do ministra infrastruktury, ministra rolnictwa i rozwoju wsi
w sprawie zagrożeń dla polskiego rolnictwa i rybactwa wynikających z polityki budżetowej i regulacyjnej Unii Europejskiej
Zgłaszający: Bożena Lisowska
Data wpływu: 22-08-2025
Szanowny Panie Ministrze,
w nowej perspektywie finansowej Unia Europejska planuje znaczące ograniczenie środków przeznaczonych na wsparcie rolnictwa - z ponad 5 mld euro do zaledwie 2 mld euro. Jednocześnie rynek europejski otwierany jest na import produktów rolnych z obszarów wysoko konkurencyjnych, w tym krajów Mercosur oraz Ukrainy, gdzie dominują wielkoobszarowe gospodarstwa obejmujące setki tysięcy hektarów. Tymczasem średnia wielkość gospodarstwa rolnego w Polsce wynosi zaledwie 11 ha, podczas gdy we Francji i Niemczech przekracza 60 ha, w Czechach - 130 ha, a na Ukrainie - w przypadku upraw zbożowych – sięga nawet 300-400 tys. ha. W tak nierównych warunkach konkurencji polskie rolnictwo, a zwłaszcza gospodarstwa rodzinne, narażone są na ryzyko całkowitej eliminacji z rynku. Analogiczne zagrożenia dotyczą sektora rybactwa i akwakultury. Od 2004 r. Polska korzysta z funduszy unijnych, jednak znaczna ich część kierowana była głównie do nierentownego rybołówstwa morskiego, zamiast do dynamicznie rozwijającej się akwakultury śródlądowej. Polskie gospodarstwa rybackie:
Dodatkowo branża rybacka ponosi ogromne straty z powodu:
Podstawową przyczyną kryzysu w polskiej akwakulturze śródlądowej jest gwałtowny spadek dochodowości (a nie pogłowia karpia), który od wieków stanowi fundament tradycyjnej hodowli ryb w Polsce. Zjawisko to zagraża nie tylko bytom gospodarstw rybackich, ale także interesowi społecznemu, ograniczając dostępność zdrowej żywności.
Niestety, dotychczasowe działania państwa nie zapewniły wystarczającego wsparcia sektorowi akwakultury. Brak spójnej polityki sanitarnej i przyrodniczej, a także liczne przepisy utrudniające hodowlę i sprzedaż ryb, doprowadzają wiele gospodarstw na granicę bankructwa. Tymczasem stawy rybne to nie tylko źródło utrzymania rodzin rybackich, lecz także istotny element krajobrazu, bioróżnorodności i systemu retencji wodnej w Polsce.
W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z pytaniami:
1. Jakie działania podejmie ministerstwo w celu zabezpieczenia interesów polskich rolników i rybaków w nowej perspektywie finansowej UE, szczególnie wobec drastycznego ograniczenia środków wspólnotowych?
2. Czy rząd zamierza wystąpić na forum UE o wyrównanie warunków konkurencji dla polskich gospodarstw rodzinnych w relacji do wielkoobszarowych gospodarstw z krajów Mercosur i Ukrainy?
3. Czy rząd podejmie działania w celu wypracowania mechanizmów równoważących ochronę gatunkową kormorana z racjonalną gospodarką rybacką i ochroną rodzimych gatunków ryb?
4. Czy planowane są programy wsparcia dla akwakultury śródlądowej, w tym: o zakup odpowiednich środków transportu (w szczególności rezygnacja z wymogu zakupu pojazdów elektrycznych, które nie nadają się do transportu ryb ani prac rolniczych), o rozwój działalności dodatkowej (smażalnie, agroturystyka, łowiska specjalne), o wsparcie dla inwestycji innowacyjnych i modernizacyjnych?
5. Czy rząd planuje wprowadzenie mechanizmów regulacji populacji zwierząt rybożernych (kormoran, czapla, wydra), które - objęte ochroną - powodują obecnie olbrzymie straty gospodarcze?
6. Czy ministerstwo podejmie inicjatywę ustawodawczą w sprawie zwolnienia gospodarstw akwakultury z opłat za korzystanie z wód, z uwagi na ich kluczową rolę retencyjną i środowiskową?
7. Jakie działania planuje rząd w celu uszczelnienia granic przed niekontrolowanym importem ryb żywych, destabilizującym krajowy rynek?
8. Czy ministerstwo podejmie skuteczne działania na rzecz wzmocnienia kontroli sanitarnej ryb importowanych i zahamowania rozprzestrzeniania się chorób?
9. Czy resort planuje zmiany legislacyjne umożliwiające utrzymanie i rozwój tradycyjnej sprzedaży ryb na targowiskach i bazarach, co zapewni producentom stabilne rynki zbytu, a konsumentom dostęp do świeżej ryby?
10. W związku z wyczerpaniem zasobów ryb w Bałtyku rybacy morscy korzystali w kolejnych perspektywach unijnych ze znacznie większych środków niż rybacy śródlądowi. W 90%-100% finansowano im m.in. zezłomowanie kutrów i rozpoczęcie innej działalności niż połowowa. Proszę o przedstawienie podsumowania tego programu, wskazanie łącznej kwoty wydatkowanej do tej pory oraz informacji, o ile zmniejszył się tonaż statków rybackich (GT) prowadzących połowy na Bałtyku.
Apeluję, aby implementacja prawa unijnego oraz stanowienie prawa krajowego nie prowadziły do utrudniania działalności polskich rolników i rybaków, lecz wspierały te ważne, historyczne gałęzie gospodarki. Bez zmiany podejścia akwakultura śródlądowa, a szczególnie hodowla ryb w Polsce, nie przetrwa. Skutkiem tego będą poważne konsekwencje nie tylko dla producentów, lecz także dla konsumentów.
Uprzejmie proszę o przedstawienie planowanych działań, które pozwolą zabezpieczyć konkurencyjność polskiego rolnictwa i rybactwa oraz zagwarantują bezpieczeństwo żywnościowe kraju i całej Unii Europejskiej.