do ministra infrastruktury
w sprawie realizacji projektu Centralnego Portu Komunikacyjnego
Zgłaszający: Marcin Ociepa
Data wpływu: 28-08-2025
Szanowny Panie Premierze,
wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak ogłosił w mediach, że PKP Intercity w 2026 r. zamierza ogłosić przetarg na dostawę składów mogących osiągnąć prędkość 320 km/h. Jest to prędkość eksploatacyjna przewidywana przez obecny rząd do osiągnięcia na linii Ygrek, tj. na linii Warszawa–Łódź–Wrocław/Poznań. Jest to zarazem prędkość podwyższona względem ustalonej przez poprzedni rząd prędkości eksploatacyjnej 250 km/h. Podwyższenie tej prędkości powoduje, że zgodnie z przyjętą 31.12.2024 r. nowelizacją programu wieloletniego CPK (PW 2024) do 2032 r. na inwestycje kolejowe zostanie przeznaczone 76 mld zł – kwota znacznie wyższa, niż gdyby pozostawiono prędkość eksploatacyjną 250 km/h, a przy tym niezapewniająca prac przygotowawczych do budowy innych niż Ygrek i Katowice–Ostrawa linii kolejowych. W tym samym dokumencie (PW 2024) zapisano, że w ramach programu CPK ma zostać zapewniony tabor dla KDP i że zabezpieczono na ten cel środki na poziomie 1,74 mld zł.
W swojej publicznej wypowiedzi wiceminister Malepszak przyznał, że w rozmowie z prezesem bydgoskiej Pesy, producenta taboru, usłyszał zapewnienie, że ta firma będzie gotowa dostarczyć tabor osiągający prędkość 250 km/h „w ciągu siedmiu lat”, czyli do 2032 r. Mimo tego zdecydowano się utrzymać podwyższoną prędkość eksploatacyjną i plany ogłoszenia przetargu na przystosowany do niej tabor pozostają aktualne.
W związku z powyższym proszę o odpowiedź na poniższe pytania:
1. Czy przetarg planowany – wg słów wiceministra Malepszaka – przez PKP Intercity zostanie sfinansowany ze środków, które w PW 2024 zostały oznaczone jako „zapewnienie taboru dla KDP", czy też z innych źródeł? Jeśli z tych samych, to na jakiej podstawie prawnej? Jeśli z innych, to czy spółka CPK planuje przeprowadzić swój odrębny przetarg na tabor dla KDP?
2. Jakie przesłanki ekonomiczne, na które często powołuje się wiceminister Malepszak, zaważyły na decyzji o sztucznym podwyższeniu planowanej prędkości eksploatacyjnej linii Ygrek z 250 do 320 km/h, skoro, po pierwsze, koszt budowy, a następnie użytkowania i utrzymania takiej linii jest znacznie wyższy, a po drugie, zwiększenie nakładów na budowę linii Ygrek dostosowanej do prędkości 320 km/h uniemożliwia wyasygnowanie środków na prace przygotowawcze do budowy innych ważnych (m.in. dla walki z wykluczeniem komunikacyjnym) linii kolejowych, takich jak m.in. Ostrołęka–Łomża–Pisz–Giżycko, CPK–Płock i Milanów–Fronołów?
3. Dlaczego mimo wiedzy o tym, że polski producent będzie gotowy do dostarczenia taboru przystosowanego do prędkości 250 km/h w 2032 r., czyli w roku planowanego oddania do ruchu pierwszego odcinka KDP, ministerstwo nadal planuje ogłoszenie przetargu, w którym głównym założeniem jest dostarczenie produktu, który nie może być wyprodukowany przez polską firmę? Jaki to ma związek z zapowiadaną przez premiera Tuska „repolonizacją” programu CPK i zapewnieniami o „faworyzowaniu polskich firm” w realizacji przedsięwzięcia?