do ministra zdrowia
w sprawie skutków i zasadności utrzymywania ograniczeń własnościowych wprowadzonych ustawą "Apteka dla aptekarza" w latach 2017 i 2023
Zgłaszający: Bożena Lisowska
Data wpływu: 14-08-2025
Szanowna Pani Minister,
w 2017 roku, z inicjatywy rządu Prawa i Sprawiedliwości, wprowadzono przepisy znane jako „Apteka dla aptekarza”, a w 2023 roku zostały one dodatkowo zaostrzone. Regulacje te wprowadziły zasadę, że właścicielem apteki może być wyłącznie farmaceuta oraz że jeden farmaceuta nie może prowadzić więcej niż cztery apteki. Brak jest przy tym racjonalnego, popartego analizami uzasadnienia akurat takiej granicy liczbowej.
Oficjalnie zmiany te miały przeciwdziałać monopolizacji rynku przez sieci apteczne. W rzeczywistości jednak w tym samym okresie trzy największe hurtownie farmaceutyczne utrwaliły swoją dominującą pozycję i obecnie kontrolują około 70% rynku. Pojedynczy farmaceuta – pozbawiony możliwości tworzenia większej sieci – ma zdecydowanie słabszą pozycję negocjacyjną wobec hurtowni niż podmiot prowadzący kilkadziesiąt czy kilkaset aptek. W efekcie ograniczenia te służą przede wszystkim interesom hurtowni oraz wąskiej grupy zawodowego lobby farmaceutycznego, które przekonało rządzących do ich utrzymania.
Dodatkowo warto zauważyć, że analogiczne ograniczenia nie obowiązują w przypadku szpitali – właścicielem placówki leczniczej może być osoba niemająca wykształcenia medycznego, ponieważ funkcjonują odpowiednie procedury, kontrole i wymogi zatrudnienia wykwalifikowanego personelu. W aptekach również leki wydają wyłącznie farmaceuci lub technicy farmaceutyczni pod ich nadzorem, więc argument o „ochronie pacjenta” nie znajduje logicznego uzasadnienia.
Negatywne skutki przepisów:
• w 2017 roku działało w Polsce 13 600 aptek, obecnie jest ich 11 360 – ubyło ponad 2 300 placówek;
• ponad 500 gmin w Polsce nie posiada dziś żadnej apteki (w tym ponad 100 straciło ją w ostatnich latach);
• w ponad 800 gminach działa tylko jedna apteka lub punkt apteczny;
• wzrost cen leków w miejscowościach o ograniczonym dostępie – przykładowo: lek przeciwbólowy kosztujący w Warszawie 21,99 zł, w Władysławowie osiąga cenę 38 zł (+117%); preparat magnezowy z 31,99 zł w stolicy wzrasta do 69 zł (+100%).
Mieszkańcy takich miejscowości są skazani na znacznie wyższe koszty leczenia przez cały rok. Nawet Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że nowelizacja z 2023 roku została uchwalona z naruszeniem Konstytucji RP. Orzeczenie nie zostało jednak opublikowane, co uniemożliwia jego wejście w życie.
W związku z powyższym proszę o odpowiedź na pytania:
1. Jakie były merytoryczne podstawy przyjęcia limitu maksymalnie czterech aptek dla jednego farmaceuty?
2. Jakie analizy skutków społeczno-gospodarczych wprowadzono przed uchwaleniem przepisów w latach 2017 i 2023?
3. Czy rząd planuje pilne usunięcie z porządku prawnego przepisów uznanych przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją RP?
4. Czy rząd rozważy liberalizację zasad prowadzenia aptek w celu poprawy dostępności leków i obniżenia ich cen, zwłaszcza w gminach bez apteki lub z ograniczoną liczbą placówek?
5. Czy zostanie przeprowadzona analiza, w jakim stopniu przepisy „Apteka dla aptekarza” przyczyniły się do wzrostu marż i cen leków w małych miejscowościach i kurortach turystycznych?