W związku z powyższym, w trosce o finanse publiczne, praworządność oraz zaufanie obywateli do instytucji państwa, zwracam się z następującymi pytaniami:

  1. Jakie konkretne działania zostały podjęte w celu weryfikacji i oceny prawidłowości postępowania Prokuratury Regionalnej w Szczecinie, która postawiła zarzuty panu Wojciechowi Kwaśniakowi? Czy w tej sprawie zostanie przeprowadzony audyt i czy zostaną wyciągnięte konsekwencje wobec prokuratorów odpowiedzialnych za nękanie ofiary przestępstwa?
  2. Czy w świetle publicznego interesu i nowych okoliczności Prokuratura Krajowa dokona ponownej, wnikliwej analizy materiału dowodowego oraz rozważy wznowienie umorzonego śledztwa w sprawie rzekomego przyjmowania korzyści majątkowych przez pana Jacka Sasina?
  3. Czy prowadzone jest lub czy zostanie wszczęte z urzędu postępowanie wyjaśniające w sprawie doniesień medialnych dotyczących transferu 70 milionów złotych z majątku fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych do prywatnej spółki kontrolowanej przez pana Grzegorza Biereckiego?
  4. Czy prokuratura prowadząca postępowania dotyczące SKOK Wołomin dokonała wnikliwej analizy akt sprawy upadłościowej (sygn. 19 GUp 36/19), a w szczególności zawartej tam, według doniesień, listy 1800 kredytów zabezpieczonych hipoteką, w celu pełnego zidentyfikowania beneficjentów oraz mechanizmu przestępstwa?
  5. Czy prokuratura i podległe jej służby prowadzą postępowanie w sprawie sprzedaży wierzytelności SKOK Wołomin po rażąco zaniżonych cenach? Jakie działania podejmą w tym kierunku?
  6. Czy w świetle tez o istnieniu głębszego, zorganizowanego przez służby specjalne wymiaru afery, Prokuratura Krajowa, we współpracy z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służbą Kontrwywiadu Wojskowego, podejmie śledztwo w celu zbadania roli byłych funkcjonariuszy WSI oraz ewentualnych nieformalnych struktur w państwie, które mogły stać za całym procederem?

Poseł na Sejm RP

Witold Zembaczyński