do ministra zdrowia
w sprawie zagrożenia funkcjonowania oddziałów SPZZOZ w Gryficach oraz problemów kadrowych w ochronie zdrowia woj. zachodniopomorskiego
Zgłaszający: Artur Jarosław Łącki
Data wpływu: 08-09-2025
Szanowna Pani Minister,
zwracam się do Pani z pilnym apelem o interwencję w sprawie dramatycznej sytuacji kadrowej, która realnie zagraża funkcjonowaniu oddziałów Samodzielnego Publicznego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Gryficach, a także wielu innych placówek ochrony zdrowia w województwie zachodniopomorskim.
Od lat narasta problem braku dostępności kadr medycznych, przede wszystkim lekarzy i pielęgniarek. Wojna w Ukrainie chwilowo oddaliła kryzys dzięki napływowi specjalistów zza wschodniej granicy, jednak jest to rozwiązanie tymczasowe, ograniczone barierami formalnymi i systemowymi. Tymczasem średnia wieku pielęgniarek w gryfickim szpitalu to ok. 56 lat – w ciągu najbliższych 4-6 lat większość z nich nabędzie prawa emerytalne i odejdzie z zawodu. Podobnie wygląda sytuacja wśród lekarzy, którzy coraz częściej pracują do późnego wieku, bez perspektyw na skuteczne zastąpienie młodszymi kadrami.
Już dziś istnieje realne zagrożenie zamknięcia kolejnych oddziałów w SPZZOZ w Gryficach:
W pozostałych oddziałach sytuację udało się zabezpieczyć wyłącznie tymczasowo, a lekarze coraz częściej zrywają kontrakty przed upływem ich obowiązywania.
Szpital w Gryficach posiada uprawnienia do szkolenia specjalistów w niemal wszystkich oddziałach (79 przyznanych miejsc, z czego zajętych jest jedynie 25). Proces kształcenia specjalistów jest długotrwały i wymaga doświadczonych mentorów, których dramatycznie ubywa. Tymczasem rozwiązania wprowadzane dotąd przez Ministerstwo Zdrowia opierały się głównie na regulacjach wynagrodzeń, nie rozwiązując istoty problemu.
Kolejną barierą jest nieproporcjonalny podział miejsc rezydenckich – zdecydowana większość trafia do szpitali klinicznych i wojewódzkich, podczas gdy placówki powiatowe, takie jak SPZZOZ w Gryficach, pozostają z dramatycznym deficytem kadry. Szpital o porównywalnej liczbie łóżek jak jednostki kliniczne potrafi mieć wskaźnik liczby rezydentów gorszy nawet 10:1. To oznacza, że regionalne szpitale, które zabezpieczają bieżące potrzeby zdrowotne mieszkańców, są pozbawiane możliwości systemowego kształcenia nowych lekarzy.
Rozwiązanie – choć może wydawać się „niepolityczne“ – jest proste: należy ograniczyć liczbę przyznawanych miejsc rezydenckich tak, aby na każdy oddział przypadała proporcja jednego rezydenta na jedno łóżko. W ten sposób wyeliminujemy patologie i zapewnimy równomierny rozwój kadr w całym kraju, a nie tylko w największych ośrodkach klinicznych.
W związku z powyższym proszę Panią Minister o odpowiedź na następujące pytania:
Jakie działania zamierza podjąć Ministerstwo Zdrowia, aby zapobiec zamknięciu kolejnych oddziałów SPZZOZ w Gryficach w latach 2025-2026?
Czy ministerstwo planuje zmianę systemu alokacji miejsc rezydenckich, tak aby szpitale powiatowe mogły realnie kształcić nowych lekarzy?
Czy rozważane jest wprowadzenie proporcjonalnego limitu rezydentów – jednego miejsca na jedno łóżko w oddziale – tak, by wyrównać szanse placówek niższego szczebla?
W jaki sposób ministerstwo zamierza przeciwdziałać gwałtownemu odejściu pielęgniarek i lekarzy w wieku emerytalnym w województwie zachodniopomorskim?
Czy planowane są systemowe rozwiązania wspierające szpitale powiatowe, które zmagają się z rosnącą liczbą obowiązków przy dramatycznym braku personelu?
Sytuacja jest krytyczna – mieszkańcy regionu nie mogą zostać pozbawieni dostępu do podstawowej opieki zdrowotnej. Oczekuję konkretnych działań, a nie kolejnych deklaracji.
Z wyrazami szacunku
Artur Łącki
Poseł na Sejm RP