do ministra aktywów państwowych
w sprawie kontroli prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej nad Pocztą Polską SA
Zgłaszający: Bartłomiej Pejo
Data wpływu: 22-08-2025
Szanowny Panie Premierze,
jak wynika ze sprawozdań finansowych Poczty Polskiej SA z ostatnich lat, spółka ta osiąga z usług kurierskich przychody w granicach 700 mln złotych rocznie. Podczas gdy dane dotyczące przychodów z tego segmentu są przez Pocztę Polską SA jasno komunikowane to jednocześnie w żadnym ze składanych przez spółkę sprawozdań nie zostały zawarte jakikolwiek informacje dotyczące wyodrębnionych kosztów świadczenia przez Pocztę Polską SA usług kurierskich. Informacja, że działalność ta przynosi straty wynika wprost z pojedynczych wypowiedzi przedstawicieli spółki na forum publicznym.
Opinia publiczna jest więc pozbawiona informacji dotyczących rentowności sektora usług kurierskich państwowego operatora. Dane dotyczące kosztów prowadzenia przez Pocztę Polską SA tego rodzaju działalności nie zostały wyodrębnione nie tylko w sprawozdaniach finansowych spółki, ale także np. w sprawozdaniu Poczty Polskiej z rachunkowości regulacyjnej za rok 2023[1] udostępnianym na stronie Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Jednoczesne utajnienie danych zawarte w innych dokumentach[2] nie pozwala na weryfikację poprawności przyjętych metod kalkulacji. Co więcej, także decyzja Komisji Europejskiej dotycząca wyrażenia zgody na udzielenie spółce pomocy publicznej została utajniona w zakresie danych finansowych dotyczących poszczególnych sektorów działalności spółki[3], dzieje się tak wbrew praktyce stosowanej przez Komisję Europejską względem innych operatorów wyznaczonych np. z Czech.
Jedyną bezpośrednią wskazówką dotycząca braku rentowności działalności kurierskiej Poczty Polskiej SA są słowa samego prezesa spółki, który podczas dyskusji w Sejmie RP w czerwcu 2024 r. stwierdził: „bardzo chciałbym mówić o zyskach z rynku kurierskiego, ale mamy straty na tym rynku“[4]. Jednocześnie wysokość czy skala tych strat nie została ani wówczas ani w żadnym innym momencie nie zakomunikowana. Co więcej mając na względzie fakt, że opublikowanie ww. decyzji KE miało miejsce dopiero po prawie 9 miesiącach od jej wydania z powodu konieczności oczekiwania przez komisję na wyjaśnienia Poczty Polskiej SA w zakresie wskazania, które dane w niej zawarte spółka uważa za tajemnicę przedsiębiorstwa, a także fakt, że finalnie w decyzji tej ocenzurowane zostały w zasadzie wszystkie dane finansowe, można stwierdzić, że Poczta Polska SA dokłada bardzo dużych starań, aby szczegóły jej sytuacji finansowej nie były przedmiotem debaty publicznej.
Jednocześnie polscy podatnicy co roku dokładają się do działalności Poczty Polskiej SA wprost lub pośrednio. Z roku na rok kwoty wydawane z budżetu państwa na ten cel rosną. W lipcu bieżącego roku na posiedzeniu Rady Ministrów przyjęto projekt ustawy przewidujący przekazanie Poczcie Polskiej SA na sfinansowanie obowiązku świadczenia usługi powszechnej blisko 2 mld zł (wzrost w stosunku do poprzednich ustaleń o 700 mln zł)[5]. Ponadto, jak czytamy w prasie Poczta Polska SA w warunkach swojego monopolu usług złożyła ofertę na obsługę polskiego sądownictwa przekraczającą o prawie 2 mld złotych wartość przewidzianą na ten cel przez regulacje budżetowe państwa.
