do ministra klimatu i środowiska
w sprawie emisji dwutlenku siarki przez rafinerię w Schwedt nad Odrą
Zgłaszający: Kacper Płażyński, Czesław Hoc, Małgorzata Golińska
Data wpływu: 28-01-2024
Szanowna Pani Minister,
niemiecka rafineria PCK w Schwedt nad Odrą zlokalizowana jest tuż przy granicy z Polską, a od najbliższego przejścia granicznego dzieli ją jedynie 10 kilometrów. Z kolei liczący ponad 400 tysięcy mieszkańców Szczecin jest oddalony od zakładu o niespełna 50 kilometrów. Położona w landzie Brandenburgia rafineria należy do jednej z pięciu największych rafinerii zlokalizowanych na terenie Republiki Federalnej Niemiec. Podmiot ten, uznawany przez władze niemieckie za zakład o znaczeniu strategicznym, nadal znajduje się w posiadaniu rosyjskiego, związanego z Władimirem Putinem, koncernu Rosnieft, który to kontroluje ponad połowę udziałów, co w obliczu pełnoskalowej wojny prowadzonej przez Rosję przeciwko Ukrainie jest prawdopodobnie osobnym, wartym poruszenia na forum publicznym tematem.
W ostatnich dniach w przestrzeni medialnej pojawiły się niepokojące informacje dotyczące wydawanych jedynie przez władze niemieckie specjalnych pozwoleń, o które wystąpiły rafinerie PCK w Schwedt nad Odrą oraz Bayernoil w Neustadt nad Dunajem. Wedle treści opublikowanych w serwisie BiznesAlert przez redaktor Aleksandrę Fedorską „Rafineria Schwedt (PCK), która jest położona bezpośrednio w pobliżu granicy z Polską, otrzymała pozwolenie na funkcjonowanie instalacji o wyższych wartościach emisji dwutlenku siarki (…)“. W efekcie rafineria w Schwedt otrzymała zgodę na emisję dwutlenku siarki w wysokości do 500 mg/m3 gazów spalinowych. Zgoda ta obejmowała lata 2017–2023. Co więcej, do znajdującego się w landzie Brandenburgia Urzędu Ochrony Środowiska wpłynął ostatnio nowy wniosek o kolejne odstępstwa od norm emisji dwutlenku siarki, który jednak nie został jeszcze rozpatrzony. Za niepokojące należy uznać sygnały, że rafineria w Schwedt wystąpiła o zgodę na podwojoną w stosunku do lat 2017–2023 emisję dwutlenku siarki, co przełożyć się może na wartość nawet 1000 mg/m3 gazów spalinowych, których wpływ na środowisko jest negatywny.
Zgodnym zdaniem środowisk naukowych tlenki siarki są zaliczane do gazów toksycznych. Opublikowane badania dowodzą, że zwiększone stężenie tlenków siarki wpływa szkodliwie na układ oddechowy człowieka i może upośledzić jego funkcje oddechowe. Doniosłe są również skutki środowiskowe, ponieważ tlenki siarki uszkadzają liście i stożki wzrostu roślin, ograniczają fotosyntezę, a kwas siarkowy może niszczyć wrażliwe ekosystemy leśne.
Zwiększona emisja tlenków siarki przez niemiecką rafinerię, która jest zlokalizowana tuż przy granicy z Polską, w połączeniu z występowaniem zjawiska tzw. kwaśnych deszczów stwarzają realne zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców Polski oraz jej środowiska naturalnego.
Jest rzeczą przynajmniej zastanawiającą, że w dobie deklarowanej troski o stan środowiska naturalnego, a przede wszystkim zdrowie i życie człowieka, tak kontrowersyjne działania są realizowane w przestrzeni przygranicznej jedynie w wyniku decyzji strony niemieckiej. Władze Republiki Federalnej Niemiec od lat podnoszą na forum międzynarodowym głosy w sprawie deklarowanej ochrony środowiska i ograniczenia emisji szkodliwych gazów. W tych obszarach aktywni są także niemieccy politycy działający w instytucjach i organach Unii Europejskiej. Jednocześnie władze niemieckie, mając na uwadze interes kontrolowanego faktycznie przez Rosjan zakładu, wydały, a być może wkrótce wydadzą kolejne kontrowersyjne pozwolenia, umożliwiające ponadnormatywną emisję tlenków siarki będących gazami toksycznymi.
W związku z powyższym, mając na uwadze ważny interes, za który słusznie uznaje się troskę o zdrowie i życie mieszkańców Polski, a także stan naszego środowiska naturalnego, zagrożonych działalnością niemieckiej rafinerii PCK w Schwedt, zasadne jest rozważenie przez polskie władze następujących kwestii i znalezienie odpowiedzi na pytania:
Z wyrazami szacunku