do ministra funduszy i polityki regionalnej
w sprawie programu wsparcia KPO dla sektora HoReCa
Zgłaszający: Przemysław Wipler
Data wpływu: 09-09-2025
Szanowna Pani Minister,
temat dotacji, grantów i stypendiów z Krajowego Programu Odbudowy wzbudził duże zainteresowanie opinii publicznej. W szczególności oburzenie wywołała lista podmiotów i projektów, które uzyskały dofinansowanie dla sektora HoReCa. Projekty te w wielu przypadkach prima facie miały inny cel niż dywersyfikacja działalności lub zwiększenie odporności na ewentualny kryzys. Kryteria oceny wniosków, co podnoszono w debacie medialnej, nie w pełni zabezpieczały jednak interes państwa. W szczególności kryterium 4.B mające być wentylem bezpieczeństwa zostało sformułowane w sposób bardzo pobieżny. Kryterium składa się z 3 obowiązkowych elementów, z których każdy jest osobno punktowany:
1) zwiększenie odporności,
2) rozszerzenie lub dywersyfikacja,
3) nowy produkt lub usługa[1].
Każdy z wymienionych elementów musi zostać zrealizowany w ramach przedsięwzięcia MSP, aby kryterium B.4 mogło zostać uznane za wypełnione. Oznacza to, że ocenie podlegają łącznie te 3 elementy. Elementy zawierają w sobie alternatywę rozłączną, więc spełnienie któregokolwiek wariantu kombinacji szczegółowych wymogów wystarcza do dalszej kwalifikacji wniosku.
Fala krytyki nie objęła jednak tylko – a nawet nie przede wszystkim – sposobu prowadzenia procedur, ale samych projektów, które finansowanie uzyskało. Projekty nie charakteryzowały się innowacyjnością. W wielu przypadkach ograniczały się jedynie do zakupu łodzi, jachtów czy innego rodzaju wyposażenia, które – choć zgodnie z kryterium 4.B rozszerzało ofertę – nie oznaczało faktycznej dywersyfikacji. Równocześnie wnioski składane były tak, by wpisać się w kryteria oceny, z czego nie można czynić zarzutu wnioskodawcom. Jest to powszechna praktyka we wszystkich procedurach grantowych – w szczególności finansowanych z pieniędzy publicznych.
Nie tylko opinia publiczna, ale i przedsiębiorcy mogą czuć się oszukani[2]. Z jednej strony – w wielu przypadkach zapewne procedowali oni w dobrej wierze, choć niekoniecznie wnioskując o najlepszy możliwy sposób wykorzystania pieniędzy publicznych. Z drugiej strony teraz na przedsiębiorców spadła wielka fala hejtu, nawet gdy ich projekty nie były wnioskami nieinnowacyjnymi. Fala hejtu sprawiła, że wielu decyduje się samemu wycofać z finansowania projektów, w ramach których mogli już – w dobrej wierze i licząc na państwo – ponieść koszty.
Ministerstwo wobec powyższego zapowiedziało kontrole, które przeprowadzane mają być bez wskazania jasnej podstawy prawnej oraz trybu. Mają być przeprowadzane po tym jak już wnioski zostały ocenione merytorycznie przez ekspertów zewnętrznych. Procedowanie bez jasno wskazanej podstawy prawnej i próba odebrania środków już przyznanych może wiązać się z wysokimi kosztami dla budżetu państwa. Koszty te związane będą z procedurami sądowymi, na jakie narażone będzie ministerstwo. Koszty mogą potencjalnie przewyższyć oczekiwane oszczędności związane z próbą blokowania środków. Co więcej, działania bez odpowiedniej podstawy prawnej naruszają konstytucyjną zasadę budowania zaufania obywatela do instytucji państwowych, która nierozerwalnie związana jest z zasadą demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej.
W związku z powyższym kieruję do Pani Minister szereg pytań szczegółowych, na które uzyskanie odpowiedzi leży w interesie społecznym – przede wszystkim podmiotów i osób zaangażowanych w procedury grantowe w branży HoReCa:
[1] https://kpo.parp.gov.pl/component/grants/news/jak-rozumiec-kryterium-b-4-w-horeca
[2] https://www.bankier.pl/wiadomosc/Afera-KPO-Bedzie-fala-pozwow-za-wstrzymanie-wyplat-8995633.html