Brak transparentności w raportowaniu finansowym Poczty Polskiej SA powoduje także wiele wątpliwości po stronie odbiorców niektórych usług spółki, którzy z uwagi na kształt przepisów są zmuszeni do kooperacji z państwowym operatorem. Poczta Polska SA jest m.in. monopolista w zakresie e-doręczeń. Związek Powiatów Polskich wprost nazwał stawki (6,52 zł brutto) pobierane przez Pocztę Polską SA za doręczenia elektroniczne jako „horrendalne“[6] stawiając jednocześnie zarzut, że tak wysokie opłaty spowodowane są potrzebą subsydiowania przez spółkę innych obszarów jej działalności. Teza ta nie jest w żaden sposób kontrowersyjna, gdyż została wprost potwierdzona przez samą Pocztę Polską SA, która w odpowiedzi na pytania PAP stwierdziła, że „opłata ta nie wynika z kosztów utrzymania systemu e-Doręczeń, ale służy finansowaniu reszty działalności, m.in. placówek i pensji pracowników“[7]. Związek złożył zresztą wniosek do Urzędu Komunikacji Elektronicznej o umożliwienie dostępu do kalkulacji Poczty Polskiej SA związanych z realizacją usług e-doręczeń, został on jednak rozpatrzony odmownie[8].
Brak transparentności Poczty Polskiej SA rodzi bardzo poważne pytania i wątpliwości w zakresie ogłoszonej niedawno współpracy strategicznej z chińska platformą Temu[9]. Działanie to spotkało się z krytyką nie tylko ze strony polskich przedsiębiorców[10], którzy na co dzień muszą zmagać się z nieuczciwą konkurencją ze strony globalnych platform e-commerce, ale swoje obiekcje zgłosiły także Ministerstwo Cyfryzacji[11] czy prezes UOKiK. Zagadnieniu temu poświęcone było jedno z ostatnich posiedzeń sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii[12]. Praktyki stosowane przez Temu polegające na naruszaniu przepisów chroniących konsumentów i konkurencję są przedmiotem postępowań prowadzonych przez prezesa UOKiK[13] oraz Komisję Europejską[14]. Sytuacja, w której Poczta Polska SA w transparentny sposób nie komunikuje swoich wyników finansowych w zakresie usług kurierskich zmusza do stawiania pytań, czy przypadkiem współpraca z TEMU nie jest dotowana ze środków publicznych, dotacji ze Skarbu Państwa, czy opłat za e-doręczenia. W 2024 r. Poczta Polska SA osiągnęła czwarty co do wielkości wolumenu wynik na polskim rynku kurierskim. Jednocześnie pod względem przychodów z tego tytułu zajęła dopiero 6 pozycję[15]. Wskazuje to na fakt, że Poczta Polska SA sprzedaje swoje usługi kurierskie po cenach niższych niż jej konkurencja, a jednocześnie odnotowuje na tym rynku straty.
Gdyby przypuszczenia te się potwierdziły mielibyśmy do czynienia z kuriozalną i niedopuszczalną sytuacją, w której państwowy operator korzystając z publicznych środków i wywindowanych cen usług w zakresie których jest monopolistą, dotuje tym samym swoją współpracę z zagraniczną platformą, która nie przestrzega obowiązujących w Polsce i w Unie Europejskiej przepisów, tym samym nieuczciwie konkurując z polskimi przedsiębiorcami odprowadzającymi w naszym kraju podatki. Dopóki polityka informacyjna Poczty Polskiej SA się nie zmieni, to stawianie takie zarzutów będzie ze wszech miar uprawnione.
Szanowny Panie Premierze, mając na względzie powyższe, a także fakt, że Minister Cyfryzacji sprawuje nadzór nad działalnością prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej proszę o udzielnie odpowiedzi na następujące pytania:
[3] https://ec.europa.eu/competition/state_aid/cases1/202532/SA_105121_190.pdf
[4] https://sejm.gov.pl/sejm10.nsf/biuletyn.xsp?documentId=59D7B85EA4985ACAC1258B5100460F2E
[6] https://www.zpp.pl/storage/library/2024-12/75388ded49ee2e0748f81c3f8b89e1be.pdf
[7] https://samorzad.pap.pl/kategoria/e-urzad/zwiazek-powiatow-polskich-e-doreczenia-horrendalnie-drogie
[8] https://www.zpp.pl/storage/files/2025-04/5e6f7c4840dde869be87e3602b7877d13330.pdf
[12] https://sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/transmisje_arch.xsp?unid=BFC46092DD3828E2C1258CCB0043C86D
[13] https://uokik.gov.pl/tajemnicze-i-zwodnicze-promocje-na-temu
[14] https://poland.representation.ec.europa.eu/news/temu-lamie-prawo-2025-07-30_pl
[15] https://bip.uke.gov.pl/raporty/raport-o-stanie-rynku-pocztowego-w-2024-r-,99.html