do ministra cyfryzacji
w sprawie potrzeby ochrony obywateli przed natrętnym telemarketingiem
Zgłaszający: Marek Rząsa
Data wpływu: 09-09-2025
Przemyśl, dnia 9 września 2025 r.
Prawo do prywatności jest chronione zarówno przez Konstytucję RP, jak i RODO. Obecna sytuacja, w której obywatele nie mogą skutecznie zablokować niechcianych połączeń, stanowi poważne naruszenie tego prawa, wpływa na ich poczucie bezpieczeństwa i komfortu, a więc wymaga podjęcia zdecydowanych działań. Skala problemu jest ogromna, nawet kilkadziesiąt procent Polaków doświadcza uciążliwych połączeń telemarketingowych co najmniej kilka razy w tygodniu, a część z nich codziennie. Mimo obowiązujących przepisów ochronnych, problem natrętnego telemarketingu się nasila. Obywatele naszego kraju każdego dnia otrzymują telefony marketingowe, bardzo często z firm, o których nigdy wcześniej nie słyszeli i którym nigdy nie udzielali bezpośredniej zgody na kontakt, czy to za pośrednictwem telefonów, czy maili.
Problem ten ma charakter powszechny i narasta pomimo obowiązywania przepisów art. 172 ustawy Prawo telekomunikacyjne, które w teorii zakazują używania automatycznych systemów wywołujących i prowadzenia telemarketingu bez zgody abonenta. Zapis ten jest obchodzony poprzez zbieranie i udostępnianie innym podmiotom baz danych podczas rejestracji na różnych stronach internetowych, newsletterach itp. Często w wielostronicowym regulaminie znajdują się sformułowania typu „Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych przez firmę X oraz naszych partnerów”. To „naszych partnerów” wydaje się być niedopuszczalną furtką. Lukę można zabezpieczyć poprzez wprowadzenie przepisów nakazujących indywidualne zatwierdzenie zgody na przekazanie danych podmiotowi trzeciemu, przy konkretnym wskazaniu podmiotu, któremu dane mają być przekazane, oraz celu przekazania.
Polacy otrzymują po kilka, a nawet kilkanaście telefonów dziennie od akwizytorów i telemarketerów, często z numerów zastrzeżonych (wydaje się zasadne wprowadzenie zakazu prowadzenia telemarketingu czy marketingu mailowego przy użyciu zastrzeżonych numerów telefonów czy ukrytych adresów mailowych). Blokowanie numerów jest nieskuteczne, gdyż firmy wykorzystują technologię tzw. spoofingu, dzięki której każde połączenie może pochodzić z innego numeru. Na pytanie o to, skąd firma ma nasz numer telefonu, telemarketer nie odpowiada, bądź odpowiada, że cyt. „dostali bazę telefonów od ich partnerów”. Warto w tym miejscu rozważyć wprowadzenie obowiązku ujawnienia obywatelowi, od jakiej konkretnie firmy (która miała jego zgodę na przekazywanie danych) ją otrzymał. Wymusi to na firmach większą dbałość o zachowanie bezpieczeństwa danych Polaków, gdyż każdy obywatel będzie mógł się dowiedzieć, która firma przekazała jego numer telefonu czy adres mailowy dalej.
Mając świadomość, iż obecnie dane większości Polaków znajdują się w niezliczonej liczbie baz, a ustalenie ich przez obywatela i wniesienie do każdej indywidualnego wniosku o usunięcie z niej swoich danych wydaje się niemożliwe, konieczne wydaje się wypracowanie takich rozwiązań systemowych, które uporządkują obecną sytuację, ale też uregulują zasady przekazywania naszych danych na przyszłość. System musi być skonstruowany w taki sposób, aby każdy obywatel miał pewność, że w posiadaniu jego danych kontaktowych są tylko te podmioty, którym chciał je powierzyć. Szerszej analizy wymaga ścieżka, jaką obierzemy w drodze do rozwiązania tej kwestii. Jedną z opcji jest wprowadzenie dla wszystkich podmiotów obowiązku potwierdzenia zgody na przechowywanie danych kontaktowych obywateli w terminie określonym ustawowo, a w przypadku braku uzyskania takiego potwierdzenia - konieczności usunięcia tych danych z baz danych. Jednocześnie można by wprowadzić nakaz każdorazowego uzyskania zgody na przekazanie tych danych podmiotowi trzeciemu, ze wskazaniem danych podmiotu i celu przekazania. Inną ścieżką, z której skorzystano choćby we Włoszech, jest wprowadzenie centralnego rejestru sprzeciwu, do którego każdy obywatel może wpisać swój numer telefonu, automatyczne unieważniając wszystkie wcześniejsze zgody marketingowe (z wyjątkiem tych wyrażonych przy aktualnie obowiązujących umowach).
W związku z powyższym proszę o udzielenie mi odpowiedzi na następujące pytania:
Z poważaniem
Poseł na Sejm RP
Marek Rząsa