do ministra zdrowia
w sprawie działania strony internetowej NFZ Informator o Terminach Leczenia w zakresie dostępności wizyt u lekarza specjalisty
Zgłaszający: Wioleta Tomczak, Mirosław Suchoń, Maja Ewa Nowak, Ewa Szymanowska, Ewa Schädler, Kamil Wnuk, Barbara Okuła, Rafał Kasprzyk
Data wpływu: 25-08-2025
Szanowna Pani Minister,
w październiku 2018 roku Narodowy Fundusz Zdrowia uruchomił witrynę https://terminyleczenia.nfz.gov.pl/ – stronę, za pomocą której każdy obywatel może sprawdzić, kiedy dostępny jest najbliższy termin do wybranego przez siebie specjalisty. W bazie danych znajdują się adresy oraz informacje kontaktowe blisko 14 tys. placówek świadczących usługi medyczne na terenie całej Polski. Pomysł funkcjonowania tej strony zasługuje na pochwałę. Niestety, wiele wskazuje na to, że nie można tego powiedzieć o faktycznym działaniu wyszukiwarki.
Docierają do mnie głosy pacjentów, którzy próbując uzyskać informację za pośrednictwem strony nie tylko nie byli w stanie uzyskać aktualnych terminów, ale często uzyskiwali dane nieprawdziwe czy wręcz rażąco odbiegające od rzeczywistości.
Przytoczony mi przykład dotyczy oddziałów gastroenterologicznych – według systemu w województwie mazowieckim i łódzkim możliwe jest znalezienie terminu na wrzesień, podczas gdy weryfikując te informacje w konkretnych placówkach okazuje się, że faktyczne terminy to najwcześniej grudzień bieżącego roku.
Z problemów zdaje sobie sprawę sam operator systemu. W odpowiedzi na zapytania portalu Rynek Medyczny dyrektor biura komunikacji społecznej i promocji NFZ poinformował o wynikach kontroli przeprowadzonej w roku 2023, w ramach której sprawdzono 1500 poradni widniejących w systemie – na ok. 3000 sprawdzonych terminów nieprawidłowości stwierdzono w 314 podanych terminach – „przypadek stabilny“ oraz 467 w zakresie – „przypadek pilny“.
W związku z powyższymi faktami zwracam się z następującymi pytaniami:
Czy znana jest skala nieprawidłowości w systemie? Czy podobna kontrola, jak ta z 2023 roku była powtarzana później?
Czy podejmowane są działania naprawcze, które miałyby zmniejszyć liczbę nieprawidłowych informacji podawanych przez system?
Czy wiadomo, ile placówek nie wywiązuje się regularnie ze swojego obowiązku raportowania długości kolejek do systemu?
Czy ministerstwo bądź fundusz planuje dalsze rozwijanie systemu, poprzez przekształcenie go w aplikację?
Obecny kształt systemu powoduje ogromne marnowanie czasu zarówno pacjentów, jak i osób odpowiedzialnych za zapisy – musimy wielokrotnie dzwonić do placówek, które niewłaściwie wskazują terminy, co generuje chaos i frustrację. Tymczasem w wielu przypadkach opóźnienia mogą mieć poważne konsekwencje zdrowotne.
W leczeniu obowiązuje zasada „po pierwsze nie szkodzić“. Należy dołożyć starań, aby Informator o Terminach Leczenia NFZ stał się faktycznie przydatnym narzędziem.
Z poważaniem
Wioleta Tomczak
Posłanka na Sejm RP