do ministra spraw zagranicznych
w sprawie stanowiska rządu RP wobec zbrodni dokonywanych na ludności cywilnej w Strefie Gazy
Zgłaszający: Krzysztof Piątkowski, Mateusz Bochenek, Ewa Kołodziej
Data wpływu: 05-08-2025
Szanowny Panie Premierze,
na przestrzeni ostatnich miesięcy świat z przerażeniem obserwuje bezprecedensową falę przemocy i zniszczenia wymierzoną w palestyńską ludność cywilną zamieszkującą Strefę Gazy. Setki tysięcy osób zostało wypędzonych ze swoich domów, całe dzielnice zrównano z ziemią, a wśród ofiar znajdują się dzieci, kobiety, osoby starsze – cierpienie wzrasta każdego dnia.
Według danych organizacji międzynarodowych, takich jak ONZ, Międzynarodowy Czerwony Krzyż czy Human Rights Watch, sytuacja humanitarna w Strefie Gazy jest dramatyczna. Prawie 2 miliony Palestyńczyków zostały wewnętrznie przesiedlone, co stanowi około 90% ludności tej niewielkiej, zamkniętej enklawy. Zniszczeniu lub poważnemu uszkodzeniu uległa znaczna część szpitali, szkół, obozów dla uchodźców oraz infrastruktury wodno-kanalizacyjnej. Wielu ludzi pozbawionych jest dostępu do opieki medycznej, edukacji i dachu nad głową. Nawet dla dzieci brakuje dziś wody, co jest szczególnie dramatyczne w kontekście wysokich temperatur i szerzących się chorób.
Nieustanne bombardowania prowadzą do dalszych ofiar i zniszczeń. Regularnie trafiane są obiekty cywilne, w tym szpitale, szkoły i miejsca schronienia. Giną nie tylko mieszkańcy Gazy, ale również osoby niosące pomoc z całego świata – dziennikarze, wolontariusze, pracownicy organizacji humanitarnych. Od początku eskalacji zginęło ponad 200 dziennikarzy, co czyni ten konflikt najtragiczniejszym dla przedstawicieli mediów w historii nowożytnej. Wśród ofiar tej wojny znalazł się także obywatel Polski – Damian Soból.
W Strefie Gazy panuje dziś głód, który nie jest wynikiem klęski żywiołowej, lecz skutkiem długotrwałej blokady i działań wojennych. Brak żywności i leków stał się narzędziem presji, co budzi powszechne oburzenie. Wyjątkowo niepokojące są doniesienia o dzieciach umierających z niedożywienia. Stosowanie głodu wobec ludności cywilnej jako środka prowadzenia wojny jest jednoznacznie zakazane przez prawo międzynarodowe, w tym IV Konwencję Genewską z 1949 r. i Protokół dodatkowy I z 1977 r. Wszystkie państwa, w tym Izrael, mają obowiązek przestrzegania tych norm, a wspólnota międzynarodowa powinna domagać się ich bezwzględnego respektowania.
Coraz powszechniejsza staje się opinia, że tego rodzaju działania nie mogą być uznane za walkę z terroryzmem. Mają one systemowy charakter, a ich bezpośrednim i przewidywalnym skutkiem jest eksterminacja ludności cywilnej. Niszczenie infrastruktury niezbędnej do przeżycia, stosowanie głodu jako narzędzia wojny oraz masowe zabójstwa cywilów spełniają przesłanki zbrodni wojennych i ludobójstwa, zgodnie z definicjami zawartymi w Konwencji ONZ w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa z 1948 r. oraz w Statucie Rzymskim Międzynarodowego Trybunału Karnego.
Odpowiedzialność za te działania ponosi państwo Izrael jako podmiot polityczny i wojskowy, a także jego przywódcy, którzy konsekwentnie ignorują międzynarodowe apele o zawieszenie broni i dopuszczenie pomocy humanitarnej.
Uważam, że Polska – kraj o bolesnej historii okupacji i ludobójstwa – nie może pozostać obojętna wobec cierpienia niewinnych ludzi. W mojej rodzinie wciąż żywe są rany wojenne. Kultywujemy pamięć zarówno o przodkach, którzy zginęli w dramatycznych okolicznościach – jak mój dziadek, spalony żywcem w niemieckim więzieniu na łódzkim Radogoszczu, jak i o członkach rodziny, którzy z narażeniem życia ratowali Żydów w czasie okupacji, a po wojnie zostali uhonorowani tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. To rodzinne dziedzictwo uczy mnie i moich bliskich, że nigdy nie wolno milczeć wobec zbrodni i cierpienia i że zawsze trzeba stawać po stronie ofiar.
Dlatego uważam, że nasza dyplomacja powinna aktywnie zabiegać o przestrzeganie prawa międzynarodowego, dostęp do pomocy humanitarnej, ochronę cywilów oraz przerwanie działań zbrojnych. Powinna także rozważyć zastosowanie bardziej stanowczych form dyplomatycznego nacisku – zarówno w ramach relacji dwustronnych, jak i we współpracy z partnerami z Unii Europejskiej i Organizacji Narodów Zjednoczonych, aby wymusić przestrzeganie prawa międzynarodowego oraz ochronę ludności palestyńskiej. Warto także rozważyć możliwość umiędzynarodowienia reakcji, w tym wspólnego nałożenia odpowiednich środków o charakterze sankcyjnym.
W związku z powyższym proszę o odpowiedź na poniższe pytania:
1. Jakie działania dyplomatyczne podejmuje obecnie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w celu doprowadzenia do zapewnienia bezpiecznego, niezakłóconego i trwałego dostępu pomocy humanitarnej do Strefy Gazy?
2. Czy Rzeczpospolita Polska w kontaktach dwustronnych i na forum międzynarodowym apeluje o zawieszenie działań zbrojnych w celu ochrony ludności cywilnej oraz umożliwienia ewakuacji rannych i zaopatrzenia szpitali?
3. Czy rząd RP planuje zwiększenie wsparcia finansowego i organizacyjnego dla uznanych organizacji niosących pomoc humanitarną, takich jak UNRWA, UNICEF czy WHO, działających w Strefie Gazy i państwach sąsiednich?
4. Czy rozważane są działania dyplomatyczne na forum Unii Europejskiej, ONZ lub innych organizacji międzynarodowych mające na celu zainicjowanie skoordynowanej presji politycznej i prawnej, w tym ewentualnych sankcji, wobec podmiotów i instytucji odpowiedzialnych za rażące naruszenia prawa humanitarnego w Strefie Gazy?
5. Czy ministerstwo przeanalizowało możliwości zwiększenia zaangażowania Polski w działania na rzecz otwarcia korytarzy humanitarnych oraz stworzenia mechanizmów międzynarodowej kontroli nad dostarczaniem pomocy cywilom?
6. Czy MSZ prowadzi analizy dotyczące naruszeń prawa międzynarodowego, do których dochodzi w Strefie Gazy, i czy rozważa uruchomienie w tym zakresie stosownych mechanizmów prawnych oraz wsparcie działań niezależnych instytucji międzynarodowych, takich jak Międzynarodowy Trybunał Karny lub Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości?
Z wyrazami szacunku
Krzysztof Piątkowski
Poseł na Sejm RP