do ministra sprawiedliwości
w sprawie odmowy uznania przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku egzekucji z wyroku Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie
Zgłaszający: Bożena Lisowska
Data wpływu: 01-08-2025
Szanowny Panie Ministrze,
zwracam się do Pana Ministra z interpelacją w sprawie bulwersującej odmowy stwierdzenia wykonalności wyroku Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku (sygnatura akt V ACo 839/24), mimo że wyrok ten został prawomocnie utrzymany w mocy przez Sąd Najwyższy. Sprawa ta dotyczy pana Wojciecha Boruszko, polskiego przedsiębiorcy, i, co niepokojące, ujawnia poważny problem systemowy w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości w Polsce, który może dotykać polskich przedsiębiorców w sporach z międzynarodowymi korporacjami.
1. Okoliczności sprawy
Pan Wojciech Boruszko był jedynym udziałowcem spółki KTS S.a r.l. z siedzibą w Luksemburgu, która w 2011 roku sprzedała większościowy pakiet udziałów w Zakładach Tłuszczowych w Bodaczowie sp. z o.o. („ZTB“) spółce MLV 11 sp. z o.o., należącej do grupy Glencore. Umowa sprzedaży zawierała klauzulę zapisu na sąd polubowny, ustanawiającą wyłączną właściwość Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie do rozstrzygania sporów. Mimo przejęcia kontroli nad przedsiębiorstwem, pan Boruszko nie otrzymał należnej ceny sprzedaży udziałów.
W 2013 roku spółka KTS S.a r.l. została zlikwidowana, a pan Wojciech Boruszko stał się jej następcą prawnym, przejmując wszelkie prawa i obowiązki, w tym roszczenie o zapłatę ceny. Jego status następcy prawnego został potwierdzony przez sądy w Luksemburgu oraz prawomocnym wyrokiem Sądu Najwyższego w Polsce. W międzyczasie, w prawa nabywcy udziałów (MLV 11 sp. z o.o.) weszła spółka ZTB, która stała się stroną transakcji z panem Boruszko, a następnie zmieniła nazwę na Viterra Bodaczów sp. z o.o..
2. Postępowanie arbitrażowe i wyrok Sądu Najwyższego
W 2015 roku pan Wojciech Boruszko wszczął spór arbitrażowy przeciwko ZTB przed Sądem Arbitrażowym przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie. Sąd Arbitrażowy, po szczegółowym zbadaniu sprawy, w tym kwestii następstwa prawnego pana Boruszko i skuteczności zapisu na sąd polubowny, wydał w 2019 roku wyrok zasądzający na jego rzecz cenę sprzedaży udziałów wraz z odsetkami, co obecnie wynosi kilkanaście milionów złotych. Druga strona transakcji wniosła skargę o uchylenie wyroku Sądu Arbitrażowego. Sąd Apelacyjny w Gdańsku oddalił skargę w wyroku z dnia 27 kwietnia 2021 roku, utrzymując w mocy wyrok Sądu Arbitrażowego.
Następnie spółka ZTB wniosła skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Postępowanie to zakończyło się w grudniu 2024 roku prawomocnym oddaleniem skargi przez Sąd Najwyższy i utrzymaniem w mocy wyroku Sądu Arbitrażowego. Sąd Najwyższy w swoim orzeczeniu z dnia 12 grudnia 2024 roku wprost potwierdził, że pan Wojciech Boruszko był następcą prawnym KTS S.a r.l. i że zapis na sąd polubowny był wobec niego ważny i skuteczny.
3. Odmowa wykonalności przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku
Zgodnie z polską procedurą cywilną, aby wyrok arbitrażowy mógł być wyegzekwowany, konieczne jest uzyskanie postanowienia sądu powszechnego o stwierdzeniu jego wykonalności. Pan Wojciech Boruszko złożył wniosek w tej sprawie do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku w grudniu 2024 roku. Jednakże, w postępowaniu o sygnaturze akt V ACo 839/24, w dniu 7 kwietnia 2025 roku Sąd Apelacyjny w Gdańsku odmówił stwierdzenia wykonalności wyroku Sądu Arbitrażowego.
Co rażące, Sąd Apelacyjny w Gdańsku, wbrew obowiązkowi związania wyrokiem Sądu Najwyższego, ponownie zbadał i zakwestionował kwestie już prawomocnie rozstrzygnięte, w szczególności skuteczność zapisu na sąd polubowny oraz legitymację procesową pana Wojciecha Boruszko. W efekcie orzeczenie Sądu Arbitrażowego, prawomocnie utrzymane w mocy przez Sąd Najwyższy, zostaje pozbawione skutków prawnych przez sąd powszechny, który działa wbrew konstytucyjnej zasadzie związania orzeczeniem Sądu Najwyższego.
