do prezesa Rady Ministrów
w sprawie rażącego naruszenia zasad lojalności wobec państwa polskiego przez obywatela naturalizowanego oraz konieczności reformy systemu przyznawania i odbierania obywatelstwa polskiego
Zgłaszający: Jarosław Sachajko
Data wpływu: 27-08-2025
Szanowny Panie Premierze,
w ostatnich dniach opinię publiczną w Polsce wstrząsnęły skandaliczne wypowiedzi dziennikarza ukraińskiego Witalija Mazurenki pod adresem prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej oraz prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Wypowiedzi te miały charakter obraźliwy, uwłaczający godności urzędu prezydenta RP oraz polskiej pamięci historycznej. Wypowiedziane przez osobę, która uzyskała obywatelstwo polskie, uderzają w samo serce zaufania, jakie państwo polskie okazuje cudzoziemcom, przyjmując ich do wspólnoty narodowej.
Sytuacja ta wywołuje szereg poważnych pytań:
Obywatelstwo polskie nie jest wyłącznie aktem administracyjnym. Jest to najwyższa forma uznania więzi cudzoziemca z naszym państwem i narodem. Przyjmując kogoś do wspólnoty narodowej, Polska zobowiązuje się do zapewnienia mu ochrony, praw politycznych i socjalnych. W zamian państwo i społeczeństwo mają prawo oczekiwać lojalności, szacunku dla instytucji oraz identyfikacji z polską historią i kulturą.
Wypowiedzi Mazurenki pokazują, że ta więź jest wątpliwa, a procedura przyznania obywatelstwa mogła zostać przeprowadzona pochopnie i powierzchownie. Prokuratura powinna z urzędu zbadać, czy nie doszło do publicznego znieważenia konstytucyjnych organów RP (art. 135 § 2 i art. 226 Kodeksu karnego), a jednocześnie konieczne jest przeanalizowanie procedury nadania mu obywatelstwa.
Obecnie obowiązujące przepisy ustawy o obywatelstwie polskim przewidują możliwość naturalizacji cudzoziemców po stosunkowo krótkim okresie pobytu oraz przy wymogu jedynie podstawowej znajomości języka. Obywatelstwo można uzyskać także z tytułu małżeństwa z obywatelem polskim po 3 latach – co w praktyce oznacza, że już po kilku latach pobytu w Polsce cudzoziemiec może otrzymać obywatelstwo bez głębszej weryfikacji jego postawy wobec państwa i narodu polskiego.
Widać wyraźnie, że mechanizmy te są zbyt liberalne, a Polska – kraj o trudnej historii i położeniu geopolitycznym – nie może pozwolić sobie na pochopne rozdawanie obywatelstwa.
Dlatego zwracam się do Pana Premiera z pytaniami i propozycjami, które sformułowałem we wcześniejszych wystąpieniach parlamentarnych. Są to:
1) wydłużenie wymogu stałego pobytu do 15 lat, tak aby obywatelstwo uzyskiwały osoby rzeczywiście zakorzenione w Polsce;
2) wprowadzenie obowiązku znajomości języka polskiego na poziomie co najmniej C1 potwierdzonej państwowym egzaminem;
3) egzamin państwowy z historii Polski, kultury i wiedzy o ustroju państwa, podobny do testów obywatelskich stosowanych w USA, Niemczech czy Kanadzie;
4) rezygnacja z podwójnego obywatelstwa przy naturalizacji – cudzoziemiec powinien wybrać jedno obywatelstwo, aby uniknąć konfliktu lojalności;
5) egzamin ze znajomości Konstytucji RP oraz przysięga obywatelska na konstytucję – by kandydat rozumiał prawa i obowiązki wynikające z obywatelstwa;
6) zaostrzenie zasad przy obywatelstwie przez małżeństwo – minimum 5 lat trwania małżeństwa, a w przypadku rozwodu w ciągu 3 lat od uzyskania obywatelstwa – możliwość jego odebrania.
Obecnie, zgodnie z Konstytucją RP (art. 34 ust. 2), obywatelstwa polskiego nie można nikomu odebrać wbrew jego woli. Ale w sytuacji gdy obywatelstwo zostało nadane z naruszeniem procedury, na podstawie fałszywych danych, lub gdy ujawniono poważne błędy formalne, możliwe jest stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej.
Sprawa ta nie jest incydentem medialnym, lecz poważnym problemem systemowym. Jeśli Polska nie zacznie traktować obywatelstwa jako najwyższego dobra publicznego, będziemy świadkami kolejnych przypadków, gdy obywatelem polskim staje się ktoś, kto nie tylko nie szanuje Polski, ale wręcz ją obraża. To niebezpieczne dla naszej wspólnoty narodowej, spójności społecznej i bezpieczeństwa państwa.
W związku z powyższym uprzejmie proszę Pana Premiera o odpowiedź na poniższe pytania: