do ministra kultury i dziedzictwa narodowego
w sprawie odwołania ze stanowiska sygnalistki oraz łamania przepisów o ochronie sygnalistów w Instytucie Pileckiego
Zgłaszający: Michał Moskal
Data wpływu: 25-08-2025
Szanowna Pani Minister,
na podstawie art. 192 Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, zwracam się z interpelacją w sprawie odwołania Hanny Radziejowskiej oraz łamania przepisów o ochronie sygnalistów w Instytucie Pileckiego.
W sierpniu 2025 roku doszło do odwołania Hanny Radziejowskiej – cenionej menedżerki kultury, która przez ponad pięć lat kierowała berlińskim oddziałem Instytutu Pileckiego, placówki podlegającej Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego[1]. Bezpośrednim powodem zwolnienia były oficjalne zastrzeżenia Radziejowskiej wobec działań dyrektora instytutu, prof. Krzysztofa Ruchniewicza, zwłaszcza w zakresie zaplanowanych seminariów dotyczących zwrotu polskich dóbr kultury Niemcom i innym państwom Europy Środkowo-Wschodniej – co, jej zdaniem, stało w sprzeczności z interesem polskiej polityki historycznej i ochroną dziedzictwa narodowego[2] [3].
Radziejowska poinformowała o nieprawidłowościach Panią Minister oraz polską placówkę dyplomatyczną w Berlinie. Respektując przepisy ustawy z dnia 14 czerwca 2024 r. o ochronie sygnalistów, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego formalnie uznało zgłoszenie Radziejowskiej i nadało jej status sygnalistki, który powinien gwarantować szczególną ochronę przed zwolnieniem i odwetem w środowisku pracy[4].
Niedługo potem poufna korespondencja sygnalistki, skierowana do minister kultury, została przekazana osobie, której zgłoszenie dotyczyło – dyrektorowi Instytutu Pileckiego – oraz wyciekła do mediów i posłów rządzącej koalicji[5]. To działanie stanowi poważne naruszenie ustawowych zasad poufności oraz ochrony tożsamości sygnalisty. W odpowiedzi na ujawnienie jej tożsamości i krytyczne uwagi podnoszone w jej zgłoszeniu, Radziejowska została w trybie nagłym odwołana przez dyrektora Instytutu. W komunikacie oficjalnym podano „powody obiektywne“, a za główną przyczynę uznano rzekome „podważenie zaufania“, „nadinterpretacje i insynuacje“ oraz upublicznienie wewnętrznej korespondencji bez wcześniejszej konsultacji z przełożonym[6].
Media donoszą, że choć odwołanie nastąpiło błyskawicznie – w dniu konferencji prasowej Instytutu – rozważano również zwolnienie Radziejowskiej w trybie dyscyplinarnym, pomimo formalnie przyznanego jej statusu sygnalistki oraz ochrony ze strony ministerstwa.
Sprawa Radziejowskiej nie tylko unaocznia ryzyko działań odwetowych wobec sygnalistów w instytucjach publicznych, ale też ujawnia poważne wątpliwości co do skuteczności krajowych mechanizmów ochrony sygnalistów. Ujawnienie tożsamości zgłaszającej, jak również zamiar zwolnienia osoby objętej ochroną, w świetle obowiązującej ustawy mogą stanowić przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do lat dwóch – a w przypadku uporczywego naruszania przepisów – nawet do trzech lat.
W związku z powyższym żądam udzielenia odpowiedzi na następujące pytania:
1. Jakie były faktyczne przesłanki odwołania p. Hanny Radziejowskiej, wobec której Ministerstwo Kultury i Dzedzictwa Narodowego formalnie potwierdziło status sygnalistki zgodnie z ustawą z dnia 14 czerwca 2024 r.? Czy ministerstwo dokonało analizy prawnej konsekwencji tej decyzji?
2. Na jakiej podstawie Ministerstwo Kultury i Dzedzictwa Narodowego przekazało poufną korespondencję sygnalistki osobie, której dotyczyło zgłoszenie (dyrektorowi instytutu)? Kto ponosi odpowiedzialność za ewidentne złamanie zasad poufności wymaganych przez ustawę?
3. Zgodnie z rozdziałem 6 ustawy o ochronie sygnalistów:
- Ujawnienie tożsamości sygnalisty stanowi przestępstwo zagrożone karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku.
- Działania odwetowe, w tym zwolnienie sygnalisty z pracy, podlegają karze do 2 lat pozbawienia wolności, a w przypadku uporczywości – do 3 lat.
- Uniemożliwienie lub utrudnianie zgłoszenia naruszeń – do roku pozbawienia wolności.
Czy Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zamierza wszcząć postępowania dyscyplinarne lub zgłosić podejrzenie popełnienia przestępstwa w tej sprawie?
4. Czy Ministerstwo Kultury i Dzedzictwa Narodowego i zarząd Instytutu Pileckiego nie obawia się, że obecna sytuacja prowadzi do faktycznego zniechęcenia pracowników do zgłaszania nieprawidłowości, co jest sprzeczne z ideą transparentności i odpowiedzialności instytucji publicznych?
Z wyrazami szacunku
Michał Moskal
Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej
[1] Zmiany w Instytucie Pileckiego. Hanna Radziejowska odwołana https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2025-08-14/zmiany-w-instytucie-pileckiego-kierowniczka-oddzialu-w-berlinie-odwolana/
[2] Oddział Instytutu Pileckiego w Berlinie bez kierowniczki. Została ... https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/9862498,oddzial-instytutu-pileckiego-w-berlinie-bez-kierowniczki-zostala-zwol.html
[3] Ujawniamy. Rządowy wyciek i odwet na sygnalistce. Afera w ... https://magazyn.wp.pl/article/ujawniamy-rzadowy-wyciek-i-odwet-na-sygnalistce-afera-w-instytucie-pileckiego
[4] Skandal wokół Instytutu Pileckiego. "Wyciek z ministerstwa kultury" https://dorzeczy.pl/kraj/768996/odwolanie-radziejowskiej-nowe-skandaliczne-ustalenia.html
[5] Ujawniamy. Rządowy wyciek i odwet na sygnalistce. Afera w ... https://magazyn.wp.pl/article/ujawniamy-rzadowy-wyciek-i-odwet-na-sygnalistce-afera-w-instytucie-pileckiego
[6] Oświadczenie (11 lipca 2025) - Instytut Pileckiego https://instytutpileckiego.pl/pl/instytut/aktualnosci/_oswiadczenie