Interpelacja nr 11299

do ministra infrastruktury, ministra klimatu i środowiska

w sprawie wątpliwego sensu budowy zbiornika Międzyrzecze w kontekście realnych zagrożeń powodziowych w Bielsku-Białej i zlewni Białej

Zgłaszający: Jarosław Sachajko

Data wpływu: 30-07-2025

Szanowni Państwo Ministrowie,

zwracam się do Państwa w imieniu mieszkańców Podbeskidzia, którzy coraz częściej i coraz boleśniej doświadczają skutków gwałtownych powodzi błyskawicznych – szczególnie w Bielsku-Białej i okolicach rzeki Białej. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy doszło tam do trzech miejskich powodzi, które zniszczyły infrastrukturę drogową, zalały domy i przedsiębiorstwa oraz naraziły tysiące ludzi na ogromne straty materialne.

W tym kontekście z zaskoczeniem i niepokojem przyjmujemy założenia rządowego Programu redukcji ryzyka powodziowego dla zlewni Iłownicy i Białej, w ramach którego planowana jest budowa zbiornika retencyjnego Międzyrzecze. Problem w tym, że lokalizacja zbiornika – co potwierdza załączona mapa – znajduje się poza właściwą zlewnią rzeki Białej, poniżej Bielska-Białej, czyli niżej niż obszary najbardziej zagrożone.

Zbiornik Międzyrzecze ma zatem nikły – jeśli w ogóle jakikolwiek – wpływ na ochronę Bielska-Białej przed powodziami błyskawicznymi. Nie tylko nie zatrzyma spływu powierzchniowego z terenów górskich i zurbanizowanych, ale też może stworzyć złudne poczucie bezpieczeństwa, zniechęcając do wdrażania faktycznie skutecznych rozwiązań retencyjnych i adaptacyjnych w samym mieście i jego bezpośrednim otoczeniu.

Tymczasem niepokój budzi również brak rzetelnych konsultacji społecznych oraz milczenie lokalnych samorządów, które sprawiają wrażenie przekonanych, że zbiornik istotnie poprawi sytuację w Bielsku-Białej. Tymczasem rzeczywistość hydrologiczna, jak i dostępne ekspertyzy, wskazują, że budowa zbiornika może nie tylko nie rozwiązać żadnego z problemów, ale wręcz pogłębić istniejące zagrożenia, opóźniając wdrażanie koniecznych działań bezpośrednio na terenach zagrożonych.

Budując zbiorniki w miejscach, które nie mają istotnego wpływu na najbardziej zagrożone obszary, Polska powiela błędy z przeszłości: wybiera kosztowne i nieskuteczne inwestycje zamiast szybkich, rozproszonych i adaptacyjnych rozwiązań w samych miastach.

Nie można rozwiązać problemów hydrologicznych Bielska-Białej przez budowę zbiornika kilkanaście kilometrów poniżej niej, poza główną zlewnią.

W związku z powyższym proszę o odpowiedzi na poniższe pytania:

  1. Czy Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz Ministerstwo Infrastruktury mają ekspertyzy hydrologiczne potwierdzające wpływ zbiornika Międzyrzecze na ograniczenie powodzi błyskawicznych w Bielsku-Białej?
  2. Czy zbiornik Międzyrzecze obejmuje swoim zasięgiem rzeczywistą zlewnię rzeki Białej i obszary najbardziej zagrożone urban floodingiem w BB?
  3. Jakie alternatywy rozważano dla ograniczenia ryzyka powodzi błyskawicznych w samej aglomeracji Bielska-Białej – np. lokalne zbiorniki w zlewniach zurbanizowanych, retencja rozproszona, podziemne kanały retencyjne?
  4. Dlaczego pomija się możliwość wykorzystania wielofunkcyjnych łąk jako naturalnej retencji i ochrony przed powodziami (np. w dolinach dopływów Białej)?
  5. Ile wyniesie szacunkowy koszt budowy zbiornika Międzyrzecze oraz w jakim czasie jest on planowany do realizacji?
  6. Czy konsultacje społeczne objęły ekspertów hydrologicznych oraz mieszkańców dzielnic Bielska-Białej faktycznie dotkniętych powodziami?
  7. Czy planowane są rewizje programu inwestycyjnego w sytuacji, gdy nowo zebrane dane hydrologiczne wskazują na niewielką skuteczność planowanego zbiornika dla redukcji ryzyka powodzi w Bielska-Białej?