do ministra rodziny, pracy i polityki społecznej
w sprawie pozbawiania dzieci świadczeń z tytułu programu "Rodzina 800+" przy jednoczesnym dofinansowywaniu migrantów kwotami ponad ośmiokrotnie wyższymi - co dalej: pozbawianie emerytów, których dzieci stały się bezrobotne emerytury
Zgłaszający: Jarosław Sachajko
Data wpływu: 31-07-2025
Szanowna Pani Minister,
w ostatnich dniach opinię publiczną zelektryzowała informacja, że lider jednego z ugrupowań tworzących obecny rząd – wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz – zapowiedział konieczność związania prawa do świadczenia "800+" z aktywnością zawodową rodziców. W praktyce oznacza to, że dzieci rodziców bezrobotnych lub takich, którzy zawiesili działalność gospodarczą z przyczyn od siebie niezależnych, mają zostać pozbawione podstawowego wsparcia finansowego państwa dla dzieci.
Ta propozycja, oburzająca w swej treści i intencji, pada w tym samym czasie, w którym ci sami politycy milczą w sprawie przyjęcia przez rząd w maju 2024 tzw. paktu migracyjnego, w ramach którego Polska – począwszy od sierpnia 2026 roku – ma przekazywać 20 000 euro rocznie za każdego nielegalnego migranta, którego nie przyjmie.
Dla polskiego dziecka nie ma 800 zł miesięcznie (9600 zł rocznie), ale dla migranta – którego państwo nie zna, nie zna jego historii, przeszłości ani intencji – znajdą się 6 660 zł miesięcznie (80 000 zł rocznie).
To nie tylko skandal moralny i polityczny – to systemowa katastrofa, która prowadzi wprost do rozsadzania solidarności narodowej, do spadku dzietności, wzrostu biedy i dalszej degradacji polskiej rodziny.
Masowe zwolnienia i upadłości:
W świetle tego dramatycznego obrazu pozbawienie dzieci prawa do świadczenia "800+" tylko dlatego, że ich rodzice zostali zmuszeni do zawieszenia działalności lub utracili zatrudnienie – jest rażącą niesprawiedliwością.
Drożyzna i inflacja – dramat matek i dzieci:
Rodziny nie mają z czego rezygnować. To nie jest czas na odbieranie im ostatnich środków.
Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński przestrzegał:
„Nie chciejmy zbawiać całego świata kosztem własnej ojczyzny... Chciejmy pomagać naszym braciom, żywić polskie dzieci, służyć im i tutaj przede wszystkim wypełniać swoje zadanie.“
Polskie państwo nie może karać dzieci za to, że ich rodzice są chorzy, wypaleni zawodowo lub nie znaleźli pracy. Czy matka, która z powodu depresji zawiesiła działalność, przestaje być matką? Czy jej dziecko przestaje być Polakiem? Dlaczego nielegalny migrant jest cenniejszy dla obecnego rządu niż polskie dzieci? To pytania, które dziś należy zadać głośno!
Jeśli dziś odbiera się dzieciom "800+", to co będzie jutro? Czy rząd planuje również pozbawiać rodziców osób bezrobotnych prawa do emerytury? Do leczenia? Do mieszkania socjalnego? Czy państwo zamierza tworzyć katalog „obywateli drugiej kategorii“?
W związku z powyższym proszę o odpowiedzi na następujące pytania: