do ministra finansów i gospodarki, ministra kultury i dziedzictwa narodowego
w sprawie skandalicznego projektu opodatkowania smartfonów i tabletów oraz hipokryzji rządu Platformy Obywatelskiej
Zgłaszający: Jarosław Sachajko
Data wpływu: 30-07-2025
Szanowni Państwo Ministrowie,
zwracam się do Państwa w imieniu milionów obywateli, którzy po raz kolejny mają być zmuszeni do sięgnięcia głębiej do swoich portfeli w imię fałszywie pojętej sprawiedliwości, a w rzeczywistości – finansowania uprzywilejowanych grup interesów. Rząd Donalda Tuska ogłosił właśnie projekt objęcia dodatkowym podatkiem – tzw. opłatą reprograficzną –smartfonów, tabletów, laptopów i telewizorów z dostępem do Internetu. Pod pretekstem „wsparcia twórców“, rząd chce wyciągnąć z kieszeni Polaków kolejne setki milionów złotych.
To nie tylko skandal – to szczyt hipokryzji. Platforma Obywatelska w 2021 roku ostro i jednoznacznie krytykowała identyczny projekt rządu PiS, twierdząc (słusznie!), że to ukryty podatek godzący w konsumentów, obciążający najbiedniejszych i wprowadzany poza kontrolą parlamentu. Cytuję fragment „Czarnej Księgi 5 lat rządów PiS“, opublikowanej przez Platformę Obywatelską:
„Rząd PiS planuje opodatkować smartfony, tablety, komputery i inne urządzenia cyfrowe. (...) W praktyce jest to podatek, który odczuje każdy obywatel – najdotkliwiej uderzy on w rodziny z dziećmi, osoby uczące się i pracujące zdalnie.“
To słowa opozycji (Platformy Obywatelskiej) zaledwie sprzed trzech lat. Co się zmieniło? Władza. A wraz z nią – zasady, wartości, priorytety. Dziś to samo środowisko polityczne chce przeforsować jeszcze dalej idące obciążenia, nie konsultując tego z obywatelami, nie przedstawiając realnych analiz wpływu na gospodarstwa domowe i cyfrowe wykluczenie.
Co więcej – projekt opiera się na anachronicznych przesłankach, które zupełnie nie przystają do rzeczywistości cyfrowej XXI wieku. Współczesne korzystanie z treści – muzyki, filmów, książek – odbywa się głównie w ramach legalnych, płatnych usług streamingowych i subskrypcyjnych, które już są objęte podatkami, w tym VAT. Kopiowanie utworów na własny użytek, które miało uzasadniać opłatę reprograficzną dekady temu, stało się praktyką marginalną. Obciążanie urządzeń mobilnych dodatkowymi opłatami za rzekome kopiowanie treści jest absurdem, który nie znajduje poparcia ani w danych rynkowych, ani w zachowaniach konsumenckich.
Zamiast szukać pieniędzy w portfelach zwykłych Polaków, rząd powinien wreszcie zrobić porządek z wielkimi międzynarodowymi korporacjami, które od lat drenowały nasz kraj, transferując zyski za granicę i płacąc symboliczne podatki. Dane są jednoznaczne:
Te liczby mówią same za siebie. Zamiast ograbiać obywateli z każdej złotówki, rząd powinien ukrócić agresywne optymalizacje podatkowe korporacji i wprowadzić podatek przychodowy dla największych podmiotów działających w Polsce.
W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:
Jakie szacunkowe wpływy budżetowe rząd planuje uzyskać z tytułu nowego podatku od urządzeń elektronicznych?
Co zmieniło się przez ostatnie 3 lata w postrzeganiu wprowadzenia zmian w opłacie reprograficznej?
Czy rząd posiada jakiekolwiek badania wskazujące na skalę kopiowania utworów autorskich na smartfonach, tabletach i laptopach na własny użytek?
Jakie skutki społeczne i ekonomiczne przewidziano w ocenie skutków regulacji – w szczególności dla rodzin, uczniów i osób pracujących zdalnie?
Dlaczego rząd nie skierował się najpierw do zagranicznych korporacji płacących symboliczne podatki?
Czy rząd planuje publikację pełnego zestawienia CIT i przychodów największych firm działających w Polsce?