3a. Dodatkowe zagrożenie dla praworządności – udział neo-sędziego w rozpoznaniu zażalenia
Dodatkowo wskazujemy, że sprawę zażalenia na postanowienie Sądu Apelacyjnego w Gdańsku (sygn. akt V ACz 1316/25), w której rozpoznawane będzie odwołanie od decyzji o odmowie nadania klauzuli wykonalności wyrokowi Sądu Arbitrażowego, będzie rozpoznawał tzw. neo-sędzia – SSA Rafał Terlecki. SSA Rafał Terlecki został rekomendowany do pełnienia urzędu sędziego Sądu Apelacyjnego przez nową Krajową Radę Sądownictwa (neo-KRS) uchwałą nr 549/2018 z dnia 20 listopada 2018 roku, której legalność była przedmiotem krytyki ze strony środowisk prawniczych i instytucji europejskich ze względu na brak niezależności tej rady od władzy wykonawczej. Pełnił również funkcję prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku w latach 2017–2023, będąc powołanym przez ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Jego kariera i powołanie były przedmiotem interpelacji poselskiej (nr 16 858), a informacja o pełnionej przez niego funkcji znajduje się na oficjalnej stronie Sądu Okręgowego w Gdańsku.
Ponadto, zgodnie z doniesieniami medialnymi (Oko.press, Newsweek), neo-sędzia R. Terlecki brał udział w spotkaniu, podczas którego prowadzono agitację wyborczą na rzecz kandydata PiS na urząd prezydenta RP, Karola Nawrockiego, co skutkowało jego odwołaniem z funkcji rzecznika prasowego Sądu Apelacyjnego w Gdańsku przez nowego prezesa tego sądu, SSA Sławomira Steinborna, powołanego przez ministra Adama Bodnara w dniu 6 kwietnia 2025 roku. Informacje te zostały potwierdzone przez szereg źródeł prasowych, m.in.:
Istotne jest również, że SSA Rafał Terlecki był wskazywany jako uczestnik tzw. grupy „Kasta/Antykasta“, powiązanej z ówczesnym wiceministrem sprawiedliwości Łukaszem Piebiakiem, której działalność polegała na dyskredytowaniu niezależnych sędziów i wpływaniu na wizerunek wymiaru sprawiedliwości w mediach społecznościowych.
Tymczasem to właśnie ten neo-sędzia ma rozpoznać zażalenie w sprawie, której zasadność została już prawomocnie potwierdzona przez Sąd Najwyższy w składzie spełniającym standardy konstytucyjne i europejskie. Powierzenie mu tej sprawy, mimo powszechnych wątpliwości co do niezależności jego powołania i działalności, budzi poważne kontrowersje. Należy stanowczo podkreślić, że niezależność i bezstronność sądu są fundamentalnymi zasadami procesu cywilnego gwarantowanymi zarówno przez Konstytucję RP, jak i przez art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
Wzbudza to uzasadnione obawy, że wyrok Sądu Najwyższego i wynikające z niego skutki mogą nie zostać należycie uszanowane, co podważyłoby nie tylko sens wyroku arbitrażowego, ale także autorytet Sądu Najwyższego oraz zasady bezpieczeństwa obrotu gospodarczego, w tym zaufania inwestorów do polskiego systemu prawnego.
4. Konsekwencje systemowe
Powyższa sytuacja budzi poważne obawy o pewność prawa, która jest fundamentem państwa prawnego, oraz o zasadę zaufania obywateli do wymiaru sprawiedliwości. Podważa również bezpieczeństwo obrotu gospodarczego, które wymaga przewidywalności i jednolitego stosowania prawa przez sądy. Szczególnie niepokojące jest podważenie skuteczności arbitrażu, który jest uznanym w polskim prawie i Kodeksie postępowania cywilnego mechanizmem rozstrzygania sporów, także w obrocie międzynarodowym. Arbitraż jest rekomendowanym narzędziem dla profesjonalnych uczestników rynku, zapewniającym szybsze i bardziej wyspecjalizowane rozstrzyganie sporów gospodarczych. Podważenie skutków wyroku arbitrażowego, mimo prawomocnego oddalenia skargi o jego uchylenie przez Sąd Najwyższy, oznacza w praktyce niweczenie sensu całej instytucji arbitrażu. Najbardziej rażący jest fakt, że Sąd Apelacyjny w Gdańsku w swoim orzeczeniu faktycznie podważył ustalenia i rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego, działając wbrew konstytucyjnej zasadzie związania sądu niższej instancji wyrokiem najwyższej instancji sądowej. Takie postępowanie oznacza de facto odwrócenie hierarchii sądów i zanegowanie nadrzędnej roli Sądu Najwyższego w zapewnianiu jednolitości wykładni i stosowania prawa. Działania te mogą zniechęcać inwestorów krajowych i zagranicznych, wywołując przekonanie o braku stabilności i przewidywalności polskiego systemu prawnego. Może to negatywnie wpływać na wizerunek Polski jako państwa prawa i obniżać jej atrakcyjność jako miejsca prowadzenia działalności gospodarczej.
W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z prośbą o podjęcie następujących działań:
1. Zbadanie wskazanej sprawy i praktyki orzeczniczej Sądu Apelacyjnego w Gdańsku pod kątem naruszeń przepisów postępowania cywilnego oraz zasad rzetelnego procesu sądowego w sprawach o stwierdzenie wykonalności wyroków sądów polubownych.
2. Podjęcie kroków w celu zapewnienia jednolitości stosowania prawa przez sądy powszechne, w szczególności w zakresie przestrzegania zasady związania orzeczeniami Sądu Najwyższego.
3. O odpowiedź Pana Ministra na pytanie: Jakie stanowisko zajmuje ministerstwo we wskazanej sprawie?
Z poważaniem